Niemoc Evertonu trwa, przełamanie Newcastle

Płlkarze Evertonu
Płlkarze Evertonu PressFocus

Everton FC w meczu Premier League niespodziewanie przegrał z Newcastle United 0:2 (0:0). Obie bramki dla gości zdobył Callum Wilson. Gospodarze nie wygrali zatem trzeciego kolejnego spotkania na swoim terenie. Goście zrehabilitowali się zaś za ostanie fatalne rezultaty. Sroki czekały bowiem na kolejny triumf w Premier League od 12 grudnia 2020 roku.

W pierwszym kwadransie najlepszą sytuację stworzyli sobie gospodarze. Okazję na otwarcie wyniku miał Yerry Mina, ale uderzył tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Karla Darlowa. Po pół godzinie gry prowadzić mogli zaś przyjezdni. Strzał Calluma Wilsona został jednak obroniony przez Jordana Pickforda.

Kilka minut po zmianie stron gospodarze znowu znaleźli się w opałach. Sytuacji sam na sam nie wykorzystał jednak Wilson, który uderzył obok bramki i cały czas mieliśmy bezbramkowy remis na Goodison Park w Liverpoolu. W odpowiedzi próbował Dominic Calvert-Lewin, lecz bramkarz Srok był na posterunku i obronił jego strzał.

W 73. minucie Wilson już się nie pomylił. Zawodnik Newcastle United skorzystał z dokładnego dośrodkowania Jonjo Shelveya z rzutu rożnego i pięknym strzałem głową zaskoczył Pickforda. Kwadrans później mogło być już po meczu. Następną sytuację miał Wilson, ale tym razem trafił tylko w słupek.

W doliczonym czasie gry wynik na 2:0 dla przyjezdnych ustalił Wilson, który wykorzystał sytuację sam na sam po podaniu od Jamala Lewisa. Gospodarze musieli zatem uznać wyższość Newcastle United.

W tym momencie Everton FC jest na siódmej lokacie. Goście plasują się dziewięć pozycji niżej.

Komentarze