Piłkarze Moenchengladbach
Piłkarze Moenchengladbach PressFocus

Niespodzianka na Borussia-Park, udana sobota dla gości w Bundeslidze

Borussia Moenchengladbach niespodziewanie przegrała z FSV Mainz 1:2 (1:1). Dzięki tej wiktorii klub z Moguncji traci już tylko jedno oczko do bezpiecznej strefy. W innych meczach tej kolejki Bundesligi triumfowali też zawodnicy VfB Stuttgart i Unionu Berlin.

Borussia Moenchengladbach – FSV Mainz

Spotkanie w Moenchengladbach rozpoczęło się niespodziewanie, ponieważ po dziesięciu minutach goście prowadzili. Jerry St. Juste zagrał długą piłkę do Karima Onisiwo, który pięknym strzałem po długim słupku pokonał golkipera gospodarzy. Do przerwy było 1:1. Zawodnicy ekipy z Moenchengladbach wyrównali w 26. minucie. Wtedy to Jonas Hofmann krótko zagrał do Larsa Stindla, który uderzył obok golkipera FSV Mainz.

Decydująca akcja o losach tego spotkania miała miejsce na kilka minut przed końcem podstawowego czasu gry. Wtedy to do odbitej piłki dopadł Kevin Stoeger i zapewnił swojej ekipie bardzo ważny komplet punktów.

Borussia M’Gladbach – FSV Mainz 1:2 (1:1)
0:1 Onisiwo 10′
1:1 Stindl 26′
1:2 Stoeger 86′

FC Koeln – VfB Stuttgart

Tylko jedno trafienie zobaczyliśmy na RheinEnergieStadion. Kilka minut po zmianie stron Borna Sosa celnie dośrodkował z rzutu wolnego, a skutecznie główkował Sasa Kalajdzić. W 71. minucie do wyrównania mógł doprowadzić Emmanuel Bonaventure Dennis, lecz uderzył wysoko ponad poprzeczką. Kilka minut potem na uderzenie z dystansu zdecydował się Salih Ozcan. Było blisko remisu, lecz piłka odbiła się tylko od obramowania bramki rywali.

Dla gospodarzy to druga kolejna porażka. W tym momencie piłkarze tej ekipy mają jedynie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Tymczasem zawodnicy beniaminka w czterech ostatnich spotkaniach w Bundeslidze przegrali tylko raz i są coraz pewniejsi ligowego bytu.

FC Koeln – VfB Stuttgart 0:1 (0:0)
0:1 Kalajdzic 49′

SC Freiburg – Union Berlin

Pierwsza – i jak się ostatecznie okazało jedyna – bramka we Fryburgu padła w 64. minucie. Marcus Ingvartsen dośrodkował z prawej strony pola karnego, a użytek z jego podania zrobił zaś celnym uderzeniem głową Grischa Proemel. W 84. minucie goście mogli definitywnie rozstrzygnąć rywalizację w tym spotkaniu. Sytuacji sam na sam nie wykorzystał jednak Petar Musa, który uderzył wprost w bramkarza Freiburga.

To pierwsza porażka klubu z Fryburga na swoim terenie od 22 listopada poprzedniego roku. Z kolei goście dzięki temu zwycięstwu coraz poważniej zgłaszają aspiracje do walki o europejskie puchary. W tym momencie piłkarze Unionu Berlin zajmują siódme miejsce i mają dokładnie tyle samo oczek, co Borussia Dortmund.

SC Freiburg – Union Berlin 0:1 (0:0)
0:1 Proemel 64′

Komentarze