Robert Lewandowski
Robert Lewandowski PressFocus

Lewandowski z golem, Bayern Monachium znowu traci punkty

We Frankfurcie Bayern Monachium przegrał w Bundeslidze z Eintrachtem 1:2 (0:2). Jedyną bramkę dla gości zdobył w drugiej połowie Robert Lewandowski. Bayern Monachium i tak pozostanie po tej kolejce liderem Bundesligi. Natomiast gospodarze zanotowali piątą kolejną wygraną i są na czwartym miejscu.

Eintracht Frankfurt wyszedł na prowadzenie już po kilkunastu minutach. Filip Kostić przytomnie zagrał w pole karne mistrzów Niemiec, a precyzyjnym uderzeniem obok bezradnego bramkarza Bawarczyków popisał się Daichi Kamada.

Niespodzianka na Deutsche Bank Park stała się jeszcze bardziej realna po pół godzinie gry. Wtedy to fantastycznie przymierzył Amin Younes, który trafił w prawe okienko bramki. Manuel Neuer próbował interweniować, ale był bez szans. Kilka minut potem goście mogli zdobyć bramkę kontaktową. Kevin Trapp efektownie interweniował jednak po uderzeniu Kingsleya Comana. W 40. minucie bramkę mógł zdobyć Robert Lewandowski. Po raz kolejny dobrą paradą popisał się jednak golkiper Orłów.

Pod koniec tej części gry obie ekipy miały jeszcze po jednej sytuacji. Najpierw próbował Maxim Choupo-Moting, lecz nieznacznie spudłował. Kilkadziesiąt sekund potem Neuer z trudem obronił uderzenie, którego autorem był Almamy Toure.

Druga połowa tego spotkania lepiej rozpoczęła się dla przyjezdnych. Leroy Sane “zatańczył” z defensorami rywali w ich polu karnym, zagrał do Roberta Lewandowskiego, który sprytnym strzałem po raz kolejny wpisał się w tym sezonie na listę strzelców. Kwadrans potem mogło być już 2:2 we Frankfurcie. Swojej sytuacji nie wykorzystał jednak Coman, który nie trafił w bramkę.

W 86. minucie do wyrównania próbował doprowadzić Sane. Na posterunku był jednak Trapp i cały czas mieliśmy 2:1 dla gospodarzy. Chwilę potem Lucas Hernandez dograł do Jamala Musiali. Zawodnik Bayernu Monachium uderzył jednak ponad poprzeczką.

W końcówce Eintracht Frankfurt mógł definitywnie rozstrzygnąć ten mecz. Neuer skutecznie poradził sobie jednak z uderzeniem Kosticia. Ta sytuacja nie zemściła się jednak na gospodarzach, którzy pokonali w szlagierowym spotkaniu Bundesligi Bayern Monachium 2:1.

Komentarze