Minamino i Origi ofiarami transferu Diaza?

Luis Diaz
Obserwuj nas w
Pressfocus Na zdjęciu: Luis Diaz

Wydawało się, że koniec okna transferowego w Liverpool FC będzie spokojny, bo klub z Anfield Road nie zapowiadał już żadnych ruchów. Sprawy jednak w ostatnich godzinach przybrały ekspresowy wręcz obrót.

  • Liverpool FC jednak złożył już zimą ofertę za Luisa Diaza
  • FC Porto za swojego asa może zarobić 40 mln euro i kolejne 25 mln euro w różnych bonusach
  • Transfer Kolumbijczyka to zła wiadomość dla Takumiego Minamino i Divocka Origiego

Konkretna oferta dla Diaza

Zainteresowanie Tottenhamu letnim celem transferowym Liverpool FC, a więc Luisem Diazem sprawiło, że włodarze The Reds zintensyfikowali swoje działania. FC Porto otrzymało już na stół konkretną ofertę za swojego asa. Jak poinformował na twitterze Fabrizio Romano, 19-krtoni mistrzowie Anglii oferują za Kolumbijczyka 40 mln euro + ewentualne 25 mln euro w bonusach. To zdecydowanie korzystniejsza oferta, aniżeli ta zaproponowana przez Tottenham. Działacze Spurs co prawda również oferowali 40 mln euro, ale ewentualne bonusy mogły wynieść jedynie ok. 10 mln euro.

Diaz to jedno z odkryć sezonu 2021/2022 w Europie. W portugalskiej Bwin Liga 25-letni skrzydłowy w 18 meczach strzelił 14 goli i zaliczył 5 asyst. Z dobrej strony pokazał się również w Lidze Mistrzów, gdzie trafił dwukrotnie (w dwóch potyczkach z AC Milan). W rozgrywkach Champions League miał również okazję mierzyć się z Liverpool FC i to właśnie w tych potyczkach wpadł w oko działaczom LFC. Pierwotny plan zakładał, że Diaz na Anfield Road powędruje latem, ale zainteresowanie Tottenhamu sprawiło, że w Liverpoolu zmieniła się koncepcja.

Przeczytaj również: Tottenham nie składa broni. Dwa transfery dalej możliwe

Dwójka na wylocie

W razie ewentualnego transferu Diaza, który aktualnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Kolumbii (Los Cafeteros w piątek zmierzą się z Peru, zaś w środę z Argentyną) kilku piłkarzy zmuszonych będzie pożegnać się z Liverpoolem. Zdaniem dziennika “Liverpool Echo” będą to Takumi Minamino oraz Divock Origi.

Japoński skrzydłowy w tym sezonie wystąpił w 18 meczach we wszystkich rozgrywkach (sześć goli), ale tylko w dwóch spotkaniach przebywał na murawie przez 90minut. Zbliżony bilans ma belgijski napastnik (pięć goli w dziesięciu grach). Co ciekawe, o Minamino tej zimy zabiegały już AS Monaco i Leeds United, ale LFC nie wykazał większego zainteresowania tymi ofertami. Możliwe ściągnięcie Diaza zmieniło jednak optykę działaczy z Liverpoolu.

Przeczytaj również: Tottenham przyspieszy transferowe działania Liverpoolu?

Komentarze