REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
Reinhardt
obserwuj
utworzony : 18 kwietnia 2017 23:54
ostatnie logowanie : 13 lipca 2017 11:28  |  Status: offline
imię i nazwisko :
email :ukryty
miasto :
rok urodzenia :2000  (20 lat)
ulubiona drużyna :
ulubiony zawodnik :
ulubione rozgrywki :

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: Douglas Costa w Juventusie
13.07.2017 02:30


Ronaldo@

" Piłkarz jednej pozycji ", ty chyba to wziąłeś z jakiegoś skeczu. Po pierwsze to nie jednej bo trzech - Rw, lw, Am. Po drugie jeżeli już skrzydło to prawa strona jest jego stroną nominalną. Jeżeli dojdzie kolejny prawoskrzydłowy to wtedy oczywiście Douglas będzie świetną opcją na lewe skrzydło ale w przypadku 3-5-2 z ofensywnymi b. obrońcami spokojnie może zagrać z przodu razem z Higuainem albo jako am tuż przed dwoma napastnikami . W obu przypadkach może być lekarstwem na ew. fochy i rozleniwienie Pjanicia i Dybali.

Znakomity ruch Juve ponieważ jednym ruchem załatwiają trzy problemy - of. śr. pomoc i oba skrzydła, oczywiście przydałby się jeszcze ktoś, na przykład taki Bernardeschi ale na to mają jeszcze czas.


artykuł: James Rodriguez w Bayernie!
13.07.2017 02:06


Bundes@

Ja nie muszę się budzić. Po pierwsze uwierzył w smarkacza i pokazał że to bardzo inteligentny, wszechstronny piłkarz. Pep zaczął od obrony ( i bardzo dobrze, to była znakomita szkoła ) ale na niej nie skończył, dziwią więc twoje teorie że to Carletto zaczął go wystawiać w pomocy. Nikomu nie zrobił krzywdy. Podobny manewr katalończyk wykonał z Lahmem, szkoda tylko że stało się to o kilka lat za późno ale Guardiola był pierwszym trenerem który docenił jego mega inteligencję, także ( a raczej przede wszystkim ) do gry w środku. Wielka strata dla niemieckiej piłki że nikt na to nie wpadł wcześniej ale niemieccy trenerzy prawie zawsze mieli problemy z wyobraźnią, 1-2-3..i tak do taktu aż do zerzygania. Nawet tacy goście jak Lattek czy Hitzfeld popełnili wiele grzechów zaniechania a metody szkoleniowe Udo do dzisiaj są tematem żartów w Barcelonie. O PZP nawet nie przypominaj, za młody jesteś.


Nie masz nic do zapoponowania poza chorą nienawiścią do poprzedniego trenera Bayernu, jak zwykle z resztą.


artykuł: James Rodriguez w Bayernie!
11.07.2017 18:43


Guardiola powinien ogłosić operację Kimmich ( jego nos, on najlepiej wie na co stać tego chłopaka ) bo prawa obrona to zdecydowanie poniżej możliwości tego piekielnie utalentowanego chłopaka. DM i b2b - w tym kierunku powinien się rozwijać a w City w perspektywie mocno starzejących się Fernandinho i Yaya mógłby się świetnie odnaleźć.
Oczywiście Bayern nic nie musi, mają nadal luz i nikogo już nie muszą sprzedawać ( no może poza Douglasem jeżeli ten rzeczywiście będzie chciał odejść ). Tak samo mógłby być to sygnał dla Barcelony, żeby rozpocząć szeroko zakrojoną ( wszystkie stare chwyty ) akcję - Thiago ponieważ w środku zrobiło się nagle bardzo gęsto. Jednak w tym przypadku również to Bayern rozdaje karty, od nich wszystko zależy. Thiago odszedł z Barcy ponieważ chciał rozwijać się szybciej, w ówczesnej Barcelonie nie miał szans na szybki awans, zresztą jego ówczesna gra również nie rozpieszczała. Pep mógł go wprowadzać zgodnie z jego przeznaczeniem co początkowo wobec nierównej gry wych. Blaugrany spotykało się z falą krytyki. Czas pokazał że było warto. Zobaczymy co z tego wyniknie. Nie jestem największym fanem talentu Jamesa ale Ancelotti chyba wie co robi a same warunki tego transferu ( jeżeli są prawdziwe ) to prawdziwy hit tego okienka.

artykuł: Real gotowy sprzedać Kovacicia
11.07.2017 18:21


Raczej wyssane z palca i nawet ew. transfer Daniego niczego tu nie zmienia. Kovacic to materiał na prawdziwego koksa. Dziękowałbym niebiosom gdyby to właśnie jego a nie A.Gomesa sprowadziła w swoim czasie Barcelona, niebo i ziemia. Po transferze Ceballosa Real będzie miał najbardziej przyszłościową linię pomocy na świecie, Modric jako profesor i cała reszta czyli orgia talentów. Środek to zdecydowanie najtrudniejsza do zbudowania formacja, Królewscy już to zrobili. Zmiana pokoleń w linii obrony i w ataku nie powinna już być takim problemem chociaż i tam pozycja wyjściowa nie jest zła - Carvajal, Varane, Vallejo, Theo to piękna przyszłość, Ramos ma dopiero 31 lat, Marcelo 29, jeszczecnie żegnają się z życiem a to przecież dopiero początek zmian. Mając na uwadze możliwości finansowe klubu rewolucja w ataku również nie powinna być problemem - Asensio, Isco, Lucas mogą grać na skrzydle, Morata jeszcze nie odszedł i nadal nie brakuje piekielnie utalentowanych  graczy których Real może sprowadzić z zagranicy, to akurat specjalność Pereza - kupowanie gwiazd.

Jedynym powodem dla którego Kovacic mógłby odejść byłaby jego osobista decyzja będąca następstwem ew. problemów jakie mógłby mieć z walką o należne miejsce w drużynie, konkurencja jest duża. Tylko nacisk piłkarza i jego agenta mógłby coś tu zmienić.

artykuł: Man Utd przeznaczy 60 mln funtów na Diera?
11.07.2017 17:58


Jeżeli Dier kosztuje 50 - 60 mln £ co w specyficznych warunkach PL jest logiczną ceną za uzdolnionego, młodego reprezentanta Anglii to Chelsea czy City mogą spokojnie skupić zainteresowania na dużo tańszych ( acz nie tanich ) - Fabinho i Bakayoko. Ewentualny transfer Diera wykluczyłby United z ew. walki na przykład o ww dwóch młodych pomocników ( United ma nadal inne problemy niż kupowanie na siłę kilku dm-ów czy b2b w jednym okienku ). Przewagą Erica jest jego kompatybilność z ligą, z całą jej charakterystyką która w przeszłości stanowiła nie lada wyzwanie dla  bardzo utalentowanych graczy z zagranicy którzy nie zawsze radzili sobie z nowymi wymogami..  Przewagą brazylijczyka i francuza jest ich wszechstronniejsze przygotowanie, talent i wysokie noty jakie zbierali w rozgrywkach europejskich. Dier wydaje się być bezpieczniejszą alternatywą dla tych dla których priorytetem są rozgrywki krajowe, jest mniejszym ryzykiem. Schody zaczynają się wtedy kiedy porównamy jego możliwości z innymi czołowymi graczami na jego pozycji w kontekście gry o najwyższe cele w europie, tu kończą się dobre chęci, trzeba mieć to coś. Przypadek Leicester to we współczesnej historii PL cud i wyjątek od reguły,  umoralniająca bajka o tym że ciężką pracą i odpowiednią taktyką można zniwelować obiektywne różnice. Przypadki wielu wyspiarskich graczy pokazują że na najwyższym możliwym poziomie ( europejskie puchary, starcie z najsilniejszymi drużynami z kontynentu ) angielscy piłkarze niezwykle rzadko są wartością dodaną - mogą nią być w PL ale tylko sporadycznie bywają nimi w LM czy nawet w LE. Dlatego najmocniejsze, najbogatsze i najlepiej rokujące kluby tak rzadko i zazwyczaj z miernym skutkiem sięgają po wyspiarskie gwiazdki. Chelsea, City czy United wkraczając do walki z Realem, Bayernem, Barceloną czy Juventusem nie mogą oprzeć swojej siły na tym co rodzime. Dlatego mniej lub bardziej ciężkie koleje losu spotykały w ostatnich latach wyróżniających krajowych graczy. Problemy mentalne - Grealish, Sterling ( na szczęście pod Guardiolą gra dużo lepiej ), Wilshere i zwyczajne zderzenie z rzeczywistością czy problemy zdrowotne będące następstwem nadmiernego obciążenia -  Stones, Shaw, Barkley, AOC czy Redmond. To samo czeka moim zdaniem kilku innych, w tym na przykład H. Kane'a który będąc gwiazdą PL w żadnej mierze nie jest jeszcze gwiazdą światowej piłki i daleko mu do tego.
Inną sprawą jest również fakt że ci najsilniejsi i najbogatsi nie mają czasu ( presja wyniku ) na wprowadzanie na szerszą skalę młodych, zdolnych graczy ze szkółek, przykład Chelsea bije po oczach ale nie jest niczym dziwnym. Ogromna presja i brak czasu na eksperymenty prowadzą do tego że praca z młodzieżą nawet w tak znanych z pracy z młodymi klubach jak Barcelona coraz rzadziej przynosi wymierne efekty na rodzimym gruncie. Produkuje się zdolną młodzież na rynek, praca nastawiona jest na export ( w przypadku Barcy co wynika ze specyfiki hiszpańskich przepisów są to operacje bezgotówkowe czyli za przysłowiowy frajer ).


artykuł: Man Utd przeznaczy 60 mln funtów na Diera?
11.07.2017 15:12


Zanim liga angielska nie przejęła palmy pierwszeństwa ( w latach 2003 - 2004 włosi powoli odpadają, rozpoczyna się konfrontacja z la ligą a po 1-2 latach jedynymi rywalami z pd zostają już tylko Real i Barcelona, wiele lat później  dołączy PSG i Bayern - ale Bawarczycy w ograniczonej, zdroworozsądkowej formie ) - o rząd dusz walczyły liga włoska i hiszpańska. 3 etapy - 1. 1987 - 1997 - Serie A + Barcelona i Real 2. 1998 - 2003 - Serie A + Barcelona, Real i pojedyńcze wystrzały innych hiszpańskich klubów, skromne początki anglików 3. 2004 - do dzisiaj - powolne przejmowanie rynku przez kluby PL, Anglicy + Barcelona, Real a po latach także + PSG i częściowo Bayern.

W omawianym wcześniej okresie lata 1999 - 2002 rynek największych transferów zdominowali Włosi i częściowo Hiszpanie.

Transfery powyżej 20 mln ( odpowiednik dzisiejszych 50ciu ) - Seriea A = 30, Primera = 10 , powyżej 30 mln - SA = 12, PD = 5, powyżej 40tu - SA = 7, PD = 4.
Do roku 2003 Serie A jest zdecydowanie najbogatszą ligą jako całość, podobnie jak dzisiaj jest nią Premier League.

W latach 1987 - 2017 jedno pozostaje niezmienne - wysoka ( top 6 ) pozycja na rynku transferowym Barcelony i Realu które pomimo zawirowań były cały czas najgroźniejszym rywalem na rynku dla kolejnych finansowych potęg, dla - Milanu, Juventusu, Interu, Lazio, Chelsea, Man Utd, Man City, PSG, Bayernu.

artykuł: Man Utd przeznaczy 60 mln funtów na Diera?
11.07.2017 14:31

A teraz podobnie jest z ligą angielską.

artykuł: Man Utd przeznaczy 60 mln funtów na Diera?
11.07.2017 14:30

sk13 @

Zgadza się, rekordy pobił Real ale to były dwa incydenty. Z 15-20 najdroższych transferów przeprowadzonych w latach 1998 - 2002 75 % stanowią transfery klubów z Serie A. To był ostatni oddech kaczuchy przed długoletnim kryzysem finansowym tej ligi. Serie A była zdecydowanie najbogatszą ligą przez ok 15 lat. Oni i tradycyjnie będący na świeczniku Real i Barcelona windowali ceny.

artykuł: Diego Alves odejdzie z Valencii
11.07.2017 00:37

Mnie to już od lat dziwi ta cała szopka z Alvesem. Kiedyś próbował mi to wyjaśnić jeden z fanów Valencii ale trochę już zapomniałek o co chodziło. Może za mało wypiłem, może nie zrozumiałem.
Prosiłbym żeby Guaje, Kily albo jakiś inny kumaty fan Valencii wytłumaczył to jeszcze raz - dlaczego jeden z najbardziej kumatych bramkarzy ligi nie może być tym pierwszym - zawsze i wszędzie. Rozumiałbym oddawanie słabszym CdR tak jak to się dzieje na przykład w Barcelonie ( jedyna bardziej skomplikowana sytuacja miała miejsce kiedy w Barcy byli Bravo i Ter Stegen ) ale to co dzieje się w Valencii dziwi mnie od lat. Wytłumaczcie mi proszę, być może są jakieś poważne, obiektywne powody takiego stanu rzeczy. Postaram się zrozumieć ale wpierw upraszam się o naukę, całkiem poważnie.

artykuł: Chelsea z Milanem walczą o Aubameyanga
10.07.2017 23:32


Lucyfer@

Skoro jest z ciebie taki znawca Juve to przecież jako gorący fan pl musiałeś również pooglądać trochę i samego Lukaku a ten również nie obwija w bawełnę i jego to ja pamiętam jeszcze z Belgii, już wtedy " dawał radę " i nieźle się wykładał. Poza tym jeszcze to porównanie z Aubą, tak jakby oni rzeczywiście mieli takie same umiejętności. Gabończyk jest dużo lepiej wyszkolony technicznie i jest też dużo szybszy od Belga. A wracając do Moraty to akurat on średnio mi pasuje na typowego nurka chyba że rozszerzasz pojęcie i Hazarda również wrzucimy do tego kubełka. Już nie da się tak łatwo podzielić wszystkiego na ligi, że w jednej pajacują a w drugiej walczą. Rozlało się już bardzo dawno temu i dzisiaj już nawet ojczyzna matka czyli Włochy nie jest pod tym względem dużo bardziej schorowana niż liga angielska. Bo ja też oglądam PL, w każdy weekend i nie jestem ślepy tam najwięksi typowani na twardzieli pokazywali na co ich stać, rozumiem że nie wszyscy pamiętają Keana z United ale Barton to trochę już świeższa historia. Jest pewna tendencja zmierzająca do tego że w pd 80 % kładzie się bez przepraszam ale to tylko ściema niedzielnych oglądaczy. Patrząc szerzej można zauważyć że ściemnianie sędziów to problem międzynarodowy a bajki o Barcelonie czy Realu które psują graczy to bujda na resorach. Być może trochę dłużej oglądam piłkę, na tyle długo żeby dobrze poznać tych wszystkich malowanych twardzieli. Na przykład taki Cristiano nadal jest lepszy w te klocki od Neymara czy od Alby ale paradoksalnie jego " występy " w pd nie umywają się do komedii jaką odwalał w Anglii. Z Balem którego dobrze poznałem w Tottenhamie też jest podobnie. Możnaby więc stwierdzić że to z Anglii przyszła ta choroba, jednak mnie nie  stać na takie prostackie kalki bo wszelkiej maści symulki i inne komedie nie mają już tylko jednej ojczyzny. Rozlało się nie dzisiaj ale dawno, jakieś 20 - 25 lat temu. Tydzień w tydzień oglądając la ligę, pl czy bundes zachodzę w głowę czy ludzie są ślepi, głupi czy tylko złośliwi nie widząc tego co dzieje w tzw " twardych " ligach. Nieraz wybierałem mecze słabszych teoretycznie mniej kojarzonych z fantazyjną grą i znajdowałem tam tyle ciekawostek że możnaby robić konkurs na najlepszą symulkę ( walka byłaby zacięta ) a zwycięzcy niekoniecznie musieliby pochodzić z Hiszpanii czy z Włoch.
Piszmy uczciwie, do dzisiaj żałuję że znawcy tematu nie napisali po oczku Busquetsa że może być świetnym następcą innych wielkich puszczających oczko - Drogby, Higuaina, Inzaghiego, Gerrarda i wielu innych " twardzieli ". Trzeba się przyznawać kiedy się jest prekursorem i być z tego dumnym. Wtedy zamiast tej trwającej pół roku nagonki moglibyśmy rozkoszować się pięknymi historycznymi studiami porównawczymi i ludzie byliby mądrzejsi, potrafiliby wtedy spojrzeć szerzej na zjawisko bez szukania winnych zawsze i wszędzie w tym samym miejscu. I żaden głupek nie napisałby już nawet pół żartem że Guardiola czy cała Barcelona jest jedyną kuźnią talentów, po prostu miałby wiedzę i wstydziłby się robić z siebie durnia tylko po to żeby zaleczyć kompleksy i powyżywać się bez żadnej głębszej refleksji. Morata - musi się kłaść i strasznie symuluje, Drogbę do tego zmuszano i dawno za to przeprosił a poza tym to nie było tematu. Pewnie że w Hiszpanii gwiżdże się częściej ale to wcale nie oznacza że tam sędziują gorzej, każdy broni swojego. W PD liczy się technika, taktyka, oryginalny pomysł, talent a w PL walka, krew i pot ale to także tylko zużyte kalki. Naprawdę nie byłbym taki pewny gdybym miał oceniać komu lepiej wychodzi ta swoista ochrona tradycji. Wystarczy zobaczyć jak szkoli się w Anglii i jak po latach tej kopaniny wygląda piłkarz taki jak Rooney, gracz który jeszcze dzisiaj powinien być wielką gwiazdą na chodzie a nie kimś którego dla dobra wszystkich spyla się z powrotem do Evertonu. Wiele można by o tym pisać ale na pewno nie uznałbym że winni są tylko trenerzy czy władze klubów, to publika stanęła w miejscu jeszcze za czasów rąbanki w latach 60ch czy 70ch i nadal broni tego modelu pomimo tego że ta liga zmieniła się bardziej niż jakakolwiek inna. Wystarczy poczytać prasę, książki na ten temat żeby zrozumieć że to nie piłkarze są tak naprawdę winni. Tam również toczy się walka dusze, ścierają się różne idee ale troglodyci nadal są wyżej, FA to jeden z z największych skansenów w światowej piłce. Raczej głupio brzmi dzisiaj zdanie - " nie rozumiem dlaczego pomimo tak ogromnych nakładów angielska piłka klubowa przeżywa kryzys ". Samo zmęczenie i specyfika gry nie tłumaczą wszystkiego. Obcokrajowcy próbują edukować publikę, robią co mogą ale opór jest bardzo silny bo przeciętny robotnik ma nadal takie samo pojęcie o piłce jak jego dziadek. Między innymi dlatego nawet najlepszym z najlepszych czegoś brakuje, jakby grali w zbrojach, coś ściąga ich na to dno. Honingstein ...poszukaj, poczytaj - niemiec ale jak to często bywa obcokrajowiec ma inne spojrzenie, świeższe, nie obciążone przez tzw tradycję. Stworzył najważniejsze w ostatnim ćwierćwieczu studium dotyczące angielskiej piłki. Pewne echa znajdziemy również w wielkim- małym dziele Wilsona, w " Odwróconej Piramidzie ". Kto czyta nie błądzi.




artykuł: Rooney po 13 latach znów w Evertonie
10.07.2017 10:36


Dla mnie ikona United, największa w XXI wieku.

Niektórzy piszą - typowy angol co moim zdaniem jest grubo na wyrost. Gęba, pochodzenie klasowe, waleczność i nieustępliwość - to może jest typowo wyspiarskie, te cechy przypominają o Waynie - Angolu ale to tylko fasada.
Nie mogę rozstać się z myślą że jednak pomimo wszystko nie osiągnął tego do czego był predystynowany.  Winny jest po części on sam, winny jest Fergie który pomimo swej wielkości nie potrafił chyba w pełni wykorzystać jego talentu i po prostu brak życiowego farta bo z jednej strony osiągnął wszystko - był ikoną United i całej PL, przez długie lata należał do największych gwiazd tam i nie tylko tam.Z drugiej jednak mógł być kimś takim jak Messi - alfą i omegą w ofensywie, kimś kogo w Anglii do tej pory nie było i nie byłoby po nim jeszcze przez wiele lat. Gdybym wyliczał wyspiarskich pomocników i napastników spośród tych którzy grali w tym tysiącleciu to byłby jednym z 2 góra 3 których z chęcią zobaczyłbym w Barcelonie. Być może nie udałoby się mu, być może poniósłby klęskę ale jemu dałbym szansę. Nie widziałbym w Katalonii ( nie mylić z Realem i z całą pd ) Beckhama, Giggsa,  Gerrarda, Lamparda, Bale'a, moim zdaniem piłkarska specyfika wykluczałaby ich na starcie ( moim zdaniem ) ale jemu dałbym tę szansę. Miał wszystko, nie miał takiej techniki jak Dinho, Andres czy Leo ale w jego charakterystyce widać zbiór cech których  żaden z wymienionych by się nie powstydził. Bardzo dobra technika użytkowa i świetne, kontynentalne widzenie gry. Siła, waleczność, silna wola. Cechy przywódcze. Wszystko w jednym, to właśnie to wielostronne utalentowanie przypominało mi Messiego ( nie jestem pijany ), to właśnie powoduje że ktoś ma szansę na wielki skok. Nie musiał mieć najlepszego dryblingu czy najlepszego przyjęcia, wystarczyło że był w tym naprawdę dobry - taka wszechstronność była jego wielkim atutem. To że on sam kochał i rozumiał grę Barcelony było tylko dodatkiem.
Nie wiem co było ostateczną przyczyną tego że piszemy o nim jako o piłkarzu wybitnym - jednym z największych w naszych czasach ale nie zaliczamy go do najlepszych w historii. Moim zdaniem miał papiery na tego drugiego. Być może pił za dużo, być może zabrakło głowy na karku, być może rodzinka zablokowała jego rozwój ( patologia jakich wiele ), być może Fergie, jego filozofia gry i specyfika rozwoju MU pod Glazerami nie pozwoliły mu na dodanie tej kropki nad i, nie wiem.

Jednak niezwykle rzadko pojawiają się chwile kiedy o piłkarzu znanym, docenionym,  pełnym sukcesów myślę właśnie w ten sposób. Mógł być jeszcze większy, wydaje mi się też że zbyt krótko ( lata 2007-2009 ) mógł dzielić swoją grę z kilkoma innymi będącymi w składzie wybitnymi indywidualnościami będącymi w podobnym wieku. Wydaje mi się że właśnie wtedy United było bardzo blisko tego żeby przejść do wieczności, dwa bardzo mocne transfery zamiast sprzedaży i może mielibyśmy taką ciągłość jaką w XXI stuleciu mają tylko Real i Barcelona, mogli zostać klubem o którym każdy piłkarz marzy bez względu na sukcesy w lm. Było naprawdę bardzo blisko.

Niektórzy widzę liczą na to że zostanie snajperem, godnym następcą Lukaku ale to już nie jest chyba taki piłkarz i nigdy nim nie był. Wydaje mi się że nadal może być dobry jako AM, chyba że Koeman stworzy nową grę pod fałszywą 9kę.
Najlepszego Wayne, na zawsze w moim sercu !



artykuł: Arsenal chce 80 mln funtów za Alexisa Sancheza
10.07.2017 08:33


Gość jest obecnie najlepszym obok Hazarda ofensywnym graczem Premier League, jednak w tym roku skończy 29 lat a to nie jest mało. Można umówić się z nim już teraz a podpisać w styczniu zaoszczędzając sporo.
Kto oprócz City, Chelsea, Utd, Realu czy PSG jest w stanie zapłacić mu taką tygodniówkę ? Kto już teraz chce wydać 80 mln £ ? To jest bardzo duża suma, nawet dla największych krezusów. Decydować będą osobiste preferencje czylijczyka a mając na uwadze jego ambicje i styl gry w którym najlepiej się odnajduje zostają już tylko Obywatele i może jeszcze Królewscy o ile Perez nie zakupi lepszego i pewniejszego od Balea skrzydłowego już w tym okienku. PSG raczej odpada bo nie wiadomo czy zdążą wskoczyć na wyższy poziom w europie co mogłoby ewentualnie przemówić do kogoś kto wyróżniał się w pd, pl i w serie . Chyba że zechce być murowaną gwiazdą w kolejnej lidze i jakoś przełknie fakt że poza grą w lm nie będzie już na świeczniku, nie skupi uwagi mediów. Te 3 kluby angielskie są dopiero  na europejskim dorobku, muszą znów zapracować na powrót do elity więc różni je tylko styl gry czy osobowość trenera, mogą zaproponować podobne apanaże więc dlatego kurs na City wydaje mi się bardziej prawdopodobny niż kurs na Chelsea czy United. Sądzę że w tym przypadku saga może potrwać do ostatniego dnia okienka ( to świetny znający europejską piłkę gracz i Guardiola może spokojnie poczekać, akurat u niego powinien się wkleić z marszu ) a nawet do zimy jeżeli do walki nie wtrąci się Real - moim zdaniem tylko oni mogą realnie zagrozić City, oczywiście jeżeli w ogóle te kluby mogłyby mieć takie plany i nie jest to tylko wymysł mediów. Na pewno w przypadku takiej konkurencji Chelsea, United czy PSG musiałyby zapłacić dużo więcej, także pod stołem ;)



artykuł: Chelsea z Milanem walczą o Aubameyanga
10.07.2017 08:06


Fakt, Auba do gry z kontry ale to wypisz wymaluj w sam raz na obecne możliwości ( kadra ) gry Chelsea, w europie przeciwko lepiej poukładanym technicznie ekipom taka gra będzie jeszcze bardziej pożądana. Jeżeli nagle Chelsea nie zmieni swojej taktyki do której to zmiany potrzebnych byłoby 3-4 nowych wysokiej klasy ofensywnych graczy ( długi sezon, rotacje ) to napastnik BVB wydaje się bardzo dobrą opcją. Po drugie, uważa się że Auba nadaje się tylko do gry z kontry co przy obecnym stylu gry Borussii wygląda jak ściema. Zapewne więcej daje w kontrach ale to piłka oparta m in. na posiadaniu piłki i ofensywnych skillach była wizytówką BVB i w takich okolicznościach Auba zdobył koronę króla strzelców. Porównuje się go tutaj do Lukaku, owszem Belg jest młodszy, dobry przy stałych fragmentach gry i grze z kontry ( chociaż nie jest tak szybki jak Gabończyk ) a jakoś nie miano do Romelu o to pretensji. Na pewno Pierre jest dużo lepiej wyszkolony technicznie. Marnowanie okazji to kolejny zarzut ale czy napastnik Eve nie marnował ich mnóstwo razy ?

Jeżeli Conte nie ma zamiaru zmieniać taktyki, jeżeli jego ulubiona układanka ma wyglądać tak jak do tej pory to Auba wydaje się być bardzo dobrym adresem, wręcz wymarzonym. Do tego dorzucić 2 środkowych pomocników plus 1 skrzydłowego, 1 lewego obrońcę i mamy komplet. Milanu na niego nie stać, poza tym oni mają nadal ogromne problemy w środku pola i już kupili środkowego napastnika. Ich czeka prawdziwa rewolucja kadrowa i nie będzie ich stać na zakup kolejnego napadziora w cenie dwóch porządnych pomocników, nie mówiąc już nawet o kominie płacowym jakim byłby Auba.


Pozostaje Chelsea, wydaje mi się o wiele lepszą opcją niż Morata a w europejskich pucharach lepszą niż Lukaku. Lucyfer napisał coś z biegu że Morata symuluje, kolejny komediant na tej stronie ( " strasznie symuluje " - wypisz wymaluj opinia fana PL który w d...e ma oglądanie innych lig i pozostaje mu już tylko powtarzanie po gimbazie - bo ktoś raz czy dwa razy widział ! ). Przecież Morata nie symuluje częściej i ordynarniej niż Romelu a od takich mistrzów jak Costa czy Gabończyk mógłby się jeszcze wiele nauczyć, tak to jest kiedy piłkę ogląda się tak jak to rubi Lucyfer tylko na YT. Jest to jeszcze śmieszniejsze jeżeli przypomnimy sobie o wielkiej ikonie klubu, poprzedniku Costy i Batschuay'a, o prawdziwym baletmistrzu Drogbie. Pod tym względem fani Chelsea należą do największych hipokrytów szczególnie zważywszy na fakt że nie robił tego przez rok czy dwa - należał do elity najlepszych ale był też " najlepszym " nurkiem obok Inzaghiego w XXI wieku co było przez tychże fanów tolerowane przez długie lata a słynne oczko do kamery puszczał na długo przed wyczynem Busquetsa. I to jest typowe dla dzieciaków oglądających piłkę z doskoku.

Trzecią opcją jest Paryż, w lidze nastrzela swoje a w Europie można nim rotować razem z Cavanim. PSG to jedyny sensowny rywal.



artykuł: Niemcy z Pucharem Konfederacji!
03.07.2017 02:24

Aha btw - Reusa nigdynie skreślałem, bóg sam go skreślił, niestety.

artykuł: Niemcy z Pucharem Konfederacji!
03.07.2017 02:23


Dla Muellera to być może pierwszy taki słaby sezon ale dla kilku innych już nie, poza tym akurat na 9ce czy też na fałszywej 9ce mleczarz nie ma wielkiej konkurencji - nawet nie ma ani jednego talentu na św. poziomie. Werner czy Selke to pół-talenty.
Najbardziej boli środek pomocy, nazwiska mocne ale potrzeba zmian. Zobaczymy jak potoczy się przyszły sezon, być może niektórzy stoczą się jeszcze bardziej i nie będzie już wyboru - zabierać czy też nie zabierać. Jest oczywiście minimalna szansa że wszyscy rozpieszczeni gwiazdorkowie wrócą do dobrej formy na czas.









artykuł: Niemcy z Pucharem Konfederacji!
02.07.2017 23:43


Monachijczyk@

Sam środek aż się prosi, Khedira czy Ozil to skończeni lenie i mają za sobą słaby sezon, nie wiadomo czy kolejny nie będzie słabszy. Podobnie byłoby z Kroosem gdyby nie te liczby które wystrugał więc jeżeli ktoś nie oglądał Realu i nie cierpiał nad tym jak on rusza się bez piłki, jaki jest aktywny to mógłby go brać po liczbach - asysty, majster w pd, w lm a nie po tym jak wygląda na codzień. Nic nie stoi w miejscu, piłkarze którzy stawali się kluczowi dla tej reprezentacji w latach 2010-2012 nie są już tymi sami graczami a czas płynie, nieubłaganie. Gdyby to były 2 lata do MŚ a nie tylko jeden rok to mojej top 11ce ostaliby się już tylko - Neuer, Hummels i może jeden z pomocników - Kroos lub Ozil czyli summa summarum góra trzech.


artykuł: Niemcy z Pucharem Konfederacji!
02.07.2017 22:52


Loew lubi skrajności. W zeszłym roku chciał wygrać konkurs na największe posiadanie ( choć scenariusz ich pojedynku z Francją był bardzo pechowy i wyglądali dużo lepiej niż zwycięzcy półfinału ). Teraz z kolei postawili na skuteczność. Ok, być może w przyszłym roku przedstawi nam jakiś złoty środek, oby. Mustafi, Hector, Henrichs, Kimmich, Goretzka, Draxler - oni mogą być w top 11ce już teraz  są jeszcze przecież młodzi mistrzowie europy. Lew będzie miał spory ból głowy ale z drugiej strony mało czasu zostało ( eliminacje trzeba traktować poważniej niż PK, później już tylko 4-5 towarzyskich spotkań ) żeby można było zmienić szkielet i usunąć z podstawy - Neuera, Boatenga, Khedire, Kroosa, Ozila czy Muellera.


artykuł: Liverpool gotowy zapłacić rekordową kwotę za Keitę
02.07.2017 17:41


I zaraz kepiej się czuję, grono wielce szacowne - sami milionerzy ( miliarderzy ? ).
" Kupiliśmy ", " zapłaciliśmy ", " kupimy ", elyta, cholera.

Btw, piłkarz znakomicie zapowiadający się - będzie tyle warty ile za niego zapłacą, cena to wypadkowa wielu czynników.





artykuł: Ronaldo ma już trójkę dzieci
30.06.2017 12:33


Kiedy " nabył prawa " do pierwszego dziecka wydawało mi się to chore ale ustąpiłem przed tłumaczeniami - tak bywa, nie wszystko układa się idealnie, być może to był lepszy wybór...Teraz kiedy dosłownie dokupił sobie dwójkę czuję się okropnie, to jest " CHORE ", on jest albo gejem albo kolejnym M.Jacksonem. Jak w ogóle można porównywać to jak sobie radzi w życiu prywatnym z tym co prezentuje Messi, przy Ronaldo czuję się jak na jakiejś filipińskiej wyspie dla pedofili. Ręce precz od dzieci, zboczurze.

artykuł: ME U-21: Hiszpanie górą, Saul bohaterem!
27.06.2017 23:16


Młodym włochom zabrakło szczęścia, po pierwszej połowie mogli prowadzić i rozdawać karty w drugiej. Nie wykorzystali swoich szans, hiszpanie przycisnęli, Gagliardini trafił drugie żółtko i koniec. Poza tym - będzie weselej, młody donek szybciej wróci do domu i już jutro możemy się spodziewać kolejnych zabawnych newsów o wierności, miłości, naiwności, o grubych, o chudych, o tym co się mówi i o tym co się pisze.

Niewątpliwie piłkarze Celadesa mają najwięcej jakości i najlepsze trio na tym turnieju ( Saul, Asensio, Gerard ), nie mają dużo bardziej doświadczonych graczy niż włosi, niemcy czy portugalczycy ponieważ na tym etapie rozwoju chłopcy mają podobny przebieg ale mają tych 2-3 najlepszych indywidualności, piłkarzy którzy robią różnicę. To plus referencyjna technika, taktyczny luz, to może wystarczyć żeby tytuł trafił właśnie do nich. Dzisiaj to Niguez był tym killerem, Kepa, Vallejo, Bellerin, Dani, Saul, Marco, Gerard - to jest jakość.  

Dwie wielkie niespodzianki tych mistrzostw to porażka francuzów w eliminacjach z Macedonią i  odpadnięcie portugalczyków ale tu zawinił także nowy system. Wydaje mi się że obie ekipy wyszłyby z każdej grupy gdyby było ich 2 a nie 3. Poza nimi to właśnie Hiszpanie i Niemcy mają tu najwięcej do pokazania, ze względu na poważne ograniczenia kadrowe Niemców ( PK ) faworytem są dla mnie Hiszpanie - najbardziej wyluzowani, najrówniejsi i po prostu jak dotąd najlepsi, w dodatku chłopcy Kuntza mają w nogach dogrywkę.



Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
Obecnie nikt cię nie obserwuję.