REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
HalaMadrid1465
obserwuj
utworzony : 02 listopada 2012 09:00
ostatnie logowanie : 08 marca 2019 17:17  |  Status: offline
imię i nazwisko :
email :ukryty
miasto :
rok urodzenia :1977  (43 lat)
ulubiona drużyna :
ulubiony zawodnik :
ulubione rozgrywki :

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: PSG stoczy bój z Realem o Mourinho?
08.03.2019 17:27
Oby nie... Mi już wystarczy tych niezdrowych wojen, które wszyscy pamiętamy. Wolę człowieka, który na konferencjach będzie odstawiał klasyczne "głaskanie po kut..ach", a w szatni każe im zjeść przeciwnika... Teraz, nawet przegrywając, chłopaki są w stanie podać rękę przeciwnikowi (wiemy, któremu). Buractwo rozłożyło się w miarę po równo i tak jest ok ;-) Nie znam się tak na taktyce, jak inni komentujący, ale Josego nie chcę.
Jaka przyszłość? Na pewno sprzedaż podtatusiałych "tłustych kocurów" i ogranie młodzieży, plus konieczne zakupy na kluczowe pozycje (na pewno napad, co jeszcze - nie wiem...).
Barca już nie wychowuje, za to w sukcesywnych zakupach nakryli nas czapką. Teraz pora zapłacić frycowe, zaryzykować (taka skala koniecznego wietrzenia to duże ryzyko) i solidnie przepracować okres przygotowawczy. Nie bądźmy dalej zakupowym Tottenhamem...
artykuł: Ramos pokłócił się z Perezem?
08.03.2019 13:12
Bo sukces ojców ma wielu, porażka zaś jest bidną sierotą...
artykuł: Superpuchar dla Realu!
09.08.2017 14:15
Ktoś wspomniał o napompowanym PSG... To napompowane PSG o mało nie wyeliminowało FCB z LM. I tylko głównie swojemu frajerstwu w rewanżu zawdzięczają to, że tego nie dokonali. Teraz się wzmocnili i mogą być jeszcze lepsi.


Martwi mnie zaś to, że w napadzie nadal możemy być zależni od kapryśnej formy CR7... Mbappe to było przegięcie, ale za kimś na pozycję CR-a moglibyśmy się powoli rozejrzeć...
artykuł: Niedzielne mecze w TV
21.05.2017 13:05
Wooow!  Prawdziwy hit Premier League: Jaga - Legia, o 18:00. :-D
artykuł: Dłuższa przerwa Garetha Bale'a
27.04.2017 13:24
Nie wiem, czemu ucięło moją wypowiedź...
Miało być:

Barca "jest mniejsze" Real, jeśli z Barcy wyjmiemy Leo, a z Realu Crisa...

Pozdrawiam
artykuł: Dłuższa przerwa Garetha Bale'a
27.04.2017 13:22
Zdrowia mu życzę, ale fakt jest taki, że faktycznie w obecnej formie zabiera tylko miejsce zawodnikom lepiej się prezentującym, ale "tańszym"...
Podobnie Benz, no i, ciężko o tym pisać, ale i Cris...

Po ostatnim Gran Derbi naszła mnie taka matematyczna refleksja:
Barca
artykuł: LM: Kontrowersje i awans Realu
19.04.2017 15:34
Witam wszystkich.

Oj daaaawno mnie nie było na forum...   Znaczy aktywnie nie było, bo czytywać - czytywałem, a i owszem. Nieraz zdrowo się ubawiłem widząc, że niektórzy z Forumowiczów nadal niezmiennie są w formie. I to tak stali w uczuciach i niezmienni w sposobie postrzegania faktów. To cieszy ;-)

Ale kiedy się pojawić, jak nie po takim meczu?! Pierwsza połowa - malina! Takiego meczu w fazie pucharowej nie pamiętam od..... bardzo dawna. Akcje z obu stron i żywe tempo non stop. Nawet po przysłowiową herbatę przyszło się udać najwcześniej w przerwie. I non stop na stojąco! Nie dało się zmarnować żadnej minuty. Leicester - Atleti? A co to takiego?  ;-)

No i nadeszła druga połowa, która na zawsze niestety odmieni optykę tego Widowiska (przez wielkie W, bo na to zasługuje). Błąd goni błąd, chociaż w zasadzie punkt przegięcia następuje dopiero w końcówce drugiej połowy. Następuje cała ich sekwencja, o czym pisali inni Użytkownicy i nie ma sensu rozpisywać się po raz kolejny. Kolejne w dogrywce.... Widowisko przestało mi smakować tak, jak smakowało do tej pory... Awans cieszy, ale to nie jest to... Już nie ...

Kogo winić? Na kim powinno się skupić teraz "gniew ludu"? Na pewno nie na zawodnikach Królewskich. Zawodnicy są od gry i mają strzelać nawet ze spalonych. To SĘDZIA ma podejmować decyzje, czy dana akcja była zgodna z przepisami, czy nie. I jak raczej szanuję i cenię Węgra, tak tym razem delikatnie mówiąc się nie popisał. I nie mieszajmy w opis tego meczu spotkania na Allianz Arena ani meczów Barcy. Oni mają swój wstyd, my mamy swój. Ot i co. Jeśli Fortuna jest sprawiedliwa, Puchar Europy kolejny raz pozostanie nieobroniony... Jeśli będzie inaczej - na zawsze będzie się wypominać, w jaki sposób to nastąpiło. No chyba, że w półfinale stoczymy w rewanżu epicki bój na boisku przeciwnika w 9 na 11 plus niesprzyjający sędzia i cudem odrobimy dwubramkową stratę z meczu "domowego" i będzie się pisać, że odkupiliśmy "winy"... ;-)
Ale bądźmy poważni - jest awans i to jest plus. Na minus - co zrobił sędzia, by zamienić nam przyjemność delektowania się tym Widowiskiem na niesmak. Na dodatek skazał na zapomnienie te wszystkie sytuacje, w których zawodnicy pokazywali cały swój kunszt. Będzie się teraz rozprawiało niemal wyłącznie o błędach...

Zatem - chyba wcześniej czy później jesteśmy skazani na wkroczenie techniki w postaci powtórek video. Inaczej, w dobie coraz szybszej gry, będziemy skazani na takie "emocje"...

Czekamy zatem na El Classico, które chyba definitywnie przybliży nas do ostatecznych rozstrzygnięć w Lidze...
Gdybym miał wybierać, wybrałbym mistrzostwo Hiszpanii od kolejnego Pucharu Europy.
Jak będzie - zobaczymy.

Pozdrawiam
artykuł: Oficjalnie: Dani Alves odchodzi z Barcelony
02.06.2016 16:10
Mam mieszane uczucia...

Było wiele takich spotkań/sytuacji, kiedy nie trawiłem typa. To nie jest gość typu "grzeczny i pracowity chłopiec". Potrafi sprowokować (chociaż jakimś tam mistrzem w tym nie jest), zirytować do granic.
Ale w okresach formy wiele wnosi. Jeśli jest w gazie, potrafi zrobić użytek z umiejętności technicznych, jak na Brazola przystało.

Teraz pytanie - kto za niego?
Czekamy.
artykuł: Perez: Liga Mistrzów jest w naszym DNA
02.06.2016 12:48
Panowie (i Panie),

Jasna sprawa, że słowa Pereza to hipokryzja w najczystszym politycznym wydaniu. Nie powstydzili by się czołowi politycy krajów starej Unii... Mówimy pięknie i gładko, poprawnie, politycznie i ślicznie. A robimy najgorsze wałki i układy choćby z samym diabłem, byle po cichu i pod stołem. Ta sama bajka. Znamy gościa i wiemy, na co go stać. Inna sprawa, że swoją wypowiedzią nikogo nie uraził, nikomu nie ujął.

Teraz dwa słowa o fali sam nie wiem czego, co się przewaliło na forum po finale LM. Ostatnio mam coraz mniej czasu, by tu zaglądać, jednak czasem się uda. Miło widzieć, że nic się nie zmienia i przodownicy są w formie ;-)
Właśnie dlatego zawsze szanowałem i będę mega szanować takich userów, jak cichu. Po uszy zakochany w swojej Barcy, gotów jej wszystko wybaczyć, zawsze po jej stronie, zawsze we wszystkim dopatrujący się dobrych zwiastunów na przyszłość. Jak by była człowiekiem i poszła do więzienia, to zapiekłby jej pilnik w szarlotce ;-)
Przy tym nie zwracający za wielkiej uwagi na to, co wypisują co bardziej niecierpliwi i nie hamujący swej forumowej elokwencji userzy. Plus do tego – nie odbierający sukcesu rywalizującego klubu jako osobistej porażki, czy coś około.
Wielki szacunek i żyj nam sto lat ;-)

Axel
Szanuję Twoje wypowiedzi. Z reguły są przemyślane i poparte „merytoryką”. Przy tym mam świadomość, że właśnie w tej piłkarskiej „merytoryce” nigdy Ci nie dorównam. Jednak są chwile, gdy zdecydowanie ponoszą Cię emocje i daje o sobie znać zbyt „szybki palec”. Najpierw nauczasz, że na szpile trzeba być odpornym, gdy klub jest na topie, potem ganisz innych za takie same szpile, gdy dotyczą lubianego przez Ciebie klubu. Masa userów – kibiców Barcy – niejednokrotnie wchodziła pod artykuły pomeczowe dot. spotkań Realu tylko po to, żeby w mniejszym lub większym stopniu „przywalić”. Tego nie zauważałeś i byłeś skłonny raczej „przymknąć oko” na forum. Skoro jednak tylko ktoś z kibiców Realu wyskakuje z podobną akcją, toczysz przeciwko niemu krucjatę na wyniszczenie. W mojej ocenie trochę to niespójne i serio – dziwię się, że nie szkoda Ci sił i środków na takie nauczanie. Ale to tylko moja skromna opinia…
Ja nie odbieram Barsie jej wielkości. Widzę, jaki postęp zrobił ten klub i mam świadomość, że ostatnia dekada, to jej totalna dominacja. Nikt i nic tego nie zmieni. Real co jakiś czas co najwyżej „wystrzeli” w tym czasie np. zdobyciem pojedynczego pucharu, jednak nie jest obecnie takim dominatorem, jak Barcelona (tym bardziej smakują takie „wystrzały”). I wszyscy to wiedzą. Zatem po co pod njussem dot. LM dla Realu wypisywanie, że z pucharów zdobytych przez ten klub, tak na serio słuszna jest tylko np. połowa? To ten sam sort komentarzy, jak pisanie, że Pep to cienias, bo z tamtą Barcą nawet Gruby Benek by wszystko wygrał. Deprecjonowanie, umniejszanie. Albo tekst (nie Twój co prawda), że Barca to klub wszechczasów, a Real niegodzien rzemyka u sandałów … bo nigdy trypletu nie zdobył… Zawsze da się wyszukać taki aspekt, w którym jeden klub wyprzedza drugi. Tylko po co?

Szanuję Barcelonę. Uznaję ją za większą w ostatniej dekadzie niż Real. Puchary i tytuły to potwierdzają. Gratuluję zdobycia majstra. Jednak kibicuję Realowi. Przy tym nie drażni mnie majster Barcelony i nie będą szukał sposobu, by jej coś umniejszyć. Szkoda czasu, a wszyscy i tak zostaną przy swoim.

Podsumowując ten przydługi tekst: Florek to cwaniak i hipokryta. Nie bierzmy z niego przykładu. A kibiców rywala szanujmy. Tym bardziej, gdy nie mają za cel gnojenia innych klubów na wszelkich polach.

Pozdrawiam
artykuł: Finał LE: Liverpool vs Sevilla
18.05.2016 12:32
Najbardziej obawiam się postawy obrony...
Jak zdarzą im się momenty braku dopływu prądu, to po ptakach. A takowe się zdarzały.
Jak obrona zaprezentuje się solidnie, to jestem w miarę spokojny.
No i niech Stu się tak nie napala na strzały z każdej możliwej pozycji. Momentami jest to irytujące.
Live, po Puchar, po Ligę Mistrzów!!
artykuł: Złoty But dla Suareza
17.05.2016 10:41
Davidian1872
Dlatego mi właśnie o wiele bardziej imponuje osiągnięcie Luisa do spółki ze Stu z sezonu 2013/2014.
Gdyby został...
Ale widać było wtedy od dłuższego czasu, że garnitur Live go uwiera. Że to za mały klub na jego ambicje. Brendan nie dawał mu tego, o czym marzył. Mimo tego, że Live wywalczyło wtedy LM.

No nic, to se ne wrati.
Powodzenia Luis, hat-tricka w co drugim meczu i zerowej zdobyczy w jakimkolwiek z Królewskimi ;-)
artykuł: Złoty But dla Suareza
16.05.2016 14:42
Brakuje mi go w Live...
Jak odchodził, to byłem mocno niepocieszony.
Tym bardziej patrząc, do kogo odchodzi...
Ten duet ze Stu będę długo pamietał.
Miażdżyli rywali.
artykuł: Sporting utrzymany! Spadek Getafe
16.05.2016 14:18
Taki mały kij w mrowisko:

Gdyby Getafe nagle straciło większość wymienianych tutaj wad: grało ładnie, pełny stadion itd., ale nadal "pozostało przedsionkiem Realu", ktoś by pożałował spadku tego klubu?

Bo nie wiem, czy to właśnie nie jest ten języczek u wagi w całej "jeździe na Getafe"...

Może się mylę, może nie.
artykuł: Real wygrywa, dwa gole Ronaldo
15.05.2016 16:39
Dziękujemy, Królewscy.
Dziękujemy, Zizou.
Czekamy na więcej w następnym sezonie. Minimum o 1 pkt więcej od Barcelony ;-)

A w krótszej perspektywie - odprawienia Atleti w finale LM.
artykuł: Barcelona mistrzem Hiszpanii!
15.05.2016 13:54
Gratulacje dla kibiców odwiecznego Rywala.

Luisowi udało się wyrównać lot tej maszynki w ostatnim możliwym momencie. Jeśli to niefortunne pikowanie potrwałoby jeszcze ułamek sekundy dłużej, rozbiliby się o ziemię. A tak - święto.

Gratuluję. Szczerze.

My mieliśmy mniej szczęścia. Dywersja Benka potrwała za długo. Tego się już nie dawało odrobić, ale mimo to Barca dała nadzieję, zaliczając ostre pikowanie w końcówce. Chłopaki wycisnęli z tego co się dało, lecz to nie wystarczyło, bo ekipa z Katalonii się w końcu ogarnęła.

Gratuluję i czekam na kolejny sezon.

A teraz trzymam kciuki w nadchodzącym tygodniu za Live, a w kolejnym za Blancos.

Pozdrawiam
artykuł: LE: Villarreal vs Liverpool
28.04.2016 15:30
Jakikolwiek remis i będę zadowolony :-)
Przy takich brakach kadrowych obyśmy tylko nie złapali ze 2-3 bramek w plecy i będzie dobrze.

Kibic  Liverpoolu nie może narzekać na brak emocji. Ekipa nie ma ustabilizowanej formy i potrafi z meczu na mecz zaskoczyć, czy to pozytywnie, czy też negatywnie. Oby to było to pozytywne zaskoczenie.

Jak nie wrócimy z worem goli do odrobienia w domu, to w rewanżu na Anfield może być dobrze.

Liczę na finał Live - Sevilla
artykuł: LE: Niesamowity spektakl na Anfield Road!
15.04.2016 12:18
Cudowny wieczór!!!
Po awansie Realu i Atleti pomyślałem sobie, że jeśli jeszcze Live przejdzie do następnej fazy, to będzie pełna pula i rozbicie banku. Można było tak myśleć, mając z tyłu głowy świadomość, że jest korzystny wynik z Dortmundu, a poza tym „This Is The Anfield” itd…

Początek meczu i całkowita niemal dominacja BVB, dwie szybkie lewe proste, po których The Reds właściwie jeszcze stało na nogach, ale jakby już leżało na deskach. Pomyślałem sobie, tak jak ktoś tu już pisał, że właściwie jest po przysłowiowych „ptokach”. Teraz jeszcze prawy sierp i knockout.

Jak się cieszę, że tak srogo się omyliłem! Wiara najpierw nieco odżyła przy 1:2 (może pociągniemy jeszcze z nimi), by po golu Reussa znów pod**aść. W tym momencie tego się po prostu już nie dało wygrać. W tej fazie rozgrywek nie grają przecież frajerzy, a na domiar postawa BVB przywodziła na myśl raczej ekipy grające w LM.

Jednak, to co się działo potem, to istna historia! Mega dreszczowiec! Padają kolejne gole dla The Reds, a człowiek zadaje sobie pytanie, czy może jednak ich dojdziemy, czy wcześniej skończy się czas. I na koniec coup de grace w wykonaniu Lovrena!!! Euforia i to co się działo na Enfield!

Panowie, ależ podostrzyliście apetyty swoim kibicom!
Pełna pula, bank rozbity i torpedo loos!!!

Pozdrawiam
artykuł: LM: Barcelona za burtą!
14.04.2016 14:36
Gratki dla Atleti.
Obyśmy nie trafili na Was w 1/2.

Cały świat płacze nad Barceloną. Znaczy zdziwieni są, że nie wygrywają wszystkiego.
Ale popatrzmy na to realnie: na absolutnym topie nie można, nie da się być non stop. I to na wszystkich możliwych frontach. Zatem ostatnie wyniki traktuję jako normalną kolej rzeczy. Cykl.

Zresztą, np. Real nauczył swoich kibiców, że na sukces trzeba czasem poczekać. Że nie przychodzi on permanentnie i corocznie.

Nie płaczcie zatem, bo i tak jest sporo do wygrania.
A kolejny sezon tuż tuż i otwiera się nowy rozdział.

Coś mi mówi, że ten rok to będzie rok Atleti.
Jeśli ma im ktokolwiek w tym przeszkodzić, to niech będą to Blancos ;-)
artykuł: Jordi Alba: Nie winimy sędziego
14.04.2016 13:13
Majster,

Zluzuj Kolego kąpielówki.
Naprawdę niepotrzebnie doszukujesz się kontrowersji.
Wywołujesz wojenkę w sytuacji, gdzie naprawdę nie warto.
Ja się po prostu cieszę z naszego awansu.
Czy ciesze się z tego, że odpadła Barca? No nie wiem...
Ostatni nasz mecz z nimi pokazał, że możemy. A teraz, jeśli w 1/2 trafimy na nasze ulubione Atleti, sam sobie dośpiewaj. No niby ich raz w LM odprawiliśmy. Ale historia ostatnich spotkań nie jest za ciekawa...

Przypomnij sobie słynne "byliśmy lepsi" Generała Xaviego. Wypowiedź Alby to naprawdę mały pikuś...

Pozdrawiam
artykuł: LM: Ronaldo odesłał Wolfsburg
13.04.2016 09:28
Brawo Real!
Brawo Cris!
Cris Wielki, Władca Cieszynek, Spadających Liści, Pogromca Wilków!

A tak serio - sami wpędzili się w kłopoty w pierwszym meczu. Spore kłopoty. Wyjście spod tego topora wykonali jednak w dobrym stylu.
Wiem, że niektórzy zauważają, że mało brakowało do dogrywki. Jednak nawet gdyby, to popatrzcie co wyczyniał Jese. Jego wejście, już od jakiegoś czasu tradycyjnie, wprowadziło dodatkowy wiatr na boisku. W przypadku dogrywki uważam, że minimum 2 bramki by dzięki temu wpadły. Wilki nie wykrzesałyby siły na jedno ukłucie. Zatem brak dogrywki spowodował, że dla postronnego kibica wynik dwumeczu wygląda "na styku".
Ale to ułuda.
Nie dajmy się jej zwieść.

Kolejna runda już nie wybaczy takich wpadek, jak na wyjeździe.

Jednak dziś całe Madridismo świętuje!

Pozdrawiam

Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
Obecnie nikt cię nie obserwuję.