REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
czes04
obserwuj
utworzony : 01 lipca 2008 11:11
ostatnie logowanie : 19 listopada 2013 21:40  |  Status: offline
imię i nazwisko :
email :ukryty
miasto :Warszawa
rok urodzenia :1993  (27 lat)
ulubiona drużyna :
Manchester United, Juventus Turyn
ulubiony zawodnik :
Zinedine Zidane, Ryan Giggs, Paul Scholes, Eric Cantona
ulubione rozgrywki :
Premiership

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: Pellegrini: Na wyjazdach przegrywamy przez błędy indywidualne
19.11.2013 20:00



[ Ponad pięć lat, przykro mi. Nie wolno pisać w ten sposób o innych klubach, nie na tym portalu. Ostatnio daliśmy Wam trochę wolnego, chcieliśmy zobaczyć jak będziecie się zachowywać bez większej ingerencji z naszej strony. Eksperyment nie przyniósł pomyślnych rezultatów.
Ban i nie wracamy pod tym samym lub pod podobnym nickiem. Żegnam. Mod ]




artykuł: Towarzysko: Anglia vs Niemcy
18.11.2013 22:17
Niemcy choćby 3 skład wystawili to byłby on mocniejszy niż ten podstawowy reprezentacji Anglii (i nie ma w tym nawet najmniejszej ironii).
Smalling, Cleverley, Lallana, Townsend .... dorzucić jeszcze legendarnego Milnera i całym moim komentarzem mogłoby być po prostu to: "[*]".

No, ale Niemcy właśnie w rezerwie, to tylko mecz towarzyski, a w ataku Roo-Sturridge --> mimo, że moim zdaniem straszliwie się na boisku nie dogadują, to są to jedyni piłkarze w kadrze Anglików stanowiący wartość dodaną. Uważam, że Niemcy będą kontrolować grę, ale Anglicy zmieszczą jakiegoś "farfocla" i skończy się remisem.
Pozdro
artykuł: Lehmann: Premiership nie jest już tak silna
12.11.2013 18:23
Catalina

ale głupoty piszesz i jeszcze w taki sposób, jakby była to jedyna prawda. "Najślisniejsza pozostaje oczywiście hiszpańska" -> stwierdzenie statystyka i eksperta piłkarskiego, którego nie można podważyć, hehe

Po pierwsze, co ma brak przywiązania do klubu z poziomem jaki piłkarz reprezentuje ?
To taki Ibrahimowic prezentuje słaby poziom piłkarski ... tak ?

Po drugie
Liga hiszpańska nie będzie najlepsza nigdy, jeśli nadal 50% największych przychodów będzie dzielonych jedynie na Real i Barce. to są fakty.
Ja też mogę powiedzieć, że liga azerska jest najlepsza i tyle pogadamy, więc może troszkę merytoryki  w wypowiedziach.

Czytałem długi wywiad z dziennnikarzem, specjalistą od ligi brazylijskiej i hiszpańskiej, który powiedział, że nawet jeśli Atletico wygra LM, to i tak cały skład wykupi liga angielska, Real czy jakieś PSG.

Liga angielska straciła swoją tożsamość, bo za mało w niej Anglików i dla mnie to jest(super)przykre.
I jeśli ktoś twierdzi, że w Anglii nie prezentuje się kultury gry, ten chyba śledzi ją jedynie na livescorze.
Właśnie kultura jest ogromna, bo grają tutaj Hiszpanie, najlepsi Hiszpanie (wyłączając Real i Barce).
Mnie to osobiście drażni, bo coraz mniej jest walki czy ostrej gry, a coraz więcej mało dynamicznego "klepania", ale czy liga jako poziom jest lepsza/gorsza ... chyba nie ma narzędzia, które mogłoby to ocenić.
aa, no chyba, że "Catalina" rozwiąże ten problem !!!

Co faktycznie rzuca się w oczy, to to że najlepsze zespoły są trochę słabsze, bo w rywalizacji w LM nie radzą sobie aż tak dobrze jak jeszcze kilka lat temu, ale liga to liga - 20 drużyna jest tak samo ważna jak 1, jeśli mamy ocenić jej poziom.
artykuł: Czerwone Diabły ograły Arsenal (video)
10.11.2013 20:38
Jak ktoś już zauważył, bo niesposób tego pominąć.

Tak beznadziejne MU w tym sezonie i jeszcze bez trenera. Stwierdzenia niektórych znawców, że top4 to będzie dla nich sukces .... .
No i oczywiście felietony po derbach, jakie to lata świetlne dzielą MU i City (na korzyść tych drugich) bla bla .... .
Popatrzmy - sezon dopiero się rozkręca, a MU traci tylko 1 pkt do Chelsea i wyprzeda City .... .
Ale to jest całe United, niech poklask zbierają inni, a United robi swoje i rozliczać się trzeba dopiero na koniec.
To samo RvP -> niby gorszy sezon, nie tak skuteczny, a jest drugim najlepszym strzelcem ze stratą 1 gola.

A teraz odnośnie meczu
Szczęśliwa wygrana United ?!?!
niektórzy są naprawdę śmieszni. Z czego Arsenal miał ten mecz wygrać ? Jedna sytuacja, która zresztą musiała zakończyć się golem i koniec, trochę mało. Nie można przy tym zapomnieć, że sytuację tę sprezentował Arsenalowi Evans, który idiotycznie uchylił się od piłki, zamiast wybić ją na rzut rożny. Niestety właśnie to nie pozwala Evansowi zostać jednym z najlepszych stoperów, bo zbyt często odcina mu prąd.
Arsenal był dziś beznadziejny, a United mimo, że nie zagrało wielkiego meczu mogło kanonierów wypunktować - absolutne setki Rooneya i Smallinga i ewidentny rzut karny po faulu Giroud. Francuz za przeproszeniem w*****lił się Rooneyowi w nogi - co za różnica czy zrobiłby to stopą czy zrobił kolanem - Rooney wygrał pozycję, a Giroud nawet nie był zainteresowany piłką.
Kapitalny był Jones, zresztą nietylko dzisiaj i RvP znów skarcił Kanonierów.
United nadal jakby bez instynktu zabójcy. Dodatkowo Moyes nadal nie wie jak chce aby grali jego skrzydłowi , czy też uproszczając na jakich skrzydłowych stawiać, ale United nie zginie, ten mecz chyba wszystkich w tym upewnił.
artykuł: Lech z Legią na remis
28.10.2013 10:15
Joker
Jeśli to był szlagier to oczekuje się trochę więcej. Chociażby ostatni mecz tych zespołów, to nie był jakiś wielki mecz, ale drużyny miały swój pomysł, badały się.
A wczoraj .... to był dramat - obrońcy popełniają błędy, a zespoły nie potrafią wymienić kilku podań. Miałem wrażenie, że wynik tego meczu to będzie totolotek, bo w 2 połowie żadna z drużyn chyba nie miała swoich założeń taktycznych.
artykuł: Lech z Legią na remis
27.10.2013 22:17
Ale to był tragiczny poziom, żenada.
Sam fakt, że tak beznadziejna dzisiaj Legia ma 3 setki i nie trafia ani razu pokazuje jak słaby był i Lech.
Zresztą strzał Lovrencica, bramkarz z niezłym refleksem spokojnie paruje. Legia ma od kilku tygodni ręcznik  w bramce, więc nie może liczyć na korzystne rezultaty w meczach stykowych.
I to chyba jest clue. Skoro tak beznadziejna Legia stwarza sobie tyle okazji ...
Niech Legia na pozycji lidera przetrzyma jeszcze tę plagę kontuzji, a potem znowu "odjedzie" reszcie, bo dzisiaj nawet ( mając tak "ogromną" kadrę) nie mogli skompletować ławki rezerwowych.....
artykuł: LE: Dwa remisy w starciach brytyjsko-rosyjskich
25.10.2013 00:25
ale ten Powell ma power.
Przyjęcie połączone z ustawieniem piłki do strzału i bomba ... taka prostota, taka pazerność na gole. Szkoga, że Moyes nie dał mu szansy już teraz, ale chłopak powinien być przyszłością Czerwonych Diabłów.
artykuł: Anglia jedzie na mundial
16.10.2013 10:14
Drakam
nic dodać nic ująć. zgadzam się z tobą.

Rycerz

jeśli widzisz postęp w grze, to mógłbyś śmiało dołączyć do sztabu PRowego polskiego rządu - tam takich ludzi szukają.
Te mecze pokazały, że w grze nie ma żadnego postępu i co gorsza, że Fornalik zwyczajnie (już od dawna) zgubił się w tym wszystkim, zwariował, nie wiem jak inaczej to nazwać.
Na 2 ostatnie mecze wystawia  trzech zawodników, którzy u niego wcześniej nie grali !!! paranoja.
Za Fornalika zagrało 4 bramkarzy, 4 prawych obrońców, 6 środkowych, 3 lewych, 10 środkowych pomocników, 9 skrzydłowych (!!!) i 4 napastników. Nie liczyłem do tego "składu krajowego" - no to jest kpina.
I teraz pytanie: kto ostatecznie jest naszym pierwszym lewym obrońcą, kto prawym, a kto partnerem dla Glika ?!
****a Fornalik nawet nie wie jak wygląda jego defensywa, o jakim postępie my możemy mówić ?!
9 skrzydłowych zagrało u niego, niby taka słaba liga, a ten aż 9 skrzydłowych znalazł ...
A na koniec, kiedy sam już nie wie jak jego skład wygląda, to nie powoła młodych piłkarzy, którzy mogą w końcu coś zmienić w tej reprze - nie powoła Furmana, bo lepszy stary Lewandowski i znawcy 2 bundesligi hehe, nie powoła Kamińskiego, bo lepszy Salamon, który od roku nie grał w pilkę hehe, nie zagra Bereszyński (przyszły polski PO), bo zagra Jędrzejczyk, którego nominalną pozycją jest środek obrony .... krzyżyk na drogę panie Fornalik, ale, że niektórzy widzieli tutaj postęp, to jest jeszcze bardziej przykre.
artykuł: Brożek daje wygraną Wiśle!
06.10.2013 21:37
Paradoksalne spostrzeżenia. Nie ma co patrzeć z perspektywy wyniku - to nie LE, gdzie porażka może przekreślić szanse (patrz Apollon). W lidze swoje trzeba przegrać, prędzej czy później, byleby jak najrzadziej.

Reforma ligi strzałem w dziesiątkę, bo to jedyna rzecz, która w ogóle może podtrzymać dramaturgię w kontekście walki o mistrza ....
Legia przyjeżdża do Krakowa gdzie najczęściej była piłkarko niszczona, zmieszana z gównem po meczu w LE, a w dodatku gra bez 3 zdecydowanie najlepszych swoich piłkarzy ( Kosecki, Radovic, Kuciak) i bez kapitana Vrdoljaka. Ja spodziewałem się tutaj absolutnej dominacji Wisły i obawiałem jakiegoś kompromitującego wyniku. Tymczasem jeśli ktoś zasłużył tu na 3 pkt. to prędzej Legia.
Tak jak powiedziałem - nie wszystko można wygrać. Gratulacje dla Wisły.

O i jeszcze jedno. Brzyski to powinien wyjść w pierwszym składzie na Ukrainę .... no, ale .... póki Fornalik to wypada jedynie spuścić zasłonę milczenia.
artykuł: Rooney: Mecze z Liverpoolem ważniejsze niż derby
21.09.2013 13:30
Mr  Devil

jesteś kibicem ... Ale takim z Polski właśnie.  Dla każdego kibica MU, który chodzi na mecze, mieszka w Anglii i czuje te atmosferę na codzień, najważniejsze sa spotkania z The Reds. i naprawdę fakt, ze Live ostatnio nie odnosi sukcesów nic w tej kwestii nie zmienia. Uważam, ze w tej kwestii nawet nic nie zmieniłoby sie gdyby jeden z zespołów spadł. To sa właśnie derby - ich ranga, to wyróżnia je od innych spotkań, ze zawsze elektryzuja bez względu na okoliczności i pozycje obu zespołów.
City jest teraz najgroźniejszym rywalem, zespołem z tego samego miasta i ten mecz jest ważniejszy ze względu czysto sportowego, ale na pewno nie kibicowskiego. Piłkarze MU doskonale sami o tym wiedza, bo takie słowa mówił wcześniej tez SAF i inni, nie tylko Roo. A to takie troszkę uderzenie w City, ze historia pamięta największych i na pewno większym klubem wg zawodników MU jest Liverpool aniżeli City.
artykuł: LE: Lazio vs Legia
18.09.2013 15:56
Hehe. Jacy obrońcy włoskiego futbolu.
Co jak co, ale redakcja ma naprawdę wysoką skuteczność trafiania wyników ( mimo, iż często ja też wątpiłem w niektóre typy).

Nie rozumiem za to kompletnie typów użytkowników.
Lazio to ledwie 7 zespół poprzedniego sezonu ....
to ma być zespół, który wbije Legii 4 gole i odeśle do domu ?! bez jaj.
Włosi rok temu doszli co prawda daleko w LE, ale tym pokazali też, że nie potrafią grać na 2 frontach.
Zastanawiam się, czy w tym sezonie nie zmienią strategii i zaczną bardziej przykładać się do ligi....
Poza tym dochodzi fakt derbów .... naprawdę nie wierzę w to, że piłkarze będą mieli w głowie tylko Legię, kibice tak samo - zapełniając cały stadion, kończąc na trenerze, który wystawi na Polaków to co ma najmocniejsze ... :)
Widziałem mecz Lazio z Chievo - naprawdę potrafią grać w piłkę, są mocni, ale na Legię wyjdzie jedynie część pierwszego garnituru. A Legia to, co by nie mówić, solidny zespół o czym przekonała się Steua, która miała po legionistach się przejechać (zdaniem "ekspertów") a nie wygrala z nimi żadnego meczu.
Uważam, że remis jest spokojnie w zasięgu Legii, porażka bramką też wstydu nie przyniesie.
artykuł: LM: Man Utd vs Bayer
16.09.2013 18:46
kubbak92

Jak ktoś grać potrafi, to nie będzie się zastanawiał czy to Liga Mistrzów, czy puchar burmistrza Szombierek.
A czy jest piłkarz/trener, który nie lubi grać na piedestale klubowych rozgrywek ? ja nie słyszałem o takim przypadku .... być może wiesz więcej.
LM jest o tyle specyficzna, że zwycięzca niekoniecznie jest najlepszy i może wygrać dużym przypadkiem (ale to jest domena rozgrywek pucharowych ogółem, nie tylko LM).
A reszta ? Rozmiary boiska te same, piłki te same, gramy 2x45 .... hehe.
Reasumując - mnie takie "tłumaczenie", że brak doświadczenia w LM nie przekonuje. Jak drużyna jest niedoświadczona, to niedoświadczona jest też w lidze, a jak trener jest niedoświadczony, to nie pracuje w MU, a w Notts County :)


A co do meczu.
Nie wiem jakie zwyczaje ma Moyes.
Gdyby menedżerem był wciąż Alex, to powiedziałbym, że wynik i gra zależy od składu w jakim wyjdą diabły.
A SAF potrafił wychodzić na grupę LM składem jak na pierwszą rundę Carling Cup.
Moyes chyba jednak nie ma aż takiego zaufania do piłkarzy w drugim garniturze, więc raczej możemy spodziewać się mocnej ekipy.
Myślę, że grając na OT , porażka zniszczyłaby trochę PR Moyesa wśród kibiców, a to mogłoby zepsuć atmosferę przed derbami....
ale nieee. Jeśli na środku obrony zagra Rio-Vidic, a w ataku Roo-RvP, to nie ma takiej możliwości, aby MU przegrało z Bayerem.
artykuł: Kontrowersyjna wygrana Man Utd (video)
14.09.2013 17:05
Rzeczywiście tytuł redakcji mocno stronniczy i bardzo niesłuszny.

Jaka kontrowersja ?!
Jedyna kwestia sporna to fakt czy faul byl przed polem karnym, czy w szesnastce.
Naprawdę drodzy znawcy, żeby kogoś sfaulować, nie trzeba komuś połamać nóg.
Young wyprzedził obrońcę, pokazał mu plecy i tyle w temacie. Jedynym sposobem na powstrzymanie Younga w takiej sytuacji byłoby delikatne zagarnięcie,  muśnięcie piłki po 100% czystym wślizgu, bo kiedy zawodnik jest sam na sam z bramkarzem, sunie na pełnej prędkości, to wystarczy lekkie trącenie żeby go wywrócić (prawem fizyki).
Zawodnik Palace łapał Younga rękoma, podcinał go nogą, a na koniec wykonał wślizg przez nogi Anglika, a piłkę dotknął dopiero gdy Younga już dawno powalił na ziemię ..... jaka kontrowersja ? ludzie, obiektywizm.
Gdyby biegli bark w bark, to jasne można by było się sprzeczać, ale nie gdy Young już dawno rywala wyprzedził.

Kwestia sporna czy był karny, czy wolny.
Jak dla mnie to chyba nawet wolny, ale naprawdę nie wierzę, że MU nie wygrałoby meczu grając przez 45 minut z przewagą piłkarza przeciwko Palace, które przyjechało po 0:0.

Fajny mecz Younga, bo naprawdę dobrze czuł się, takiego Ashleya chcę oglądać. Jest sam winien sobie, bo teraz przy każdym faulu na nim ludzie będą znajdywać "kontrowersje", nawet jeśli takich  w ogóle nie ma (patrz dzisiaj).

Tragiczny Anderson, jejku jak jego gra boli, boli tych którzy na to patrzą.
A dla kontrastu Carrick - geniusz, on jest chyba jak wino.
Kiedy widzę tak bezradną Anglię w środku pola przeciwko Ukrainie, a potem takiego Carricka, który tamte mecze oglądał z ławki, to dochodzę do wrażenia, że Hodgson to bezmózg i sabotażysta, ale z drugiej strony jak nazwać gościa, który na tak ciężki mecz wychodzi z Milnerem w podstawie ..... [*].

Ogólnie MU zagrało słabo, zbyt wolno, ale oni chyba też wiedzieli, że z takim przeciwnikiem moga sobie na to pozwolić.
Są trzy punkty, a to było najważniejsze.
artykuł: El. MŚ: Ukraina vs Anglia
10.09.2013 10:28
slawekmat

błędy w szkoleniu są ogromne. z tym nie da się nie zgodzić. Fakt sprowadzania tylu obcokrajowców również wpływa na taką sytuację.
A co do Carricka - on gra od kilku sezonów strasznie specyficznie, jak taki typowy włoski DP. W PL nie widziałem nikogo grającego do niego podobnie.
Najwyraźniej nie pasuje do koncepcji Hodgsona i co by nie zrobił (a w poprzednim sezonie już chyba więcej zrobić się nie dało) to musi się chyba pogodzić ze swoją rolą.

A co do meczu.
Patrzę na brak Rooneya, patrzę na brak Welbecka i nawet na niedyspozycję Sturridga i ...... nie wzbudza to we mnie tylu obaw, co środek defensywy Anglików.
Miejsce Welbecka zajmie Young ( jeśli to będzie Milner, to nie będzie można inaczej nazwać tego zachowania Hodgsona jak sabotaż), jest Lambert, który jest kapitalnym napastnikiem. Przestańmy patrzeć na wiek, a na umiejętności. Lambert byłby w tej chwili wzmocnieniem dla Chelsea, MU czy City.
Dawno nie widziałem tak kompletnego napastnika.

Problemem jest defensywa, bo to jest żadna defensywa. Z całym szacunkiem, Cahill to piłkarz, który pod polem karnym rywali czuję się pewniej niż pod własnym. A do pary Jagielka, ot solidny ligowiec, a w samej PL spokojnie można wymienić 10 lepszych stoperów .... .
Pokazała Szkocja jak niewiele trzeba zrobić żeby zdobyć bramkę Anglikom, a Ukraińcy ostatnio siłę rażenia mają sporą.

Uważam, że jeśli Jagielka, Cahiil zagrają dobry mecz, a przy tym będzie im sprzyjało szczęście i Hart ( który chyba w reprezentacji nie gra tak efektownie jak w City), to o ofensywę i tak można być RACZEJ spokojnym. Co by nie mówić, remis będzie dobrym wynikiem.
artykuł: Hodgson wściekły na sędziego
07.09.2013 16:55
Lewik

ale wchodzisz w statystyki, aby obalić tezę, jakoby Welbeck był ważnym punktem tej reprezentacji.

zadam Ci inne pytanie:
czy Sturridge jest osobą, która odgrywała/odgrywa w tej reprezentacji istotną rolę ? i odpowiedz szczerze.
bo właśnie o reprezentacji mówimy. Kiedyś Krzysiek Warzycha też był napastnikiem "jakiego Polska nie miała", dopóki nie przyjeżdżał na reprezentacji i ... czar prysł, nie strzelał.

A wskazywanie kto jest lepszy nie będzie nigdy obiektywne, ale w obecnej formie faktycznie slabszy nie jest na pewno. Jeśli mówmy o PL, bo w reprze to ważnym jej elementem jest właśnie Welbeck, którego Anglia teraz straciła. i to jest spore osłabienie
artykuł: Hodgson wściekły na sędziego
07.09.2013 16:30
Belgii, Szwecji, Szkocji, czy też ponownie Szwecji podczas Euro na wagę 3 pkt, a również i Mołdawii czy San Marino.
Idąc tym samym tokiem rozumowania:
komu w reprezentacji strzelił Sturridge, że tak zapytam ?  W końcu na jego rzecz strata Welbecka miała być żadną stratą :)
artykuł: Hodgson wściekły na sędziego
07.09.2013 11:36
LewikLFC

ależ żółć wylewana nawet podczas spotkań kadry :)

śmiało, powołać Sterlinga, albo Aspasa naturalizować !!! wtedy ta kadra będzie mocna.
Szkoda, że Caroll i Downing wyjątkowo (podkreślam to słowo) nie w formie reprezentacyjnej :)


Idiotyczne zachowanie sędziego. Danny uderzył z pierwszej piłki, dosłownie sekundy po gwizdku. Za to się kartki nie daje
artykuł: El. MŚ: Anglia nowym liderem
07.09.2013 00:42
Niektóre powołania Hodgsona na te mecze dają cień nadziei, iż nie jest on hamulcowym tej reprezentacji ( chociaż niestety w istocie jest).
Bo czemu nie powoływać Lamberta, który poza Rooneyem jest najlepszym angielskim napastnikiem (zakładając, że Welbeck i Sturridge nie są typowymi napastnikami)?
Fajne powołanie Barkleya, bo to jest po prostu przyszłość kadry, widać że potrafi więcej niż tylko wypuścić sobie piłkę do linii i wstrzelić w pole karne ( jak niektórzy z powoływanych, np. o imieniu James ) a to już coś. Moim zdaniem on jest większym materiałem na przyszłą podporę tej reprezentacji, aniżeli chociażby lansowany przez Hodgsona AOC, ale to jest tylko moja opinia.
Nadal kilka wyborów niezrozumiałych.
Np. pierwszeństwo Cole'a nad Bainesem. Cola, który przynajmniej w reprze od kilku sezonów odcina kupony i aktualnie chyba w żadnym elemencie piłkarskiego rzemiosła nie jest lepszy od gracza Evertonu.
Druga śmieszna rzecz, to para stoperów Jagielka-Cahill, która pozwoli na zachowanie czystego konta co najwyżej właśnie przeciwko takiej Mołdawii...
Jeden mały pozytyw odnośnie tej obrony, to fakt, że dwójka Cahill- Smalling była jeszcze gorsza, mało tego, to była chyba najgorsza kombinacja - istny przepis na sprawianie sobie bólu.

A, Welbeck ;) Ten chłopak w każdym mecz sprawia wrażenie, jakby właśnie zerwał się z przyrody, żeby pograć z chłopakami w piłkę. tyle radości sprawia mu każdy kontakt z piłką. Tyle luzu w jego grze, co chyba nawet częściej staje się jego wadą niż zaletą, ale ja przez to naprawdę darzę go ogromną sympatią :)
artykuł: Remis kończy marzenia
07.09.2013 00:18
quorthon

ironia z Twojej strony ?
bo taki to potencjał w naszej kadrze, jak z parówek potencjał na wyszukany obiad.

Ale słuchajcie panowie - są matematyczne szanse !!!!!

Napisałem przed meczem, że lepiej dla tej reprezentacji, jeśli mecz przegrają .... jakby wygrali, to też dobrze, bo zwycięstwa repry po prostu cieszą i można przestać myśleć o przyszłości, a cieszyć się chwilą.
Jest remis, a to chyba najgorzej, bo ani Fornalika się nie pozbędą, ani nie ma czego świętować, czyli - marazmu ciąg dalszy, nihil novi, "Polacy nic się nie stało" , " Następnym razem !"

Kilka refleksji ( żalów ;) ) na temat meczu i ogólnie tej reprezentacji pod wodzą WF:
Niejasna jest dla mnie jedna rzecz, a rzecz której nie słyszałem w "skargach" piłkarskich ekspertów - Fornalik jest genialnym skautem.
Zastanówmy się ilu piłkarzy grało u Fornalika na drugim skrzydle w meczach o punkty ( drugim w sensie, tym nie okupywanym przez Kubę) ? Grosicki, Pawłowski, Rybus, Mierzejewski, Sobota, Kosecki, Wszołek, o kimś zapomniałem ? No ****A MAĆ !!!
Powiedzcie mi jak to jest możliwe, że Hiszpanie mając tak wielkich piłkarzy, tak mocną ligę, gdzie obojętny Riki z obojętnej Granady mógłby grać u nas pierwsze skrzypce, mają reprezentacji na jednej pozycji 2 piłkarzy (ewentualnie 3 ), a Fornalik znalazł w naszej dziurze aż 7 ?!
To się w głowie nie mieści. Jak może taki człowiek powiedzieć, że jest pewny swoich decyzji i stylu gry drużyny ? Ilu były środkowych obrońców do tej pory ? Glik, Perquis, Jędza, Komor, Salamon (?!?!), Szukała, ktoś jeszcze ? mało. 6 zawodników. 4 piłkarzy na prawej obronie. W środku pola to już w ogóle szkoda gadać .... jak taka zbieranina ma na gwarantować granie w określinym stylu, kiedy przez tę reprezentację przewinęło się już tylu piłkarzy, ilu klientów przez średniej klasy burdel.

Druga sprawa - jak piłkarz, który nie gra w piłkę ma grać w reprezentacji ? Co może zroibć taki Wszołek, jeśli on nie gra w swoim klubie. Jak taki Salamon może dostać kolejne powołanie, jeśli on jedyne swoje mecze gra właśnie w reprezentacji. to jest kolejny absurd. Nie wiem czy jest druga taka reprezentacja. To samo było z Milikiem przy jego poprzednich powołaniach.
No i wszedł taki Wszołek i wyglądał, jakby wstał właśnie z kanapy sprzed telewizora. Ale co on może więcej ?

A teraz więcej o meczu.
Oglądam mecze reprezentacji ( bo SerieA rzadziej, a już na pewno nie Torino ) i nie mogę wyjść z podziwu, że taki obrońca jak Glik, ma tak dobrą opinię w lidze Włoskiej, ba jest kapitanem.
Koleś swoją grą niczym nie różni się od przeciętnego przecinaka z Szombierek Bytom. Tragiczny w odbiorze, tragiczny - sytuacji 1 na 1 on chyba nigdy nie wygrywa, krycie też odpuszcza, jedynie gra głową, ale głową to potrafi grać i ot zwykły silny, wysoki chłop.
Ale do wyboru Glika nie mam żadnych zastrzeżeń, bo przynajmniej jest ktoś, na kogo WF jest zdecydowany i jakoś mogę wierzyć ( choć już naprawdę znikomo), że wie co robi swoiją decyzją i jakoś pasuje to do jego koncepcji (mimo, że takiej po prostu nie ma ).

Dobry mecz Lewego, w końcu zagrał w kadrze na miarę swoich możliwości i strzelił.
Dobry Klich, zrobił ogromny postęp w Niemczech - fajnie wyglądał siłowo, mocno trzymał się na nogach, potrafi zagrać prostopadłą piłkę. W porę też z tych Niemiec odszedł. To chyba jedyny pozytyw tego meczu.

A gra ? Czarnogórcy grali dzisiaj bez jakichkolwiek argumentów z przodu, a w 2 połowie stworzyli więcej sytuacji niż my. A Polacy w 2 połowie grali dokładnie to co Czarnogórcy chcieli ... .
Jeśli Polska dziś zagrała dobry mecz, to Legia również zagrała dobry mecz ze Steauą w Warszawie .... możemy być minimalistami, bo nie przegraliśmy ;) ale chyba nie o to tu chodzi.
Za Fornalika nic się nie zmieni,
artykuł: Polska vs Czarnogóra
06.09.2013 15:08
maciek95

jeśli chcesz reprezentacje ze szkieletem i pomyslem na grę, to musisz dziś trzymać kciuku za Czarnogórę i szybkie zwolnienie Fornalika.
Smutne to jest, ale ta drużyna to po prostu jakaś banda zebrana żeby sobie pokopać w piłkę.....
Powiem szczerze, że wygrana Polaków mogłaby w tym momencie zrobić tej reprezentacji więcej krzywdy niż kolejna porażka. Dożyliśmy takich smutnych czasów, że ot zwykłe zwycięstwo w meczu eliminacyjnym, może zostać odebrane jako święto narodowe. Już mecz z Danią zamknął usta kilku krytykom, mimo, że ta Dania, ma ostatnio chyba nawet większe problemy niż my.

Chciałbym selekcjonera, który jest pewny swoich decyzji, ma pomysł na grę zespołu i potrafi powiedzieć, że "zawodnik X gra, ponieważ ... ". I naprawdę nie kwestionowałbym nawet, takiej decyzji, że sadza na ławce Lewandowskiego, a gra Ślusarski hehe, gdyby uargumentowałby to np. dopasowaniem do taktyki zespołu i rzeczywiście jakoś w miarę by to wyglądało, ponieważ nie oszukujmy się - Polska futbolową potęgą nie jest i ja nawet nie mam żadnych pretensji do Fornalika o brak awansu, ale właśnie o brak jakiegokolwiek pomysłu na ten zespół,  o brak przekonania do własnych decyzji, o po prostu całkowitą przypadkowość w grze tego zespołu.
Brak jest logiki w decyzjach, brak jakiegokolwiek planu ... .
Salamon w Bresci jest okrzykiwany wielkim talentem .... brak powołań - przechodzi do Milanu, gdzie nawet nie zadebiutował i nagle staje się nominalnym kadrowiczem.
Pawłowski  w polskiej lidze robi furorę .... dopiero transfer wymusza jego powołanie, mimo że nie zrobił tam nic godnego odnotowania póki co ....
Takich pozycji jest znacznie więcej. Ja byłem zwolennnikiem Waldka, bo właśnie myślałem, że on nada tej drużynie charakteru, że odciśnie na niej swoje piętno, że nie będziemy grać pięknie, ale konsekwencje i w miarę skutecznie ....
a jest wielka kupa, i będzie kupa nawet jak dziś wygramy .... dopiero zmiana szkoleniowca coś tutaj zmieni. Jako rodak będę rzecz jasna liczył (łudził isę po raz kolejny) że będzie ta wygrana, ale po prostu mam świadomośc, że tak jak zaznaczyłem ona może przynieść więcej złego niż dobrego, bo zamaże tragiczną rzeczywistość.
pozdro  

Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
Obecnie nikt cię nie obserwuję.