REKLAMA
REKLAMA

Profil użytkownika

emblemat
Adrian2805
obserwuj
utworzony : 08 stycznia 2011 14:02
ostatnie logowanie : 28 lutego 2020 05:22  |  Status: offline
imię i nazwisko : ukryty
email :ukryty
miasto :ukryte
rok urodzenia :ukryty
ulubiona drużyna :
ulubiony zawodnik :
ulubione rozgrywki :
Premiership

Aktywność osób obserwowanych

nikogo nie obserwuje



Ostatnie 20 komentarzy użytkownika

artykuł: LE: Różnica klas na Old Trafford!
28.02.2020 05:25
Więc piątku puchar Europy dalej w zasięgu, no i już Liverpool nie mógł by chwalić się takim europejskim dorobkiem w pojedynkę, no mam tu na myśli kluby angielskie.
artykuł: Liverpool vs Man Utd. Zapowiedź, typy, kursy
18.01.2020 17:48
Liczę że MU będzie pierwszą drużyna która zdobędzie komplet punktów przeciwko Liverpoolowi. Do boju Diabły 2-4
artykuł: Man City vs Man Utd. Zapowiedź, typy, kursy
07.12.2019 04:29
Bardziej obawiałbym się meczu gdyby Diabły grały mecz z kimś dołu tabeli, ale tu to jestem spokojny o ten minimum 1 punkt.
artykuł: Diabły Solskjaera zdobyły Wembley!
14.01.2019 12:19
Jeśli piłkarze strzelają prosto w nogi bramkarza to nic dziwnego że przegrywa się mecz. De Gea w tym meczu mnial może z dwie lub trzy interwencje klasy światowej.
Trzeba być niezłym dzbanem mówiąc że Tottenham ładnie cisną, grali u siebie, przegrywali tylko 1 do 0 więc co mieli czekać na kolejną bramkę? nie mieli wyjścia musieli atakować.
artykuł: Tottenham vs Man Utd. Zapowiedź, typy, kursy
13.01.2019 17:31
3-3 do 90 minuty, a w doliczonym czasie padnie 4 bramka dla gości.
artykuł: Spokojne wygrane Liverpoolu i Man Utd
27.12.2018 12:35
Odkąd istnieje Premier League obie ekipy toczą zawzięty bój o dominację w Lidze angielskiej. Statystyki jasno pokazują że MU dominuje 13 do 0, może teraz Liverpoolowi poraz pierwszy w historii EPL uda się zdobyć to trofeum, życze im tego z całego serca, bo statystyki są dla nich straszne.
artykuł: Solskjaer menedżerem Man Utd
20.12.2018 09:09
Teraz Solskjear, niech poukłada ten syf, ale na sukcesy nie liczyć, a po sezonie brać Giggsa. Tylko ktoś kto zna ten klub od podszewki może zagwarantować sukcesy.
artykuł: Chelsea akceptuje ofertę Man Utd ws. Williana
28.07.2018 14:01
Jeśli 33 letni Ronaldo przeszedł do Juventusu za 100 mln euro to za 29 letniego Williana nie dałbym więcej niż 20 mln, Gdzie jemu do klasy światowej.
artykuł: Finał MŚ: Francja vs Chorwacja. Zapowiedź, typy, kursy
15.07.2018 15:17
@Luczywo Afryka to Francja, rodowity Europejczyk z dziada pradziada jest biały. Niech wygra Chorwacja 3-1
artykuł: Arsenal znowu przegrywa!
04.03.2018 16:36
Aż przykro patrzeć na to co dzieje się w tym klubie.  Wydaje mi się że to piłkarze chyba robią już wszystko,  aby klub zwolnił Wengera, bo  przecież Arsenal potencjał ma, z pewnością większy niż Brighton.
artykuł: Chelsea vs Arsenal
17.09.2017 12:47
Jeśli ktoś w tym meczu spodziewa się otwartej i ofensywnej piłki to napewno strasznie się rozczaruje, Chelsea znana jest z tego że w takich meczach lubi cofnąć się do obrony, bronić całą jedenastką, tzw autobus na lini własnego pola karnego, i liczyć na jakieś kontry. To będzie nudny mecz, już sobie wyobrażam ten włoski styl w wykonaniu Conte i The Blues.
artykuł: Leicester vs Chelsea
14.01.2017 15:37
Moje przeczucie podpowiada mi że Leicester zgarnie dziś komplet punktów.
artykuł: LM: Królewscy 5:1 Wojskowi
20.10.2016 09:51
Za ostatnie zachowanie kibiców, Legia powinna być z miejsca zdyskwalifikowana z Ligi mistrzów, oraz powinna mieć dożywotni zakaz udziału w europejskich pucharach. Wstyd mi, za taką dzicz.
artykuł: Oficjalnie: Mourinho w Man United
27.05.2016 15:43
No i nie źle, teraz tylko czekać do rozpoczęcia sezonu.
artykuł: Oficjalnie: Shaw z czteroletnią umową
27.06.2014 17:25
Oj jaka rozpacz fanów The Blues, sami chcieliście Mourinho, więc teraz nie narzekajcie na jego politykę terasferową ;)
Mam tylko nadzieję że dzięki tym transferom, United znów wróci na szczyt.

artykuł: Moyes dostanie miliony funtów na transfery
28.02.2014 20:06
czerwona1878

Klopp niedawno przedłużył kontrakt z BVB do 2018 roku, więc w MU go raczej nie zobaczymy.

artykuł: Evra: Oceniajcie nas w czerwcu
29.11.2013 11:14
mrHS

A mnie nie zdziwi jeśli układ tabeli w czerwcu ulegnie zmianie, i Arsenal znów będzie musiał walczyć do ostatniej kolejki o Top 4.
Ostatnie miesiące były kiepskie dla MU jak i fanów tego klubu,  to chyba zrozumiałe, dla większości, chociaż jak powyżej widać nie dla wszystkich,
ale po ostatnim meczu sądzę że Diabły wracają na właściwy tor.

artykuł: Bez bramek w Poznaniu
20.11.2013 11:12

Mnie osobiście ten wynik nie dziwi, bo jaką mamy LIGĘ, to taką mamy DRUŻYNĘ NARODOWĄ i niestety słaba liga to słaba drużyna. Trenerzy kadry narodowej również wywodzą się z tej ligi, co tylko wzmacnia tą nieudolność. Dziwi mnie zatem to oczekiwanie na cud, że DRUŻYNA NARODOWA zacznie wygrywać, skoro mamy słabe drużyny ligowe, słaby system szkoleń, słabych trenerów ligowych, beznadziejny PZPN.
Tylko rozwiązanie PZPN-u i zbudowanie zdrowej substancji zarządzającej polskim futbolem, gdzie będą liczyły się umiejętności a nie układy, mogą zmienić obraz polskiej piłki i pozwoli stworzyć DRUŻYNĘ NARODOWĄ, która będzie wygrywać.
artykuł: Man United vs Arsenal
10.11.2013 15:46
Czas w piłce płynie tak szybko, że okres w dziejach Premier League, gdy Arsenal potrafił zdobywać Old Trafford wydaje się niemal prehistorią.
Było to przecież jeszcze wówczas, gdy Tomasz Kuszczak uznawany był za wielką nadzieję Manchesteru United, na prawej obronie MU biegał Gary Neville, a w Arsenalu karierę próbował robić Aleksander Hleb. Dlatego w niedzielę dla Arsene’a Wengera i jego piłkarzy będzie doskonała okazja, by napisać nowy rozdział historii.
Ostatni raz w Manchesterze Kanonierzy wygrali we wrześniu 2006 roku (Kuszczak obronił wówczas karnego, ale w końcówce wynik na 1:0 ustalił Adebayor). Następne 9 wizyt to już albo porażki albo co najwyżej remisy. I nieważne, czy była to liga, Liga Mistrzów, czy Puchar Anglii, Diabły pokonać nie dał się ani razu.
W 2011 roku doszło nawet do słynnego lania 8:2, podczas którego w sir Aleksie Fergusonie odezwały się nawet ludzkie uczucia. „W pewnym momencie pomyślałem nawet: o rety, nie strzelajcie więcej, bo to będzie wielkie upokorzenie dla Arsene’a Wengera”  napisał w swojej autobiografii Ferguson.
Wenger w niedzielę na pewno nie będzie współczuł Davidowi Moyesowi. On tam przyjeżdża w jednym celu. I nawet widać po jego wypowiedziach, z jaką pewnością siebie jedzie do północnej Anglii.
Po odejściu Fergusona pozwolił sobie na psychologiczne zagrywki, wiedząc, że Szkot już mu na nie nie odpowie. Zapytany, co się zmieni, gdy na ławce rezerwowych nie będzie jego słynnego szkockiego rywala, Francuz odparł: „To pytanie powinniście zadać sędziom”, sugerując, że tym razem arbitrzy nie będą sprzyjać gospodarzom.
Po raz pierwszy od wielu lat Arsenal przyjeżdża na Old Trafford w roli faworyta. Nie może być inaczej, londyńczycy są liderem, mają dwa punkty przewagi nad drugim Liverpoolem FC i trzy punkty przewagi nad trzecim Southampton "oczywiście mają też mecz zaległy" no i aż osiem punktów więcej niż Manchesterem Utd. Jednocześnie zdają kolejne wielkie testy, jakim są poddawani.  Sprawdzianem dla Wengera miał być czwórmecz kolejno z Chelsea, Liverpoolem, Borussią i Manchesterem United. Tylko ten pierwszy oblał, ale jego nie liczę, bo to tylko Puchar Ligi. Pozostałe dwa starcia to sześć punktów (po trzy w kolekcji do tabeli Premier League i Ligi Mistrzów), efektowna gra i coraz głośniej zadawane pytanie: Czy to będzie sezon Arsenalu?
David Moyes może tylko pozazdrościć takich wyników. Owszem, Manchester United nie przegrał od 8 meczy we wszystkich rozgrywkach, ale jego gra poza nielicznymi wyjątkami zupełnie nikogo nie przekonuje. Wielkie drużyny poznaje się po tym, że wygrywają wielkie mecze. A takiego w tym sezonie Czerwone Diabły nie wygrały ANI JEDNEGO. Z Chelsea tylko remis, z Liverpoolem i Manchesterem City poległy.
Moyes na razie nie potrafi więc wygrywać prestiżowych pojedynków (wygranej w Pucharze Ligi z Liverpoolem znów nie liczę). Dlatego  niedzielna potyczka dla Szkota jest jeszcze większym testem niż dla Wengera.
Wynik tego spotkania jest jednak sprawą otwartą, to jest jeden z tych meczy na które czeka cała Anglia, i trudno jest w nim przewidzieć wynik.


artykuł: LM: Arsenal wygrał w Dortmundzie! (video)
07.11.2013 17:50


Takiego scenariusza, jaki we wtorek spełnił się w Dortmundzie, spodziewałem się raczej po meczu w Londynie. Tam Arsenal popełnił jeden błąd w obronie, i wskutek tego przegrali cały mecz. Teraz jednak losy się odmieniły. Do 62. minuty widzieliśmy Borussię, która z pasją nacierała na rywala, nie pozwalając mu szczególnie  w pierwszej połowie na zbyt wiele. Jednak Sagna, Mertesacker, Koscielny i Arteta wznieśli się na poziom gry obronnej, jaki naprawdę rzadko można podziwiać.
Reus, Mchitarian i Lewandowski miotali się, próbując strzałów zza pola karnego, to był jednak mały pikuś dla Szczęsnego. Jak nie wychodziły "dalekie" to inni piłkarze BVB próbowali szarż i ucieczek skrzydłami. Grosskreutz, Błaszczykowski i Schmelzer niestety byli albo faulowani, albo ich centry były elegancko czyszczone przez środkowych obrońców. Taka taktyka niestety ale nie mogła  przynieść rezultatu, niewiele wniosło także wprowadzeni Aubameyang i Hoffman.
No i tak jak w Londynie o zmianie wyniku zadecydował błąd Ramseya, tak w Dortmundzie on wykorzystał pomyłkę Sokratisa. I tyle wystarczyło... . Goście z pasją atakowali i tylko dzięki Weidenfellerowi i Suboticiowi gospodarze przegrali tylko 0:1.
Gdy Borussia straciła bramkę to ich bezradność  była tak rażąca, że naprawdę momentami można było mieć wątpliwości czy to ci sami gracze, którzy w Bundeslidze leją rywala za rywalem.
Meczem o wszystko będzie teraz starcie z Napoli, bo jeśli tam gracze Kloppa nie zdobędą trzech punktów, to będzie można się się już przygotowywać do Ligi Europy. Bo jakoś niespecjalnie wierzę, że Marsylia będzie jeszcze w stanie postawić się komukolwiek w tej grupie "śmierci".
Plus z tego taki, że w dwumeczu Borussia ma przewagę dzięki dwóm golom na wyjeździe i gdy pod koniec będą mieć tyle samo punktów co Kanonierzy, to wiadomo kto będzie wyżej.

Obserwuje użytkowników

lp Użytkownik Data dodania
Lista jest pusta

Obserwują użytkownika

lp Użytkownik Data
Obecnie nikt cię nie obserwuję.