Spacerek Barcelony z Realem Betis, gol Lewandowskiego i debiut 15-latka [WIDEO]

FC Barcelona bez najmniejszych problemów pokonała u siebie Real Betis (4:0). Bramki dla Blaugrany zdobyli wracający po kontuzji Andreas Christensen, Robert Lewandowski i Raphinha, a do własnej siatki trafił też Guido Rodriguez. Po długiej absencji spowodowanej urazem wrócił do gry także Ousmane Dembele.

Robert Lewandowski
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Robert Lewandowski
  • FC Barcelona pewnie pokonała u siebie Real Betis (3:0)
  • Bramki dla Blaugrany zdobyli Christensen, Lewandowski i Raphinha
  • Do gry po trzech miesiącach wrócił Ousmane Dembele. Duma Katalonii na sześć kolejek przed końcem utrzymuje 11-punktową przewagę nad Realem Madryt
  • W zespole Barcelony zadebiutował też 15-letni Lamine Yamal

Barcelona rozbiła Betis już w pierwszej połowie

FC Barcelona w ostatnim czasie nie zachwycała. Mało tego, wcześniej w sobotę Real Madryt rozbił Almerię (4:2), nakładając na lidera presję. Presję nałożył też Karim Benzema na Roberta Lewandowskiego – Francuz ustrzelił bowiem hat-tricka. Na Blaugranę dobrze wpłynął najwyraźniej powrót do kadry meczowej Andreasa Christensena i Oumane’a Dembele. To właśnie Duńczyk otworzył wynik po strzale głową, otwierając swój dorobek bramkowy w bordowo-granatowych barwach. Środkowy obrońca świetnie wykorzystał wrzutkę Raphinhi.

Gospodarze zdominowali Real Betis, a po upływie półgodziny mecz stał się dla nich jeszcze łatwiejszy. Edgar Gonzalez brutalnie sfaulował Pedriego, za co arbiter pokazał mu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Od tego momentu Duma Katalonii pokazała swoje piękne oblicze. Po chwili od zyskania przewagi liczebnej do siatki trafił Robert Lewandowski. Polak wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Julesa Kounde z prawego skrzydła i zdobył swoją 19. bramkę w La Lidze.

Jeszcze przed przerwą gospodarze cieszyli się z trzeciego trafienia. Ładnym prostopadłym podaniem popisał się Sergio Busquets, a do asysty gola dorzucił Raphinha.

Po zmianie stron Duma Katalonii zdjęła nieco nogę z gazu, ale wciąż dominowała. Stuprocentową okazję zmarnował Lewandowski, trafiając jedynie w słupek po podaniu Pedriego.

Pech nie opuszczał Polaka. W samej końcówce Ansu Fati usiłował mu podawać, ale napastnika uprzedził Guido Rodriguez, który skierował piłkę do własnej bramki.

Chwilę wcześniej doszło do wydarzenia, na które kibice Blaugrany czekali długo – po trzymiesięcznej przerwie do gry wrócił Ousmane Dembele. Już w samej końcówce byliśmy też świadkami historii. W zespole Blaugrany zadebiutował zaledwie 15-letni Lamine Yamal, który brylował w zespołach juniorskich. Ostatecznie, jednak, wynik już się nie zmienił.

Barcelona świetnie odpowiedziała na zwycięstwo Realu Madryt. Liderowi pozostało sześć meczów w La Lidze i są na świetnej drodze do odzyskania mistrzostwa. Nadal mają 11 punktów przewagi nad drugimi Królewskimi.

Komentarze