Euro 2020: dwóch Polaków nie trenowało w niedzielę, ale wciąż daleko do zmian w kadrze

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik Grzegorz Wajda

Bez Dawida Kownackiego i Arkadiusza Milika odbyła się jedyna w niedzielę sesja treningowa na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Opalenicy. W obu przypadkach nie jest to nic groźnego, choć sprawa różnie może się rozwinąć.

Kownacki wciąż leczy rwę kulszową. O jego problemach informowaliśmy wczoraj, pisząc że na razie nie wiadomo, jak długo potrwa przerwa. Po nocy niewiele się wyjaśniło. – To taka dolegliwość, że czasem wyklucza z treningu na dwa dni, czasem na tydzień – mówi Jakub Kwiatkowski, team manager reprezentacji. Niedziela jest drugim dniem. – Zdaniem naszego lekarza nastąpiła poprawa o 30-40 proc. Wciąż czekamy, co będzie dalej – dodał Kwiatkowski.

W przypadku Milika nieobecność jest spowodowana zabiegami z fizjoterapeutą. Sztab robi wszystko, by napastnik Olympique Marsylia był w 100 proc. przygotowany do gry z Islandią. To nie jest wykluczone – już w sobotę Milik trenował z pełnymi obciążeniami. Z małym “ale” – do czasu. Drugą część sobotniego treningu, czyli wewnętrzną gierkę, oglądał jako widz. Opuszczenie niedzielnych zajęć też jest bardziej dmuchaniem na zimne.

Gdyby uraz wykluczył któregoś z Biało-czerwonych przed pierwszym meczem turnieju ze Słowacją (14 czerwca), Paulo Sousa mógłby dokonać zmiany w składzie. Nieoficjalnie można usłyszeć, że przy rotacji w ofensywie, faworytem do wskoczenia do 26-tki jest Sebastian Szymański. Na takie prognozy wciąż jest jednak zdecydowanie za wcześnie.

Popołudnie kadrowicze spędzą na obowiązkach związanych z uczestnictwem w mistrzostwach Europy. W Opalenicy pojawiła się delegacja z UEFA, która wykona zdjęcia potrzebne do materiałów promocyjnych, telewizyjnej prezentacji składów, wyświetlenia na stadionowych telebimach lub użycia w oficjalnych kanałach social mediowych turnieju. W poniedziałek piłkarzy również czeka jeden trening, a już we wtorek zmierzą się w Poznaniu z Islandią w ostatnim meczu towarzyskim przed Euro 2020. W planach jest także wizyta Szymona Marciniaka, który przekaże piłkarzom najnowsze sędziowskie wytyczne UEFA, oraz premiera Mateusza Morawieckiego. W środę o godz. 15 samolot z reprezentacją odleci ze stolicy Wielkopolski do Gdańska, a kadra przeniesie swoją bazę do Trójmiasta.

Komentarze