Anglia w kolejce po dodatkowe mecze na Euro

Wembley
Wembley fot. PressFocus

Mistrzostwa Europy mają wystartować już w czerwcu. Tymczasem najnowsze doniesienia mediów wskazują, że trzy miasta gospodarzy mogą ostatecznie stracić ten status. Jest to o tyle ciekawe, że dotyczy to miast, w których swoje spotkania ma rozegrać reprezentacja Polski.

Euro ze zmianami?

Mistrzostwa Europy mogą ostatecznie nie odbyć się w takich miastach jak: Bilbao, Dublin oraz Glasgow. Informacje w tej sprawie pojawiły się na łamach Agencja Associated Press. Z punktu widzenia Biało-czerwonych to ważne doniesienia, bo w Irlandii ma stacjonować reprezentacja Polski.

Powyższy stan rzeczy związany jest, z tym że wyżej wymienione miasta nie mogą zapewnić obecności kibiców na trybunach. Tajemnicą Poliszynela jest to, że UEFA chce, aby mecze w trakcie mistrzostw Europy odbywały się na stadionach, które byłyby w 50 procentach wypełnione publicznością.

“UEFA jest gotowa pozbawić gospodarzy mistrzostw Europy możliwości organizowania turnieju. Ma być to związane z brakiem gwarancji zapewnienie wpuszczenia na trybuny większej ilości kibiców, mimo że w czerwcu spodziewane jest luzowanie obostrzeń” – sugeruje Associated Press.

Anglia w kolejce po dodatkowe mecze

Wymienione miasta miałyby zostać zastąpione przez angielskie ośrodki. Spekuluje się, że największe szanse na organizację Euro miałby mieć takie miasta jak: Liverpool, czy Manchester, a ponadto dodatkowe mecze przydzielono by Londynowi, który już wcześniej był wybrany gospodarzem jubileuszowej imprezy. Tym samym większa część turnieju odbyłaby się na angielskiej ziemi.

Przypomnijmy, że w kwietniu odbędzie się posiedzenie UEFA. Wówczas znane będą kluczowe decyzje. Start Euro ma mieć miejsce 11 czerwca w Rzymie. Tymczasem miesiąc później na Wembley ma się odbyć finał turnieju.

Komentarze