Radomiak – Lech Poznań: niespodzianka w Radomiu

Radomiak - Lech
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Radomiak - Lech

W 18. kolejce PKO Ekstraklasy Radomiak Radom wygrał z Lechem Poznań 2:1. Beniaminek jest zatem niepokonany już od… 25 września tego roku. Kolejorz doznał zaś drugiej porażki w tej kampanii.

  • Gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu Angielskiego, który wykorzystał rzut karny. Jeszcze przed przerwą na 2:0 podwyższył Roque Junior
  • Goście w drugiej połowie byli w stanie zdobyć tylko gola honorowego
  • Beniaminek zanotował szóste kolejne zwycięstwo w PKO Ekstraklasie

Trzy bramki w Radomiu

Mecz Radomiak RadomLech Poznań rozpoczął się znakomicie dla beniaminka. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa gry gospodarze objęli prowadzenie. W swoim polu karnym piłkę ręką zagrał Jesper Kalstrom. Z „jedenastki” nie pomylił się zaś Karol Angielski.

Beniaminek poszedł za ciosem. W 30. minucie Radomiak przeprowadził bardzo składną akcję, którą pewnym uderzeniem z kilku metrów wykończył Maurides Roque Junior. Mikael Ishak i jego koledzy znaleźli się zatem w sporych tarapatach…

Zobacz także: Tabela PKO Ekstraklasy

Pod koniec tej części gry Kolejorz miał szansę na bramkę kontaktową. W niezłej sytuacji znalazł się Joao Amaral, ale strzał pomocnika Lecha został w porę zablokowany.

Lech Poznań wyszedł na drugą połowę z zamiarem odrobienia strat. W 50. minucie dobrze interweniował Raphael Rossi. Gdyby nie on, Ishak najprawdopodobniej pokonałby Filipa Majchrowicza.

Goście dążyli do zdobycia choćby gola kontaktowego. W 71. minucie uderzał Dani Ramiarz, lecz futbolówkę zmierzającą do bramki zdołał wybić Mateusz Cichocki.

Na kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry piłkę ręką w swoim polu karnym zagrał Damian Jakubik. Skutecznym egzekutorem „jedenastki” okazał się Ishak. Niedługo potem mogło być 2:2. Rossi zablokował jednak uderzenie Ishaka.

Ostatecznie wynik tego spotkania nie uległ już zmianie i gospodarze triumfowali 2:1.

Komentarze