REKLAMA
REKLAMA

Wisła Kraków znów rozczarowała, Warta z przełamaniem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: LigaPolska.pl  |  21.11.2020 21:55
Wisła Kraków znów rozczarowała, Warta z przełamaniem

Łukasz Trałka  |  fot. www. gksjastrzebie.com

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Wisła Kraków w spotkaniu 10. kolejki PKO Ekstraklasy przegrała na wyjeździe w Grodzisku Wielkopolskim z Wartą Poznań 1:2. Beniaminek rozgrywek trzy punkty zdobył dzięki odmienionej postawie w drugiej części gry. Tym samym Zieloni zaliczyli swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie w roli gospodarza.

Warta Poznań i Wisła Kraków to zespoły, które przed pierwszym gwizdkiem sędziego legitymowały się dokładnie takim samym bilansem punktowym. Tym samym obie drużyny były sąsiadami w ligowej klasyfikacji. Przed meczem w roli faworyta postrzegani byli goście, ale beniaminek nie zamierzał tanio sprzedać skóry.

Wisła zaczęła zgodnie z planem


Pierwsze trzy kwadranse rywalizacji upłynęły pod znakiem delikatnej przewagi podopiecznych Artura Skowronka. Wynik meczu został otwarty już w dziewiątej minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową do bramki rywali skierował Adi Mehremić. 28-latek zaliczył swoje premierowe trafienie w koszulce Białej Gwiazdy.

Ekipa z Wielkopolski mogła natomiast w 27. minucie wyrównać stan rywalizacji. Michal Frydrych niefortunnie dotknął piłkę ręką, co skutkowało tym, że sędzia wskazał na "wapno". Do piłki ustawionej na jedenastym merze podszedł Łukasz Trałka, ale swojej okazji nie wykorzystał, posyłając piłkę nad poprzeczką, jak swego czasu David Beckham.

Beniaminek z Poznania jak stary wyjadacz


Druga odsłona zaczęła się wybornie dla Zielonych. Po szybkiej kontrze w 49. minucie do wyrównania doprowadził Jan Grzesik, który błysnął szybkością, a następnie precyzyjnym strzałem, z którym nie poradził sobie Mateusz Lis. Tym samym Warta zaledwie po dwóch minutach od wznowienia gry wyrównała stan rywalizacji.

Trafieniem wyrównującym poznański team nie zamierzał się zadowolić. Po zmianie stron poznański zespół zagrał z niezwykłym charakterem, przypominając w pewnym sensie słynną "Bandę Świrów" z Korony Kielce. Taka gra skutkowała tym, że w 59. minucie Mateusz Kuzimski wykorzystał ospałość defensywy gości, zdobywając bramkę na 2:1.

Do końca zawodów rezultat meczu nie uległ już zmianie. Warta wygrała swoje drugie ligowe spotkanie z rzędu, dzięki czemu wskoczyła na ósme miejsce w tabeli. Z kolei wiślacy ponieśli czwartą porażkę w kampanii, co skutkuje tym, że krakowski team spadł na 11. miejsce w ligowej klasyfikacji.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

Ronaldo324 | 21.11.2020 21:59

Tak jak pisałem , że Wisła nam może zamydlić oczy tymi dwoma wygranymi tak też przeczucie mnie nie myliło. Przegrać z tak beznadziejną Wartą to też spory wyczyn i mam nadzieję , że ten patałach Skowronek sam odejdzie albo go zwolnią. Bitwa o utrzymanie trwa :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy