REKLAMA
REKLAMA

Zła passa Skorupskiego trwa, Immobile z kolejnym golem

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: SerieA.pl  |  24.10.2020 22:39
Zła passa Skorupskiego trwa, Immobile z kolejnym golem

Łukasz Skorupski  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
SS Lazio pokonało 2:1 (0:0) w meczu piątej kolejki włoskiej ekstraklasy Bolognę FC. Dzięki tej wygranej stołeczny team wskoczył na dziesiąte miejsce w ligowej klasyfikacji.

SS Lazio przystępowało do swojej potyczki opromienione wiktorią nad Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów, punktując ekipę z Bundesligi jak dzieci. Z kolei team z regionu Emilia-Romania z Łukaszem Skorupskim między słupkami miał nadzieję na to, że po dwóch z rzędu porażkach odwróci złą kartę.

Serce obie drużyny na pewno zostawiły na placu gry w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji, ale ostatecznie zabrakło konkretów z obu stron, co skutkowało tym, że na przerwę oba zespoły udały się z bezbramkowym remisem. Co prawda piłkę do siatki skierował w 13. minucie Mattias Svanberg, ale ostatecznie jego gol został anulowany, gdyż system VAR dopatrzył się przed tą bramką faulu, więc trafienie Szweda nie zostało uznane.

Po zmianie stron na listę strzelców wpisał się natomiast Luis Alberto. Hiszpan w 54. minucie popisał się piekielnie mocnym uderzeniem z mniej więcej 16 metrów, więc zmuszony do kapitulacji został polski bramkarz Rossoblu. Tymczasem w 76. wynik rywalizacji ustalił Ciro Immobile. Włoch skierował piłkę do siatki po uderzeniu głową po ekwilibrystycznej asyście Mohameda Faresa "nożycami".

Tuż przed końcem rywalizacji kontaktowe trafienie zaliczył Lorenzo De Silvestri, ale to było wszystko, na co było stać gości. Stołeczny zespół ostatecznie wygrał 2:0, co skutkuje tym, że Łukasz Skorupski zaliczył 38. z rzędu spotkanie, w którym nie udało mu się zachować czystego konta. Polski golkiper po raz ostatni zaliczył mecz bez straty gola 25 września 2019 roku, Gdy Bologna zremisowała bezbramkową z Genoą CFC.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 1 komentarz

Meryl72 | 25.10.2020 13:38

Szału nie było, ale teraz liczą się wyniki. Gdyby nie VAR Reina byłby dla nas antybohaterem spotkania, to nie był udany debiut doświadczonego Hiszpana. Acerbi stracił głupio piłkę przy wyprowadzeniu, co mogło się szybko zemścić, a to mu się rzadko zdarza i chyba dowodzi temu, że całej drużynie brakowało wczoraj takiego pełnego skupienia. Hoedt pewnie, ale za dużo tych zdecydowanych wejść ,,na raz'' - Wesley się spóźni, albo trafi na zawodników lepszej klasy niż nasz ostatni przeciwnik i będziemy grali w dziesięciu. Immobile pobił rekord Signoriego, przed Cirem tylko Silvio Piola.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy