REKLAMA
REKLAMA

Szalony mecz we mgle! Gol Linettego!

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: SerieA.pl  |  23.10.2020 22:40
Szalony mecz we mgle! Gol Linettego!

Karol Linetty  |  fot. PressFocus

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Co to był za mecz! Torino w 79. minucie prowadziło 3:1 i wydawało się, że odniosą pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Gospodarze pokrzyżowali im jednak plany i dokonali imponującego powrotu i doprowadzili do remisu 3:3. Takie spotkania chcemy oglądać!

Jeżeli mielibyśmy wskazać drużynę, dla której warto obejrzeć mecz, śmiało można wskazać Sassuolo. Zespół Roberto de Zerbiego w trzech poprzednich spotkaniach strzelił rywalom cztery gole. Taki scenariusz był mocno prawdopodobny również w piątek, ponieważ ich rywalem było ostatnie w tabeli Torino.

Pierwszy gol Linettego


Piłkarze obu zespół nie mieli tego wieczoru łatwego zadania, ponieważ warunki atmosferyczny były bardzo trudne. Grę utrudniała gęsta mgła, przez którą trudno było o dobrą widoczność. Lepiej poradzili sobie jednak goście, ponieważ w 33. minucie prowadzenie zapewnił im Karol Linetty. Polak otrzymał podanie od Mergima Vojvody i oddał niski strzał w środek bramki, z którym nie poradził sobie Andrea Consigli. Jak się później okazało, był to jedyny gol w pierwszych 45. minutach.

Grande Torino


Po przerwie Sassuolo ruszyło do ataku z misją strzelenia goli oraz wygrania meczu. Pierwszy krok zrobili w 71. minucie, gdy Filip Djuricic otrzymał podanie w polu karnym i po fantastycznym strzale piętą pokonał bramkarza.

Kilka minut później Torino za sprawą Andrei Belottiego ponownie prowadziło. Włoch przyjął długie podanie od obrońcy, wszedł w pole karne mijając obrońców i uderzył w lewy róg bramki. Upłynęły ledwo dwie minuty, a do siatki trafił Sasa Lukic. Serb rozegrał dwójkową akcję z Belottim i zza krawędzi pola karnego uderzył przy lewym słupku.

Rewelacyjny come back Sassuolo


Gdy wydawało się, że jest po meczu, gospodarze przypomnieli nam dlaczego kochamy piłkę nożną. W 84. minucie Vlad Chiriches zrehabilitował się za wcześniej popełniony błąd i świetnie uderzył w ,,okienko’’ nie dając bramkarzowi szans na obronę. Minutę później Domenico Berardi zagrał górną piłkę do Francesco Caputo, który wyskoczył wysoko i uderzeniem głową pokonał bramkarza. Niestety to był ostatni gol w tym niesamowitym meczu.

Za tydzień Sassuolo zmierzy się na wyjeździe z Napoli. Natomiast Torino podejmie u siebie Lazio.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy