REKLAMA
REKLAMA

Barcelona z wygraną w sparingu, Messi z dwoma golami!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Football Espana  |  17.09.2020 08:27
Barcelona z wygraną w sparingu, Messi z dwoma golami!

Leo Messi  |  fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

Jak odebrać najlepszy bonus od bukmachera?
Leo Messi strzelił dwa gole dla FC Barcelony w meczu kontrolnym z Gironą. Duma Katalonii wygrała spotkanie 3:1. Warto zaznaczyć, że ekipa Ronalda Koemana zagrała w ustawieniu 4-2-3-1.

Leo Messi pod koniec sierpnia robił, co w jego mocy, aby rozstać się z Barcą. Argentyńczyk chciał spróbować sprawdzić się w innym klubie, chcąc jednocześnie wpłynąć na to, że w szeregach Blaugrany mogłaby mieć miejsce przebudowa składu, dzięki której młodsi zawodnicy otrzymywaliby okazję do gry. Ostatecznie plany zawodnika spaliły na panewce.

W środę o godzinie 19:00 team z Katalonii zmierzył się z przedstawicielem Segunda Division w postaci Girony. Już do przerwy wicemistrzowie La Liga prowadzili 2:0. Warto odnotować, że ofensywa Barcelony oparta była na takich zawodnikach jak: Philippe Coutinho, Francisco Trincao i Messi. W roli wysuniętego napastnika wystąpił Antoine Griezmann.

Messi wciąż skuteczny


Defensywnymi pomocnikami w środowym boju byli Sergio Busquets i Frenkie de Jong. Między słupkami bramki Blaugrany stanął natomiast Neto. Marca-Andre ter Stegena nie było w ogóle w kadrze meczowej na to spotkanie.

Odnotujmy, że wynik rywalizacji otworzył Brazylijczyk Coutinho, który wykorzystał w 21. minucie podanie od Trincao. Tymczasem w 45. minucie brazylijski zawodnik wystąpił w roli asystenta, notując kluczowe podanie przy golu Messiego.

Tuż po zmianie stron kontaktową bramkę dla teamu z zaplecza hiszpańskiej ekstraklasy zdobył Samuel Saiz. Ostatnie słowo należało jednak do Argentyńczyka Messiego, który w 51. minucie ustalił wynik rywalizacji na 3:1. Dodajmy, że 33-latek spędził na placu gry 61 minut. W jego miejsce na boisku pojawił się Ousmane Dembele.

W najbliższy weekend Duma Katalonii rozegra mecz z Elche w ramach Trofeu Joan Gamper. Z kolei pierwsze spotkanie ligowe Barcelona rozegra tydzień później, mierząc się z Villarreal CF.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ermac | 17.09.2020 11:38

MOTM dla Araujo, jedyny zawodnik z pola, który nie został zmieniony i zagrał pełne 90 min. Znakomite zawody w jego wykonaniu, czytanie gry, odbiór przy wyprzedzeniu rywala, zawsze dobrze ustawiony. W takiej formie  kandydat do podstawowej jedenastki.
Zaskakująco dobrze wyglądał też Coutinho, rozgrywał, sporo biegał, dryblował, mógł nawet zdobyć druga bramkę, ale po rykoszecie piłka wylądowała na poprzeczce. Messi jak to Messi swoje zrobił, kluczowe podanie w bramkowej akcji Messi->Trincao->Coutinho, plus dwie gole, pierwszy prawą nogą z za pola karnego, piękna bramka, drugi po rykoszecie. Najsłabiej imho wyglądał Griezmann, przez większą cześć gry nie mógł sobie znaleźć miejsca na placu, w przeciwieństwie to Trincao, który praktycznie cały czas był pod grą.
Girona miała niewiele do powiedzenia, przeważnie szybko traciła piłkę, bo Barca była dobrze zorganizowana w odbiorze.
Bramkę sprezentował im de Jong, który po wyrzucie z autu Alby, podawał na pamięć, nie patrząc jak ustawiony jest przeciwnik.
Girona trochę się poderwała po przerwie, zrobili zmiany i świeżość zmienników pozwoliła im na dłuższe utrzymywanie się przy piłce.
W 68 minucie Barca wpuściła dziewięciu nowych piłkarzy i znowu musieli się bronić.
W drugim "garniturze" najbardziej błyszczeli Pedri i Puig, pierwszy bardzo pewny siebie przy piłce, powinien mecz kończyć z przynajmniej jedną bramką na koncie, miał trzy okazje, ale wszystkie zmarnował.
Drugi kreował kreował grę, rzucają piłki do kolegów, jedno podanie lobem, tzw. "świeca", aż mi się Ronaldinho do Messiego przypomniał, to chyba ta pierwsza bramka Leo dla Barcy, zresztą tam były dwie identyczne, jedna nieuznana.
Oprócz wyżej wymienionej dwójki Konrad robił naprawdę bardzo dobre wrażenie, to właśnie on dogrywał do Pedriego ze skrzydła stuprocentową sytuację. Natomiast Dembele chyba naprawdę nabrał trochę masy, bo jakiś taki większy się wydawał na boisku, chyba, że bieganie obok tych młodzików tworzyło taki efekt, ale nie sądzę. Wkręcił też raz pięknie dwóch obrońców, swoim firmowym zwodem na zamach, szkoda, ale po strzale piłka nie trafiła do siatki.
Generalnie jedno co najbardziej rzucało się w oczy w przypadku obu "garniturów' to więcej ruchu bez piłki. Zawodnicy nie stali w miejscu czekając na piłkę, tylko cały czas wychodzili do podania.
Mówiąc krótko, intensywność była.


P.S. Ktoś zaraz powie, czekaj aż wróci Gruby, to dopiero zobaczysz intensywność hehe

RaulMadrid | 17.09.2020 16:14

Ermac

Girona to drużyna z drugiej ligi, zaś poprzedni rywal Nastic to ekipa z trzeciej ligi.

Niezły optymizm po zwycięstwach dwubramkową przewaga i brakiem czystych kont na tle takich rywali u Ciebie panuje.

Arujo fajny chłopak, za pół roku 22 lata na karku. W Europie 44 mecze w 3 lidze hiszpańskiej i 265 minut w pierwszej drużynie Barcelony.

Rośnie nam kolejny crack w Barcelonie w oczach ich kibiców. :D

Żeby nie było może chłopak odpalić i wejść z buta do pierwszego składu Barcy, ale nie przesadzalbym z huraoptymizmem bo ten chłopak nie pokazał się jeszcze na tle już nie tyle klasowych rywali, a rywali pierwszoliglwych jak Fati czy Puig...

d3mentor | 17.09.2020 17:40

Goebbels to stan umysłu.

mLaudrup | 17.09.2020 18:08

@d3mentor

Raczej kompleksy. ;)

Zwirku | 17.09.2020 19:28

@RaulMadrid
Miałem tego nie pisać, ale ehh te kompleksy to na kilometr dymią Ci z czaszki xD Wiedzę masz, żeby być godnym rozmówcą. Szkoda tylko, że wiecznie rozbawiasz swoimi komentarzami pod newsami odnośnie Barcelony.
Bez odbioru

Mnie też napawa optymizm, bo widać jakiś tam zaczątek gry. Inne ustawienie, inny trener, potrzeba czasu... Nie wystarczy pstryknięcie palcami i już drużyna będzie grała jak z nut. Nowe transfery (Pedri, Trincao) mogą się podobać, zobaczymy ile będą grali chłopacy jak zacznie się faktyczny sezon. Coutinho wygląda obiecująco, za to Griezmann nadal jak ciało obce... Początki pozwalają wierzyć, ale czy za początków Setiena nie było podobnie? Czas pokaże..

Btw na jednego sabotażystę podobno uzbierali już podpisy :))



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy