REKLAMA
REKLAMA

Media: Kolejny chętny na zatrudnienie Suareza

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: As.com  |  29.08.2020 10:26
Media: Kolejny chętny na zatrudnienie Suareza

Kibice Atletico Madryt  |  fot. Razvan Pasarica / Sport Pictures

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Atletico Madryt wydaje się kolejnym po Juventusie klubem, wyrażającym zainteresowanie pozyskaniem Luisa Suareza. Urugwajczyk najpewniej wkrótce rozstanie się z FC Barceloną, mimo że ma umowę z klubem z Katalonii ważną do końca czerwca przyszłego roku.

Atletico Madryt nie ukrywa, że szuka wzmocnień do ataku. Swego czasu wydawało się, że szeregi Los Colchoneros może zasilić Edinson Cavani. Na dzisiaj jednak transfer z udziałem pozostającego bez klubu piłkarza nie został potwierdzony. Najnowsze doniesienia Diario AS wskazują natomiast, że sternicy stołecznego klubu mogą spróbować pozyskać Suareza.

Marka sama w sobie


Ofensywny zawodnik Barcy ma ogromne doświadczenie. 33-latek w przeszłości grał w Liverpoolu FC, skąd w 2014 roku trafił do teamu z Katalonii. W drużynie z siedzibą na Camp Nou zawodnik rozegrał 283 spotkania, w których zaliczył 198 trafień, notując również 109 asyst.

Chociaż kolejka chętnych na transfer Suareza z dnia na dzień będzie pewnie coraz dłuższa, to Atletico nie pozostaje bez szans na tego typu transakcję. Urugwajski zawodnik wyceniany jest na 28 milionów euro. Kłopotem przy finalizacji transakcji mogą być oczekiwania finansowe zawodnika, który w Barcelonie może liczyć na 12 mln euro.

Suarez to 113-krotny reprezentant Urugwaju. W drużynie narodowej piłkarz zdobył 59 bramek, a debiut zaliczył w 2007 roku.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

JohnyKozak123 | 29.08.2020 23:41

Jeśli Atletico kupi Suareza to się wypisuję z kibiców Atletico.

szuszu | 29.08.2020 23:45

Suarez może wzmocnić atak w Los Colchoneros... Messi też mógłby dołączyć do Atléti

szuszu | 29.08.2020 23:47

Suarez mógłby wspomóc Diego Costę i być następcą po legendzie...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy