REKLAMA
REKLAMA

Griezmann i De Jong wrócą na swoje pozycje?

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sport.es  |  21.08.2020 14:30
Griezmann i De Jong wrócą na swoje pozycje?

Antoine Griezmann  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Ronald Koeman na stanowisku trenera Barcelony może być dobrą wiadomością dla Antoine'a Griezmanna i Frenkie'go de Jonga. W prowadzonym przez niego zespole obaj zawodnicy prawdopodobnie wrócą na swoje optymalne pozycje, na których w ostatnim czasie nie mieli zbyt wielu okazji do występów.

Koeman: Griezmann nie jest skrzydłowym


Griezmann, za którego Barcelona zapłaciła rok temu 120 milionów euro, ostatniego sezonu zdecydowanie nie może zaliczyć do udanych. Reprezentant Francji rozegrał co prawda 35 spotkań w La Liga, zdobywając w nich dziewięć bramek i notując cztery asysty, ale prezentowana przez niego forma mocno odbiegała od tej, do której przyzwyczaił w Atletico Madryt.

Zdaniem Ronalda Koemana duży wpływ na postawę Griezmanna miała pozycja, na której był wystawiany przez poprzednich trenerów zespołu, Ernesto Valverde i Quique Setiena. - Z całym szacunkiem, ale Antoine Griezmann nie jest skrzydłowym. Musi grać tam, gdzie grał przez całe życie, wykorzystując swoje najmocniejsze cechy - powiedział Koeman, w wywiadzie udzielonym NOS Voetbal, cytowany przez Sport.

- Uważam, że najważniejsza dla trenera jest znajomość swoich zawodników, aby mieć możliwość najlepszego ich wykorzystania. To zaczyna się od wystawiania graczy na ich pozycjach - kontynuował holenderski trener.

Koeman dobrą wiadomością dla De Jonga


Latem ubiegłego roku Barcelonę wzmocnił również utalentowany reprezentant Holandii, Frenkie de Jong. W zespole z Camp Nou występował dotychczas jako środkowy pomocnik w ustawieniu 4-3-3. W poprzednim klubie, Ajaksie Amsterdam, De Jong najczęściej grywał bliżej defensywy, na pozycji defensywnego pomocnika.

- Chciałbym, aby Frenkie grał tak, jak grał dla Ajaksu i reprezentacji Holandii. Pewnego dnia pojechałem do Barcelony, aby obejrzeć mecz Barcy. Zobaczyłem go na pozycji na której nigdy bym go nie ustawił. Kiedy inwestujesz w zawodnika, który kosztował tyle pieniędzy, musisz sprawić, aby występował na swojej pozycji, na której prezentuje wydajność, jakiej się od niego oczekuje. Myślę, że Frenkie pokazał już w Ajaksie i drużynie narodowej, jaka jest jego pozycja - dodał Koeman, który współpracował z młodym pomocnikiem w reprezentacji Holandii.

W zakończonym już sezonie, De Jong rozegrał w barwach Barcelony 42 mecze we wszystkich rozgrywkach, w tym 29 w La Liga.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

TteamWand | 21.08.2020 15:27

Kwintesencja tego co ostatnio działo się w klubie.
Kupujesz najzdolniejszego DMa na rynku i już w zasadzie jednego z najlepszych, który udowodnił swoją wartość w LM i kadrze i co robisz ? Zmieniasz mu pozycję :)

Chyba nie ma wątpliwości czemu ? Bo Busi który kosztuje klub 40mln rocznie musi grać. Nieważne że od dłuższego czasu gra bardzo słabo i w zasadzie co mecz robi prezenty przeciwnikom.

Jasny sygnał dla Sergio że nie będzie już pierwszoplanową postacią. Tyle że ze wzgl na swoje zarobki szansa że odejdzie pewnie niewielka.

Za to gdzie on widzi Francuza to już można tylko zgadywać :)

Fonek | 21.08.2020 17:36

Szczerze mówiąc bardzo interesuje mnie co dalej będzie z Barceloną i jak poradzi sobie Koeman z tym wszystkim, mówi sensownie, sztab wygląda ciekawie zobaczymy co się uda wyhandlować Barcelonie, bo wietrzenie magazynów jest tam potrzebne.

Ermac | 21.08.2020 18:10

Busi musiał grać, dlatego, że stawiali na niego trenerzy, zarówno Valverde jak i Setien.
De Jong od początku miał grać obok Busiego kosztem Rakitica, a zastąpić Hiszpana dopiero w przyszłości. Miał być lepszą wersją Chorwata, taką jaką chcielibyśmy oglądać, stąd te oczekiwania żeby więcej dawał z siebie z przodu i kreował grę.
Natomiast to, że Busquets ostatnie kilka sezonów prezentuje się bardzo słabo, to fakt bezsprzeczny. Widocznie trenerzy wierzyli w możliwość zmiany tego stanu rzeczy.
Sama podwyżka to kolejny majstersztyk w wykonaniu Bartomeu, chłop ma kontrakt do 2021 roku, wpisana kwota odstępnego w umowę 200 mln euro, 30 lat na karku, a Bartek daje mu 40 mln euro rocznie, na 3 lata, bo przecież może go nam podebrać ManC. To teraz ma wpisane w umowę 500 mln euro i już nikt nam go nie odbierze. xD

JohnyKozak123 | 21.08.2020 19:50

Przedłużenie kontraktu z Busim to były Himalaje absurdu, sam się pukałem w głowę jak można to było zrobić. Gość od jakichś 2-3 lat kopie się po czole, permanentne straty po których szły kontry i gol dla przeciwnika, to się powtarzało co drugi mecz. Dodatkowo całkowity brak szybkości. Barcelona jak widać szanuje legendy i będzie te legendy mieć na ławce przez kilka lat, ale pożytku z tego żadnego. Dla mnie to właśnie Busqetes jest najgorszym zawodnikiem Barcelony, gorszym niż Rakitić czy Umtiti.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy