REKLAMA
REKLAMA

Pedri liczy na szansę w Barcelonie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Mundo Deportivo  |  21.08.2020 10:08
Pedri liczy na szansę w Barcelonie

Camp Nou  |  fot. fcbarcelona.cat

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Szykująca się rewolucja kadrowa w Barcelonie może sprawić, że więcej szans występów w zespole otrzymają młodzi zawodnicy. Jednym z piłkarzy, którzy będą do dyspozycji nowego trenera Dumy Katalonii Ronalda Koemana będzie Pedri.

Zaledwie 17-letni pomocnik, który dotychczas występował w Las Palmas, już w styczniu podpisał umowę z Barceloną, a teraz oficjalnie przeniósł się na Camp Nou. Pedri, który uważany jest za ogromny talent, w ostatnim sezonie rozegrał 36 spotkań na boiskach Segunda Division, zdobywając w nich cztery gole.

Jeszcze niedawno wydawało się, że pomocnik zostanie wypożyczony na najbliższy sezon do innego klubu, w którym nadal mógłby nabierać doświadczenia. Niewykluczone jednak, że plany te ulegną zmianie. W stolicy Katalonii nie ukrywają, że latem chcą przebudować drużynę, dodając do niej świeżości. W efekcie szansę znalezienia się w kadrze zespołu może otrzymać większa liczba młodych piłkarzy.

Pedri: Chcę uczyć się od najlepszych


Sam piłkarz nie wyklucza wypożyczenia, ale nie ukrywa również, że chętnie zostałby w Barcelonie. - Moja pierwsza opcja to pozostanie, ale nie wykluczam wypożyczenia. Chciałbym tutaj zostać i uczyć się od najlepszych - powiedział Pedri, cytowany przez Mundo Deportivo.

- Moim idolem jest Andres Iniesta. Chcę uczyć się od najlepszych zawodników, jak Lionel Messi, i mam nadzieję, że pozostanie w kubie - dodał utalentowany pomocnik Barcelony.

Pedri prawdopodobnie rozpocznie przygotowania do nowego sezonu pod okiem Ronalda Koemana. W ich trakcie podjęta zostanie decyzja w sprawie jego najbliższej przyszłości. Hiszpańskie media informują, że w przypadku decyzji o wypożyczeniu, Pedri mógłby wrócić do swojego dotychczasowego klubu - UD Las Palmas.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy