REKLAMA
REKLAMA

Barca zwolni nie tylko Setiena? Dyrektor sportowy na wylocie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Sport.es  |  15.08.2020 12:58
Barca zwolni nie tylko Setiena? Dyrektor sportowy na wylocie

Camp Nou  |  fot. fcbarcelona.com

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Zwolnienie Quique Setiena może być nie jedyną decyzją władz Barcelony po klęsce z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Dziennik Sport informuje, że pod dużym znakiem zapytania stoi również przyszłość w katalońskim klubie dyrektora sportowego Erika Abidala.

Los Setiena, zdaniem hiszpańskich mediów, jest już przesądzony. Szkoleniowiec nie poprowadzi drużyny w następnym sezonie, a oficjalnych komunikatów w tej sprawie można spodziewać się na początku tygodniu. Na poniedziałek, prezydent klubu Josep Maria Bartomeu, zwołał nadzwyczajne spotkanie zarządu, na którym decyzje powinny zostać zatwierdzone.

Dziennik Sport poinformował, że przedstawiciele klubu skontaktowali się już z reprezentantami szkoleniowca w celu osiągnięcia porozumienia w sprawie wcześniejszego rozwiązania obowiązującego do czerwca 2021 roku kontraktu.

Początek rewolucji w Barcelonie


Fatalne okoliczności odpadnięcia z rozgrywek mogą zapoczątkować prawdziwą rewolucję w katalońskim klubie. Konsekwencją ostatnich niepowodzeń, zdaniem dziennika Sport, może być nie tylko zwolnienie Quique Setiena, ale również pożegnanie dyrektora sportowego klubu Erika Abidala.

Źródła zbliżone do klubu miały poinformować, że Abidal nadal bronił Setiena, nawet po upokarzającej porażce 2:8 z Bayernem. Teraz może zapłacić za to posadą.

W tym przypadku nie należy jednak spodziewać się szybkiego mianowania następcy. Prezydent klubu Josep Maria Bartomeu zamierza się z tym wstrzymać do czasu wyborów, które prawdopodobnie odbędą się w marcu przyszłego roku i pozostawić decyzję nowemu prezydentowi.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 15 komentarzy

LM10FCB | 15.08.2020 13:44

i Bartomeu tez powinien wyleciec

hablador | 15.08.2020 15:10

To ciekawe.

Barca reaguje nie kiedy widzi czarne chmury na horyzoncie, tylko wtedy gdy jest kompletnie przeorana tuż po potężnym huraganie.
A to dużo mówi o zarządzie.

Kolega ma rację, Bartomeu odpowiada za ten burdel i to on jest do wywalenia w trybie natychmiastowym.

Sezon zaczyna się za niespełna 1,5 miesiąca, a w klubie jest toksyczna atmosfera, wypaleni gracze i nie ma trenera.

TysonFCB | 15.08.2020 15:29

Dlatego mozna domyslec sie juz dzis jaki bedzie przyszly sezon.
Bartomeu nie ustapi, trzeba czekac do czerwca... niestety

AndrewNight | 15.08.2020 15:42

Tyson
To do Marca czy Czerwca? Kiedy są wybory?
Wszystko to wina nie zwolnienia Valverde po klęsce z Liverpoolem. Powinien polecieć dzień później jak Sarri, dalsze losy są tylko nastepstwem tej złej decyzji. Przyszły sezon również przejściowy ale to nie znaczy że bez trofeów, wszystko możliwe. Teraz pytanie kto będzie trenerem i to wszystko poukłada, na rynku ciężko znaleźć chyba kogoś pasującego, z charyzmą przede wszystkim.

hablador | 15.08.2020 16:23

@AndrewNight

A powiedz mi jakim cudem ta Barca miałaby zdobywać trofea? Nie wiem czy nie za dużo jest starych do wyrzucenia i młodych do oszlifowania.

Nie widzę tego, raczej żaden trener nie dokona chyba tego cudu.
No chyba, że przyjdzie jakiś Pochettino i nagle trio de Jong, Puig, Pjanić zacznie harować w defensywie i rozgrywać, Trincao z Fatim (lub Griezmanem) i Messim będą konkludować akcje, a zespół zacznie biegać 107-110km w meczu.

Trudno to sobie wyobrazić, ale gdyby przyszedł ktoś z wizją i charyzmą, czemu nie?

Ermac | 15.08.2020 19:18

@TysonFCB

Zobaczymy w poniedziałek.

Co do trenera, Gerard Romero pisze na twitterze, że głównym kandydatem na jest Pochettino, że klub pracuje nad jego przybyciem już od tygodni.

AndrewNight | 15.08.2020 21:01

Hablador

Uważam że personalnie ten skład nie jest tragiczny. Stać ich na przynajmniej puchar Króla. Wystarczy trener odpowiedni, Bayern przykład idealny zero transferów, tylko zmiana trenera i w pół roku inna drużyna. Moim zdaniem personalnie Barca to top 5 lub może nawet top 3 składów jakie mamy teraz w piłce klubowej. Nie uważam jak znaczna część osób tutaj że po wielkich porażkach trzeba robić czystki i sprzedać pół składu, to nie gra na PlayStation. W przyszłym sezonie będzie więcej młodzieży, powinni dostawać szanse ale jak będzie trener który na siłę będzie wpychal Busqetsa wszędzie to nic się nie zmieni.

DiffretAngle | 16.08.2020 00:46

Też jestem z tych bardziej wyważonych. Poczekać aż wszyscy wyjadą na wakacje, trochę ochłonąć... i jeb..ć tam atomówką. To odda skalę porażki.
A poważniej - Barca ma na prawdę w sumie niezłą sytuację kadrową, ale to nie jest tak, ze należy oczekiwać cudu za sezon.
Dobry trener, a wystarczy mi Garcia Pimienta z Barcy B, ze 100% wsparciem, włącznie z zagrożeniem każdemu graczowi ławą choćby i do końca sezonu, może poskładać z tej kadry, wybiegany, błyskawicznie rozgrywający piłkę i poprawnie grający w pressingu zespół, o równie wielu wariantach co Bayern. Zachowując oczywiście proporcję doświadczenia po stronie Bayernu.
To może wystarczyć na La Liga i PK.

Powiedzmy że tak :

Dembele    -       Trincao
        Messi
   Puig        Pedri
       De Jong
Alba  Lenglet  Araujo/(ew Garcia) - Semedo
       Ter Stegen
Zmiany : Suarez, Griezmann, (możliwe - Coutinho), Pique, Roberto, Busquets, Monchu, Collado, Junior, Pianic, Fati


          Suarez
Fati       Messi     Dembele
    De Jong   Pianic
Alba   Lenglet Araujo  Semedo
           Ter Stegen

Zmiany odpowiednio

Fati   Messi  Dembele
  Puig     De Jong
       Pianic
obrona + zmiany odpowiednio

Fati    Suarez   Dembele
   Puig     Messi
   De Jong    Pianic
 Lenglet Araujo Pique

I można tak wymyślać bez liku, w wariantach na jedno spotkanie, na zmianę w środku spotkania, na mocny pressing, na grę skrzydłami.
Problemy są dwa, za to poważne - brak napastnika i PO który byłby niepodważalny.

Ale potencjał jest. Trener musi znów nauczyć ten zespół grać kompaktowo w ataku i obronie, być ruchliwym, grać szybko piłką, postawić na technikę operowania nią, (Griezmanna nauczyć przyjmować ją i odgrywać na jeden kontakt).

Teraz jest taka gra na Alibi - obrona nie łapie na spalone, bo wychodzi tylko trochę, bo jest zbyt wolna, żeby po błędzie się ścigać. Jest luka do pomocy, która też jest rozciągnięta, bo brak ruchliwości nadrabia przerzutami. Atak też jest zupełnie sam i nie wybiega na pozycje. Wszyscy na alibi.
Teraz De Jong dostaje pod presją piłkę, mija 2 graczy Bayernu, ale co z tego, bo 5 sekund nikt nawet nie robi kroku w jego stronę, żeby mu pomóc pokazując się do podania. Akcja kończy się tym, że kolejny gracz Bayernu wybija piłkę na aut, którego też nie umiemy rozegrać. Ale do tego nie trzeba Bayernu. Wystarczy Osasuna.

Busquets kiedyś spajający takie sytuacje, poza pojedynczymi błyskotliwymi piłkami, jest głównym hamulcowym i nie tylko wstrzymuje tempo, ale podejmuje złe decyzje. Xavi i Iniesta robili po 10 km na mecz, a w obronie Barca nie grała długo - było przesuwanie - doskok, przesuwanie - doskok. Przy czym ten mocny pressing trwał po słynne 6 sekund. Dziś kilku graczy potrafiłoby tak zagrać, ale trenerzy od 3 lat nawet mając wybór, zmniejszają tempo gry, by mieć domniemaną "kontrolę". Tymczasem na świecie się gra inaczej - trzeba umieć szybko grać piłką I mieć kontrolę, a nie albo albo...

...Ale można też jeb..ć atomówkę.

TteamWand | 16.08.2020 12:09

up
Z całym szacunkiem ale założenie że w klubie zostają np Busi i Suarez i będą zmiennikami grzecznie czekającymi na swoją szansę jest wg mnie nierealne. Messi to ikona ale ta cała otoczka musi zniknąć jeśli znów trenerzy mają rządzić w klubie. Dość mam już tych newsów w stylu szatnia chce to szatnie nie chce tamto.

Jestem tego samego zdania co do DJ który powiedział że to nie jest kwestia talentu a intensywności i ciężkiej pracy. Dlatego nie uważam że potrzebna jest tu wielka rewolucja i wielkie transfery.

Od lat jest to samo, Roma, Liv czy teraz Bayern. Przeciwnik przebiega w meczu 10km więcej i nas niszczy. Dobrze że statystyk dotyczących tempa tego biegu nie podają.

Dla mnie Barcelona powinna się rozstać przede wszystkim z Busquetsem. Non stop idiotyczne straty (w pt zaczął od 5 sekundy a już w 3 min jego strata zakończyła się golem), spowalnianie akcji, "mądre poruszanie się po boisku" - czytaj dostojny trucht.
Sprowadziliśmy DJ i robimy z niego na siłe ofensywnego pomocnika, absurd. To powinien być podstawowy DM.
Mirek to piłkarz ze znacznie większą wizją gry i znacznie lepszym strzałem od DJ więc powinien grać wyżej.

Temat PO każdy zna. Tu nie ma się co rozpisywać.
Ostatnim z którym trzeba się rozstać jest wg mnie wielki przyjaciel Messiego. I wcale nie ze względu na formę bo to wciąż świetny napastnik, chociaż ostatnio grający tak jak właśnie z Bayernem. Przepiękny gol na 4:2, który każdy zamienił by na dużo łatwiejszą do strzelenia bramkę na 2:1 dla Barcy... No i jeszcze to nieszczęsne przyjmowanie pod pressingiem żeby dać drużynie oddech albo wyjść z kontrą. Mam wrażenie że znaczny regres w tym aspekcie poczynił Urus.
Myślę że Barca powinna wrócić do systemu z Messim jako 9/10 i dwoma skrzydłowymi którzy pracują na całej szerokości boiska. Czasy się zmieniają i dziś już są drużyny w których środkowy napastnik ma w meczu więcej odbiorów na połowie przeciwnika i agresji w grze obronnej niż u nas np Busi. Dwóch spacerujących po boisku przyjaciół to o jednego za dużo.
Pchamy się tym środkiem większą cześć sezonu i często nawet nas już nie podwajają na tym skrzydle bo Alba czy Semedo nigdy nie pójdą z obrońcą w drybling tylko podadzą do tyłu.

Rezygnowanie z Pique czy tym bardziej Alby było by głupie. Chciałbym koniecznie u nas LO Valencii i uczciwą rywalizację o miejsce w Barcie i kadrze na boku obrony. Potrzebny jest SO za Umtitiego. I ten nieszczęsny napastnik. Boli mnie że sami ograniczamy sobie od lat atak tylko do tego po ziemi. Mając tak dokładnie zagrywających zawodników w kadrze żeby nie mieć chociaż rezerwowej 9tki która potrafi grać w powietrzu i jest silnym chłopem dobrze grającym tyłem do bramki.

Odchodzenia od 433 też nie będzie. Cały system od drużyn juniorskich jest pod to ułożony i to nie system jest winny.

Garcia P. nie zrobi rewolucji w klubie mając w kadrze tłuste koty. Jest gościem bez sukcesów i bez autorytetu. Będzie to co z każdym trenerem.
Poch ostatnio wycofał się z tego że nigdy nie będzie trenerem Barcy. Blanc wydaje się idealną opcją jeśli zgodzi się na kontrakt 1+2.
Wybory mają być w styczniu najpóźniej w marcu. To bardzo dobra wiadomość. Nowy zarząd będzie miał czas żeby wszystko ułozyć.

I ten nieszczęsny napa

DiffretAngle | 16.08.2020 16:22

TteamWand | 16.08.2020 12:09

"założenie że w klubie zostają np Busi i Suarez i będą zmiennikami grzecznie czekającymi na swoją szansę jest wg mnie nierealne"
Czemu, w piłce tak to działa. Jeśli przyjdzie trener, któremu nie braknie odwagi, to sami się nie wpiszą do protokołu na mecz. Wynik z Bayernem też powinien im uświadomić że pewna era dobiegła końca.

"Dość mam już tych newsów w stylu szatnia chce to szatnie nie chce tamto."
W każdym klubie szatnia kogoś luibi, coś chce. Jak w Chelsea zwalniali trenera, notując słabe wyniki to już był szczyt. To że sobie pogadają, albo ktoś ich uraża, to nic.  Albo powinien wstrząsnąć nimi wynik, do którego symbioza z tym ich zdaniem doprowadza, albo siedzenie na ławie. Proste.
Proponowane przeze mnie składy mają z zasady ten plus, że w znacznej mierze opierają się na dużej roli zawodników, którzy chcieli by się poczuć ważni, potrzebni, udowodnić swoją klasę. Oni do żadnych ewentualnych "buntów" ręki nie przyłożą, pełne wsparcie zarządu dla trenera, może uzdrowić sytuacje, bo trener będzie miał opcje budowania z całkiem dobrego materiału bez betonu. No i nie wierzę, że to są mimo ego, dywersanci gotowi grać słabo, albo siedzieć na ławie, byle zatopić klub i trenera, poświęcając kolejne
lata karier na takie zabawy.

Co do następnych dwóch akapitów. Jak wyobrażasz sobie "pozbycie się Busquetsa"? ktoś go kupi? Gościa który w szczycie formy, był jednym z najlepszych DP, ale tylko u nas w taktyce, lub w Hiszpanii bo przepadłby wszędzie indziej? Teraz jego konkretne zalety bledną przy zaledwie wierzchołku wad, które wymieniłeś. Niech sobie dogorywa do końca kariery, a siedząc na ławie, przemyśli jej zakończenie. To jedyne wyjście. Ładne pożegnanie i fajrant.
Druga sprawa. De Jong w meczach z Neapolii i Bayernem udowodnił że potrafi zagrać wyżej, niżej i to nie to jest problemem, a brak partnerów o konkretnych schematach w środku pola szczególnie. Niech to czy gra wyżej czy niżej, a może w linii z Pianicem będzie wariantem. Wiem że wszędzie sobie poradzi.

"Rezygnowanie z Pique czy tym bardziej Alby było by głupie."
Z alby nie rezygnuje, ale Pique zawiódł w większości ważnych meczy we tym sezonie - el Classico, Bayern. Wychodzi brak przygotowania fizycznego, intensywności, a niestety nie jest to już ta klasa. Co nie zmienia, że wciąż ufam, że mając do rozegrania 1,5-2tys min w sezonie, może być naprawdę ważnym elementem składu. Wiecznie przemęczony, słabo przygotowany, jest problemem. Czas zaufać Araujo/Garci którzy będą klasowymi graczami na swojej pozycji, a są dużo młodsi. Przy wychodzeniu linią obrony na 40 metrów przed własną bramkę, wyścigi z napastnikiem rywali, nie jest w ich przypadku żółtą kartką z automatu, albo żałosnym widokiem.
A niezdolność do tego manewru, w przypadku Pique, odsbija się na naszym pressingu - wysoka linia obrony, skraca pole gry które pressing musi pokryć. Słowem ta 5 graczy którzy aktywnie w nim ganie, może zaatakować rywali na mniejszej przestrzeni, jeśli masz szybkich ŚO, którzy na dodatek potrafią technicznie piłkę opanować.
A to od lat w Barcelonie nie działa, właśnie przez Piqe głównie, choć Lenglet też szalenie szybki nie jest.

"Odchodzenia od 433 też nie będzie. Cały system od drużyn juniorskich jest pod to ułożony i to nie system jest winny. "
Rysunek to rysunek. Metka w towarze. Przez system, na prawdę, rozumiem zadania jakie mają zawodnicy na pozycjach. To że można ich nauczyć efektywnie te zadania wykonywać, zajmując na boisku inne względem siebie pozycje i odległości w zalezności od fazy meczu, to jasne. Teraz Barca przygotowując się na mecz z Bayernem musiała wziąć pod uwagę scenariusze - Jeżeli to, to to -> jeśli wchodzi ten, to ty tu -> jeśli dzieje się to, to ty to. Sam fakt skomplikowania i wariantowania innego zespołu na mecz z tobą, wymuszenia faktu, że do przygotowania się musi nauczyć swoich zawodników wielu wariantów, a w grze jest ułamek sekundy na przypominanie ich sobie, przez co może się pojawić luika, już zyskujesz. Na dodatek ułatwiasz sobie zalezienie miejsca i czasu. Jedno nie wyklucza drugiego.

"Garcia P. nie zrobi rewolucji w klubie mając w kadrze tłuste koty. Jest gościem bez sukcesów i bez autorytetu. Będzie to co z każdym trenerem. "
A to już tylko zależy od zarządu który go zatrudni. Można mu dać taki mandat jak Setienowi, któremu bez pytania sprzedano gracza do Romy uszczuplając jeszcze 15 osobową kadrę, lub jak Guardioli na 4 sezon - "rób co chcesz".
Pimienta nie ma takiego jak Guardiola w 4 sezonie autorytetu i dorobku, ale też ŻADEN klasowy i z nowoczesny (Poche taki nie jest) trener, nie zgodzi się w to bagno na rok przed wyborami pakować, sprzątać wykałaczką stajnie Augiasza. Albo da się narzędzia komuś stąd, komu ambicja i przywiązanie do barw, będzie kazało siedzieć w klubie po 16 godzin dziennie i pracować, nie patrząc na dorobek, albo zadowolisz się substytutem, którego wcale wyniki nie bronią.


TteamWand | 16.08.2020 18:15

To zacznę od końca.
Wg mnie zgodzi się nie jeden z prostej przyczyny. Jeśli osiągnie sukces to nowy zarząd nie będzie zwalniał za dobre wyniki na pałę. Piątkowy wynik też zrobił robotę. Zawsze najłatwiej się odbić od dna.
Jest sporo trenerów dla których przyjście tutaj to szansa na którą czekają, np Blanc.

Nie porównuj czasów obecnych do tych sprzed Messiego. Nikt w tym klubie nie miał i nie będzie miał takiego statusu. Przypomnij też sobie czemu Guardiola "podobno" odszedł. Chciał ogromnej rewolucji na którą nie dostał zgody. Czy tak było czy nie tego pewnie nigdy się nie dowiemy.

Zmierzam do tego że od lat pojawiają się jasne sygnały że jaki trener by tu nie był to jego decyzje nie są w 100 autonomiczne. Pomijam już otwarte konflikty jak np z Lucho ale ile razy jako kibice zadawaliśmy sobie pytanie " czemu gra xyz skoro jest totalnie bez formy". Głównie Suarez i Busi mieli takie okresy że kopali się po czole przez kilka kolejek a mimo to non stop grali.
To samo z młodymi. Przychodzi Valverde, wszyscy " gośc nauczony grać wychowankami teraz to będzie super". Oczywiście wychowankowie nie grają, nawet szansy nie dostają. Przychodzi Setien, " ooo ten to stawia na młodych że ho ho ho" i co ? Puiq dostaje jeden mecz szansy przed pandemią bo tak przecież w nim zakochany trener i tyle. Po pandemii szanse z musu dostał bo Melo sprzedano.

Atmosfera w szatni jest bardzo ważna i nie wyobrażam sobie że można wygrywać gdy Ci najbardziej zasłużeni będą ją podkopywać. Chciałbym wierzyć w scenariusz który malujesz że zarząd daje pełne poparcie GP, ten z tego korzysta i sadza na ławie Pique,SB i Suareza a w szatni jest radość i miłość. Niestety nie wierzę.
Żaden członek zarządu nie wystąpi przeciwko Messiemu. Każdy też zna zażyłość Messiego z Suarezem i niech każdy odpowie sobie na pytanie czy sadzanie Urusa w najważniejszych meczach nie będzie kwasem.

Co do taktyki to ona po prostu wg mnie w żadnym stopniu nie jest winna żeby trzeba było ją modyfikować. Wiadomo że to tylko schemat który i tak każdy trener modyfikuje ale chodzi mi o to że zupełnie nie widzę powodu grać np dwoma DMami kiedy całą młodzież w klubie uczy się że DM operuje na całej szerokości boiska.

DJ nie uderza z dystansu, nie ma też "gola" jak Vidal. Ma płuca (najwięcej biegający nasz zawodnik) i dobrze wyprowadza piłkę. Dla mnie powinien grać non stop na DMie żeby wyrobić sobie automatyzmy. Jego gra w Ajaxie na tej pozycji była zjawiskowa i zupełnie nie rozumiem po co uczyć go nowej pozycji. Tzn wiem po co to robiono. Bo Busi musiał grać.

Masz rację, nie wiem kto go kupi :) Dajemy ogromne kontrakty od których regularnie nie potrafimy się uwolnić. Nawet Real tyle nie płaci. Klub się fatalnie zabezpiecza pod tym względem.

Co do Pique to myślę że to jeden z tej starej gwardii który robił by najmniejsze problemy z siedzenia na ławce. Po za tym to wciąż dobry stoper i pozbywanie się go nie mając żadnego zastępstwa było by słabe. Opieranie obrony o nastolatków również. Busi jest znacznie bardziej zbędny.


Podsumowując. Ja po prostu uważam że czasem przychodzi moment w którym niby poświęcając jeden sezon trzeba odciąć się od pewnych rzeczy i zacząć od nowa. Niby bo po prostu nie wierzę że jesli wszyscy z tłustych kotów zostaną to zmieni się wszystko o 180%.

Aisha0511 | 16.08.2020 21:46

Witam wszystkich, Nazywam się Felicia Aisha Sadat i jestem tutaj, aby poświadczyć dobre uczynki BABA NOSA UGO ze świątyni Karnataka, ponieważ moje szczęście zostało przywrócone, jestem żonaty od około 28 lat, doszło do punktu, gdy mój mąż zaczął zachowywać się dziwnie, a potem zostawił mnie i nasze dwoje dzieci dla innej kobiety na ponad 6 miesięcy, nigdy nie wiedziałem, że ma romans z inną kobietą, ta kobieta chce odebrać moje szczęście i wszystko, na co pracowałem, czułem się jak kończąc to wszystko. Szukając rozwiązania, natknąłem się na kilka świadectw dotyczących Spellcaster w Internecie.
Niektórzy zeznali, że sprowadził z powrotem ich byłego kochanka, niektórzy zeznali, że rozwiązuje on wszelkiego rodzaju problemy duchowe, leki ziołowe na choroby takie jak fybroid, astma, choroby przenoszone drogą płciową, choroby nerek, cukrzyca, zaburzenia erekcji, wygrana na loterii. Nigdy nie wierzyłem w czarodziejkę, ale nie miałem opcji, ponieważ szukałem rozwiązania wszędzie, więc otrzymałem e-mail od BABA NOSA UGO z Testimonies online i postanowiłem spróbować.
Skontaktowałem się z nim przez e-mail i wyjaśniłem mu swój problem, powiedział mi, co muszę zrobić, a ja zrobiłem tak, jak polecił, przygotowałem coś dla mnie i zrobiłem większość rzeczy sam, właściwie wątpiłem, kiedy mi powiedział że powinnam się spodziewać dobrych wiadomości, minęło niespełna 7 dni, kiedy mój mąż zadzwonił do mnie po tak długim czasie. Wrócił przepraszając i prosząc o wybaczenie, wszystko było jak sen, wybaczyłem mu i teraz jesteśmy szczęśliwsi niż kiedykolwiek wcześniej.
Chcę bardzo podziękować BABA NOSA UGO za jego życzliwą pomoc, nigdy nie spodziewałem się tak wspaniałej pracy duchowej i nie przestanę dzielić się jego świadectwami. Jeśli masz jakiś problem duchowy i szukasz prawdziwego i autentycznego Czarodzieja, skontaktuj się z BABA NOSA UGO, a będziesz zadowolony, że to zrobiłeś.

E-mail: nosaugotemple@gmail.com

WhatsApp: +33753216802

https://karnatakatemple.wixsite.c om/karnataka

DiffretAngle | 17.08.2020 00:01

TteamWand | 16.08.2020 18:15

Tak po krótce - brzytwa ockhama.

Czemu dopatrywać się skomplikowanych przyczyn, drugiego dna, wierzyć w wymysły dziennikarzy, skoro wytłumaczenie leży pod nosem?
Presja. Co roku Barca MUSI walczyć o tryplet. Tak sądzą piłkarze, tak sądzi zarząd, tak sądzi trener. To nie jest normalne - 1 teofeum ok, trofeum ważne - mistrzostwo - to bardzo dobrze. Mistrzostwo+PK? Świetnie. Tryplet? Historycznie. Tak to powinno wyglądać.
Niestety u nas zatrudnia się żądając niemożliwego i z tego próbuje rozliczać. Taki trener, jak Valverde, Setien, widząc że mają takie zadanie "bo mają Messiego w składzie", zawsze wybiorą zawodników doświadczonych, bo to BEZPIECZNE wyjście, nawet jeśli nie optymalne. Nawet jeśli Suarez jest bez kolana, a Busqets... bez formy to mało powiedziane, to i tak ich wpuści, bo piłka w ostatecznym rachunku to gra przebłysków, pojedynczych szans, wrzutek. W takiej pojedynczej chwili, Suarez kopnie nieprawdopodobną piłkę do bramki, Busquets, jak sam mówisz kopiąc się po czole, zagra świetną otwierającą piłkę do Semedo na skrzydło i padnie gol na 1:1 z Interem.
Jeśli nie masz pomysłu na zespół, nie masz idei za którą podążą wszyscy gracze, to stawiasz na bezpieczne wyjścia. W tym momencie stajesz się sprawcą klęski, bo uciekasz od odpowiedzialności, zamiast się z nią mierzyć. Potrzeba zarządu z jasnym przekazem : startujemy sezon starając się coś zdobyć, ale ufamy trenerowi. W takich warunkach można pracować i ufać młodym.
Guardiola zdobył tryplet bo mu zaufano i nie zniechęcano się, ani nie spodziewano cudów. Lucho, bo miał najlepszych 3 napastników świata. Następcy odziedziczyli tylko oczekiwania.

"Atmosfera w szatni jest bardzo ważna i nie wyobrażam sobie że można wygrywać gdy Ci najbardziej zasłużeni będą ją podkopywać. "
To oczywiste. Tak oczywiste, że aż niewiarygodne że wierzysz że tak robią. P o raz kolejny - to właśnie ich nie stać na stratę kolejnego roku kariery, wiec jaki mieliby w tym interes?
To, że nie są to zawodnicy "porywający" kolegów to jasne. To nie Puyol czy Xavi. Z drugiej strony, to wszystko jest do przeskoczenia - Barca potrafiła wygrywać mając team "dzieciaczków" bez ikry, kiedy na ławie siedział gość emanujący pewnością siebie, wizją, energią. Taki, który potrafił sprzedać swój plan i przekonać zespół że jest najlepszy. Pamiętasz Alvesa, który mówił, że oczy mu stanęły w słupki, jak Guardiola "opowiedział" mu mecz, zanim się odbył i tak dokładnie było? Pamiętasz Mowę Lucho sprzed finału w Rzymie? Trzeba mieć trenera, który położy podstawy pod taką pewność i takiego który ją zbuduje. Teraz zadaj sobie pytanie, czy Blanc albo Poch tacy są... ani trochę. To ciapaki czystej wody z gatunku "o jeju, co ja tu robię", z może większym doświadczeniem do wielkich piłkarzy niż do wielkich steków na nogach, niż Setien...

"Chciałbym wierzyć w scenariusz który malujesz że zarząd daje pełne poparcie GP,"
Tak, bo to mój idealny scenariusz. O takich rozmawiamy, bo nikt z nas (może ja trochę - oddając głos w wyborach), nie ma wpływu na to co zrobi zarząd.

"Żaden członek zarządu nie wystąpi przeciwko Messiemu."
To może wystarczy z nim usiąść, porozmawiać, o dobru drużyny i go przekonać, zaznaczając jednocześnie, że chce się, żeby Messi był liderem na boisku, ale decyzje będzie się podejmowało samodzielnie. Jeśli ktoś tego nie potrafi, to go właśnie dyskwalifikuje. Ja żadnego z Twoich kandydatów na trenera nie widzę w roli "pogromcy" Messiego, a rezygnować z takiego gracza lekką ręką, to głupota.

"Co do taktyki to ona po prostu wg mnie w żadnym stopniu nie jest winna żeby trzeba było ją modyfikować."
Wracamy do dyskusji co to jest taktyka. Dla mnie, rozszerzenie repertuaru na grę na szybkich skrzydłowych, lub o kontrę, jest podstawowym celem. To taktyka definiuje, jak w danym ustawieniu względem siebie, na danej pozycji, czują się dani gracze. Jakie zadania mają, jak się udaje utylizować ich zalety i ukrywać wady.
Od lat wybitnego taktyka nie mieliśmy na ławce, a "rzemieślników". Czas na szanse dla gośćia, który mając ten sam materiał odmienił właśnie taktykę Barcy B, wprowadził mając ograniczone zasoby, detale, które przełożyły się na świetne rezultaty. Na dodatek zna szkółkę i właśnie on, gwarantuje ciągłość Twojego 4-3-3.

"nie widzę powodu grać np dwoma DMami kiedy całą młodzież w klubie uczy się że DM operuje na całej szerokości boiska."
A choćby dlatego, że w fazie defensywy zagęszcza się środek, a w fazie ofensywy można swobodniej wybiegać skrzydłami na bokach obrony i łatwiej wyprowadzić piłkę pod pressingiem. O kształcie tych 2DM zdecydują personalia. Czy uważasz, że Frankie De Jong + Pianic tworzyliby parę przecinaków, nic nie umiejąc z piłką zrobić? Nie, asekurowaliby się wzajemnie w obronie, a w ataku świetnie piłkę rozgrywali.

"DJ nie uderza z dystansu, nie ma też "gola" jak Vidal."
Ale ma też swietne podanie prostopadłe, a tego mamy deficyt jak diabli.

"Jego gra w Ajaxie na tej pozycji była zjawiskowa i zupełnie nie rozumiem po co uczyć go nowej pozycji."
Nikt go pozycji nie musi uczyć, chodzi o to, że Ajax grał na 2 DMów właśnie. Tak jak piszę.

"Podsumowując. Ja po prostu uważam że czasem przychodzi moment w którym niby poświęcając jeden sezon trzeba odciąć się od pewnych rzeczy i zacząć od nowa. Niby bo po prostu nie wierzę że jesli wszyscy z tłustych kotów zostaną to zmieni się wszystko o 180%. "

A ja po prostu wierzę, że ten wózek nie doświadczył "światłego przewodnictwa" trenera z jajami, wiedzą i komfortowymi warunkami pracy, od ładnych paru lat. Zapewne od nastania Rosella. Niektóre dziurki maskowano, inne wgniotki klepano, ale nic nie naprawiano. Teraz Barca musi znaleźć trochę w tym restarcie, swoją drogę od zera w oparciu o fachowość trenera, przy założeniu że wyniki, będą bonusem. Wierzę też, że GP zasługuje na szansę, bo właśnie fachowością rywalizował na wcześniejszym etapie i mimo rozlicznych kłód, niemal awansował do Secunda A. Na  2 lata, zanim Xavi nie skończy projektu Katar, szanse może dostać najspokojniej.

TteamWand | 17.08.2020 17:18

Tak wyrywkowo i na szybko :)

"A choćby dlatego, że w fazie defensywy zagęszcza się środek, a w fazie ofensywy można swobodniej wybiegać skrzydłami na bokach obrony i łatwiej wyprowadzić piłkę pod pressingiem. O kształcie tych 2DM zdecydują personalia. Czy uważasz, że Frankie De Jong + Pianic tworzyliby parę przecinaków, nic nie umiejąc z piłką zrobić? Nie, asekurowaliby się wzajemnie w obronie, a w ataku świetnie piłkę rozgrywali.

"DJ nie uderza z dystansu, nie ma też "gola" jak Vidal."
Ale ma też swietne podanie prostopadłe, a tego mamy deficyt jak diabli.

"Jego gra w Ajaxie na tej pozycji była zjawiskowa i zupełnie nie rozumiem po co uczyć go nowej pozycji."
Nikt go pozycji nie musi uczyć, chodzi o to, że Ajax grał na 2 DMów właśnie. Tak jak piszę."

1.To samo mogą robić w 433. System nie jest winny niczemu. Liv wygrał wszystko w 433. Dyskusja o systemie to strata czasu bo nie ma on żadnego znaczenia. Gra z dwójką DMów to nie jest żadne lepsze rozwiązanie, po prostu inne. Nie ma lepszych i gorszych systemów są tylko lepiej dopasowane do kadry i gorzej. Jeśli nowy trener będzie uważał że lepiej jest grać tak jak piszesz to mi to lotto, ja po prostu nie uważam że warto na dziś tracić czas na dyskusje o systemie.
2.Nie, nie ma świetnych podań prostopadłych. Świetnie wyprowadza piłkę, gra na 1 kontakt i robi ruch po podaniu, ma super wydolności jest waleczny. Ciasteczka takie jak choćby asysta Mirka do Igły z Sassuolo to poziom niedostępny póki co dla Frankiego. Taki Puig ma wizję na znacznie wyższym poziomie, przynajmniej jak dla mnie.
3.Ajax nie grał na 2 DMów. Oglądałem większość meczów ajaxu w LM w zeszłym sezonie( w tym te gdzie grafiki pokazują granie na 2 DMów) i tym który zaczynał wszystkie akcje od tyłu był właśnie DJ. Przy wyprowadzaniu piłki grał znacznie głębiej niż Shone i miał zawsze najwięcej kontaktów z piłką.

"A ja po prostu wierzę, że ten wózek nie doświadczył "światłego przewodnictwa" trenera z jajami, wiedzą i komfortowymi warunkami pracy, od ładnych paru lat. Zapewne od nastania Rosella. Niektóre dziurki maskowano, inne wgniotki klepano, ale nic nie naprawiano. Teraz Barca musi znaleźć trochę w tym restarcie, swoją drogę od zera w oparciu o fachowość trenera, przy założeniu że wyniki, będą bonusem. Wierzę też, że GP zasługuje na szansę, bo właśnie fachowością rywalizował na wcześniejszym etapie i mimo rozlicznych kłód, niemal awansował do Secunda A. Na  2 lata, zanim Xavi nie skończy projektu Katar, szanse może dostać najspokojniej."

To jest kwestia dyskusyjna co jest większą kompromitacją. Czy przegrać 8:2 czy odpaść np drugi rok z rzedu wygrywając wysoko pierwszy mecz.
Czyli że z tym zarządem nic się nie zmieni i Twoja wizja idealna się nie spełni. Dlatego uważam że czas na pewne czystki by można coś zacząć od nowa.
No i jak Ty to widzisz ? rezerwowi z największymi kontraktami w klubie ?:)

"To oczywiste. Tak oczywiste, że aż niewiarygodne że wierzysz że tak robią. P o raz kolejny - to właśnie ich nie stać na stratę kolejnego roku kariery, wiec jaki mieliby w tym interes?"
Każdy piłkarz chce grać ! A jak nie gra to zaczynają się problemy. W każdym klubie jest pewna hierarchia. Gdy nagle Ci najważniejsi i zarabiający najwięcej nie grają a grają Ci co zarabiają mało to jest to średnio zdrowa sytuacja.
Zdrowa sytuacja to taka w której najwięcej grają Ci co zarabiają najwięcej bo są najlepsi.
Nie znasz ich osobiście więc nie przyjmuj założenia że każdy ma ambicje takie jak byśmy oczekiwali.
Pierwsze słabe wyniki i presja że nie stawia w pierwszym składzie na xyz zjadła by każdego trenera gdyby posadził tych teoretycznie najlepszych.

Presja jest była i będzie. Sami się łapiemy w ten mechanizm. Przed zwolnieniem Valverde każdy chciał dać Setienowi te pół sezonu na rozruch a po 2m już każdy go rozliczał. Inaczej nie będzie z GP. I nikt mu nie da 2 lat na to żeby coś zbudował.

Jeszcze raz podkreślę. Nie myl czasów sprzed Messiego do obecnych. Przed Ryjkiem przychodził Antić żeby uratować nam Puchar UEFA bo byliśmy w drugiej połowie tabeli. Nawet po jednym wybitnym sezonie z Ronnim w składzie było 100x więcej cierpliwości niż jest teraz. Sam Ryjek pierwsze pół sezonu grał okrutny piach.


Mi się bardzo podoba Twoja wizja i też bym tak chciał. Ale wracając do clue tematu ja po prostu nie wierzę że przy Bartku przyjdzie GP, tłuste koty będą grzecznie siedzieć na ławce a grać będą zawodnicy z kontraktami po 1,5mln za sezon i wszyscy będą radośni i uśmiechnięci nawet jak na początku nie będzie szło :)



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy