REKLAMA
REKLAMA

Gattuso: Napoli mogło skrzywdzić Barcelonę

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Sky Sport Italia  |  09.08.2020 08:50
Gattuso: Napoli mogło skrzywdzić Barcelonę

Gennaro Gattuso  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
W sobotnim starciu w ramach Ligi Mistrzów piłkarze FC Barcelony nie pozostawili złudzeń SSC Napoli, która z drużyn jest mocniejsza. Ekipa z Katalonii pokonał team z Kampanii 3:1, dzięki czemu to przedstawiciel La Liga znalazł się w kolejnej fazie rozgrywek. Po zakończeniu meczu na kilka zdań komentarza pozwolił sobie szkoleniowiec teamu z południa Włoch.

Już po pierwszych trzech kwadransach meczu wynik starcia na Camp Nou został rozstrzygnięty. Tym samym zawodnicy Dumy Katalonii w dwumeczu pokonali Azzurrich 4:2.

- Jest wiele żalu, ponieważ przez pół godziny mieliśmy blackout, straciliśmy trzy absurdalne bramki i popełniliśmy kilka bardzo poważnych błędów w tym okresie - mówił Gennaro Gattuso przed kamerą Sky Sport Italia.

Poprawa mentalności receptą na sukces?


- Widziałem zespół, który również wywierał na Barcelonę ogromną presję. Powinniśmy strzelić dwa gole wcześniej, ale zamiast tego straciliśmy je. Niejednokrotnie mówiłem, że mamy kilku silnych i utalentowanych zawodników, ale musimy naprawdę iść do przodu pod względem mentalności, ponieważ to nie jest wystarczająco dobre - zaznaczył opiekun teamu z Kampanii.

- Jeśli spojrzymy na statystyki to mecz był zdominowany przez Napoli. Mój zespół oddał więcej strzałów, byliśmy dłużej w posiadaniu piłki. Nie mieliśmy kłopotu z tym, aby przedostać się przez defensywę rywali - mówił Gattuso.

- Widać było, że w drugiej połowie Barcelona naprawdę miała problemy. Słyszałem, jak ludzie mówili, że Barcelona gra ze swoimi rezerwami, nie widziałem tego. W moim odczuciu Barca wystawiła mocne zestawienie, gdzie zawodnicy, którzy grali przeciwko nam są warci łącznie setki milionów. Graliśmy zespołowo i to cieszy. Szkoda tylko, że przespaliśmy pół godziny spotkania, co miało wpływ na losy rywalizacji - powiedział Włoch.

Gattuso: Szkoda, że nie zaryzykowaliśmy


- Barca nie wyszła ze swojej połowy w pierwszych 10 minutach. Widziałem więcej niż dobry występ Napoli. Nie próbuję wywoływać kontrowersji, jestem po prostu rozczarowany, bo widziałem, że naprawdę możemy skrzywdzić naszych rywali. Odnoszę wrażenie, że graliśmy przeciwko Barcelonie, która nie była w dobrej formie i daliśmy im awans na własne życzenie - przekonywał opiekun Błękitnych.

- Przy odrobinie większej determinacji i lepszej mentalności mogliśmy tutaj naprawdę wyrządzić szkody gospodarzowi. Wiedzieliśmy, że dzięki krótkim podaniom możemy przebić się przez linie defensywną rywali i zranić go, ale kłopot w tym, że realizacja tego założenia była przez źle realizowania. Jestem zły, że dopiero w drugiej połowie poprawiliśmy się pod tym względem, a w pierwszej nie było tego praktycznie widać - mówił Gattuso.

- Minęło siedem lub osiem lat, odkąd Barcelona miała 43-57 procent na Camp Nou, a goście dwa razy więcej strzałów na bramkę, więc denerwuje mnie, że mimo tego wciąż nie mogliśmy w pełni tego wykorzystać. Kiedy dasz tej ekipie trochę wolnej przestrzenie, oczywiście zaryzykują, a my tego nie zrobiliśmy. To boli - skwitował trener Napoli.

Odnotujmy, że po wyeliminowaniu Azzurrich piłkarze Dumy Katalonii w kolejnej fazie rozgrywek zmierzą się z Bayernem Monachium.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

Fan_Tulipan | 09.08.2020 11:23

Potyczka z Barceloną to już historia, zdobyte doświadczenie, materiał do analizy.
Niech Gennaro dalej naprawia to co zdołał popsuć Ancelotti (czyli prawie wszystko), a będzie dobrze.
Napoli Gattuso idzie w dobrym kierunku biorąc pod uwagę ustawienie, styl, zaangażowanie, ruchy kadrowe, etc.
Jest już Osimhen, jeszcze ściągnąć koniecznie Jeremie Boga, lewego obrońcą do konkurencji Rui, itd.
Sprzedać Allana i przede wszystkim środkowego napastnika znad Wisły, o którego bije się przecież pół piłkarskiej Europy.
Do tego pozbyć się Ounasa, Younesa, Llorente, Ghoulama, ... jest co robić.
Naprzód Napoli!

DiffretAngle | 09.08.2020 16:13

Trochę "strzały na bramkę" to jest fetysz a nie realna podstawa analizay. Barca nie gra jak City czy Liverpool, oddając po 30 strzałów w meczu. To drużyna która sobie wypracowuje kilka, ale bardzo pewnych akcji. Największym "niechlujstwem" z jej strony, był strzał z dystansu Rakiticia, który mógł po prostu rozegrać akcję, a oddał niegroźny strzał. Zwykle Barcelona nawet mając przestrzeń na ryzyko, wycofuje piłkę w poszukiwaniu szans pewniejszych, lub stara się zarządzań przestrzenią, by swoje szanse miał Messi, który z kolei ma dla całej kariery wyższy i to znacznie odsetek goli, niż xG. To znaczy że z sytuacji, z których statystyczny napastnik strzela 15 goli, Messi wciska 20.
Dlatego pisanie "miałem więcej strzałów" jest trochę na wyrost, bo to częsta sytuacja dla Barcy nawet z ligowymi średniakami.
Mocy nabiera za to "większe posiadanie". spore grono ludzi tutaj komentuje że to z kolei "fetysz Barcy", ale Barca nie tworzy tak sytuacji, albo raczej - nie wprost, ale broni się w ten sposób. Mając piłkę, unika stwarzania szans przez rywala. Wczoraj Neapoli w drugiej połowie piłkę Barcy odebrało i zmusiło ją do obrony 4-4-2, a później 5-4-1. Tylko to wina trenera, bo ewidentne słabne ogniwa, rozegranie piłki w środku i utrzymanie jej na skrzydłach, w postaci personaliów - Rakitić i Griezmann, trzymał albo do końca, albo prawie. Zwłaszcza że na ławce miał idealnych graczy by przenieść akcenty na zdolność do mijania pressingu rywala, trochę kreatywności w środku pola i przyspieszenie obiegu piłki. Zwłaszcza że w zamian nie dostaliśmy naszego pressingu, ani nic innego, poza indywidualnymi popisami Messiego, który swoje by robił mając lepszych partnerów także.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy