REKLAMA
REKLAMA

Juventus rezerwami na Romę? Sarri nie podjął decyzji

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: Football Italia  |  31.07.2020 18:02
Juventus rezerwami na Romę? Sarri nie podjął decyzji

Maurizio Sarri  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Szkoleniowiec Juventusu Maurizio Sarri nie podjął jeszcze decyzji w sprawie kadry na sobotnie spotkanie z Romą. Trener Starej Damy niedawno sugerował, że w ostatnim ligowym meczu sezonu 2019/20 może zagrać drużyna do lat 23.

- Poddamy to ocenie dzisiaj i jutro rano. Ci, którzy muszą odpocząć, będą mogli to zrobić. Ci, którzy będą mogli grać, wyjdą na boisko - powiedział Sarri podczas konferencji prasowej przed sobotnim meczem z Romą.

- Nie narzekałem na terminarz, tylko wskazałem na fakt, że graliśmy pięć razy w ciągu 12 dni. Jestem w pełni świadomy trudności w sporządzaniu terminarza w tych okolicznościach i nie próbowałem niczego zmieniać. Po prostu powiedziałem, że musimy dostosować się do sytuacji - dodał szkoleniowiec Starej Damy.

W Turynie myślą już o Lyonie


W Turynie są już także myślami przy rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Olympique Lyon, które rozegrane zostanie 7 sierpnia. Francuska drużyna, w przeciwieństwie do Juventusu, nie miała w ostatnim czasie możliwości regularnych występów. Ostatnie oficjalne spotkanie rozegrała 8 marca.

- Nie wiemy jaki będzie tego efekt. Oczywiście mamy do czynienia z niezwykłymi okolicznościami i każdy ma swój własny sposób na dostosowanie się do nich - powiedział Sarri.

Szkoleniowiec Juventusu ma nadzieję, że na mecz z Lyonem w pełni formy będzie jeden z liderów jego drużyny - Cristiano Ronaldo. Sarri liczy również, że do swojej dyspozycji będzie miał również Aarona Ramsey'a i Paulo Dybalę, którzy wracają do zdrowia po kontuzjach.

- Zobaczymy, jak będzie wyglądał Cristiano Ronaldo, ale jest jednym z tych, którzy grali najwięcej. Musimy to omówić ze sztabem medycznym i zobaczyć, jak się czuje - mówił Sarri. - Ramsey powinien wrócić do treningów z drużyną dzisiaj i jest duża szansa, że będzie gotowy na Ligę Mistrzów. Dybalą zajmuje się nasz sztab medyczny. Powiedzieli mi, że proces powrotu do zdrowia przebiega dobrze, ale nie wiem, kiedy będzie mógł wrócić - kontynuował.

Juventus - Roma bez presji


Sobotnie spotkanie 38. kolejki Serie A pomiędzy Juventusem i Romą, nie ma większego znacznie dla obu zespołów. Sarri nie spodziewa się jednak nudnego pojedynku, a wręcz przeciwnie.

- Mam nadzieję zobaczyć dwie wolne od presji drużyny, które mogą po prostu zagrać w piłkę. Ostatnio wiele poprawiło się w naszym podejściu, graliśmy wyżej pressingiem, utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce, ale nadal szanując charakterystykę zawodników. Biorąc pod uwagę, że jest to pierwszy sezon, jestem zadowolony, choć oczywiście jest jeszcze ogromne pole do poprawy - dodał trener Starej Damy.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

marcin985 | 31.07.2020 22:46

Przytocze jego slowa "Ostatnio wiele poprawiło się w naszym podejściu, graliśmy wyżej pressingiem, utrzymywaliśmy się dłużej przy piłce, ale nadal szanując charakterystykę zawodników. Biorąc pod uwagę, że jest to pierwszy sezon, jestem zadowolony, choć oczywiście jest jeszcze ogromne pole do poprawy "

i teraz sie was zapytam czy on wie o czym mowi ? On jest zadowolony z tego. On nie powinien miec przezwisko kiep tylko kpina.

marcin985 | 31.07.2020 22:48

Ps jak Juve go nie zwolni to w przyszlym sezonie nie mam zamiaru ogladac zadnego ich meczu bo to co zrobil przez rok z Juve to nikt nie byl wstanie tego zrobic

FatCat | 31.07.2020 22:59

Obiektywnie rzecz biorąc w bardzo kiepskim stylu zdobył scudetto, w swoim 1. sezonie pracy. niektórych może boleć pupa ale ja dałbym mu jeszcze szansę. "zwycięzców się nie sądzi, ale tylko tych, co ponoszą klęskę."

xxBANGxx | 01.08.2020 10:39

Problem polega na tym, że on już przegrał dwa finały.
Scudetto zdobył w marnym stylu, a drużyna notuje spory regres.
Nie tak to powinno wyglądać, tym bardziej że się wzmocniliśmy.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy