REKLAMA
REKLAMA

Pewna wygrana Fiorentiny, hat-trick Chiesy

dodał: Oskar Szatraj  |  źródło: SerieA.pl  |  29.07.2020 23:40
Pewna wygrana Fiorentiny, hat-trick Chiesy

Łukasz Skorupski  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Z pewnością nie był to wieczór, który Łukasz Skorupski będzie miło wspominać. Polski bramkarz wyjmował bowiem piłkę z siatki aż cztery razy, chociaż winę za utratę goli ponoszą głównie obrońcy. Fiorentina wygrała u siebie 4:0 i awansowała na dziesiątą pozycję w tabeli.

W jednym z meczów 37. kolejki Serie A, na Stadio Artemio Franchi rywalizowały drużyny, które w tabeli ligowej dzieliły zaledwie trzy punkty. Większe szanse na wygraną według ekspertów miała Fiorentina, jednak Bologna nie zamierzała się poddawać.

Pierwsza połowa tego spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem, ale nie oznacza to, że brakowało emocji. Pierwszy kwadrans upłynął pod znakiem wzajemnego badania się przez obie drużyny. Piłkarze grali dość zachowawczo, czekając na to, jak zachowa się rywal. W późniejszych fragmentach szansę na objęcie prowadzenia miała Fiorentina, jednak Cutrone uderzył wysoko ponad bramką. Po stronie gości, najlepsze okazje na zdobycie gola mieli Sansone oraz Barrow. Pierwszy z nich strzelił obok lewego słupka. Drugi oddał zbyt słaby strzał, futbolówkę bez problemu złapał Terracciano.

Znacznie lepiej rozpoczęło się druga połowa. Gospodarze wymienili kilkanaście podań, konsekwentnie zbliżając się do bramki strzeżonej przez Łukasza Skorupskiego. Z lewej strony boiska na pole karne zagrał Dalbert. Tam dobrze ustawiony był Chiesa, który po rykoszecie zdobył gola na 1:0.

Bologna nie wyciągnęła wniosków z błędów popełnionych przy utracie pierwszego gola, ponieważ w 54. minucie Fiołki w podobny sposób podwyższyły prowadzenie na 2:0. Chiesa z łatwością minął obrońców i wszedł w pole karne gdzie oddał celny strzał, z którym poradził sobie Skorupski. Polak był jednak bezradny przy dobitce Włocha i musiał po raz drugi wyciągnąć piłkę z siatki. Piętnaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry, było już 3:0. Po zagraniu z rzutu rożnego Pulgara, piłka szczęśliwie trafiła pod nogi Milenkovicia. Serb dobrze zareagował i z bliskiej odległości strzelił mocno pod poprzeczkę.

W 89. minucie gospodarze dobili jeszcze rywali gole na 4:0. Chiesa otrzymał piłkę na lewej stronie boiska, wbiegł w pole karne i uderzył w prawy górny róg bramki. To było trzecie trafienie Włocha w dzisiejszym meczu.

Bologna w porównaniu z pierwszą połową zaprezentowało się znacznie słabiej. Błędy w grze obronnej doprowadziły do zasłużonej utraty trzech bramek. Okazji strzeleckich na choćby gola kontaktowego nie było zbyt wiele i w ostatecznie to Fiołki mogły cieszyć się z zasłużonej wygranej. Na zakończenie aktualnych rozgrywek, Fiorentina zmierzy się na wyjeździe z pewnym spadku Spal. Natomiast Bologna zmierzy się u siebie z Torino.




OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco