REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt krok od tytułu

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  13.07.2020 23:55
Real Madryt krok od tytułu

Karim Benzema  |  fot. Anadolu Agency / Hepta / Sport Pictures

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Bez niespodzianki obeszło się w ostatnim spotkaniu 36. kolejki La Liga. Real Madryt na wyjeździe pokonał 2:1 Granadę i jest już o krok od zdobycia mistrzowskiego tytułu.

Spotkanie ułożyło się po myśli podopiecznych Zinedine'a Zidane'a, którzy już w dziesiątej minucie objęli prowadzenie. W roli głównej wystąpił wówczas Ferland Mendy, który odważnie wbiegł z piłką w pole karne pomiędzy dwóch obrońców, a następnie potężnym uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzowi Granady.

Sześć minut później Królewscy prowadzili już 2:0. Tym razem po podaniu Luki Modricia, w pole karnym z futbolówką znalazł się Karim Benzema i uderzeniem w kierunku dalszego słupka umieścił piłkę w siatce. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Pięć minut po przerwie piłkarze Realu popełnili fatalny błąd w środku pola i gospodarze wyprowadzili skuteczny kontratak. Po podaniu Herrery, kontaktowego gola dla Granady zdobył Machis. Tym samym Królewscy musieli do końca spotkania grać bardzo uważnie w defensywie. Ostatecznie udało im się utrzymać prowadzenie do końca meczu.

Po tym spotkaniu Real ponownie powiększył do czterech punktów przewagę nad Barceloną. Do końca sezonu pozostały zaledwie dwie kolejki, co oznacza, że w już w następnej serii Królewscy staną przed szansą zapewnienia sobie mistrzowskiego tytułu.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 14.07.2020 00:10

Szkoda, że Granada dotarła dopiero na drugą połowę, hehe :) dziwne, że Soldado w ogóle nie zagrał, bo ostatnio był skuteczny.

Real Madridista | 14.07.2020 00:18

Meczu z Alaves nie mogłem oglądać, więc dzisiaj już nie odpuszczałem i pierwsza połowa na poziomie.
ZZ zastosował manewr z SPH i trafił w 10.
Mendy obecnie gasi Marcelo i bramka+akcja (cios!) tylko to potwierdziła.
Akcja na 2-0 również bardzo ładna i to by wystarczyło żeby wygrać.
Ale nieee! Jprdle! Tą razą Case zadbał o to żeby miast oglądać spokojnie dogranie meczu, człowiek musiał się denerwować.
No i w końcówce tylko dzięki Kurtła i Ramosowi udało się to zwycięstwo obronić.
Ech...
Czekamy na czwartek! ;-)
Pzdr.

Threex | 14.07.2020 06:06

Ja trochę nie rozumiałem komentatorów z C+ którzy ocenili kiepski mecz Fede i Krossa. Uważam że Fede zagrał dziś o niebo lepiej niż ostatnimi czasy co dobrze wróżę a to jak Kross pracował przy pressingu i w obronie to aż nie mogłem wyjść z podziwu.
Generalnie cała drużyna zagrała dobrze do momentu błędu Casemiro (który umówmy się mógł zdarzyć się każdemu) bo później była nerwowa.
Na szczęście udało się dowieźć zwycięstwo :)
Bramka Mendyego to nie wiem czy sam uwierzył w to co zrobił :)
Jedno zwycięstwo i pozamiatane :)

Ronaldo324 | 14.07.2020 07:18

Przed meczem zastanawiałem się o czym myślał Zizu wystawiając 4 zawodników w środku pola tylko z dwoma ofensywnymi i w złej formie Isco ale jak widać Zidane zaczął od jakiegoś czasu wiedzieć co robi hehe :P Pierwsza połowa to kontrola całkowita. W zasadzie był to sparing bo Granady nie było w tym spotkaniu a Real zrobił to co miał zrobić. Druga połowa to już totalne przeciwieństwo pierwszej i totalna padaczka w naszym wykonaniu. Dziwne, że Granada tak cisnąc nic nie strzeliła tylko Casemiro musiał zadbać o to aby nie było za łatwo ale nie ważne. Mistrzostwo mam nadzieję , że przyklepiemy już w czwartek.
PS. Mendy to jest kozak absolutny. Marcelo może w tym momencie nosić mu wodę.

bbb12 | 14.07.2020 11:31

Gdyby nie gol Grenady po błędzie Casemiro to Real zapewne wygrałby 0;3 lub 0:4, bramka spowodowała nerwówkę i widać było, że nasi chcą to utrzymać. Nie było finezji i ryzyka. Grenada zaś po golu stwierdziła, że i tak nie ma nic do stracenia a urywając pkt Realowi była by na ustach wszystkich w Hiszpanii (szczególnie w Katalonii). Pozostaje jeden mecz z Żółtą łodzią podwodną, która jak widać ostatnio straciła rozpęd, ale niestety z nimi nam się ciężko gra i bywało, że w 90 minucie potrafili nam gola na remis strzelić.

lilQuebo | 14.07.2020 11:47

Campeones!!! Tutaj już nic nie może się zadziać, szanse na Leganes to 90% wygrana 9% remis 1% przegrana, wiec niezależnie od wyniku w czwartek mamy już mistrza, chociaż liczę na oficjalke już po następnej kolejce!

Krax | 14.07.2020 13:54

Niepotrzebnie sami podłączyliśmy Granade do meczu, a właściwie zrobił to Casemiro swoją głupią stratą. Stare demony się obudziły, bo Brazyliczyk pracował nad tymi stratami w środku pola, które w poprzednich sezonach notorucznie mu się zdarzały. Na szczęście Real mecz wygrał, ale szkoda kolejnego czystego konta Courtois.
Ozdobą meczu bramka Mendy'ego, który po dosyć  bezpiecznej grze w tym sezonie, pokazuje nam coraz więcej walorów ofensywnych, o których mówili ludzie sledzący ligę francuską. Bardzo podoba mi się gra Francuza. Jest pewny w defensywie, silny, szybki, a teraz jeszcze daje nam coś ekstra w ofensywie. Chyba mamy następcę Marcelo.

Następny mecz będzie również ciężki, ale wierzę, że damy radę i już za tydzień będzie można świętować zasłużone mistrzostwo.

hablador | 14.07.2020 18:25

Sezon się kończy, w Madrycie prawie świętują.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy