REKLAMA
REKLAMA

Genoa zwycięża na własnym terenie

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: SerieA.pl  |  12.07.2020 19:10
Genoa zwycięża na własnym terenie

Arkadiusz Reca  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Rywalizacja drużyn z dołu tabeli zawsze rządzi się swoimi prawami. Na Stadio Luigi Ferraris, Genoa mierzyła się ze Spal w ramach 32. kolejki Serie A. Gospodarze przed spotkaniem byli w nieco lepszej sytuacji, gdyż wciąż zachowują szansę na pozostanie w lidze. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0.

W ekipie Spal od pierwszych minut w wyjściowym składzie znalazł się Arkadiusz Reca i Thiago Cionek. Na nieszczęście gości mecz kompletnie nie ułożył się po ich myśli. Biancazzurri nie byli w stanie zagrozić bramce przeciwnika i szukali swoich szans w stałych fragmentach gry, a także w kontratakach.

W 24. minucie Pandev wpisał się na listę strzelców i dał prowadzenie Genoii. Doświadczony napastnik z dużym spokojem przyjął skaczącą piłkę na skraju szesnastki i oddał płaski strzał w dalszy róg bramki.

Tuż przed przerwą Arkadiusz Reca dopuścił się nieprzepisowego zagrania w we własnym polu karnym. Polak przy próbie odbioru futbolówki nadepnął rywala, a sędzia wskazał na wapno. Falque podszedł do rzutu karnego, ale jego uderzenie było zbyt lekkie, dzięki czemu Letica mógł naprawić błąd polskiego defensora.

Genoa od pierwszych minut dyktowała warunki gry. Goście zupełnie nie byli w stanie odpowiedzieć na zaistniałą sytuację na boisku. Tylko dzięki świetnej postawie swojego goalkeepera, Biało-Niebiescy wciąż zachowywali szansę na wyrównanie rezultatu.

Gospodarze w cale nie zamierzali odpuszczać. Chybiony karny tylko napędził podopiecznych Davide Nicolii i już w 54. minucie Schone podwyższył prowadzenie. Duńczyk popisał się znakomitym strzałem z rzutu wolnego. Uderzenie było na tyle precyzyjne, że bramkarz nie miał większych szans na interwencję.

Spadek stał się faktem. Biancazzurri powoli żegnają się z Serie A. Z kolei Genoa zachowuję szansę na opuszczenie strefy spadkowej. Wszystko wyjaśni się w najbliższych tygodniach, w których na pewno nie zabraknie emocji, szczególnie u dołu tabeli.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco