REKLAMA
REKLAMA

Napoli przegrywa w Bergamo!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: SerieA.pl  |  02.07.2020 21:27
Napoli przegrywa w Bergamo!

Piotr Zieliński  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Pierwsze minuty 29. kolejki Serie A pokazały, że rywalizacja między Atalantą Bergamo i Napoli będzie niezwykle emocjonująca. Trenerzy obu ekip przez większą część spotkania przekazywali cenne wskazówki swoim piłkarzom, nerwowo gestykulując przy linii bocznej. W wyjściowym składzie gości pojawił się tylko jeden Polak. Ostatecznie mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Atalanty 2:0.

W czwartkowy wieczór na przeciw siebie stanęły drużyny z czołówki włoskiej ekstraklasy. Na Stadio Atleti Azzurri d'Italia pierwsze minuty widowiska były energiczne, a piłka krążyła od bramki do bramki. Koulibaly po upływie pierwszego kwadransa świetnie zgubił krycie w polu karnym. Jednak, po strzale stopera futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Kilka chwil później Alejandro Gomez groźnie uderzył z dystansu, ale przytomna postawa Ospiny uniemożliwiła zmianę rezultatu.

Po jednym ze stałych fragmentów gry doszło do zderzenia bramkarza Napoli z Mario Ruim. Goalkeeper Azzurrich doznał kontuzji głowy, z której w pierwszych momentach polała się krew. Ospina nie mógł kontynuować gry i na boisku pojawił się Alex Meret. Całe zamieszanie źle wpłynęło na podopiecznych Gennaro Gattuso. Nerazzurri zaczęli częściej utrzymywać się przy piłce przed polem karnym Napoli. Niestety, w akcjach ofensywnych gospodarzy brakowało skuteczności i do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Drugą odsłonę lepiej zaczęli piłkarze Atalanty. Już w 47. minucie Pasalic dał prowadzenie swojej drużynie. Chorwat wykorzystał błąd defensywy gości i z bliskiej odległości wpakował futbolówkę głową do siatki. Spotkanie nabrało dynamiki. Ekipa z Bergamo ruszyła do ataku i już W 55. minucie podwyższyli prowadzenie. Akcja zapoczątkowana z prawej strony boiska ponownie zaskoczyła obrońców Napoli. Tym razem gola strzelił Gosens, który tylko czekał, aż piłka znajdzie się pod jego nogami. Szybka wymiana podań przyczyniła się do tego, że Niemiec znalazł się sam na sam z Meretem i płaskim uderzeniem zmieścił piłkę w siatce.

Gattuso chciał jak najszybciej zniwelować straty do minimum i na placu gry pojawił się Arkadiusz Milik. Od 65. minuty meczu zawodnicy z Neapolu wreszcie byli groźni pod polem karnym przeciwnika. Jedną z lepszych sytuacji do strzelenia gola kontaktowego miał Fabian. Niestety, strzał pomocnika Azzurrich był niecelny.

Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik nie byli w stanie pomóc swojej drużynie. Pierwszy z nich podawał ze znakomitą skutecznością 94% i tuż przed końcem spotkania mocno huknął z dystansu. Z kolei, Arek zagrał słabo, choć raz piłka po jego strzale znalazła się w bramce. Gol nie mógł zostać uznany, ze względu na pozycję spaloną, więc sędzia nakazał gry od bramki.

Dzisiejsze zwycięstwo Atalanty umacnia ekipę z Bergamo na 4. pozycji w lidze. Zespół prowadzony przez Gian Piero Gasperiniego kontynuuję serie meczów bez porażki. Natomiast, na dwa oczka do Napoli zbliżył się AC Milan, przez co goście muszą mieć się na baczności jeśli marzą o grze w europejskich pucharach w następnym sezonie.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 12 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 02.07.2020 21:29

Co jak co ale Atalanta nawet wysilic sie nie musiala.

Hanolus | 02.07.2020 21:33

Nie jest to jakieś wielkie zaskoczenie.
W ciągu kilku miesięcy Napoli z klubu, który deptał po piętach Juventusowi stał się piątą albo szóstą siłą we Włoszech.

Fan_Tulipan | 02.07.2020 21:39

Zasłużona porażka SSC. Uderzenie Atalanty, które definitywnie kończy iluzoryczne marzenia Napoli o LM w przyszłym sezonie.
Sztab trenerski i zawodnicy dostali sygnał, że jeszcze nie wszytko działa i funkcjonuje jak należy i czeka ich ogrom pracy oraz wysiłku.
Dobra sytuacja dla Gattuso, ponieważ ma kilka spotkań do rozegrania aby stwierdzić z którymi zawodnikami iść dalej, a których odsunąć od projektu.
Zdobycie Pucharu Włoch uratowało sezon Napoli ale teraz już praca, tylko ciężka praca na każdej płaszczyźnie.

dalmare | 02.07.2020 22:34

Mecz jak otwarta książka, pytanie powinno było brzmieć nie tylko: "Napoli czy umiesz bronić" lecz także "czy umiesz wykończyć": do przerwy Napoli stworzyli lepsze okazje- zmarnowane wykończeniem.
Dwa gole Atalanty padły z błędów obrony Napoli, o co łatwiej skoro Atalanta atakuje 4-ma w p.k. kończąc na przeciwny słupek. Trener Gattuso pewno musiał dać odpocząć Callejonowi- a bez tego dopełnienia tridente traci nieprzezwyciężoność; może też obaj pozostali byli zmęczeni.
Po zmianach atak Napoli był jak w niedoborze liczbowym: Lozano wwiercał się w p.k. i napotykał tylko 6ciu adwersarzy.
Posiadanie pół na pół, Strz. i Cel. 2x więcej Napoli, lecz 3 Celne Atalanty to 2 gole; po 2-0 Atalanta przestała strzelać podczas gdy Napoli napierali na jej pole karne nie mając kim wykończyć.
Mecz jak książka: Atalanta bardziej fizyczna i konkretna, załatwiła wynik pierwszym składem, większe doświadczenie jej trenera. Napoli wszystko z wyjątkiem wykończeń, zaburzona równowaga wyjściowego ataku i brak alternatywy przy zmianie.
---
("...raz piłka po jego strzale znalazła się w bramce..."-
-  zjadliwy strzał Mario Rui wypluty przez gkGolliniego, Milik stał w tym momencie na parometrowym spalonym)

yag12 | 02.07.2020 22:42

dalmare jak zawsze nie zawiodłaś, straszny bełkot. atalanta zasłużenie wygrała.

xxBANGxx | 02.07.2020 23:00

Atalanta jest piękna. Mam nadzieję, że zadomowią się w TOP4 na dłużej.

Joker | 02.07.2020 23:46

Ten mecz ostatecznie już ustalił uczestników kolejnej LM, a mamy jeszcze 9 kolejkę do końca sezonu, jednak pierwsza czwórka miażdży resztę ligi pod każdym względem.

dalmare | 02.07.2020 23:46

"yag12 | 02.07.2020 22:42"-  Sama prawda nie bełkot. Masz piękny profil.

BOYSSAN | 02.07.2020 23:48

Nie wiedziałem ani jednej dobrej okazji na gola ze strony Napoli , a w 2 połowie to mecz był pod całkowita kontrola Bergamo.

XxBang. Atalanta ma duże szanse na Top4 w najbliższych latach gdyz w Romie widzimy co się dzieje , Milan w budowie. Kwestia jak będzie wyglądał w nowym sezonie Neapol, tym bardziej ze Gattuso nie jest gwarantem walki o czoło tabeli

DiMichele | 02.07.2020 23:58

Niestety, ale u Nas nie ma planu... Z całym szacunkiem, ale chyba w następnym sezonie wypalone trio Mertens, Insigne i Callejon nie będą tworzyć siły napadu, bo to już nie są żarty... Czas na zmiany, bo daleko nie zajedziemy.. Potrzebny lewy obrońca.. Szkoda, że Ghoulam po kontuzji to cień zawodnika...

xxBANGxx | 03.07.2020 00:06

BOYSSAN
Mają na to duże szanse, byle by się nie wyprzedali po sezonie. Ekipa Napoli powinna wrócić do gry, tam jest za duży potencjał, natomiast w Lazio potrzebują konkretnych wzmocnień, bo przy Lidze Mistrzów nie wyrobią i będą mieli problemy w walce o TOP4. No i mimo wszystko liczę, że Milan zacznie chociaż rywalizować o TOP6 i grać na poziomie, bo taki klub zasługuje na więcej (dla dobra ligi). Plus AS Roma, ale tutaj to trzeba dużych zmian, bo obecnie jest fatalnie. Ambitne plany ma Cagliari, we Florencji drzemie potencjał... Serie A idzie w dobrym kierunku.

dalmare | 03.07.2020 00:42

"...Nie widziałem..."-  Są powtórki; w 1.poł. Koulibaly, Politano, w 2giej Lozano, Fabian Ruiz, Koulibaly.
"...wypalone trio Mertens, Insigne i Callejon nie będą tworzyć siły napadu..."-  z racji wieku i zarzynania potrzebują alternatywy do zmian, i chyba jest poszukiwanie



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy