REKLAMA
REKLAMA

Klęska Wisły w Gliwicach

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: LigaPolska.pl  |  30.05.2020 19:20
Klęska Wisły w Gliwicach

Sebastian Milewski i Piotr Parzyszek  |  fot. Artur Kraszewski / LksLodz.pl

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Piast Gliwice efektownie 4:0 pokonał Wisłę Kraków w sobotnim meczu 27. kolejki PKO Ekstraklasy. Podopieczni Waldemara Fornalika nie dali rywalom z Małopolski żadnych szans w tym spotkaniu.

Dwa ciosy Piasta


Wisła od samego początku nie przypominała świetnie grającej drużyny z okresu sprzed zawieszenia rozgrywek. Już w pierwszej minucie popełniła kilka katastrofalnych błędów, których efektem było objęcie prowadzenia przez Piasta. Fatalne zachowanie wiślaków we własnym polu karnym wykorzystał Jorge Felix, trafiając do siatki strzałem z lewej strony.

Wiślacy nie zdołali się pozbierać po tym ciosie, a dziesięć minut później Piast zadał kolejny. Tym razem fatalny błąd Georgija Żukowa w rozegraniu wykorzystał Piotr Parzyszek, który pokonał Michała Buchalika w sytuacji sam na sam.

Dzięki świetnemu początkowi, piłkarze Piasta nabrali pewności i w kolejnych minutach pewnie kontrolowali wydarzenia na boisku. Z kolei wiślacy cały czas popełniali proste błędy i nie potrafili przeprowadzić żadnej składnej akcji. Obraz gry nie uległ zmianie do końca pierwszej połowy.

Krótkie przebudzenie Wisły


Wiślacy zdecydowanie odważniej rozpoczęli drugą połowę. Do dwóch sytuacji strzeleckich doszedł Jakub Błaszczykowski, ale najpierw uderzył niecelnie, a przy drugiej próbie został zblokowany. W odpowiedzi na 3:0 mógł podwyższyć Felix, ale źle uderzył po podaniu Parzyszka.

W 64. minucie Wisła popełniła kolejny fatalny błąd, którzy podopieczni Waldemara Fornalika wykorzystali z zimną krwią. Gola rywalom tym razem podarował Kamil Wojtkowski. Do siatki po raz drugi w tym meczu trafił Parzyszek.

W 70. minucie szansę na zdobycie honorowego gola dla Wisły miał Paweł Brożek, ale po bardzo dobrym dograniu Błaszczykowskiego główkował obok bramki. Kilka chwil później stuprocentową sytuację do zdobycia czwartego gola dla Piasta zmarnował Parzyszek.

W ostatnim kwadransie drużyna Artura Skowronka musiała grać w osłabieniu, po tym jak drugą żółtą kartką ukarany został Maciej Sadlok. Gospodarze liczebną przewagę wykorzystali w 85. minucie. Stając "oko w oko" z Buchalikiem, piłkę w bramce umieścił Patryk Tuszyński, który wykorzystał świetne podanie Felixa.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

Ronaldo324 | 30.05.2020 19:32

Ta przerwa przyszła w najgorszym możliwym momencie... Wydawało się , że Wisła jest w gazie i może być tylko lepiej no ale dwa miesiące bez piłki swoje musiało zrobić i zrobiło bo Wisła przypominała dzisiaj tą samą drużynę, która przegrała 10 spotkań z rzędu. Dzisiaj absolutnie bez żadnych argumentów. Człowiek niby wiedział, że to nie będzie to no ale nie w taki sposób. Bramki jakie były tracone wołają o pomstę do nieba... Zostały trzy spotkania i trzeba wycisnąć z nich maksimum a mecze łatwe nie będą. Legia - wiadomo. Raków - są szansę na puchary. Arka - walczy o utrzymanie. No nic. Trzeba liczyć, że Płock pokona bądź zremisuje z Koroną i tak samo Lechia z Arką.

Joker | 30.05.2020 23:19

To była twarda pornografia w naszym wykonaniu... Ten mecz powinien być powtarzany jedynie po 23 z oznaczeniem tylko dla dorosłych...

Zwyczajnie sami się wydymaliśmy, aż przykro się patrzyło. Rozdawaliśmy prezenty niczym święty Mikołaj 6.grudnia... Jeszcze żeby Piast zagrał jakiś wielki mecz to można byłoby przełknąć taką porażkę, ale Piast był tylko solidny, no i co trzeba im oddać skorzystali w 100% ze wszystkich naszych błędów. Co mieli to strzelili... Szkoda, że jeszcze się kretyńsko wykartkowaliśmy na Legię. Same minusy po tym meczu...

fanmadrid | 31.05.2020 01:06

Mam nadzieję że mistrz obroni korone

Fonek | 31.05.2020 02:09

Powtórka z zeszłego sezonu? To by było coś niesamowitego gdzie i tak wicemistrz to byłby duży sukces patrząc na to, że raczej większość ludzi nie uważała, że Piast ma potencjał do walki w tym sezonie, chciałbym zobaczyć gdyby po sezonie nie było rozbiórki składu a by się wzmocnili tak dla odmiany, ale w obecnych czasach chyba to niemożliwe do realizacji.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy