REKLAMA
REKLAMA

Piast wygrywa w Warszawie!

dodał: Gabriel Bielecki  |  źródło: LigaPolska.pl  |  08.03.2020 19:31
Piast wygrywa w Warszawie!

Jorge Felix  |  fot. LksLodz.pl

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Wielkie emocje dostarczył mecz 26. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa i Piastem Gliwice 1:2. Przed upływem pierwszego kwadransu na, najpierw czerwoną kartkę obejrzał Kante, a po chwili Legioniści objęli prowadzenie.

Była 10. minuta , gdy niefortunnej interwencji dopuścił się Kante. Napastnik gospodarzy nie odstawił nogi przy wybiciu piłki i z wielkim impetem trafił stopą w kolano przeciwnika. Faul wyglądał na bardzo niebezpieczny, a  ostateczna decyzja sędziego o pokazaniu czerwonej kartki była słuszna.

Legia nie zrezygnowała z konstruowania akcji ofensywnych i zaledwie kilka minut po grze w osłabieniu, zdobyła bramkę dającą prowadzenie. Dobrą grą plecami do bramki popisał się Antolic, który wykorzystał przytomne podanie Karbownika. Chorwat po przyjęciu piłki na klatkę piersiową, od razu oddał strzał z lewej nogi, który zaskoczył bramkarza gości.

Wojskowi po objęciu prowadzenia mądrze przesuwali się w defensywie. Piast miał spore problemy z dotarciem pod pole karne gospodarzy. Współpraca podopiecznych Vukovića układała się bez zarzutów do 35. minuty. Wtedy gola na wagę remisu zdobył Jorge Felix. Hiszpan skierował futbolówkę do siatki głową podczas rzutu rożnego.

Do szatni w lepszych nastrojach zeszli goście. Piłkarze Legii byli lekko podirytowani straconą bramką. Piast grał słabo. Podopieczni Waldemara Fornalika oddali tylko jeden celny strzał w pierwszej połowie, który dał wyrównanie rezultatu.

Dalsza odsłona meczu była zupełnie inna. Legioniści zaczęli popełniać błędy, a gra w osłabieniu dawała się we znaki. Niedokładne wybicie piłki przez jednego z obrońców Legii zemściło się natychmiastowo. Pierwszy do futbolówki dobiegł Badia, którego strzał był ozdobą dzisiejszej rywalizacji. Hiszpan bardzo mocno uderzył piłkę, a ta trafiła w prawy górny róg bramki, nie dając żadnych szans bramkarzowi.

Ostatecznie rezultat nie uległ już zmianie. Porażka Legionistów niewiele zmienia, bo klub ze stolicy zdążył umocnić się na fotelu lidera. Piłkarze Fornalika przerwali znakomitą passę Legii. Na chwilę obecną, Piast Gliwice staję się wiceliderem PKO Ekstraklasy.

Legia Warszawa - Piast Gliwice 1:2 (1:1)

1:0 Antolic 12;
1:1 Felix 35'
1:2 Badia 52'

Żółte kartki
Legia - Gvilla, Wszołek
Piast - Kirkeskov, Sokołowski

Czerwone kartki
Legia - Kante

Legia Warszawa: Majecki - Vesovic (Novikovas 90'), Jędrzejczyk, Wieteska, Karbownik, Antolic, Martins, Wszołek, Luquinhas (Rosołek 77'), Gvilla (Cholewiak 55'), Kante

Piast Gliwice Plach, Kirkeskow, Korun, Czerwiński, Konczkowski, Milewski, Hateley, Sokołowski (Vida 85'), Badia (Tuszyński 72'), Parzyszek (Huk 77'), Felix


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Joker | 08.03.2020 21:08

Na wielkie emocje nie liczę, ale ten wynik przynajmniej takowe podtrzymuje, bo gdyby Legia to wygrała, byłoby już formalnie po zabawie. Jednak naprawdę ciekawie zrobiłoby się gdyby Legia, która będzie osłabiona w Poznaniu zostawiła tam komplet punktów. Wtedy może by Lech czy Piast uwierzył w swoją szansę, i zaliczył finisz jak wspomniany Piast w zeszłym sezonie.

Fonek | 08.03.2020 21:30

Miło widzieć Piasta w takiej formie, ale nie uwierzę w powtórkę z zeszłego sezonu poza tym i tak po sezonie znowu będzie kolejny rozbiór drużyny i tyle z Europejskich Pucharów zamiast się wręcz wzmocnić by zdobyć finanse za wygrane rundy.

FCHollywood | 08.03.2020 23:33

Bandycki faul Kante z początku spotkania trochę pomógł gościom. W mojej ocenie kretyński ruch Jose, powinien dostać zawieszenie na parę spotkań.

propu31 | 09.03.2020 09:39

JK oprócz zawieszenia, powinien dostać po kieszeni i popracować kilka dni jako rzeźnik.
Lech mógł to wykorzystać, ale wolał zremisować z Wisełką dając ciągle jaranie się zespołem, który wraz z Lechią powinien opuścić ligę za swoje problemy finansowe.
Piast trochę się męczył, a miał cały mecz na 1+. Mistrz i tak jest już znany i Legia nie odpuści. Gdyby nie ta kartka myślę, że strat pkt by nie było. Jedziemy dalej.  

Neshlihan | 10.03.2020 16:50

ej cipko z wawy, zamknij już ryja :D



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy