REKLAMA
REKLAMA

Bilbao pokonuje Villarreal

dodał: Kejar  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  01.03.2020 15:52
Bilbao pokonuje Villarreal

La Liga

Liga niemiecka wróciła do gry!
Gracze Bilbao wygrali z piłkarzami Villarreal 1:0. Dla Basków to pierwszy triumf w lidze od 1 grudnia.

Co działo się w tym spotkaniu? Na pierwszego gola w tej potyczce musieliśmy trochę poczekać. Dopiero bowiem w 56. minucie z rzutu karnego nie pomylił się R. Garcia.

Baskowie mogli podwyższyć w 66. minucie. Tym razem do jedenastki podszedł Williams. Nie okazał się jednak tak samo skutecznym egzekutorem i gospodarze prowadzili wciąż tylko 1:0.

Ostatecznie więcej bramek w tym spotkaniu już nie padło. Dla gospodarzy to zaś pierwsza wygrana od trzech miesięcy - na ligowym podwórku.

W następnej kolejce Baskowie zagrają na wyjeździe z Valladolid. Tymczasem piłkarze Villarrealu podejmą Leganes.

Bilbao - Villarreal 1:0 (0:0)


1:0 R. Garcia 56' (k.)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 4 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

MikeMike | 01.03.2020 16:43

Cieszę się ze wzgledu na rezultat i kolejne czyste konto. Ale bardzo niepokoi forma Williamsa. Wydawalo sie ze bedzie ostoją ofensywy w tym sezonie, a jednak gdzieś się zatracil w ostatnich tygodniach. Ostatnie jego wystepy sa mocno ponizej oczekiwan.

Joxerek | 01.03.2020 21:32

W końcu zwycięstwo... po 10 spotkaniach. Garitano poszedł po rozum  do głowy i zmienił ustawienie z 3-4-1-2 na 4-2-3-1 i od razu widać było efekty. 1-0 to najniższy wymiar kary bo powinno być o wiele wyżej. Villarreal powinien wyjechać z bagażem minimum 3 bramek.

Mam nadzieję że po zakończeniu sezonu Elizegi wywali tego bezmózgiego trenera z pracy i zatrudni w końcu fachowca co ma pojęcie o taktyce. Może Tuchel będzie wolny po sezonie :)

@MikeMike

Williams jest w dobrej formie a problemem jest Garitano. Bo ten amator znowu sobie wymyślił że Williams będzie grał na szpicy zamiast na skrzydle. Nie wiem kiedy w końcu trenerzy w Athletic nauczą się że Inaki to nie snajper a skrzydłowy ewentualnie cofnięty napastnik i nie nauczy się grać z przodu.

MikeMike | 02.03.2020 00:42

Szanuję Twoje odmienne zdanie nt trenera i jeszcze mam w pamięci jego zeszloroczną serię, gdy wyciągnął klub ze strefy spadkowej i dobrze zaczął ten sezon. Problem tkwi tez w kadrze, gdyz brakuje nam jakosci w ofensywie. Nie wydaje mi się, ze Kodro spelnil by oczekiwania jako podstawowy napastnik Leones. Villalibre tez ma malo doswiadczenia w najwyzszej klasie rozgrywkowej, a Raul Garcia nie jest nominalnym napadziorem, stad rozumiem wystawianie Williamsa. Kto więc wg Ciebie ma strzelac bramki? 39 letni Aduriz, z calym szacunkiem dla tego swietnego pilkarza?

Joxerek | 02.03.2020 08:58

Naprawdę przeceniasz Garitano :) Jedyne co zrobił w ubiegłym sezonie to zmniejszył dawkę treningów bo Berizzo ich zajechał oraz powrócił do taktyki 4-2-3-1 pozwalając zespołowi grać to co potrafią. Po prostu im nie przeszkadzał ;) Szkoda że w obecnym sezonie nie chce tego robić. Jak cienkim trenerem jest Garitano pokazała końcówka sezonu gdy była szansa na europejskie puchary a On to w pokazowy sposób spierdzielił.

Początek sezonu był udany??? Proszę nie żartuj :) Do 10 kolejki zespół grał tragicznie bo Garitano bawił się w jakieś dziwne testy z Williamsem na szpicy. Dopiero później była seria 13 punktów na 15 możliwych gdy Garitano przestał testować i ustawił porządnie zespół - Muniain na mediapunta, Raul Garcia na środku ataku i przede wszystkim Williams na pozycji prawoskrzydłowego.... a później z tego ustawienia niespodziewanie zrezygnował... dlaczego? Tego nikt nie wie ale skoro coś działa i to bardzo dobrze to po co zmieniać? Widziałeś żeby jakiś trener z topu zmieniał na siłę coś co świetnie funkcjonuje??? Bo ja nie. Przeszedł na ustawienie 3-4-1-2, które jest niezłe na wyjazdach i to wszystko...skutkiem tego było 10 spotkań bez wygranej. Wczoraj mając nóż na gardle zagrał znowu 4-2-3-1 i ustawił zespół jak w listopadzie/grudniu gdzie zdobył te 13 punktów i od razu wygrał 1-0 z mocnym Villarrealem (a mógł wyżej wygrać). O zmianach już nie będę pisał bo 80 - 90% z nich jest tragiczne. Tak samo jak brak umiejętności zmiany taktyki w trakcie meczu.

Co do napastników to są tylko trzeba na nich postawić i dać im szansę... Guruzeta - dobry napastnik w typie Llorente. Villalibre bardziej przypomina Aduriza. W rezerwach jest wysoki i doskonale grający głową Urain, który do złudzenia przypomina grą Urzaiza. Jest Azcona i paru innych. Problem jest jeden - trzeba dać im szansę. A co robi Garitano z młodymi??? Sancet dobrze spisywał się na mediapunta zastępując kontuzjowanego Muniaina - Garitano po kilku spotkaniach odesłał go do gry w rezerwach. Guruzeta nie dostał szansy w ogóle. Vencedor zaliczył świetny debiut i był najlepszym zawodnikiem w pojedynku z Osasuną to ten go zmienił i w kolejnym meczu odesłał do rezerw. Larrazabal po bardzo dobrej pretemporadzie przeważnie grzeje ławę i nawet w Pucharze Króla niespecjalnie grał. W meczach Copa del Rey z trzecioligowcami nie dał szansy chyba nikomu z rezerw choć kilku zawodników tam naprawdę gra co najmniej dobrze. Nie mówię już o tym że np. taki Ganea w ogóle nic nie grał, Nolaskoain został szybko wysłany na wypożyczenie, tak samo jak Inigo Vicente, który miał bardzo dobrą pretemporadę i również poleciał na wypożyczenie a na lewym skrzydle gra taka łamaga jak Cordoba (chociaż mecz z Villarrealem mu wyszedł całkiem nieźle). A co nasz treneiro wyprawia z Ibaiem???

Tak więc z Garitano nie jest tak różowo jak się wydaje. Marzy mi się trener łączący ze sobą cechy Caparrosa (stawianie na młodych), Bielsy (ładna i efektowna gra) oraz Valverde (bardzo dobra umiejętność zmiany stylu gry i taktyki drużyny w trakcie meczu).



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy