REKLAMA
REKLAMA

Barca gromi, Messi show!

dodał: maaarcin  |  źródło: PrimeraDivision.pl  |  22.02.2020 17:56
Barca gromi, Messi show!

Leo Messi  |  fot. Paul Ursachi / Sport Pictures

ZAKŁAD BEZ RYZYKA 50pln (zwrot na konto depozytowe)
Po kilku trudnych spotkaniach, Barcelona tym razem bez większych problemów zainkasowała trzy punkty. Podopieczni Quique Setiena wysoko 5:0 pokonali na Camp Nou Eibar. Doskonałe spotkanie rozegrał Lionel Messi, który cztery razy wpisał się na listę strzelców.

Niewiele brakowało, a spotkanie rozpoczęłoby się od prowadzenia Eibar. W czwartej minucie ładnym uderzeniem głową po dośrodkowaniu z lewego skrzydła do bramki Dumy Katalonii trafił Sergi Enrich, ale okazało się, że był na nieznacznym spalonym i gol nie został uznany.

Tymczasem w 14. minucie wynik otworzył niesamowity Lionel Messi, który przedryblował trzech rywali i mając przed sobą tylko bramkarza pewnie trafił do siatki.

Argentyńczyk w 37. minucie podwyższył na 2:0, ponownie wbiegając w pole karne pomiędzy obrońca i celnie uderzając z lewej strony. Messi nie zamierzał na tym poprzestawać i trzy minuty później skompletował klasycznego hattricka. Tym razem z zimną krwią trafił do bramki po tym jak piłka trafiła pod jego nogi po nienajlepszej interwencji jednego z obrońców.

W drugiej połowie kibice długo musieli czekać na kolejne, choć obie drużyny miały swoje okazje do ich zdobycia. Barcelona grała zdecydowanie spokojniej, oszczędzając również siły przed czekającym ją w przyszłym tygodniu pojedynkiem z Napoli w Lidze Mistrzów.

W samej końcówce spotkania Duma Katalonii ponownie zaatakowała i zdobyła kolejne dwa gole. Najpierw czwartego gola zdobył Messi, a kilka chwil później wynik meczu na 5:0 ustalił Arthur. Co ciekawe, asysty przy obu tych golach zanotował debiutujący w katalońskim zespole Braithwaite.

FC Barcelona - SD Eibar 5:0 (3:0)

1:0 Messi 14'
2:0 Messi 37'
3:0 Messi 40'
4:0 Messi 87'
5:0 Arthur 89'

żółte kartki:
Barcelona - Escalante, Diop

Barcelona: Ter Stegen – Semedo, Pique (68' Umtiti), Lenglet, Firpo – Rakitić, Busquets (58' De Jong), Arthur – Messi, Vidal, Griezmann (72' Braithwaite)

Eibar: Dmitrović – Tejero, Burgos, Arbilla, Angel – Diop, Exposito (83' Cristoforo) – Orellana, Escalante, Inui (66' De Blasis) – Enrich (66' Quique)


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 18 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Ermac | 22.02.2020 18:09

Leo nadrobił zaległe bramki, a nowy nabytek już się pokazał, wypracowany czwarty gol Messiego i udział przy piątym.
Najbardziej jednak cieszy zachwycający występ Arthura, żeby on tak grał w każdym spotkaniu, ręce same składały się do oklasków. Szkoda Griezmanna, któremu dwa razy weszli w paradę, kolejno Semedo i Vidal. Martwi jedynie ta lewa strona, bardzo niepewny ten Firpo, w końcówce jeden ważny odbiór, ale poza tym głupie straty, faule, a z przodu niewiele pożytku. To będzie nasz newralgiczny punkt na Bernabeu, mam nadzieję, że jedyny.

AndrewNight | 22.02.2020 18:09

Leo Leo Leo
Oglądajcie Barcelonę, dni tego Pana są już policzone chyba a drugiego takiego nie będzie szybko, mimo że wydaje się jeszcze nie być w opytmalnej formie to gra w jego wykonaniu to coś niesamowitego.
Co do meczu, pytanie dlaczego gol dla Eibar nie został uznany?
Busqets świetny, szkoda że zszedł wcześnie, Grizman bardzo słaby, zastanwiające jest to że typ ma czesto problem z prostym przyjeciem piłki.
Jak dobrze liczę to 3 mecz w tym roku z czystym kontem. Mimo wszystko błędy w obronie znowu były a jak Ter Stegen bedzie tak wznawaiał grę w LM to ciekawe czy się to nie zemści.
Braithwaite dobre wejscie, udział przy 2 bramkach. Przede wszystkim jemu się chce. To dziwne że w takim klubie dużym plusem jest to że ktoś jest chociaż zaangażowany w grę ale taki gracz za 18 mln który gra z sercem o wiele cenniejszy niż gwiazdka za 100 mln dreptająca. To że zespół drepta widać w statystykach, dzisiaj znowu 94 km tylko przebiegniete, w LM to nie przejdzie, trafi sie na zespół co zasuwa 110 km i znowu będzie zdiziwienie co poszło nie tak.

TteamWand | 22.02.2020 18:16

Cracka, potwór, Pan Piłkarz!!!
Nieźle też dziś wyglądał Messi:)

LM10FCB | 22.02.2020 18:48

woowww   Co  Leo zrobil masakra 4 gole  szacun kapitalny meczyk musiał byc  szkoda ze nie miałem mozliwosci obejrzec

maradona82 | 22.02.2020 18:53

Ach ten Messi...nie wiem z jakiej planety on przyleciał...ale chciałbym, żeby jeszcze kiedyś taki kosmita się na ziemi pojawił i cieszył kibiców piłkarskich. Jak Barca coś ugra w LM to chyba do Argentyńczyka znów trafi Złota Piłka.

hablador | 22.02.2020 19:01

Bohaterem Leo, ale to oczywiste stwierdzenie.

Z rzeczy mniej oczywistych, Griezman wykorzystał szansę by wykazać, że jest w stanie spartaczyć dowolną znakomitą sytuację.

Boczni obrońcy dramatyczni i niechlujni. Proste błędy z przyjęciach, podaniach na 20 metrów, nie mówiąc o zerowej kreatywności i pasywności w ofensywie. Nie dam rady wykrzesać z siebie pochwały dla Firpo i Semedo.

Pierwsza połowa dobra, druga na zaciągniętym hamulcu i dobrze przed LM. Zespół znowu pokazał niewiele bez udziału Messiego i tym sposobem przystępujemy do meczu LM wisząc na jednym zawodniku.


@Ermac
Arthur parę razy był tak niechlujny w podaniach, że myślałem, że z siebie wyjdę. A to były prościutkie sytuacje. Potem na szczęście się poprawił ale u mnie do zachwytów daleko. Czekam na więcej konkretów w ofensywie, bo brakuje rażenia podaniami ze strefy pomocy.

Jest w miarę solidnie, ale wreszcie zobaczymy jak to wszystko sprawdzi się na tle bardziej wymagających rywali.

PS. Brawa dla debiutanta. Co za wejście smoka.

RaulMadrid | 22.02.2020 19:05

Gratuluję manity i pokera Leo.

Naprawdę szacun. :)

hablador | 22.02.2020 19:13

Pojawia się informacja, ze Messi miał bezpośredni udział przy 1001 goli w karierze (695 gole + 306 asysty) i jest pierwszym piłkarzem w dziejach, który tego dokonał.

George_Best | 22.02.2020 19:19

Leo przedzik, wszystko na takim spokoju, że masakra. Co się stało z Griezzmanem, piłki chłop prosto przyjąć nie potrafi w Barcelonie...

Mucha52 | 22.02.2020 19:39

Messi te ostatnie pudła sobie dzisiaj powetował hehe. Grizeaman znów słabo widać u niego ze z presją sobie nie radzi. Braithwaite fajny epizod,być może będzie z niego pożytek.

maradona82 | 22.02.2020 19:46

hablador
Mam nadzieję, że władze Barcy odpowiednio docenią wkład Messiego w legende FC Barcelony...i zmienią  nazwę stadionu na jego część...wybudują mu pomnik czy coś w tym stylu. Oczywiście to wszystko po zakończeniu kariery Argentyńczyka i to w tym klubie.

hablador | 22.02.2020 19:54

@maradona82

Mam nadzieję, że tak się stanie. Dla mnie nawet nazwanie rozgrywek ligowych w Hiszpanii imieniem Leo Messiego byłoby jak najbardziej na miejscu.
To jest niewyobrażalny zawodnik. Gdyby doliczyć jeszcze statystyki dryblingu, przedostatnich podań, wykreowanych szans bramkowych i udziału w akcjach bramkowych ogółem,to nokaut byłby kilkukrotnie większy. Wątpię czy podobny zawodnik kiedykolwiek pojawi się.

AndrewNight | 22.02.2020 20:00

Mimo wszystko widać już u niego spadek tempa, chyba spowodowany wiekiem. Ciągle jest niesamowity ale akcenty juz są rozłożone inaczej. Mam ciągle w głowie mecze LM jak ośmieszał przeciwników, Arsenal, Bayer Leverkusen a do historii przejdzie już wyminięcie Boatenga czy siata na Milnerze. Ty był Messi w najlepszym wydaniu.

TysonFCB | 22.02.2020 20:14

Moze nie spadek tempa, po prostu jest tak doswiadczony ze dawkuje sily w meczu, dawkuje sily w sezonie.
Miejmy na uwadze to ze Messi bez problemu moze skonczyc akcje bramka, biegnac sprintem w 90min w kontrze.
Wiadomo jak byl mlodszy to w kazdym meczu chcial jak najwiecej, w kazdej akcji. Teraz Messi gra duzo madrzej.

Kazdy pamieta ile akcji wybiegal Messi 10 lat temu. A pamietacie ile akcji psul? Chcial sam? Biegal, biegal. Teraz naprawde gra mega madrze, decyduje kiedy dynamizowac, wczesniej wydaje mi sie ze dynamizowal, a dopiero potem decydowal.


Jest nieprawdopodobny. Nazwanie rozgrywek ligowych to dla mnie przesada. Ale po zakonczeniu kariery przez Leo. W tym samym roku, powinno juz nie byc Pichichi, tylko Nagroda Leo Messiego, lub Trofeo Messi. Nazwa stadionu mega fajny pomysl, jest przeciez Johan Cruyff Arena.

Messi ostatnio nie zaprzeczyl ze bedzie gral do 40tki. On kocha futbol. Pewnie 10 lat temu uwazal ze 33/34 lata to czas na emeryture. Dzisiaj postrzega to zapewne inaczej. Zreszta widzimy ze pilkarze sa coraz bardziej dlugowieczni.

Yahiko | 22.02.2020 20:23

AndrewNight

nie Leo Leo Leo tylko Leo Leo Leo Leo :)

Braithwaite poza pierwszą "robaczywą śliwką" udany debiut. Teraz wyjazdy pokążą faktyczną dyspozycję całej ekipy. Ciekawe czy Griezmann bedzie grac od poczatku bo nie popisal się dzisiaj.

Joker | 22.02.2020 20:33

Eibar miało pecha, że Leo był ostatnio nieskuteczny, bo to było pewne że ta seria bez gola zbyt długo trwać nie będzie, no i dziś Leo za jednym zamachem nadrobił te poprzednie mecze bez trafienia, hehe :) i zrobił to w naprawdę fajnym stylu, zwłaszcza ten pierwszy gol klasa, minął rywali jak chciał i jeszcze jak to skończył, zresztą przy golu na 4:0 też miał przednią zabawę, bo większość by strzelała od razu, a Leo sobie jeszcze objechał bramkarza i strzelił do pustej bramki :)

Messi Messi'm, ale zespół jakoś szczególnie nie zachwycił. Oczywiście cieszy czyste konto, ale bardziej wyniknęło z nieudolności zawodników Eibar niż jakiejś dobrej gry w defensywie, bo goście tych okazji mieli sporo, a za nim Barca wyszła na prowadzenie to oni mieli z 2 bardzo dobre okazję na 1:0. Fatalni dla mnie byli obaj boczni obrońcy, żadnego zagrożenia, momentami popis nieudolności, w czym prześcignął ich chyba tylko Griezmann, który nawet z prostymi piłkami miał problem, 3.gol Leo przecież wyniknął z tego, że Francuz nie potrafił kopnąć piłki niemal do pustej bramki tylko fatalnie ją sobie przyjął, a ta przypadkiem trafiła pod nogi Leo.

Z pozytywów to naprawdę dobry mecz Sergio, przyzwoity Ivana, aczkolwiek setkę zepsuł, jednak przynajmniej był jakiś, sporą aktywnością się wykazywał, wreszcie nie był przezroczysty. Całkiem ok Vidal, podoba mi się ta jego ambicja i zorientowanie na bramkę, co prawda był nieskuteczny, ale był to wyrazisty występ, i chyba przy golu na 2:0 to on zaliczył asystę. Arthur fajnie kółka kręci, raz się znalazł tam gdzie trzeba (w tym sezonie przynajmniej umie być konkretny pod bramką, często idzie za akcją i wchodzi w pole karne czego w zeszłym sezonie nie było), ale momentami zwłaszcza na swojej połowie za bardzo ryzykuje i naraża zespół na straty.

Fajny debiut Braithwaite'a, popisał się kilka razy dynamiką, niezłą techniką i takim zorientowaniem na bramkę, asysta plus duży udział przy kolejnym golu to naprawdę nieźle jak na 20 minut w debiucie. Oczywiście wszedł przy 3:0, było dużo miejsca, mógł wykorzystać swoją szybkość, ale brawo że to zrobił i ożywił grę Barcy w końcówce, która już momentami po przerwie mocno zamulała. Na końcówki, zwłaszcza przy prowadzeniu będzie ok, żeby skutecznie skontrować.

Ermac | 22.02.2020 21:03

@hablador
Mnie się dzisiaj u niego wszystko podobało, widzę, że na whoscored też go docenili, nota 8.4, druga najlepsza po Leo(10).

@Joker

"Fatalni dla mnie byli obaj boczni obrońcy, żadnego zagrożenia, momentami popis nieudolności, w czym prześcignął ich chyba tylko Griezmann, który nawet z prostymi piłkami miał problem, 3.gol Leo przecież wyniknął z tego, że Francuz nie potrafił kopnąć piłki niemal do pustej bramki tylko fatalnie ją sobie przyjął, a ta przypadkiem trafiła pod nogi Leo."

To wynikało z tego, że dostał piłkę minimalnie za bardzo do tyłu, no i na prawą nogę, prawonożny zawodnik by to skorygował podczas składania się do strzału i walił na bramkę, lewonożny Griezmann próbował przekładać na lewą, no i stracił.
Mimo to uważam, że rozegrał dobre spotkanie, tylko miał pecha, nawet ta wrzutka do Rakitica skończył się niczym, praktycznie stuprocentowa sytuacja, a Chorwat już takie wykorzystywał.
Najważniejsze, że do tych sytuacji dochodzi.


Mefiu | 23.02.2020 07:17

Ah ten Messi. Można większość spotkania 'przespacerować', a na końcu zawsze stworzy zagrożenie pod bramką w postaci śmiertelnego podania, czy dryblingu. Chłop nawet się nie spocił.
Oby to było przetarcie przed powrotem wysokiej formy bo przed Barcą kluczowe dwa mecze i to na wyjeździe Napoli i Real. Kwestia psychologiczna będzie miała bardzo duże znaczenie po tych meczach.
Braitwhite - sam z niego śmieszkowałem zaraz po zakontraktowaniu, a tu proszę znaczący udział przy dwóch golach i ma chęć i ciąg na bramkę czego Barcelonie zdecydowanie brakuje po kontuzji Suareza.

Pierwszy piłkarz który miał udział przy 1000 golach. Te liczby są z kosmosu, a kapitan okrętu Barcelony mówi, że będzie grał aż sama Barca będzie tego chciała. Ręce same składają się do oklasków.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy