REKLAMA
REKLAMA

Joaquin na dłużej w Realu Betis

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  26.12.2019 15:23
Joaquin na dłużej w Realu Betis

La Liga

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Joaquin Sanchez przedłużył kontrakt z Betisem Sewilla - poinformował klub z Andaluzji na swojej oficjalnej stronie.

38-letni skrzydłowy parafował umowę, obowiązującą do końca czerwca 2021 roku. Poprzednia wygasała dwanaście miesięcy wcześniej.

Wychowanek Verdiblancos rozegrał w koszulce macierzystej drużyny już 397 spotkań, w których strzelił 56 goli. Ponadto w swojej karierze bronił także barw Valencii, Malagi oraz Fiorentiny.

Joaquin Sanchez ma na swoim koncie 51 występów w reprezentacji Hiszpanii. Zdobył w nich cztery bramki.

Betis Sewilla zajmuje aktualnie trzynaste miejsce w tabeli rozgrywek Primera Division. Verdiblancos mają dziewięć punktów przewagi nad otwierającą strefę spadkową Celtą Vigo.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 6 komentarzy

RaulMadrid | 27.12.2019 19:14

Obok Beckhama i Figo chyba najlepszy prawy pomocnik XXI wieku.

StatlerWaldorf | 27.12.2019 23:38

RaulMadrid
Nie żebym się czepiał, ale XXI wiek wszedł ledwie w 2 dekadę, a już osądzasz w perspektywie pozostałych 80 lat. To raz.
Po drugie, obaj - Figo i Beckham, to typy prawych pomocników taktyk końca XX wieku - prawonożny gracz dorzucający piłki na wychodzących napastników, z prawej strony.
XXI w. to zupełnie inni gracze na tej pozycji - lewonożni, dryblujący do środka. Można powiedzieć, że nowoczesny football dziś, to boczni obrońcy pełniący funkcję dawnych bocznych pomocników. Taki D. Alves miał lepsze statystyki i więcej sukcesów niż Figo czy Beckaham.
Z resztą Marcelo dziś, też jest l. obrońcą tylko z nazwy, bo zdecydowanie lepiej się czuje jako wahadłowy/skrzydłowy.
To Brazyli z Cafu i R. Carlosem, który powinien być Ci znany, jednak rewolucjonizowała wykorzystanie bocznych obrońców w charakterze dawnych prawych pomocników, dlatego sądzę, że wymienieni gracze znajdą miejsce w annałach piłki, jako wyróżniający się gracze epoki, ale absolutnie z najlepszymi pomocnikami/skrzydłowymi na przestrzeni tego wieku, nie powinni być porównywani. Raczej ostatni etap ewolucji gatunku przed wymarciem :)

Co_Ty_Gadasz | 28.12.2019 13:41

bo Figo uznany za najlepszego gracza na świecie w 2000/01 jest gorszy od Alvesa xD
Beckham to też był przekozak
dyskusja z tobą nie ma sensu jak zakrzywiasz fakty pod swoje urojenia

PS. tak tak Cafu z Carlosem rewolucja, w tamtym okresie bardzo wiele ekip grało na 3 ŚO i wahadła, tylko nie byli oni na poziomie ww dwójki, to już inna sprawa

RaulMadrid | 28.12.2019 16:21

"Taki D. Alves miał lepsze statystyki i więcej sukcesów niż Figo czy Beckaham."

Dani Alves - 865 meczów - 60 bramek - 176 asyst.
Luis Figo - 772 mecze - 144 bramki - 191 asyst.
David Beckham - 832 mecze - 144 bramki - 239.

Złota Piłka.

1999:
Beckahm 2.
Figo 5.
2000:
Figo 1.
2001:
Beckham 4.

Dalej mi sie rozpisywac na ten temat nie chce... Alves lepsze staty od Becksa i Figo... xD

StatlerWaldorf | 28.12.2019 23:35

Powinienem wiedzieć że dyskusja zejdzie na cyferki bez kontekstu, ale ok.
Miał więcej sukcesów - BEZWZGLĘDNIE. W gablocie Alves ma 41 pucharów, w tym  39 poważnych. Beckham 22 z czego 20 liczących się, a Figo 27 w tym 25 poważnych.
Mogą sobie być 10 razy na podium ZP, ale warto by spojrzeć na kontekst - Alves gra w erze Messiego i Ronaldo i jest zawodnikiem boku boiska, obrońcą z nazwy i wielu zadań.
Jeśli potraficie uargumentować, nie tylko tanią szyderą albo gołymi cyferkami goebbelsowskimi, że jest w XXI wieku piłkarz, który mając naturalną strefę poruszania się - prawą flankę boiska, był lepszy od Brazylijczyka, zapraszam.
To że ktoś grał na ofensywnej pozycji, wykonywał wolne, rożne, karne, co naturalnie daje liczby, nie czyni go piłkarzem wszechstronniejszym, o większym wpływie na grę bezwzględnie.
Co więcej - dyskusja toczy się o to, czy obaj byli prawymi pomocnikami lepszymi w XXI w. Nie. Grali jak piłkarze XXI wieczni, w typie taktyk, które powstawały i były doszlifowywane w ubiegłym wieku. W tym, gra się zupełnie inaczej i od ręki dałem przykład piłkarza, który grając formalnie jako obrońca, ma niedużo gorsze bezwzględne liczby ofensywne, natomiast statystycznie - włączając zadania defensywne (przecież pomocnicy też takie mają), zapewne już lepsze.

Cotygadasz - to po co gadasz jak nie ma sensu. Po drugie nie umiesz czytać ze zrozumieniem - nigdzie nie napisałem że są gorsi od Alvesa, (choć w wielu aspektach są). Od początku chodzi mi o profil. To gracze w typie piłki XX w, więc pisanie o nich mianem najlepszych w XXI, jest nadużyciem. Alves jest przykładem ewolucji dyscypliny i dowodem, że wybitny boczny obrońca, w XXI wieku ma liczb i rolę, która pokrywa dawnych klasycznych bocznych pomocników . I nie jest to wyjątek taktyk z 3 obrońcami, ale cecha każdego nowoczesnego zespołu.
Wymyśliliście sobie tezę i się rzuciliście z nią polemizować.

StatlerWaldorf | 28.12.2019 23:37

* Grali jak piłkarze XX wieczni, w typie taktyk, które powstawały i były doszlifowywane w ubiegłym wieku.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy