REKLAMA
REKLAMA

Juventus szczęśliwie wygrywa w Rzymie

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: SerieA.pl  |  27.01.2019 22:28
Juventus szczęśliwie wygrywa w Rzymie

Cristiano Ronaldo  |  fot. Grzegorz Wajda

Oceń bukmachera i wygraj nagrody!
Juventus po raz osiemnasty w tym sezonie zdobył trzy punkty. Tym razem podopieczni Massimiliano Allegrego pokonali na wyjeździe Lazio. Wygrana nie przyszła im jednak łatwo, bowiem to rywale przez większość spotkania przeważali na boisku.

Faworytem sobotniego meczu była oczywiście Stara Dama, ale Lazio od początku poczynało sobie bardzo odważnie. Na bramkę strzeżoną przez Szczęsnego celnie uderzali kolejno Wallace, Correa i Luis Alberto, ale za każdym razem reprezentant Polski pewnie interweniował.

Polak świetnie interweniował również po mocnym strzale Parolo w 38. minucie. Cztery minuty później Lazio na prowadzenie mógł wyprowadzić Immobile, który przerzucił piłkę nad Szczęsnym, ale Starą Damę przed stratą gola uratował Rugani.

W drugiej połowie Lazio nadal przeważało i swoją przewagę udokumentowało objęciem prowadzenia w 58. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niefortunnie przed własną bramką interweniował Emre Can, który pokonał Szczęsnego.

W 63. minucie powinno być 2:0 dla Lazio, ale sytuacji sam na sam ze Szczęsnym nie wykorzystał Immobile. Tymczasem w 74. minucie Juventus doprowadził do wyrównania. Piłkę w bramce Lazio umieścił Cancelo, który skutecznie dobił obronione przez bramkarza uderzenie Dybali.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w 88. minucie prowadzący to spotkanie sędzia podyktował rzut karny dla Juventus, dopatrując się przewinienia na Cancelo. Jedenastkę pewnym uderzeniem wykorzystał Ronaldo i zapewnił swojej drużynie ważne trzy punkty.

Lazio Rzym – Juventus FC 1:2 (0:0)

1:0 Can (sam.) 59'
1:1 Cancelo 74'
1:2 Ronaldo 88'

żółte kartki:
Lazio – Milinković-Savić
Juventus – Can, De Sciglio, Rugani, Chiellini

Lazio: Strakosa – Bastos, Wallace, Radu – Parolo, Alberto, Leiva (82' Berisha), Milinković-Savić, Lulić – Immobile (83' Caicedo), Correa

Juventus: Szczęsny – De Sciglio, Bonucci (40' Chiellini), Rugani, Alex Sandro – Can, Bentancur, Matuidi (60' Bernardeschi) – Costa (70' Cancelo), Dybala, Ronaldo



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 42 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Luczywo | 27.01.2019 22:29

"Probowali przegrac. Zwyciezyli" - Juventus 2019 :D

_ADMlN | 27.01.2019 22:31

Wkurzające jest to, że muszą dostać bramkę, żeby zacząć coś grać.
Cancelo to jest 'dobry' grajek :D

im85 | 27.01.2019 22:32

To co Juve gralo w pierwszej połowie budzło by niesmak nawet w Ekstraklasie. W drugiej lepiej ale dalej słabo. Can to robi wszytko zeby tego nie wygrać. I 2:1 do przodu... Co Juve musiao by zrobić zeby przegrać ?

dostojnyfarmata | 27.01.2019 22:32

Słabe to Lazio. Tyle biegania i zero efektu. Juve sobie drzemało no i pierwszy strzał - 60.min - Emre Can pokonuje nim Szczęsnego. Tak się to robi panowie :)
Potem w sumie pierwsza akcja Juve pod bramką Lazio i chociaż pierwsza próba odbita przez bramkarza to druga 1 sekundę później podobnie jak w przypadku Cana ląduje w bramce. Efektywność 100% ;) Potem jeszcze karny i w zasadzie jedyna zmarnowana okazja to gdy Cancelo wybrał podanie zamiast strzału mając przed sobą tylko bramkarza Lazio.

A tak nieco poważniej to Lazio grało pięknie, z rozmachem, z niesamowitym zaangażowaniem przez jakieś 60-70min.
Co ciekawe wygląda na to że Can postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i widząc niechęć kolegów do gry wybrał opcję podrażnienia ich samobójem. I w końcu powoli koło 70-75min Juve zaczęło grać w piłkę. Autentycznie szkoda mi Lazio.

DelPtasior | 27.01.2019 22:32

Co tu wiele mówić. Patrząc na przebieg pierwszej połowy i 15-20 minut drugiej, Juve nie zasłużyło na wygraną. Nawet remis byłby na wyrost. Ale koniec końców o tym czy jakiś zespół zasłużył na wygraną czy nie decydują zdobyte bramki. Ciężko się na to parzyło i lepiej, żeby Max ogarnął tą kuwetę, bo już z Atletico będzie ciężko o awans z taką grą.

Italia00 | 27.01.2019 22:33

Cancelo po raz kolejny ratuje Juventus. Zdecydowanie najlepszy transfer. Poza ty mekipa z Turynu iirytująca, D.Costa fatalny.

amazon | 27.01.2019 22:33

Świetny mecz dla postronnych. Szybka gra i mnóstwo emocji. Nie wiem jak Lazio tego nie wygrało. Sami są sobie winni bo okazji mieli mnóstwo.

szamanoo | 27.01.2019 22:34

Najgorszy mecz Juventusu w tym sezonie, ogromna ilość strat, niedokładnych podań i koszmarny Can, Lazio powinno wygrać z 3:0 i by nie było zdziwienia, ale Tak jak "niemiecki turek " próbował pomagać Rzymianom przez całe spotkanie, Tak Lulić chyba chciał się zrewanżować, głupie, lekkomyślne zachowanie i to w czasach VARu? taki głupi faul, odebrał kolegom to na co zasłużyli przez cały mecz.

Franek. | 27.01.2019 22:35

Lazio frajerzy roku. Przez 3/4 spotkania cisneli Juve niemiłosiernie żeby ostatecznie przegrać po 2 frajerskich bramkach. Mogą podziękować Immobile bo to co zmarnował przy 1:0,aż prosiło się o pomste.Interwencja Strakoshy przy 1 bramce też jakieś kompletne nieporozumienie...
Pochwalić należy Correre,Alberto czy Savica bo co czasem klepali to głowa małą,chodź z drugiej strony albo pudłowali,albo za bardzo kombinowali .
Nie ma się co dziwić,że od tylu lat Juve w Serie A dzieli i rządzi skoro przy takiej dyspozycji wywozi 3 pkt...

unbelievableJFC | 27.01.2019 22:35

Na wstępie - brawo LAZIO! Świetny mecz dzisiaj. Do pierwszego gola dla Juve totalna dominacja, zero sytuacji gości, a sami mogli prowadzić kilkoma bramkami.
Co do Juve... tragedia z happy endem. Can dzisiaj gorzej niż beznadziejnie, Costa, jakby zapomniał, jak się drybluje... Dobrze, że mamy Cancelo i Bernardeschiego, którzy dzisiaj wygrali nam mecz!
Wczoraj były urodziny Sandro i już wiem kogo nie zaprosił... ;)
Forza Juve!

Cisha | 27.01.2019 22:36

Juve powinno rozpoczynać każdy mecz z wynikiem 0:1.
Wtedy można oglądać tę ich grę. Mimo, że cały mecz Lazio cisnęło to po strzeleniu przez nich bramki byłem pewny, że skończy się 1:2 ;)

Ronaldo324 | 27.01.2019 22:37

Rzadko kiedy oglądam ligę włoską ale pokusiłem się w ten niedzielny wieczór obejrzeć ten meczyk i... Jeśli wczorajszy hit był nudny to co powiedzieć o pierwszej połowie dzisiejszego spotkania ? Juventus miał problem z utrzymaniem się przy piłce , wymienieniu paru podań o sytuacjach nie mówiąc i gdyby nie dobrze dysponowany Wojtek to przerwy Lazio mogło spokojnie prowadzić. Po przerwie niby lepiej ale dalej źle. Juve tak grające to daleko z Atletico nie zajedzie.

JerryF | 27.01.2019 22:37

To niesamowite…
Juventus kolejny raz jest gorszy od Lazio na Olimpico i kolejny raz wygrywa…
I to gorszy w niemal każdym elemencie gry. Niemal, bo jak zawsze lepiej rozplanowuje siły, dzięki czemu Lazio po 70min lewie biegało, a Juve przy udziale zmian wrzuciło kolejny bieg i mogło, a nawet powinno być 1:3.

Martwi forma w tym roku, bo z taką grą to wypadamy ewidentnie z czołówki Europy.
Allegri zaczyna się bawić w Mou i katuje wszystkich sympatyków Juve taktyką 4:3:3 gdy my nie mamy w formie żadnego (ŻADNEGO!!!) zawodnika w środku w formie.
Nawet mając 4 Chiellinich w środku i 3 Ronaldo (notabene kolejny fatalny mecz) jeśli nie ma formacji, która łączy obrone i atak to nici z gry zespołowej.
Dybala z frustracji zaczął się cofać pod własne pole karne by dostać piłkę, bo Bentacur czy Can nie nadają się do niczego więcej niż wślizgów wyprostowaną nogą (Can nawet i do tego się ostatnio nie nadaje).

Jeśli Allegri nie zmieni formacji to arrivederci marzenia o jakimkolwiek sukcesie w LM, a obawiam się, że już od Atletico się odbijemy jak od ściany z tempem gry i dokładnością podań  jak Piast Gliwice…
Także #4:3:3out

Ps: szacun dla Lazio za super mecz do tej 70/75 min. Aż mi ich było szkoda.

Kokodzambo | 27.01.2019 22:38

Beznadziejna gra Juventusu. Gdyby nie Szczęsny, to zebraliby takie lanie, że przez rok wszyscy by się śmiali.

JuveLegia | 27.01.2019 22:48

Nie pamiętam kiedy mieliśmy ostatnio tak słabą linię pomocy.
Nawet Pjanic w najlepszej formie to nie jest poziom Pirlo, Pogby czy Vidala.
Chyba nawet ta druga linia z czasów Serie B była lepsza.
Ramsey to będzie kolejny przeciętniak do tej układanki.
Trzeba wydać kasę na TOP pomocnika..

pochmurny | 27.01.2019 22:49

Gospodarze byli bezzębni. Widać ile dawał drużynie Felipe Anderson (sprzedany za czapkę gruszek). A Juventus? Osiąga himalaje minimalizmu. Super skrzydłowi, napastnicy, ale z tak drewnianym środkiem pola ich potencjał nie jest wykorzystany nawet w 50%.

Kokodzambo | 27.01.2019 22:51

@pochmurny o jakim minimalizmie mówisz? Przecież Juventus dziś był zwyczajnie słabszy od Lazio i gdyby nie świetna postawa Szczęsnego, to nie byłoby czego po nich zbierać. Nie potrafili stworzyć składnej akcji, gdy piłkarze Lazio raz po raz wchodzili w ich pole karne.

hugo1303 | 27.01.2019 22:52

Niestety dla Lazio brak skuteczności był kluczem w tym meczu a dokładnie sytuacja Immobile. Przy tym presingu zawodnicy Juve wyglądali jak trampkarze, ewidentnie brakowało starego dobrego Pirlo w środku pola. Oby Cancelo do końca sezonu już był zdrowy, bo to co wnosi do gry Juve jest niezastąpione.

zmcziom | 27.01.2019 22:54

#Allegriout

Skala marnowania potencjału tego zespołu przechodzi ludzkie pojęcie.

gooral89 | 27.01.2019 23:06

zgadzam się że Allegri marnuje nasz potencjał ofensywny. Gramy padake, oczy krwawią, nóż się otwiera w kieszeni. Na papierze mamy mega mocną ofensywę a jaka jest prawda to widzimy na meczach. Niekiedy wynik oraz bramki w tabeli wprowadzają w błąd. Ktoś kto nie jest w temacie to powie, że nie jest źle. Ale my kibice oglądający mecze irytujemy się strasznie.
Po dzisiejszym meczu bardzo obawiam się Atletico w LM.

hehe | 27.01.2019 23:06

Wczorajsze 0:0 niedziela wynagrodziła aż nadto w bramkach:) dawno nie było takich wyników w SA:)
Ciekawa będzie walka o puchary bo i nawet 12 Parma liczy się w walce o LE.
Szkoda Lazio, jakoś wyjątkowo im nie idzie w tym sezonie ale jeszcze sporo do końca i w każdej chwili może im sie passa odwrócić:)
CR7 jakby spoczął na laurach, dalej dziwne i głupie straty. Cancelo kozak najlepszy dzisiaj na boisku.

J_user | 27.01.2019 23:09

Cancelo z Bernardeschim wygrali ten mecz w 20 minut i zdążyli jeszcze koncertowo zmarnować akcję na 3:1. Po pierwszej połowie uznałem, że takie mecze się zdarzają, dziś trzeba przegrać. Ale skoro Juve nawet takie mecze wygrywa? Spokojnie, to tylko początek noworocznego maratonu, za chwilę wjeżdża Coppa Italia i LM, wtedy będzie można oceniać na co ich stać. Dziś świadomość, że wszyscy rywale pogubili punkty pewnie nie pomogła widowisku.

JerryF | 27.01.2019 23:34

Ciekawe zestawie na blogu Święcickiego i Kapicy z dedykacją dla troli i trolek:

Liczbą karnych od sezonu 2006/2007 (wliczamy pobyt Juve w Serie B):

1. Milan - 101 rzutów karnych
2. Roma - 90
3. Napoli - 83
4. Fiorentina - 80
5. Lazio - 80
6. Inter - 67
7. Juventus - 65

Joker | 28.01.2019 00:11

Ja jestem załamany jak ten mecz Lazio przegrało, jak można tak sfrajerzyć będąc zespołem o klasę lepszym i grając chyba najlepszy mecz w sezonie? Juventus zrobił 2 składane akcje w całym meczu, a poza tym byli totalnie bezradni, Lazio cisnęło, kontrolowali mecz, mieli sporo okazji i przegrali na własne życzenie... Brawa też dla Inzaghi'ego za zdjęcie dwóch najlepszych ofensywnych graczy... Od momentu tych zmian nie skleciło w zasadzie żadnej poważniejszej akcji, co było kluczowe gdyż Juve po golu na 1:1 znowu by aż tak nie cisneło gdyby czuli się zagrożeni, a tak zagrali ciut odważniej i mogli jeszcze wsadzić gola na 3:1... Brawo, wdupiliście konkretnie panowie, tak słabego Juventusu długo nie traficie...

Zebry | 28.01.2019 00:12

BundyAl

Jakiś problem z liczeniem?  

Meryl72 | 28.01.2019 01:21

Wiadomo było, że Juve znajdzie sposób na wpakowanie piłki do naszej siatki, więc wszystko zależało od naszej ofensywy, a ta dzisiaj była aktywna i twórcza, ale mało skuteczna. Najsłabiej tutaj zdecydowanie pokazał się Ciro marnując stuprocentową piłkę meczową. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i dzisiejsze spotkanie jest kolejnym na to przykładem.

pochmurny
Felipe Anderson w zeszłym sezonie strzelił 4 gole i zanotował 7 asyst, Correa do startu rundy rewanżowej zdobył 3 bramki i 4 ostatnie podania, przy czym aklimatyzacja Brazylijczyka trwała dwa sezony.

Joker
Może Inzaghi dlatego dokonał zmian, ponieważ widział, że Ciro ledwie biega, a Luis Alberto nie pomaga nam w utrzymywaniu piłki? Obydwaj gracze mieli szanse przesądzić o wyniku tego meczu i tego nie zrobili (lub z innego punktu widzenia przesądzili o wyniku tylko w zupełnie odwrotną stronę). Faul Lulicia to też wina Inzaghiego?
Ostatnim zdaniem sam się podsumowałeś, po takim meczu chłopaków traktujesz pogardliwie gdzie mimo osłabień kadrowych potrafili zepchnąć do głębokiej defensywy jedną z najlepszych drużyn w Europie i konsekwentnie realizowali plan nakreślony przed spotkaniem. Naprawdę niewiele brakowało, żebyśmy ten pojedynek rozstrzygnęli na naszą korzyść.

ACMichal83 | 28.01.2019 05:46

Tradycyjnie Juve nic nie gra i wygrywa :/ W tym sezonie jedna z gorzej grających drużyn. Do momentu wyrównania powinni spokojnie przegrywać z 4:0. W LM nic nie zrobią z taką grą.

maras2422 | 28.01.2019 06:47

Atletico cackac się nie będzie każdy błąd wykorzysta i da lekcje, jeśli tak to będzie dalej wygladalo

dostojnyfarmata | 28.01.2019 07:08

Z "taką grą" to Atletico da radę. Ale optymizmem napawa fakt, że w 95% przypadków Juve dopasowuje siły do rywala i z Atletico "takiej gry" nie zobaczymy.
Nie twierdzę, że Juve zagra w LM super mecz, na dużej intensywności i go wygra bo Atleti to zwyczajnie klasowa drużyna, która może każdego odesłać do domu ale chyba obawy że Juve będzie tak pasywne jak wczoraj są nieco na wyrost. Warto jednak by niektórzy zawodnicy ochłodzili głowy bo wystarczy że jeden zagra jak wczoraj grał Can i nawet dobra postawa pozostałem 10 nie pomoże.

grzwyss | 28.01.2019 08:49

Juve potrafi grać tak, że dla postronnego widza wydaje się że przeciwnik ich miażdży, a tymczasem mają wszystko pod kontrolą. To nie był jednak jeden z tych meczów, Lazio pokazało niesamowitą zadziorność, i po ludzku ich szkoda. Zasłużyli w tym meczu na 3pkt.
A Juve w swoim stylu.
Tak jak Roma wygrywała 3:0, powiedziałem sobie, oglądam do końca bo Roma to jeszcze będzie potrafiła wypuścić, tak wczoraj z Juve było pewne że jeszcze ten mecz co najmniej zremisują.

SCOUSER1892 | 28.01.2019 09:24

wiecie kiedy mistrzem Włoch nie będzie Juventus? jak nastąpi koniec świata :D

pisałem o tym że liga włoska dzieli się na 2 poziomy? Juventus ma poziom Europejski zaś reszta ligi ma poziom Włoski, Juventus przez 70 minut nie może oddać nawet niecelnego strzału przy wyniku 0-1 a jeszcze zdążą wygrać mecz, w zeszłym sezonie bodajże była sytuacja jak z Lazio Dybala strzelił w doliczonym czasie gry bramkę na 1-0, jeśli fani Interu czy Napoli wierzą w mistrzostwo to niech sprawdzą co jest w głowie i czy w ogóle coś jest, mamy do czynienia tutaj z totalną deklasacją, Juventus w kryzysie miałby realne szanse na wygranie ligi włoskiej i chyba nikt nie podważy mojej opinii.

Juventus zdominował Serie A jak Celtic SPL, jak PSG Ligue1

niesamowite że jeden klub tak dominuje w jednych z najtrudniejszych rozgrywek, nie wyobrażam sobie żeby City 7 lat z rzędu był mistrzem Anglii, niesamowite rzeczy robi Juventus, jak dla mnie oni lub Man City wygrają w tym roku LM

Kokodzambo | 28.01.2019 10:25

@BundyAl  Twoja wyobraźnia bez wątpienia nie ma granic. Cancelo ewidentnie był nieregulaminowo zatrzymywany przez Lulicia, ale dla Ciebie liczy się tylko to, że to właśnie Juventus miał rzut karny :)

Outlander | 28.01.2019 10:34


Takie zwycięstwa Juventusu nie spowodują że będą grali lepiej...

Najgorsze w tej lidze jest to że nikt nie potrafi ich skarcić, wylać wiadra wody na łeb który zasugeruje że czas wziąć się do pracy i trochę pobiegać! To nie jest profilaktyczne, upośledza sam Juventus...

...nie trzeba się nawet starać coś pograć bo rywal zrobi dwa błędy i sam przegra mecz!

Lazio miało okazje i tak naprawdę to powinno wygrać jakieś 2:0... niemniej gdyby nie Can to nawet tej jednej bramki by nie strzelili - eh... szkoda! Mam wrażenie że piłkarzom JUVE potrzeba ze dwóch albo nawet trzech wiader ażeby ich przekonać że nie są bogami futbolu!

Atletico wszystko zweryfikuje! Zegar tyka...

Outlander | 28.01.2019 10:52

@dostojnyfarmata

Problem z JUVE w LM jest taki że tak naprawdę ciężko powiedzieć jak zagrają, Juventus w tym sezonie już pokazał dwa oblicza w LM (do połowy fazy grupowej LM, miał 9 pkt. by rewanżach drżeć o awans z pierwszego miejsca! Zdobył w rewanżach tylko 3 pkt., przegrał dwa mecze chociaż miał dwa u siebie i jeden wyjazd). Rok wcześniej wpierw dał się zgwałcić Realowi by potem samemu go gwałcić na Bernabeu. Fazę wcześniej rozegrał całe 24 min by wyeliminować Tottenham na 180 - szok! Finał w Cardiff? Kolejna oznaka nieprzewidywalność tej ekipy, świetna gra przez 45 min i potem już nie wyszli na drugą połowę. Mam wymieniać dalej? Dwumecz Bayernem, gdzie w Turynie do przerwy było 2:0 dla Bayernu Pepa i raczej żadnych perspektyw na jakiś pozytywny wynik, a tu na drugiej połowie nawet Sturaro bramkę strzelił. Potem rewanż w Monachium to przez jakieś 70 min uczuli Pepa jak grać w piłkę by przez kolejne 60 dać d... jak zwykła ... z Katowickiej...

Juventus Allegriego jest totalnie nieobliczalny...

Matix | 28.01.2019 12:27

przekierowuje was z tej strony stopstream.tv na inną whowill.win?

dostojnyfarmata | 28.01.2019 12:41

@Outlander: dlatego też nie twierdzę, że wyeliminują Atletico, przejdą ćwierć/półfinał żeby zameldować się w finale bo u nich wszystko jest możliwe. Ale jestem przekonany że nie będą biernie stać przez 70min dłubiąc w zębach i zastanawiając się co sobie zjedzą na kolację kiedy mecz się raczy łaskawie zakończyć. Zepną poślady i nawiążą walkę (albo chociaż spróbują). Najlepsze zawody gra Juventus z mocniejszymi od siebie zazwyczaj. Albo chociaż z równymi.
W lidze brakuje wyzwań i motywacji i spodziewam się że Juventus w końcu zaliczy taki sezon jak wspomniane tu już PSG gdy przebimbali ligę co wykorzystało mocne wówczas Monaco.

Pjoter | 28.01.2019 13:37

Można Juventusu nie lubić, ale szanować trzeba.

Joker | 28.01.2019 15:25

Meryl72
Stwierdzenie faktu jest pogadrliwe? Dobre sobie... Lazio osłabione kadrowo, ale Juve też dalekie od optimum składu (Pjanic, Mandzu, Bonucci szybko zszedł, Cancelo dopiero z ławki i nie na swoją pozycję), a przede wszystkim grali nędznie... Aż tak słabe Juve naprawdę trudno trafić i trzeba mieć szczęście, które Lazio miało i go nie wykorzystało, chociaż w minimalnym stopniu remisując ten mecz...

Meryl72 | 28.01.2019 16:31

O czym Ty piszesz? Przecież Juve jak wystawi ekipę złożoną z rezerwowych to ma więcej jakości niż pierwsza drużyna Lazio. Juventus oddaje 2 strzały na bramkę i zdobywa 2 gole, Inzaghi nie ma jak odpowiedzieć na zmiany Allegrego (bo zawodnik klasy Cancelo wchodzi z ławki i w zasadzie ,,wygrywa'' mecz bianconerim), Immobile nie wykorzystuje stuprocentowej sytuacji - gdzie tutaj szczęście?
Tak samo podkreślasz ,,nędzną'' grę Juventusu deprecjonując chłopaków, bo gdyby nie rozegrali takich zawodów jak wczoraj to ten mecz nie byłby rozstrzygnięty w 90tej minucie, tylko dużo wcześniej jak to ma zazwyczaj miejsce w meczach innych ekip Serie A przeciwko Juve.

Joker | 28.01.2019 21:04

Dobrze, bądźmy minimalistami, chwalmy za to, że wielki Juve przyjechał i wygrał dopiero w 90 minucie, a nie prowadził już 3:0 do przerwy... Ambitne założenie... Jak dla mnie sam deprecjonujesz Lazio, bo takie podejście to sobie mogą mieć kibice Cagliari czy Empoli, a nie Lazio, bo Biancocelesti to nie są ogórki, które mają świętować po tym jak postawili się słabo wyglądającemu Juve... No sorry, szanujmy się... Lazio w ostatnich latach kilka razy wygrywało z Juve i to nawet w Turynie w sytuacji gdy Juventus grał co najmniej dobry mecz...

Meryl72 | 28.01.2019 23:07

Pewnie, możesz kontynuować swoje pogardliwe podejście do drużyny, która w tym sezonie przegrała wszystkie mecze z ekipami, które poprzednią kampanię skończyły w tabeli ponad nią. W większości były to jednostronne starcia, więc może dlatego niektórzy uważają, że chłopaków należy docenić za wczorajszą dobrą grę i wyrównany pojedynek. Juventus bije w tej lidze każdego, nieistotne czy jest to Cagliari, Empoli czy Napoli Soccer (ekipa Ancelottiego dostała 3 gole, strzeliła 1 i pół godziny grała w osłabieniu, a jej jest najbliżej poziomem do turyńskiego giganta), ale pewnie, mieliśmy ,,szczęście'', a nawet nie zremisowaliśmy.
Wygrane mecze z Juve w 2017 były zasłużonymi zwycięstwami, ale sama gra stała na niższym poziomie, chociażby ze względu na początkowy etap sezonu, tutaj mamy początek rundy rewanżowej, wejście w definiujący moment mistrzostw.
Piszesz o świętowaniu, a jedynymi którzy świętowali byli piłkarze i kibice Juve po golu CR7. Nie wiem jaki jest sens takiej hiperboli, gdy chłopaki pod względem gry i mentalności zrobili krok do przodu i zwyczajnie zasłużyli na uznanie kibiców względem tego co pokazywali w poprzednich meczach przeciwko zespołom top 4 czy nawet spoza gdzie często były to wygrane dowiezione czy remisy po niewytłumaczalnych błędach defensywnych.
No chyba, że oczekujesz od Lazio gry z Juve jak równy z równym, bo przecież budżety i pozycja klubów są dość zbliżone.

Joker | 28.01.2019 23:32

Dobra, widzę że się nie dogadamy... Widać ja mam po prostu lepsze zdanie o zawodnikach Lazio i większe oczekiwania wobec nich niż Ty... Po prostu znajdujemy się na innej skali oczekiwań... To nie jest ani moja, ani Twoja wina... Kwestia podejścia i spojrzenia na pewne sprawy...

PS. Jakbyś nie zauważył to na początku pierwszego komentarza doceniłem iż to był prawdopodobnie najlepszy mecz Lazio w sezonie, więc nie wiem czemu twierdzisz iż tego nie zauważyłem... Po prostu ich świetna gra rozjechała mi się z wynikiem i sposobem w jaki przegrali, tyle...



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy