REKLAMA
REKLAMA

Kolejna porażka Hannoveru

dodał: Kamil Krusiński  |  źródło: Bundesliga.goal.pl  |  12.03.2016 17:24
W coraz trudniejszej sytuacji znajduje się Hannover 96, który przegrywając dziś przed własną publicznością z 1. FC Koln 0:2 (0:1) zanotował już 19. porażkę w tym sezonie. Bohaterem zespołu z Kolonii został autor obu bramek - Leonardo Bittencourt. W doliczonym czasie gry na boisku pojawił się Paweł Olkowski.

Na dwie zmiany po wysokiej porażce z Werderem zdecydował się trener Schaaf - zamiast Gulselama i Yamaguchiego oglądaliśmy Schmiedebacha i Szalaia. Dwie korekty zarządził za to szkoleniowiec ekipy z Kolonii - Mavraj i Vogt zajęli miejsca Maroha i Mladenovicia.

W pierwszym kwadransie gry gospodarze oddali kilka groźnych strzałów zza pola karnego - najpierw uderzenie Salifa Sane w szóstej minucie gry przeleciało tuż nad poprzeczką, a siedem minut później uderzenie Karamana nad bramkę przeniósł w niezłym stylu Horn.

Die Roten kontynuowali dobrą grę w kolejnych minutach - w 27. minucie po podaniu Kiyotake ze skraju pola karnego minimalnie niecelnie uderzył Szalai. Trzy minuty później po indywidualnej akcji Fossuma Węgier ponownie stanął przed doskonałą sytuacją, ale tym razem przeniósł piłkę nad poprzeczkę strzałem z 13 metrów.

I choć to piłkarze z Hannoweru kreowali groźniejsze sytuacje, to goście z Kolonii objęli prowadzenie dwie minuty przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę. Risse wbiegł prawą stroną w pole karne, po czym wyłożył piłkę jak na tacy do Bittencourta, któremu nie pozostało nic innego, niż wpakować ją do pustej bramki.

22-letni pomocnik drugiego gola dołożył nieco ponad kwadrans po wznowieniu gry. Gerhardt zagrał z lewej strony szesnastki do ustawionego w środku Bittencourta, który płaskim strzałem pod nogą próbującego interweniować Sane umieścił futbolówkę w siatce. W 68. minucie Bittencourt miał szanse skompletować hat-tricka, ale tym razem na posterunku stanął Zieler.

W końcówce gospodarze szukali jeszcze szansy na przynajmniej gola kontaktowego, ale strzał Szalaia minął bramkę, a uderzenia Sane i Kiyotake zostały zablokowane przez obrońców.

Trwa fatalna seria Hannoveru, który poniósł dziś piątą kolejną porażkę przed własną publicznością. Podopieczni trenera Schaafa znajdują się aktualnie w arcytrudnej sytuacji z siedmioma punktami straty do względnie bezpiecznego 16. miejsca. Kolonia po dzisiejszym zwycięstwie awansowała na dziewiąte miejsce.

Hannover 96 - 1. FC Koeln 0:2 (0:1)
0:1 Bittencourt 43'
0:2 Bittencourt 61'

Zobacz pełną statystykę meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

radrif | 12.03.2016 17:27

Hannover znowu baty, chyba nie ma już szans na utrzymanie. Szkoda, bo miałem nadzieję, że mimo wszystko im się uda.

SaMoR | 12.03.2016 18:00

Jeśli Hannover za tydzień nie wygra na Commerzbank Arena to spadną na 90%.

bundes | 12.03.2016 19:00

Oni już spadli

MatiP | 12.03.2016 19:37

Oni nie mieli prawa tego przegrać jeżeli chcieli się utrzymać.

FCK | 12.03.2016 21:39

oni już sie chyba pogodzili ze spadkiem



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy