REKLAMA
REKLAMA

Peter Lim przejmie zadłużoną Valencię

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  22.02.2020 22:22
Biznesmen z Singapuru Peter Lim stanie się niebawem właścicielem 70 procent akcji klubu Valencia CF - poinformował dziennik "AS". Oferta azjatyckiego filantropa okazała się zwycięską w konkursie, jaki zorganizował zarząd fundacji zespołu z Estadio Mestalla.

Lim będzie miał teraz przed sobą niezbyt miłe zadanie wynegocjowania najlepszej spłaty długu sięgającego 220 mln euro wobec Bankia. "Nietoperze" mają również zaciągnięty w banku z Walencji kredyt na 90 mln euro.

Valencia CF na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek Primera Division zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

mucha0029 | 17.05.2014 14:38

Bardzo ryzykowny krok...
Na dzień dobry dostaniemy zapewne Garaya, Rodrigo i Andre Gomesa z Benfiki. Ponadto w lecie mamy do wydania 60 mln euro na transfery.
Nou Mestalla ma zostać dokończone do 2019 roku.

Wzmocnimy się troszkę i Sevilla dostanie dwucyfrówkę na Mestalla jak przyjedzie za te przekręty wieczne z sędziami :DDD

Magister | 17.05.2014 14:41

W końcu może La Liga zyska na atrakcyjności.
Takie zespoły jak właśnie Valencia, Deportivo, Sevilla czy choćby Saragossa zasługują na coś więcej, niż obecnie mają.

marian_ | 17.05.2014 15:26

Szkoda, że pomimo tego, że mamy najsilniejszą ligę wiele klubów ma problemy finansowe. Atutem jest większe stawianie na wychowanków i kreowanie większej liczby gwiazd, ale bez stabilnej sytuacji finansowej są duże wahania sytuacji kadrowej z sezonu na sezon. Przydałby się by do ligi przyszedł jakiś bogaty szejk, ale nie taki felerny jak ten z Malagi. Carlos Slim wyrażał zainteresowanie jakimś klubem z PD. Chodziło o Getafe lub Atletico. Na przejęcie Atletico jest idealny moment, ale jakby przejął Getafe to u nich łatwiej o szybki progres. Po za tym w końcu Getafe mogłoby się stać atrakcyjnym klubem, bo jakoś futbol tego madryckiego klubu nigdy mnie nie przekonywał.

VdV23 | 17.05.2014 16:18

Zobaczymy co z tego będzie ;]

AxelF | 17.05.2014 17:13

marian - myślę że nie przyjście szejków/milionerów jest rozwiązaniem, ale reforma instytucjonalna ligi. Profesjonalizacja sędziowania (choćby otwarcie na nowinki w stylu BPL i uznanie faktu omylności sędziów, tak by kary dyscyplinarne mogły być wymierzane na podstawie zapisu wideo przez federację), reklama, oprawy dnia meczu, oprawy transmisji, sponsorzy rozgrywek. Powinno to wszystko postępować równolegle ze zmianą zasad sprzedaży praw TV - powinny być negocjowane wspólnie w większej części, i sprawiedliwie dzielone, ale warunek jest taki, by ich wartość wzrosła do poziomu wartości co najmniej Serie A (0,9 mld w przybliżeniu - teraz około 0,6 mld, Angielska - 1,2 mld). To wszystko plus sponsorzy zrobi swoje, tylko naprawdę musi być chęć zreformowania tego bagienka ze strony samego organizatora. To trochę jak z Barcą - sam potencjał i dobre wyniki spowodowały, że wydawało się że organizm był zdrowy i przegapiliśmy dobry moment na zmiany, oby to samo nie przytrafiło się całej lidze.

SevillaFC_FAN | 17.05.2014 20:53

mucha0029

Sevilla dwucyfrówki nie dostanie, bo niestety... wasi piłkarze będą znów leżeć po kilka minut na boisku udając kontuzje, a chłopcy od podawania piłek znów dostaną polecenie "z góry", żeby wrzucać na boisko drugą piłkę przy każdej możliwej okazji.

No cóż klub będący o krok od upadku został sprzedany panu Limowi, które już szukał "swojej szansy" w kilku większych klubach: Atletico, Liverpool, nawet chyba Deportivo, ale tam stwierdzono "póki wiążemy koniec z końcem to tak desperackiego kroku podejmować nie będziemy". Ale tu - Valencii, a może lepiej już mówić "Lim team :D" już nie było wyjścia.

Ja bym nazwał przejmowanie klubów przez Szejków takim one way ticket. Piękny, ekskluzywny samolot...tylko bez jednej informacji: gdzie on w ogóle leci. Czy zaprowadzi Valencię do piłkarskiego raju, czy do piekła i upadku to się dopiero okaże.

No cóż, ja jestem wielkim przeciwnikiem przejmowania klubów przez Szejków. To robi się już chore. W 2020 będzie już chyba sytuacja, że "każdy będzie miał swojego Szejka". Mam nadzieję, że Sevilli jednak to nie grozi, a w drużynie zawsze znajdzie się taki Mbia który skarci frajerstwo rywala :)

deiva4 | 18.05.2014 00:27

Nie ma to jak szczycić sie wygraniem w dwumeczu miedzy innymi dzięki golu z 2 metrowego spalonego i to nie pierwszy raz

deiva4 | 18.05.2014 00:30

Nie ma to jak szczycić sie wygraniem w dwumeczu miedzy innymi dzięki golu z 2 metrowego spalonego i to nie pierwszy raz



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy