REKLAMA
REKLAMA

Barca zdobywa Vicente Calderon (video)

dodał: Michał Machowski  |  źródło: primeradivision.pl  |  12.05.2013 20:53
W najciekawszym spotkaniu 35. kolejki hiszpańskiej La Liga Barcelona wygrała w Madrycie z Atletico 2:1 (0:0). Katalończycy przegrywali od 51. minuty po trafieniu Falcao, ale w ostatnich kilkunastu minutach odrobili straty z nawiązką.

VIDEO: Zobacz bramki z meczu >>

Atletico zaprezentowało się lepiej w pierwszych trzech kwadransach. Do siatki mógł trafić w ósmej minucie Radamel Falcao. Kolumbijczyk dostał piłkę na wolne pole i uderzył wprost w bramkarza. W 31. minucie Falcao o centymetry się spóźnił do dobrego podania Juanfrana. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę tuż obok słupka uderzał jeszcze Cristian Tello. Naprawdę mało sytuacji jak na jedną połówkę spotkania dwóch czołowych ekip hiszpańskiej La Liga.

W 51. minucie Atletico objęło prowadzenie po strzale Radamela Falcao. Kolumbijczyk wykorzystał serię błędów we własnym polu karnym Barcelony i zdobył gola dla zespołu Diego Simeone. W 56. minucie ofiarnie interweniował Adriano i w ten sposób zapobiegł utracie drugiego gola.

W 72. minucie Barca wyrównała za sprawą Alexisa Sancheza. Chilijczyk po wymianie podań z Cescem Fabregasem zdobył gola uderzeniem tuż przy słupku. W 80. minucie Gabi próbował posłać piłkę poza linię końcówą boiska po strzale Davida Villi i trafił... do własnej bramki.

Warto dodać, że meczu nie zdołał dokończyć Leo Messi. Limit zmian był już wykorzystany, a Argentyńczyk doznał kontuzji.

Atletico Madryt - Barcelona 1:2 (0:0)
1:0 Falcao 51'
1:1 Sanchez 72'
1:2 Gabi 80' (sam.)
Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 33 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Stazx | 12.05.2013 20:56

Kurde, jak Real w derbach był za słaby żeby strzelić gola, to Atletico zrobiło to za niego. Z Barceloną tak samo -.-

sibelkacem | 12.05.2013 20:56

"W najciekawszym spotkaniu [...]"

Nie wypada:D

WorldX | 12.05.2013 20:57

Nudy jak cholera. Wygraliśmy tym przysłowiowym psim swędem.

FanJokera | 12.05.2013 20:58

Co tu dużo mówić, kompromitacja Atletico.

Patrząc na kalendarz Barcelony pewnym wydaje się to, że zrównają zeszłoroczny rekord punktowy Realu. A szkoda...

Rekord zdobytych bramek wydaje się być poza zasięgiem. Chociaż 14 bramek w 3 meczach, grając dwa razy u siebie...

siekacz | 12.05.2013 21:02

komentator:"Pigue to jedyny pewny punkt Barcelony podczas meczów z Bayernem w LM"
hahahaha. rozwalił mnie koleś. jeśli chodzi ogólnie o umiejętności w obronie ok, ale wystarczy, że znajdzie się sam na sam z kimś z szybką nogą i leży po kilku zwodach. co do meczu to śmieszny. Messi bardziej rozgrywa-nic się nie udaje, odnosi kontuzje, schodzi i 2 śmieszne bramki. oby to nie było nic poważnego. a tak wybiegając dalej w przyszłość to chyba po następnym sezonie nie będziemy już nazywać LaLiga najsilniejszą ligą świata, to co wyprawiają trenerzy dwóch potęg będzie tym skutkować. już wolałbym takiego Simeone. oby coś się zmieniło bo skończy się to narodową katasrtofą w hiszpańskim footbolu

BartoszM | 12.05.2013 21:03

Mam wrażenie, że obu drużynom jakby się nie chciało grać. Atletico z pewnym miejscem na podium i gwarancją gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, w dodatku mające w piątek zdecydowanie ważniejszy mecz niż ten, no i Barcelona, która po tym świętowaniu mistrzostwa też jakaś taka niemrawa. Zwycięstwo trochę fartowne. Myślę, że remis byłby sprawiedliwym rezultatem. Ogólnie kto nie oglądał meczu ten za dużo nie stracił, to o dziwo 2 dzisiejsze mecze w Ekstraklasie przyprawiły więcej emocji niż mecz pomiędzy 1 i 3 drużyną ligi hiszpańskiej. :P

dalmare | 12.05.2013 21:09

Co  za  frajerstwo,  nie  mieści  się  w  głowie.
Skoro  tak  właśnie  to  potrafili  rozegrać  -  to  na  tyle  właśnie  zasługiwali.
Zmienić,  zmienić  ten  zespół.  Liga  Mistrzów  i  nowy  sezon  wymagają  więcej.
Nie  żałuję  odejścia  Falcao,  nie  znoszę  pragmatyzmu.
Do  kogo  właściwie  przywiązujemy  się  popierając  drużynę  w  jej  walkach? Do  ludzi  tworzących  zespół.
Jeśli  poszczególni  ludzie  zdają  się  egzystować  obok  zespołu,  nasz  ziwązek  z  nimi  rozlużnia  się.
Dzięki,  że  stworzyliście  nową  siłę.  Teraz   dla  jej  wzmocnienia  potrzebne  są  rozstania.

kibicklasyczny | 12.05.2013 21:13

Wstyd.

Trynidator | 12.05.2013 21:14

Jeszcze nie pogratulowałem Wielkiej Barcy za zdobycie Mistrzostwa - teraz gratuluję. Wielki Zespól zasłużył na to bezsprzecznie. Nie ważne jak grali ostatnio .... jest nadal wielki. Powiem, że o wiele większy od mojego zawsze faworyta z Madrytu.
Ich poziom wystarczy na długie lata z tak mądrą polityką transferową.
Oglądałem mecz - w 10 dwa gole z Atleti = bardzo ładnie.

cich cichu, jest nieźle będzie jeszcze lepiej

Pozdrawiam Kibiców Barcelony

Cabal | 12.05.2013 21:15

o meczu można powiedzieć tyle, że się odbył, niewiele więcej, ale chciałbym wymienić kilka smaczków:
strzał Villi na 1:2 - chyba złamał prawa fizyki ;-)
wyjście z akcją na pustą bramkę Atletico, Alexis wybija piłkę w aut...
znów w pierwszym składzie Alves, Andrzej, Cesc
chciałoby się zapytać:
Por que Tito?

Trynidator | 12.05.2013 21:18

dalmare - Idź na boisko i graj.

Pozdrawiam

Drakam | 12.05.2013 21:19

Jak zwykle niezrozumiale zmiany Vilanovy. Zupelnie niepotrzebne wejscie Busquetsa za Songa, ktory wlasnie teraz musi grac jak najwiecej, bo jest nadzieja, ze sie rozkreci na przyszly sezon. Zdjecie z boiska Adriano, ktory tez powinien teraz wiecej przebywac na boisku i pozwolenia grac Fabregasowi 90 minut. Ta asysta to bylo jego jedyne udane zagranie w tym meczu (z reszta nie bylo ich wiele, bo on nawet nie potrafi sie ustawic na tym boisku, Iniesta byl zupelnie sam w srodku pola). Z kolei swietnie rokujacy Thiago poogladal sobie mecz z lawki. Tragedia.

WhiteHeart | 12.05.2013 21:48

Mecz bez historii. Mam nadzieję że Barca sie potknie jeszcze i nie wyrówna naszych 100 pkt z zeszłego sezonu :)

ElGolaso | 12.05.2013 21:57

bylejakość... to słówko chyba najlepiej opisuje grę podopiecznych Tito.
Mistrzostwo niby jest, jednak regres w grze zespołu jest wręcz zatrważający i bardzo wątpliwe by z obecnym zarządem i tym trenerem można było liczyć na szybkie przebudzenie...

deBoer | 12.05.2013 22:12

ElGolaso

"mistrzostwo niby jest" hahaha, jest mistrzostwo, zresztą już się pewnie przyzwyczailiście 3 mistrzostwa Barca i 1 Real, stało się to regułą. Natomiast Barca nie musi się ani przebudzać ani łapać lepszej formy nie wiem czy zauważyłeś jest już koniec sezonu, zresztą dziwnego sezonu (plaga kontuzji i choroba majstra Tito). Nie musisz natomiast obawiać się o obecny zarząd i trenera bo będzie bez zmian, ale martw się o swoje podwórko, bo tam już chyba większość ze sobą nie gada:)

Trynidator | 12.05.2013 22:19

Niektórzy Kibice Barcelony myślą o koncercie życzeń. Jejuuu ile może tu paść słów nie tylko ode mnie ale także Kibiców Blaugrany.
Bylejakość, nicość... i niech teraz oleją...... nie nie można, bo to przecież Barcelona! Która na pewno pozostawiła po sobie w tm sezonie niesamowity futbol, a ludzie przyzwyczajeni do dobrobytu będą jechać po majstrze. I nie ma tu miejsca na przesilenie... no jak to tak - miasto Guadiego - to musi być siła.....

Wstyd, niektórzy Kibice Barcelońscy za Waszą dumę.

Pozdrawiam

MirkoFCB | 12.05.2013 22:19

O kurde a ja w 60 minucie na browara wyszedłem,ale ze mnie fa heh myślałem że będzie w plecy.VEB!!!

ElGolaso | 12.05.2013 22:24

Hehe
bracia de Boer to byli bystre chłopaki, szczególnie Franka cechowała boiskowa inteligencja oraz elegancja w grze.
Ty z tymi cechami jak widać jesteś raczej na bakier, tak jak Sandrusco, tak jak Zubi, jak Freixa.... banda gamoni.

Stinger_Ikona | 12.05.2013 22:26

Obejrzeć meczu nie mogłem ale cieszę się z trzech punktów. Oby udało się ten rekord wyrównać bo ten bramkowy robi się prawie nie możliwy. Oby też Messi nic tam poważnego nie miał bo i jego rekord pójdzie ... Ale wiadomo zdrowie ważniejsze niech się leczy bo w sierpniu zaczynamy od nowa i wtedy będzie znowu potrzebny wpełni zdrowy a na ten sezon w lidze zadanie wykonał jest król strzelców i jest złoty but.

deBoer | 12.05.2013 22:31

ElGolaso

rozumiem twój żal cipeczko, przyszedł "wielki" Mou i miało być w Madrycie jak nigdy ale wyszło jak zawsze haha ale żeby z tego powodu obrażać innych?

TFAROŻEK | 12.05.2013 23:09

@deBoer

Jesli ktos krytycznie pisze o Barcelonie nie musi byc fanem Realu. Moze byc po prostu obiektywny. Ogarniasz?

A co do newsa: Atletico tak jak mozna bylo przypuszczac - z duzej chmury maly deszcz. Z FCB i RM same wtopy. Zero konkurencyjnosci. Szkoda.

deBoer | 12.05.2013 23:09

jest, jest, jest puchar dla Olympiakosu. GRATULACJE

deBoer | 12.05.2013 23:12

TFAROŻEK

pisać krytycznie, a nazywać kogoś bandą gamoni jest chyba różnica, ogarniasz?

AmadeuszDonaldo | 12.05.2013 23:16

deBoer
Po prostu, ElGolaso nazwal rzeczy po imieniu....
Jestes tu juz 107 dni, wiec wychodzi na to, ze bystrosc nie jest Twoja najmocniejsza strona....

deBoer | 12.05.2013 23:18

ooo kółkom różańcowe się zebrało ! haha
od ciebie tryska inteligencją, łączcie się w bólu...

deBoer | 12.05.2013 23:25

AmadeuszDonaldo

czytając twoje wpisy zastanawiam się czy jesteś dyslektykiem czy analfabetą ? a może analfabetą nazywającym siebie dyslektykiem  

AmadeuszDonaldo | 12.05.2013 23:40

deBoer
Tak jak juz napisalem wyzej, bystroscia nie grzeszysz, wiec Twoje zastanawia sie raczej nic Ci nie da....  
Chcesz mnie sprowokowac :) ? Za slaby jestes....
Ale probuj dalej, moze ten 107 dzien bedzie ostatnim....

marian_ | 13.05.2013 00:46

Adriano > Alves

Hit okazał się kompletną klapą. No może nie kompletną, bo jednak zwycięsko grając w 10 bez Messiego. Jednak to był tylko fart.

Zostały 3 mecze, w których powinni wystąpić głównie młodzi zawodnicy. Rekord punktowy mnie średnio interesuje.

dalmare | 13.05.2013 02:16

5  miesięcy.  Myślałam,  że  to będzie  lot.
Jeśli  można  tak  powiedzieć  o  30tu  minutach -   pierwsze  30  minut  z  Barceloną w  grudniu  były  największym  meczem,  jaki  widziałam  w  tym  sezonie.
Nie  wiem,  na  ile  subiektywne  jest  to  twierdzenie.
Takim  zostanie  w  mej  pamięci.
Widziałam  potem  wielki  rewanż  Interu  z  Tottenhamem,  i  wielki  rewanż  Liverpoolu  z  Zenitem.  Były  to  zmagania  pełne  ciemnych  namiętności,  podczas  gdy  30  minut  Atleti  było  apollińskie.
(Zastanawiam  się,  dlaczego  nie  wymieniłam  tutaj  Bayern-Juventus,  ani  Borussia-Real,  ani  Bayern-Barcelona.  Chyba  dlatego,  że  w  tych  pojedynkach  nie  bylo  strony  "natchnionej",  mimo,  że  zwycięzcy  zagrali  doskonale.)

Jaką  drogę  odbyły  od  tamtych  30tu  minut  Atletico  i  Barcelona.

Joker | 13.05.2013 03:51

Po tym meczu to jestem tylko zadowolony z tego iz zespół pokazał charakter i w trudnym momencie się podniósł, bo jakby nie patrzeć Messi zszedł przy 0:1, i trzeba było grać w "10" bo treneiro raczył wykorzystać wszystkie zmiany po godzinie, a mimo to udało sie wygrac na bardzo trudnym terenie 2:1...
Choć patrząc na to iż Real tu 2 tygodnei temu wygrał grajac jeszcze większą padake niż Barca i stwarzajac sobie 2 okazje w meczu (A Barca miała ich jednak troche wiecej) zaczynam się zastanawiać czy to jednak jest jeszcze sukces:)

A i do plusów na pewno należy zaliczyć Alexisa... Jakby nie patrzeć facet się rozkręcił, moze nie gra jakoś super rewelacyjnie, ale "punktuje" jak na ofensywnego zawodnika przystało...

Co do rekordu punktowego to mimo wszystko wypadałoby go wyrównać, bo troche nie bardzo to wygląda iż Real go dzierży samodzielnie:)

Czytałem, ze Messi'emu odnowił się ten uraz co złapał w Paryżu, a więc prawdopodobnie nie zostął doleczony, a więc ja się pytam... Jakim trzeba być kretynem, aby dawać mu grać od poczatku w mało istotnym meczu z niedoleczoną kontuzją? To juz nie lepij bło go trzymać w rezerwie i jakby co wpuscic na pół godziny... Ten patent jakby nie aptrzeć sprawdzał się w ostatnich meczach ligowych i widac iż takie obciążenia Leo znosił, cały mecz to już jednak było za dużo... Nie podoba mi się to szachowanie zdrowiem Leo obecnego sztabu...

rycerz17 | 13.05.2013 08:36

obraz nędzy i rozpaczy... oglądałem w tym sezonie mecze z topu w Niemczech, Włoszech i przede wszystkim Anglii - tam nie wyobrażalne jest ujrzenie takiej padaki... Atletico niby dobry sezon, niby Simeone wykonuje dobrą robotę a przychodzą dwa mecze w Realem i Barcą u siebie i dwie porażki - a obie drużyny zagrały fatalnie... jednak nawet grając FATALNIE zdobyły Calderon... niepojęte... i coraz więcej wskazuje na to że jednak Barca wyrówna ten rekord punktowy Realu, szkoda bo swoim stylem na to nie zasłużyła no ale reszta ligi zaliczyła nie mniejszy regres niż Barca stąd taka a nie inna zdobycz...

AxelF | 13.05.2013 10:11

Rycerz17 - mylisz się. Na swoje wyniki Barca w tym sezonie zasługuje tak samo jak Real w tamtym na swoje. Mistrzostwo jest konsekwencją postawy w całym sezonie. Co do regresu ligi jest cała masa powodów,  wyobraź sobie Real uboższy o 400 mln rocznie (jedna czwarta tej kwoty to nierówności podziału praw tv),  i masz stan posiadania Atletico. Robi się trochę trudniej. Dlatego i tak jestem pełen podziwu dla Simeone.

dalmare | 13.05.2013 20:44

godz.  8:36,  13-05-1013:
"...oglądałem  w  tym  sezonie  mecze  z  topu  w  Niemczech,  Włoszech,  i  przede  wszystkim  Anglii - tam  nie  wyobrażalne  jest  ujrzenie  takiej  padaki..."

Na  przykład:
5.05.2013  Man U-Chelsea 0-1
Strzały  celne:   3 / 3,

i  mnóóstwo  innych.
Takich  opinii  nie  warto  komentować.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy