REKLAMA
REKLAMA

Cele transferowe Wengera

dodał: MW  |  źródło: Daily Mail  |  11.10.2012 09:27
Arsene Wenger zamierza sprowadzić w styczniu napastnika, który ostatecznie zastąpi sprzedanego latem Robina van Persiego. Jak informuje Daily Mail, kandydatami Francuza są Fernando Llorente i Adrian Lopez.

Mimo sprowadzenie Oliviera Giroud i Lukasa Podolskiego, Arsenal w dalszym ciągu odczuwa stratę van Persiego, który przeniósł się do jednego z głównych rywali - Manchesteru United. Spekuluje się, że Wenger będzie miał do dyspozycji zimą aż 35 milionów funtów. Znaczna część tej kwoty zostanie przeznaczona na zakup snajpera.

Okazuje się, że priorytetem Wengera jest sprowadzenie zawodnika z Hiszpanii. Wysłannicy Kanonierów obserwują bowiem napastnika Atletico - Adriana Lopeza i atakującego Athleticu Bilbao - Fernando Llorente. Kontrakt drugiego z wymienionych graczy wygasa wraz z końcem sezonu, co oznacza, iż mógłby trafić do Londynu za niewielką opłatą już w styczniu 2013 roku.

W przypadku niepowodzenia w negocjacjach z Hiszpanami, Arsenal może skierować swój wzrok na atakującego Fiorentiny, Stevana Joveticia lub zawodnika Palermo - Abela Hernandeza.

Od dłuższego czasu mówi się także o tym, iż Kanonierzy przymierzają się do wykupienia 19-letniego gracza Crystal Palace, Wilfrieda Zahy.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 21 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

Zbanowany1 | 12.10.2012 19:21

Wenger z tych 35 mln nawet 1/4 nie przeznaczy na transfery, wyda ok 3 mln  a resztę weźmie do kieszeni. Na tym cała polityka Arsenalu polega

didieryves11 | 11.10.2012 21:01

wywalacie mi posta bo napisałem, że celem transferowym Wengera jest sprzedać jak najwięcej piłkarzy? Pożartować nie można??? Jesteście jak FA :/
Żenada po prostu.

arsenal&wisla | 11.10.2012 19:06

Ja tam nie chce zadnego Joveticia. Jestem za Llorente bo mysle, ze idealnie pasowałby do Arsenalu. W ostatecznosci skusiłbym sie na Dembe Ba z Newcastle - to tez byłby trafiony transfer.

reciecierecie | 11.10.2012 17:40

Kawus - to, czego brakowało w Realu i czego nie dali inni trenerzy a dał to Mourinho i pewność siebie, która nie leży już po stronie czysto piłkarskim, ale psychicznym. Mourinho to taktyk i psycholog w jednym. Nie tylko potrafi wykrzesać z zawodnika max, ale swoim podejściem potrafi sprawić, że zawodnik jest bardzo pewny siebie. Po tym, jak Mou odszedł z Chelsea czytałem wypowiedź Lamparda, który przyznał, że po jednym z meczów, które The Blues wygrali poszedł pod prysznic a po kilku minutach pod jednym prysznicem zjawił się Mourinho, i nawet wtedy wmawiał u, że jest najlepszym pomocnikiem na świecie. To samo przyznał w niedawnym wywiadzie jako trener Realu, gdzie przyznał, że posiada najlepszą "10" na świecie. Chodziło oczywiście o Ozil'a. T.o samo jest w przypadku Fergusona. Może już teraz nie jest tak widoczne jak kiedyś, ale wystarczy poczytać wypowiedzi zawodników, którzy przyznali, że dla Fergusona są w stanie gryźć trawę, wychodzą na boisko z wolą zniszczenia przeciwnika dla Fergusona. To nic innego jak aspekt psychiczny czego brakuje właśnie w Arsenalu, bo umiejętności nie można im odmówić.

Kawus | 11.10.2012 17:21

Sorry, nie wiem, czemu dodało się to samo, co wcześniej. Co do Twojego komentarza - po prostu wydaje mi się, że najlepszy przepis na sukces, to drużyna, w której są i rzemieślnicy, i gwiazdy, a trener ma zadbać o to, żeby ich proporcje były odpowiednie. Przypadki PSG, Man. City, czy kilku innych szejkowskich drużyn to właśnie przykłady, w których gwiazd jest za dużo i jak przychodzi co do czego, nikomu nie chce się biegać. Sam kolektyw i uniwersalność moim zdaniem też nie wystarczą, żeby być na topie (i tu właśnie idealnie pasuje przykład Arsenalu). Spójrzmy choćby na Real - jest masa zawodników pokroju Khediry, Ozila, czy Xabiego Alonso, z których Żoze usiłuje zbudować kolektyw + jest Ronaldo, który potrafi zrobić różnicę. Właśnie taka mieszanka jest moim zdaniem gwarancją jakości. W United też nie ma przesytu wielkich grajków - jest Rooney (+ ostatnio RVP), a poza tym gracze solidni, ale nierozpoznawalni przez przeciętnego mieszkańca Chin. A drużyna co roku bije się o mistrza i wstydu (poza ostatnim sezonem) w Europie nie przynosi. Oczywiście wszystko sprowadza się do tego, żeby takie 40 baniek wydać dobrze, a nie postawić na gracza, który prosto z samolotu udaje się do szpitala (jak choćby Kaka). Nie mniej jednak uważam, że bez takiego transferu nawet najlepszy kolektyw w końcu spuchnie i da ciała w decydującym momencie.

Kawus | 11.10.2012 17:04

@reciecierecie - Bardziej miałem na myśli gwiazdę z absolutnego europejskiego topu. Takową nie jest ani Cazorla, ani Arteta, ani nawet Podolski. Oczywiście rozumiem i w pewnym sensie podziwiam Arsenal za taką politykę. W końcu wydać dużą kasę i wtopić na całej linii jest niezwykle łatwo. Jednak bez ryzyka nie pije się szampana. O ile pomoc i obrona i w ogóle cały skład są w Arsenalu w porządku i działa uniwersalność i kolektyw, o których wspomniałeś, o tyle moim zdaniem brakuje człowieka, który potrafi sam wygrać mecz. Można powiedzieć, że kimś takim był van Persie i uważam, że po jego odejściu ewidentnie kogoś takiego w Arsenalu potrzeba.
@jarekkwiat - masz rację, źle się wyraziłem. Chodziło mi o wynalazki z ligi francuskiej i dorzuciłbym do nich także Gervinho. I on, i Giroud, i nawet Chamakh są nieźli, ale jak to napisał @borsuczek - nie ma kto pociągnąć gry całego zespołu, szczególnie w ataku. A bez tego nie ma sukcesów i będzie o nie trudno w przyszłości.

reciecierecie | 11.10.2012 16:40

losy*

reciecierecie | 11.10.2012 16:40

Kawus - tylko po co w Arsenalu zawodnik światowego formatu? żeby sobie był? bo tak jest modnie? bo kilka innych klubów ( City, PSG, Chelsea ) szasta pieniędzmi na prawo i lewo, to w Arsenalu też by się przydał napastnik za 50 mln euro? tylko po co? czy zawodnik za 50 baniek gwarantuje 40 goli na sezon czy 30 asyst? spójrz na PSG z ubiegłego sezonu, na zainwestowane pieniądze a z kim przegrali Mistrzostwo? spójrz na City i na ich obecną sytuacje w LM a nawet na ubiegły sezon, gdzie w ostatniej minucie wygrali Mistrza Anglii, co jest dla mnie wogóle śmieszne, bo dysponując taką mocną i szeroką kadrą lody mistrzostwa powinny się rozstrzygnąć o wiele wcześniej. Spójrz na sytuację United z ubiegłego sezonu i akt desperacji Fergusona, gdzie ściągnął emerytowanego Scholesa na problemy United. Równie dobrze mógł sprowadzić zawodnika za 40 baniek, ale po co? czy taki zawodnik załatał by lukę po tak świetnym zawodniku jakim jest Scholes?

Kawus | 11.10.2012 16:09

@reciecierecie - Bardziej miałem na myśli gwiazdę z absolutnego europejskiego topu. Takową nie jest ani Cazorla, ani Arteta, ani nawet Podolski. Oczywiście rozumiem i w pewnym sensie podziwiam Arsenal za taką politykę. W końcu wydać dużą kasę i wtopić na całej linii jest niezwykle łatwo. Jednak bez ryzyka nie pije się szampana. O ile pomoc i obrona i w ogóle cały skład są w Arsenalu w porządku i działa uniwersalność i kolektyw, o których wspomniałeś, o tyle moim zdaniem brakuje człowieka, który potrafi sam wygrać mecz. Można powiedzieć, że kimś takim był van Persie i uważam, że po jego odejściu ewidentnie kogoś takiego w Arsenalu potrzeba.
@jarekkwiat - masz rację, źle się wyraziłem. Chodziło mi o wynalazki z ligi francuskiej i dorzuciłbym do nich także Gervinho. I on, i Giroud, i nawet Chamakh są nieźli, ale jak to napisał @borsuczek - nie ma kto pociągnąć gry całego zespołu, szczególnie w ataku. A bez tego nie ma sukcesów i będzie o nie trudno w przyszłości.

hutkrk1950 | 11.10.2012 15:42

recieciereciekurczak pieczony,zgadzam się z Toba w 110%.Ale najwieksza w tym zasluga Wengera.Zarzad wie co robi zatrzymując gościa.Jakby tylko miał możliwość zatrzymania najlepszych,to Arsenal by wymiatal.Arsene do Barcy.To by dopiero była mieszanka wybuchowa.Wychowankowie plus super transfery za grosze,jak to ma miejsce u Kanonierów.

reciecierecie | 11.10.2012 14:21

Kawus - a Cazrola to nie jest europejski poziom? został sprowadzony za blisko 20 mln euro. Spójrz na takiego Wilsherea, to najlepszy przykłąd zawodnika, gdzie nie trzeba wydawać wielkich pieniędzy, żeby mieć w składzie świetnego grajka. Spójrz na Jenkinsona, co wyprawia w tym sezonie na prawej obronie. Nawet legenda United - Garry Neville dostrzegł jego potencjał. Arteta to nie jest europejski poziom? chłop w celności podań jest słabszy tylko o Xaviego nad którym rozpływa się cały świat.  Różnica pomiędzy Arsenalem a innymi klubami jest taka, że w drużynie Kanonierów jest jeden wielki kolektyw i uniwersalnośc w jednym. Gdy wypadnie dwóch, trzech zawodników oni nadal dają sobie radę. Klub moga opuszczać najlepsi zawodnicy a klub nie upada jak to ma miejsce w Liverpoolu, gdzie klub opuścił Alonso i Mascherano i klub od kilka sezonów walczy o max 4 miejsce.

hutkrk1950 | 11.10.2012 11:03

Wenger jest jednym z najlepszych,jak nie najlepszym menedżerem na tym globie.Gdyby tylko miał kasę porownywalna z Chelsea.Gdyby mógł zatrzymać RvP i dorzucić do Niego Falcao.Tak jak to zrobił Ferguson,miał Rooneya dorzucił Rvp,i ma atak marzeń.A Wenger ciągle marzy, o ataku marzeń.Jest prze trąbka,ze potrfi utrzymać Arsenal,w najsilniejszej lidze świata na tym poziomie,przy tym zarzadzie.Co sezon pierwsza czworka

jarekkwiat | 11.10.2012 10:51

Dlaczego jak borsuczek pisze że Wenger nie ma mózgu to administrator nie usuwa jego komentarza a ja jak napisałem to samo o nim to wykasowano?! Przecież jego komentarz jest na poziomie dziecka z podstawówki którego jedynym celem w życiu jest grać w Fife

dtdtdod | 11.10.2012 10:26

borsuczek
Żeby zatrzymać takiego napastnika lub sprowadzić to trzeba mieć kasę. To nie ma nic wspólnego z mózgiem Wengera. No ale już twój komentarz co do Jenkinsona był idiotyczny, więc widać dalej trzymasz swój poziom.

jarekkwiat | 11.10.2012 10:09

Kawus
Chamakh to nie jest Francuz tylko Marokańczyk i przyszedł za darmo. Falcao jest genialny ale trzeba by było za niego dać ok 60 mln € i płacić pewnie z 200 p/w a to mogło by wywołać lawinę niezadowolenia wśród piłkarzy i zepsuć atmosferę w szatni. Za tą kwotę Wenger kupi 3 którzy będą mieli większy wpływ niż 1 Falcao. Przykład Santi Cazorla
Didieryves
Jak czegoś nie wiesz to nie wypisuj głupot bo szkoda to czytać... Wenger chce sprzedawać czy zarząd?! To Wenger walczy o każdego piłkarza namawia do nowych umów. Zawsze kiedy ułoży sobie zespół i zaczyna to funkcjonować to zarząd wyciąga z transferu jak najwięcej

borsuczek | 11.10.2012 10:04

"Kawus" - 100 % racji!!! Taki napastnik jak Falcao, Cavani, Ibrahimović czy Van Persie który odszedł do MU sami ciągną cały zespół i widać po wynikach tych zespołów w których grają ile znaczy taki napastnik z najwyższej półki, ale wątpię by Wenger to zrozumiał bo do tego trzeba mieć mózg.

Young Guns | 11.10.2012 10:01

Hernandez już kiedyś widniał w planach Wengera ale wtedy pokazał sie Bendtner. Palermo nie chciało zresztą wtedy słyszeć o sprzedaży młodego Urugwajczyka no ale jest cicha nadzieja, że temat wróci.......

Zaha to również  niezła opcja ale to zapewne wiąże sie z sytuacją Walcotta więc wolałbym aby ten temat raczej sie nie pojawił.

Co do Hiszpanów to temu co wygasa kontrakt bliżej do czegokolwiek związanego z Arsenalem ale powiedzmy sobie szczerze..... To media w tym momencie rozliczają Girouda a nie Wenger.

Za wcześnie na to by wogóle myśleć o transferach a zima to raczej martwy sezon dla Arsenalu. Za wcześnie aby rozliczać ich napastników i wogóle kogokolwiek także.....październik, grudzień i połowa stycznia......tyle jeszcze czasu jest aby wogóle coś sensownego na ten temat powiedzieć...

Daily Mail thanx for that

Kawus | 11.10.2012 09:56

Szkoda, że Kanonierzy chociaż raz nie sięgną głębiej do kieszeni po piłkarza światowego (lub przynajmniej europejskiego) formatu. Jeden Falcao zrobiłby dużo większą różnicę, niż te wszystkie francuskie wynalazki typu Żiru i Szamak razem wzięci.

KaliLFC | 11.10.2012 09:55

Jovetić?
Fiorentina nie puści go za mniej niż 30 mln ojro, a Wenger napewno nie zapłaci tyle.

KaliLFC | 11.10.2012 09:53

Jovetić?
Fiorentina nie puści go za mniej niż 30 mln ojro, a Wenger napewno nie zapłaci tyle.

KaliLFC | 11.10.2012 09:53

Jovetić?
Fiorentina nie puści go za mniej niż 30 mln ojro, a Wenger napewno nie zapłaci tyle.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy