REKLAMA
REKLAMA

Słabe Fulham remisuje ze słabym Southampton

dodał: Mateusz Dolniak  |  źródło: anglia.goal.pl  |  07.10.2012 16:35
Wbrew wynikowi senny mecz obejrzeli kibice w Southampton. Bezbarwnie grające Fulham było ostatecznie blisko wywiezienia trzech punktów z St. Mary's Stadium. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Jose Fonte. Southampton 2 Fulham 2.

Pierwszą groźną sytuację i już zakończoną bramką stworzyli sobie w czwartej minucie gracze Southampton. Dośrodkowanie z rzutu rożnego ostro, bliżej krótkiego słupka atakował Jose Fonte i głową czy nawet barkiem posłał piłkę w przeciwległy róg bramki. W ósmej minucie spotkania mecz zakończył się dla obrońcy gospodarzy. Z urazem, zniesiony z boiska został Frazer Richardson.

Świetną akcję Święci stworzyli sobie dziesięć minut później. Piłkę po dobrym, prostopadłym podaniu w pole karne otrzymał Rodriguez, wycofał piłkę do Rickiego Lamberta, który jednak minimalnie się pomylił. W 22. minucie przy bierności obrońców gości piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego spadła pod nogi Jasona Puncheona. Tym razem jeden z obrońców pilnował długi słupek bramki Schwarzera i gospodarze nie zdołali podwyższyć prowadzenia. W 40. minucie pierwszej części gry Puncheon dobrze przerzucił piłkę do niepilnowanego Lamberta, ten jednak strzelił wprost w australijskiego golkipera.

Jedyną naprawdę groźną sytuację w pierwszej połowie goście stworzyli sobie w trzeciej minucie doliczonego czasu gry pierwszej połowy. Po pomyłce Hooivelda wyrównanie dla Fulham mógł zdobyć Hugo Rodallega, dobrze jednak utrudnił napastnikowi zadanie bramkarz Świętych, Paulo Gazzaniga.

Pierwszy kwadrans drugiej połowy to podobny scenariusz jak pierwsza część spotkania. Senna gra Fulham i z każdą minutą dostosowywujący się do tego poziomu podopieczni Adkinsa. W 60. minucie Fulham dało gospodarzom pierwszy sygnał ostrzegawczy. Dwa groźne dośrodkowania w pole karne Świętych mogły zakończyć się trafieniami. W pierwszej sytuacji piłka odbita od Yoshidy trafiła w słupek, chwilę później dobrze główkował Rodallega. Lepszy jednak był Gazzaniga.

Dziewięć minut później mocny strzał na bramkę Southampton oddał John Arne Riise. Piłka zapewne minęłaby prawy słupek bramki, jednak przeciął ją obrońca Hooiveld i nie dał szans własnemu bramkarzowi.

W 88. minucie na płaską centrę w pole karne zdecydował się prawy obrońca Cottagers, Sasha Riether. Dobrym wykończeniem popisał się Kieran Richardson. Piłka jeszcze odbiła się od Hooivelda i po raz drugi wpadła do siatki Gazzanigi. Dwie minuty później rzut wolny mieli gospodarze. Dośrodkowanie znów przytomnie zamienił na bramkę stoper Świętych Jose Fonte.

Wynik wydaje się być roztrzygnięciem sprawiedliwym, żaden z zespołów nie zasłużył bowiem na trzypunktową zdobycz w dzisiejszym spotkaniu.

Southampton FC - Fulham FC 2:2 (1:0)
1:0 Fonte 4'
1:1 Hooiveld (sam.) 69'
1:2 Richardson 88'
2:2 Fonte 90'

Pełna statystyka meczu


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 2 komentarze

sortowanie: rosnąco | malejąco

Carool | 09.10.2012 13:17

Słaby ze słabm zawsze się dogadają.........He He

ICE MAN9 | 07.10.2012 16:53

W sumie tytuł mówi wszystko.
Szkoda straconych punktów w 90 minucie, jak się zdobywa prowadzenie w 88 minucie meczu to trzeba dowieść to do końca, ale w sumie nie zasłużyliśmy na komplet punktów.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy