REKLAMA
REKLAMA

Jovetić poprosił o transfer

dodał: maaarcin  |  źródło: ASInfo  |  10.07.2012 09:46
Napastnik Fiorentiny Stevan Jovetić pragnie opuścić klub ze stolicy Toskanii. Młodemu Czarnogórcowi nie przypadł do gustu projektu budowania nowej drużyny, dlatego piłkarz poprosił o transfer.

"Fiołki" w zeszłym sezonie Serie A zajęły odległe, 13. miejsce i mimo oczekiwań nie zagrają w przyszłej edycji europejskich pucharów. Co więcej w zespole od pewnego czasu nie dzieje się najlepiej. W poprzednich rozgrywkach ligi włoskiej "Viola" zmuszona była niejednokrotnie zmieniać trenera, wyniki i postawa zespołu były kompromitujące, a zawodnik Adem Ljajić został pobity w czasie meczu przez trenera.

Wszystkie te epizody połączone z faktem, że Fiorentina z roku na rok osiąga co raz gorsze rezultaty, przelały czarę goryczy. Jovetić osiągnął z dyrektorem sportowym klubu Daniele Prade "gentlemeńskie porozumienie", które gwarantuje odejście snajpera, jeśli jakiś klub złoży za niego odpowiednio wysoką ofertę.

Prade zdradził podczas programu w "Sportitalia", że kwota 30 mln euro powinna wystarczyć, by "Fiołki" sprzedały kartę zawodnika. Jak donoszą media na Półwyspie Apenińskim w kolejce po popularnego "Jo-Jo" ustawiły się Chelsea, Arsenal i Juventus.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 13 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

qjaf | 10.07.2012 09:52

No chociaz 40 mln;)

Outlander | 10.07.2012 10:26

Szkoda Fiorentiny!

Po odejściu Prandellego ten zespół się porządnie rozsypał. Piłkarze przestali grać, włodarze robili jakieś dziwne ruchy transferowe. Doszło nawet do bijatyk trenera z zawodnikiem (coś naprawdę rzadkiego w Europie Zachodniej).

Panie Marotta, do boju, po Joveticia!!!

Olać top napadzior, z Vuciniciem, Gio i Joveticiem nawet Matri i Quagliarella będą strzelać gole.

KrwawyAhmed | 10.07.2012 10:33

30mln? troszkę za dużo, sądzę że pójdzie za 20-25, mam nadzieję że do Chelsea ;D

JuveXX | 10.07.2012 11:04

W czelsi by się zmarnował :)

Zapraszamy do Juve :D

Cocacola | 10.07.2012 11:16

Bardziej by pasował do Juventusu chyba...

GrzegorzK | 10.07.2012 11:30

Jovetic nie prosił o transfer i nie zamierza odejść z klubu, co innego mówi zarząd, który szuka tylko kasy na transfery (Jojo ma zapisaną klauzulę, że przy ofercie 30 mln może odejść) i jak ktos taka oferte złoży to Della Vale na pewno ja zaakceptuje, ale kto wyłoży taką kase na kontuzjogennego, lecz bardzo utalentowanego zawodnika ??

M.V.P | 10.07.2012 11:33

Ho ho, do Juve jak najbardziej :)

AdrianoJuve | 10.07.2012 12:18

Zawodnik na lata, myślę że nawet jego podatność na kontuzję nie będzie tragedią.W tym sezonie Juve nie miało praktycznie większych kontuzji.Świetny sztab pomoże i Jovetić na pewno u nas strzeliłby  te 20 bramek:) A atak Jovetić-Vucinić-Gio na zmiany Quaglia i Matri i spokojnie wystarczy:) Do tego jest jeszcze Pepe i Giach.:)

Marchisio8 | 10.07.2012 12:31

Nie chcę go ! A na pewno nie kosztem napastnika światowej klasy. Mamy już w swoich szeregach podobnego zawodnika do Jojo - Giovinco, który też może grać jako środkowy napastnik.

Mati0INTER | 10.07.2012 12:51

Jak po każdego . Oczywiście musi być Juventus oni każdego chcą

Outlander | 10.07.2012 12:59

@Mati0INTER, Juventus nie chce każdego tylko to media dmuchają balon i dlatego wszędzie pojawia się nazwa klubu.

Moim zdanie to jest jakiś znak, że prestiż klubu zaczyna powracać do poziomu na jakim był do 2006 roku. Wielu niezłych zawodników jest łączonych z JUVE.

AVE JUVE !!! | 10.07.2012 13:41

ja bym go widzial u nas bardziej niz persila , ale te kontuzje...

KrwawyAhmed | 10.07.2012 13:48

@Marchiso8

Jovetić i Giovinco to podobni gracze? łączy ich chyba tylko to że mogą grać na szkrydle i w ataku, jednak Jovetić to typowy napastnik mogący grać na skrzydle a Giovinco to skrzydlowy mogący grać w napadzie. To jednak różnica, poza tym warunki fizyczne - zupełnie inne. Na siłę można szukać podobieństw ale jak dla mnie to zupełni inni zawodnicy, zupełnie. Jak już to Joveticia można do Vucinicia przyrównać.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy