Wisła i Wieczysta w meczu nerwów. Wszystko rozstrzygnęło się późno

Wisła Kraków zremisowała w meczu 22. kolejki Betclic 1. Ligi z Wieczystą Kraków (1:1). Obie drużyny drugi raz w tej kampanii podzieliły się punktami w bezpośrednim starciu.

Wisła Kraków - Wieczysta Kraków
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Wisła Kraków - Wieczysta Kraków

Wisła znów mogła liczyć na Rodado

Wisła Kraków i Wieczysta Kraków to zespoły, które przystępowały do drugiej bezpośredniej rywalizacji w tym sezonie jako najlepsze drużyny rozgrywek, plasujące się po 21 kolejkach na dwóch pierwszych miejscach w tabeli. W pierwszym starciu padł remis (1:1). Tymczasem do piątkowej potyczki zespoły podchodziły w różnych nastrojach. Biała Gwiazda podzieliła się punktami z Pogoń Grodzisk Mazowiecki (1:1). Z kolei beniaminek pokonał Puszcza Niepołomice (3:1).

Pierwszy kwadrans rywalizacji upłynął pod znakiem celebracji kibiców gospodarzy z okazji 120-lecia klubu. Najzagorzalsi fani Białej Gwiazdy zaprezentowali oprawę i odpalili race, co skutkowało zadymieniem nad stadionem. Tymczasem na boisku sporo było niedokładności z obu stron, co sprawiło, że żadna z drużyn nie wypracowała sobie klarownej sytuacji strzeleckiej. Zawodnicy Mariusza Jopa jak już przyzwyczaili, starali się rozgrywać piłkę od tyłu. Z kolei Żółto-czarni skupiali się na konstruowaniu ataków prawą stroną.

Tymczasem w 29. minucie Biała Gwiazda mogła objąć prowadzenie. W roli głównej wystąpił Angel Rodado, który czyhał na błąd Antoniego Mikułki. Chociaż młody golkiper Wieczystej się nie popisał, to ostatecznie gościom dopisało szczęście, bo Hiszpan swojej okazji nie wykorzystał. Rodado zdobył natomiast swoją 19. bramkę w sezonie w 43. minucie, wkorzystując rzut karny podytktowany za dotknięcie piłki ręką przez Karola Filę. Wisłą zatem do przerwy prowadziła jednym golem.

Po zmianie stron ekipa Moskala miała zamiar szybko wrócić do gry. W każdym razie długo nie miało to żadnego przełożenia na konstruowanie sytuacji, po których w jakikolwiek sposób mógłby czuć się zakłopotany Patryk Letkiewicz. Młody bramkarz Wisły w 70. minucie został zmuszony do dużego wysiłku po zagraniu Mikkela Maigarda. Młody bramkarz stanął jednak na wysokości zadania.

Wieczysta zaskoczyła w ostatnim kwadransie

Gdy wydawało się, że żadnej ze stron nie uda się zmienić rezultatu, sprawę załatwił Natan Dzięgielewski. Wypożyczony z Górnika Zabrze piłkarz oddał strzał z mniej więcej 16 metrów i ostatecznie bramkarz gospodarzy został zmuszony do kapitulacji. Wisła w związku z tym zaliczyła szósty remis w sezonie, mając obecnie 48 oczek. Wieczysta podzieliła się z kolei punktami po raz siódmy, mając aktualnie 37 punktów.

Tymczasem już za tydzień obie ekipy ponownie będą miały przed sobą trudne zadania, których stawką może być wywalczenia miejsca w PKO BP Ekstraklasie. Wisła zmierzy się ze Zniczem Pruszków na swoim mstadionie. Wieczysta zagra natomiast w Sosnowcu na ArcelorMittal Park w roli gospodarza z Polonią Warszawa.

Wisła Kraków – Wieczysta Kraków 1:1 (1:0)
1:0 Angel Rodado 43′ (k.)
1:1 Natan Dzięgielewski 80′

POLECAMY TAKŻE