LE: Czerwone Diabły przegrywają, ale grają dalej! dodał: dKosinski | źródło: Anglia.goal.pl | 23.02.2012 23:01
Javier Hernandez | fot. Articularnos.com
Początek spotkania bajecznie ułożył się dla podopiecznych sir Alexa Fergusona. Już w szóstej minucie meczu po błędzie defensywy rywala piłkę przejął Park Ji-Sung i dograł dokładną piłkę do Hernandeza, który pewnie ozukał obrońcę i skierował piłkę do siatki.
Nie minął nawet kwadrans, a United teoretycznie zapewnili sobie awans, w tej chwili Ajaxowi do zwycięstwa w dwumeczu potrzebne były trzy bramki.
Osiem minut później Holendrzy spróbowali odgryźć się po raz pierwszy, ale defensorzy United ostatecznie zablokowali strzał Eriksena i Ajax z tej akcji miał jedynie rzut rożny. Po kilkunastu minutach szybkiej gry zespoły przesunęły się do środka pola i tam nastąpiła walka o piłkę. W 28. minucie Fabio da Silva zbyt ostro faulował jednego z rywali i w nagrodę obejrzał żółty kartonik.
W 38. minucie Ajax w zasadzie po raz pierwszy zagroził bramce Davida de Gei i od razu zdobył bramkę wyrównującą. Zamieszanie w polu karnym i wybicie piłki przez defensorów Czerwonych Diabłów wykorzystał Aras Ozbiliz, który mocnym, płaskim strzałem zmieścił futbolówkę w siatce.
Chwilę przed końcem pierwszej połowy Vermeerowi zagroził jeszcze Cleverley, ale golkiper Ajaxu zdołał ostatecznie wybronić jego strzał na dwa razy.
Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od naprawdę wyśmienitej gry gości. Ajax dominował stwarzał sobie sytuacji i niewiele brakowało by wyszedł na prowadzenie. W 58. minucie świetny strzał głową oddał de Jong, ale Manchester uratował ich młody golkiper, David de Gea.
Ajax w zasadzie zamknął rywali na połowie, a Ci tylko co jakiś czas byli w stanie przeprowadzić kontraataki. W 73. minucie po jednym z nich Nani uderzył wspaniale, ale piłka ostatecznie wylądowała tylko na poprzeczce bramki Vermeer'a.
Z biegiem czasu gracze gospodarzy zyskiwali coraz to większą pewność siebie, a w końcówce meczu byli już w zasadzie przekonani o tym, że rywal nie strzeli im dwóch bramek. W 87. minucie meczu gracze United byli już chyba zupełenie rozluźnieni, pogubili krycie, a Alderweireld z najbliższej odległości głową pokonał de Geę.
Ostatnie kilka minut mogło przyprawić fanów Manchesteru United o zawał, ale ostatecznie mimo porażki na Old Trafford to właśnie gracze sir Alexa Fergusona grają dalej. Brawa dla piłkarzy Ajaxu, którzy pokazali wielką ambicję, wolę walki i brakowało im naprawde niewiele do wyeliminowania dużo wyżej notowanego rywala.
Manchester United - Ajax Amsterdam 1:2 (1:1)
1:0 Hernandez 6'
1:1 Ozbiliz 38'
1:2 Alderweireld 87'
żółte kartki:
Manchester- Rafael 29', Evans 90'
Ajax- De Jong 63'
Manchester United: De Gea - Rafael, Jones, Smalling, Fabio, Nani, Cleverley(61' Scholes) , Park, Young(61' Evans) , Chicharito, Berbatov(71' Welbeck)
Ajax Amsterdam:Vermeer - Alderwiereld, Vertonghen, Anita, Van Rhijn, Koppers(46' Klaassen) , Eriksen(60' Serero) , S. De Jong, Lodeiro(80' Blind) , Sulejmani, Ozbiliz
sędzia: Damir Skomina(Słowenia).
Dodaj komentarz

Komentarze | 44 komentarzy
RealMadrid&Newc | 16.03.2012 01:33
Ginola
Ale ty jesteś beznadziejny. Dla ciebie Włodek i Darek są pewnie najlepsi haha
Joker | 24.02.2012 15:45
ElSlavko
Śmieszą mnie tacy ludzie jak Ty...
Już pomijam fakt, że masz zero poszanowania dla drugiego zespołu, bo nawet nie stać Cie napisac poprawnie nazwy zespołu ( a można nawet napisać MU i jest ok), ale to już odnosi się do Twoje klasy, a raczej jej braku...
Natomiast pozostała cześć wypowiedzi nazwijmy ją merytoryczna, choć z merytoryką nie ma to nic wspólnego pokazuje, że nie potrafisz zachować nawet 1% obiektywizmu wobec ekipy, której nienawidzisz i masz jakieś kompleksy...
Z roku na rok gra coraz gorsza? No patrz, tzn że reszta w Premiership też gra coraz gorzej, bo United ciągle w scisłej czołówce...
A już fakt, że United przed tym sezonem powaznie odmłodziło skład to już przemilaczałeś... Przypominam, że jakieś 5 lat temu Ferguson też odmładzał skład i skończyło się to na fazie grupowej LM, a także 2. mijescu w Premiership, a nastepnie przez kolejne 5 lat United było 4 razy mistrzem i doszło 3 razy do finału LM raz go wygrywając! Poza tym był jeszcze półfinał i ćwierćfinał!
Czasem trzeba zrobić drobny krok w tył, aby następnie wykonać 3 do przodu!
Ale to trzeba mieć troche oleju w głowie i pojęcia o piłce, aby to pojąć... Albo przynajmniej odrobine dobrej woli, a nie chorować z nienawiści tak jak Ty...
LFCpiter2647 | 24.02.2012 10:15
KOCHAM KIBICÓW AJAXU! :)
BANITA | 24.02.2012 09:05
UHhh - a niektórzy fani MU takie lanie zapowiadali! Bravo Ajax! This Is Sparta! --- odpadli - ale mają MU na rozkładzie i to jeszcze na OT!
ElSlavko | 24.02.2012 08:58
Mówcie co chcecie, ale ten klub powinien już podziękować Fergusonowi i dać szansę nowemu szkoleniowcowi. Nie chodzi tylko o ten mecz, chodzi o grę tego klubu na przestrzeni ostatnich kilku lat. Z roku na rok coraz gorsza gra, mecze z ich udziałem nudne, grają cały czas to samo, powinni dać szansę nowemu szkoleniowcowi i zatrudnić kogoś nowego, jakiś powiew świeżości, tak samo w Arsenalu kogoś nowego w miejsce Wengera.
ElSlavko | 24.02.2012 08:52
Cały męczyster. Nie wiem jak taka beznadziejna drużyna zajmuje 2 miejsce w tabeli lidze angielskiej.
Young Guns | 24.02.2012 00:56
cropps,
Arsenal gra najczarniejszy scenariusz odkad pamietam.. i mam tego swiadomosc.. co jednak nie zmienia faktu opisanego powyzej
messenger | 24.02.2012 00:40
marian
Z drugiej strony wynik determinuje grę i nie można też twierdzić, że 3 bramki przewagi United do 37. minuty nie miały wpływu na postawę na grę Diabłów. Niestety był to impuls negatywny.
Redrum333 | 24.02.2012 00:27
No tego się nie spodziewałem :D
Meczu nie oglądałem, więc komentować nie będę.
Co do obiektywizmu komentatorów Anal+ - ja nie wiem, co prawda dopiero od 3 lat oglądam programy z tego pakietu, słyszałem różne teksty złośliwe o różnych ekipach, ale nie stwierdziłem jakiegoś naginania pały w stronę jakiegoś klubu. Zauważono co prawda zwiększoną ilość krytyki podczas meczów Chelsea, no ale jak się gra słabo, i ma się enfant terrible takie jak Torres, to złote usta same składają się do złośliwych anegdotek.
Co do MU/Fergusona - nie wydaje mi się, żeby odpadnięcie z LM było przypadkiem. No offense.
marian_ | 24.02.2012 00:22
Sedan_UTD
United z SAFem odkąd pamiętam nigdy nie podchodziło lekceważąco do żadnego starcia. Po za tym zlekceważenie kilku spotkań w LM wydaje mi się niemożliwe mając na ławce takiego szkoleniowca. W LE United zanotował słabszy występ pomimo według mnie bardzo silnej jedenastki. Rozumiem, że United jest w przebudowie, ale po prostu obserwuje zmiany na przestrzeni lat i tak słabej kadry nie miał SAF już dawno. Przyznam się szczerze, że zaskakuje mnie imponująca ilość punktów zdobyta w lidze. Może kulminacja słabych okresów kilku zespołów angielskich? Wygranie na OT jeszcze nie tak dawno temu graniczyło z cudem, a w tym sezonie są tam pobijane różne rekordy. Zmierzam do tego, że ciągłe trzymanie się argumentacji, że przegrana była przez lekceważenie rywala itp. jest dość naiwne.
cropps | 24.02.2012 00:10
Young Guns
Szkoda, że Arsenal już nie ma nawet gdzie się ślizgać, bo trofea znowu wam odpłynęły.
Joker | 24.02.2012 00:09
SG8
Po pierwsze nie przesadzam z tym drugim garniturem... Drugi garnitur nie oznacza, że grali sami rezerwowi, ale jednak było ich sporo...
Jakby nie patrzeć bracia Da Silva to raczej podstawowi zawodnicy nie sa, może Rafael grał ostatnio sporo, ale jak wszyscy są zdrowi to na prawej gra na ogół Smalling...
Atak w tym seoznie najczęściej składa się z Rooneya i Welbecka, w środku pomocy natomiast brakło Carricka, a na skrzydle nie było Valencii...
Więc można powiedzieć, że z optymalnej jedenastki brakowało co najmniej 5-6 piłkarzy...
Po drugie to Ty nie masz argumentów i czepiasz się Nahornego, bo powiedział, że Bellamy jest wypożyczony, a nie sprzedany, albo że rzekomo złosliwie mówi o The Reds...
Facet ma ponad 50 lat na karku i myślisz, że się bawi w jakąś dziecinade jak Ty i specjalnie dogryza Twoim pupilom, aby Ci zdenerwować? No czepiasz się po prostu i tyle...
Ja wielu komentatorów nie lubie, ale naprawde niewielu jest takich, którym można zarzucić brak obiektywizmu... Komentator to jest zawód i jednak każdy się go stara wypełniać jak najlepiej...
W C+ jest sporo kibiców Legii... Są to choćby Rosłoń, Twarowski, Smokowski, był nim tez Laskowski, ale już tam pracuje... I ja jako kibic Wisły jest cholernie drażliwy jeśli chodzi o brak obiektywizmu wobec Wisły czy jakieś przesadnie słodzenie Legii, ale nigdy oglądając Lige w C+ nie odnisołem wrażenie, aby komentatorzy kogokolwiek faworyzowali... To sa profesjonaliści!
Sedan_UTD | 23.02.2012 23:57
A no tak. To przecież kibic Barcy. To wszystko wyjaśnia. Zapomniałem. PD przecież jest najlepsza na świecie. Już wiem co miałeś na myśli. Trafiłeś w pełną 10, panie Marianie. :)
Przemo88 | 23.02.2012 23:56
SG8
Nahorny występując w roli eksperta od ligi angielskiej w programie \"Sport + extra\" na C+ wielokrotnie przyznawał się do sympatyzowania z Arsenalem. Gdy komentuje mecze to bardzo często zdarza mu się mylić jakieś fakty, albo je przekręcać. I to nie tylko jeżeli chodzi o Liverpool, ale także inne drużyny. Mnie osobiście to nie denerwuje, raczej bawi :)
Young Guns | 23.02.2012 23:55
ale jaja.... i to na bekonie :)
United sie slizga nawet w LE...






6'


