vs
1
:
0
22 lutego 2012 r.| 20:45


Strzelcy

Kartki

Skład

Pozostałe informacje

  • SędziaNicola Rizzoli

Relacja

LM: Porażka Bayernu w Bazylei! dodał: KMM | źródło: ligamistrzow.goal.pl | 22.02.2012 22:41

Piłkarze FC Basel wbili się w ogólny trend i zdołali sprawić kolejną niespodziankę w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Prowadzony przez Heiko Vogela szwajcarski zespół niespodziewanie, acz całkiem zasłużenie, pokonał faworyzowany Bayern Monachium 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w końcówce spotkania rezerwowy Valentin Stocker.

Bramki na St.-Jakob-Park mogły posypać się już na samym początku spotkania, lecz piłce na drodze do siatki stawali bramkarze, słupek i poprzeczka. Jako pierwszy na listę strzelców mógł się wpisać Frank Ribery. Francuz przegrał jednak pojedynek sam na sam z fantastycznie interweniującym Yannem Sommerem.

Równie wielkim kunsztem lada moment wykazał się bramkarz Bayernu Manuel Neuer, który dwukrotnie ratował swój zespół, najpierw wybijając piłkę na rzut rożny, a po chwili parując strzał Dragovicia na słupek.

Neuer byłby bezradny w 19 minucie, lecz Alexander Frei z dziesięciu metrów zamiast do bramki trafił jedynie w poprzeczkę. Szwajcar nie popisał się także trzy minuty później, gdy stając oko w oko z golkiperem Bawarczyków strzelił prosto w niego. Jednak nawet jeśliby pokonał Neuera, to gola by nie było ze względu na pozycję spaloną. Do przerwy, mimo wielu okazji, było więc 0:0.

W drugiej połowie oba zespoły uszczelniły swoje bloki obronne i bramkowych sytuacji nie było już tak wiele. Dwadzieścia minut przed końcem spotkania doskonałej szansy nie wykorzystał jednak Mario Gomez, który po prostopadłym podaniu z głębi pola znalazł się sam przed bramkarzem Bazylei. Sommer po raz kolejny wykazał się znakomitym refleksem i nie dał się pokonać niemieckiemu snajperowi.

Pierwszy gol w tym meczu padł dopiero w 86 minucie gry, gdy gospodarze wyszli na prowadzenie po akcji dwójki rezerwowych. Wprowadzony chwilę wcześniej Jacques Zoua zagrał w pole karne do innego zmiennika Valentina Stockera, a ten płaskim strzałem skierował piłkę do siatki.

Bawarczycy nie chcieli pogodzić się z tym faktem i momentalnie stworzyli zagrożenie pod bramką przeciwnika. Ich atak mógł przynieść rzut karny, albo chociaż rzut wolny pośredni, lecz sędzia nie użył gwizdka, gdy kopnięty w twarz w szesnastce rywala został Ivica Olić. Po chwili arbiter zagwizdał po raz ostatni i FC Basel niespodziewanie pokonał Bayern Monachium, zwiększając swoje szanse na awans w dwumeczu.

FC Basel – Bayern Monachium 1:0 (0:0)
1:0 Stocker 86'

żółte kartki:
Basel – Abraham 63'
Bayern – Müller 75', Rafinha 84'

Basel: Sommer - Steinhöfer, Abraham, Dragovic, Park - Huggel, G. Xhaka – Shaqiri (83' Zoua), F. Frei (66' Stocker) - A. Frei (90' Cabral), Streller

Bayern: Neuer - Rafinha, Boateng, Badstuber, Lahm - Tymoshchuk, Alaba - Robben, Kroos (89' Olić), Ribery (71' Müller) - Gomez

sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy)
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 59 komentarzy

Visca el Barcel | 23.02.2012 17:52

Mała niespodzianka,ale jednak jest stał się fakt iż Basel zdecydowanie nie bez powodu znalazł się w 1/8 LM kosztem Man.United...z przebiegu meczu tylko powtórki widziałem,że Basel mógł wgrać z wielkim szczęściem co najmniej 2:0 i mogło by byc po zawodach,ale wierze w Bayern i w rewanżu mszą wygrac...

bartolomeo | 23.02.2012 16:35

Bayern wyglądał wczoraj jak bestia bez prawej ręki, bo to co wyczyniali Robben, Tymo i beznadziejny tego dnia Rafinha wołało o pomstę do nieba. Alaba też średnio, ale jemu trzeba dać chyba jeszcze troszkę czasu na wpasowanie się w  styl Bayernu. Swoje trzy grosze fatalną zmianą najlepszego do tamtej pory na boisku Ribery\'ego na Muellera. I nie chodzi tu bynajmniej o to że Tomek grał źle- na lewej stronie poradził sobie zaskakująco dobrze i widać było jego zgranie z Gomezem. Jupp powinien zdjąć wtedy Robbena. Lahm poza bodaj jednym poważnym błędem może to spotkanie zaliczyć do udanych chyba...

A jeszcze wracając do tematu Rafinhii- szczerze mówiąc nie wiem co ludzie z Bayernu w nim widzieli gdy go sprowadzali. W obronie jest dramatycznie słaby, a te jego wrzutki, którymi tak podniecał się komentator nsportu są bardzo czytelne.

Mimo wszystko nadal stawiam tutaj na awans Bayernu.

tabil35 | 23.02.2012 16:07



http://daa.pl/hhq
24.2.2012 JUZ JUTRO COMBO kupon kurs ok 20
Wielkie kursy,wysokie wygrane,potwierdzenia kuponów na blogu

Hades | 23.02.2012 15:35

@derian
Nic nie usprawiedliwia fatalnej gry Bayernu, ale te \"jeszcze większe ogórki\" z Bazylei wyeliminowywały MU.

derian | 23.02.2012 12:56

Kilka miesięcy temu wielu mówiło (w tym fani FCB), jak Dortmund mógł pojechać do Pireusu i przegrać z takimi ogórkami.  Idąc takim tokiem rozumowania można by rzec, że Bayern przegrał wczoraj z jeszcze większymi ogórkami. Ironią tej całej sytuacji jest to, że oba te ogórki mają spore szanse na kolejną rundę LM...Nie czuję dzikiej satysfakcji z wyniku ale może ta butna cześć sympatyków FCB trochę spokornieje w kontekście ostatnich wyników, choć obawiam się że  np. po 5 wygranych przez nich meczach wszystko wróciłoby do normy.

LOTHAR | 23.02.2012 11:44

A ja się cieszę z takiego obrotu sprawy...taki śmiech przez łzy.Czasami niestety trzeba dotknąć dna by się móc od niego odbić.
Irytują mnie wpisy typu \"od trzech tygodni gramy piach\",\"od miesiąca\"?!Nie,nie to nie tak !No chyba że nie pamięta się lat 80,90,00...
Zgnilizna swój swąd roznosi po Monachium od kilku lat...4,5 min.
Szukajcie źródła a nie ujścia.Reszta to blef.
Już słyszę kroki rewolucji :)....idzie wiosna.pzdr.
PS.:Będzie lepiej ...ale ile to juz latek?pzdr.

PawelN2OBarca | 23.02.2012 09:56

Burruchaga
Z jednym się zgodzę, a z drugim nie. Rzeczywiście edycja tegorocznej LM jest bardzo fajna, w końcu coś innego, ale po ostatnich meczach Interu, Arsenalu, Bayernu powiedziałbym że przypominało to pojedynki z LE ;) mniejsza z tym, zmiany są potrzebne i fajnie że takie kluby jak Chelsea, ManU i ManCity nie są pewne pierwszej 4 finałowej. Nie mogę się jednak zgodzić co do \"dreamteamów\" Barcelony i Realu. Te kluby wypracowały sobie taki stan i nie one powinny zaniżać loty tylko inni powinni dążyć do takiego poziomu. Messi, Iniesta, Xavi, Puyol, Pique, Busquets nie byli kupionymi zawodnikami, ich siłę zbudował klub. Nie chcę tu wywoływać wojny z pieprzeniem o wychowankach itd. chodzi mi tylko o to, żeby wygrać nie trzeba kupować tylko tworzyć.

milan-67 | 23.02.2012 09:11

Giorgio Chielin - JA LUBIĘ i to bardziej niż ciebie. \"ciebie\" celowo małą literą.

elpatricio | 23.02.2012 08:04

Qrs: \"...Widzę raptem 3 drużyny godne gry w finale tych rozgrywek...\" No tak, bo tobie decydować oczywiście, co to znaczy godna drużyna do gry w finale.
M.in. przez takie komentarze, bardzo liczę, że np. taka \"niegodna\" Bazylea wyeliminuje \"godną\" Barcelonę. Jeśli podczas 1/8 finału uważasz, że jakaś drużyna, która wyszła z ciężkiej grupy, nie jest godna gry o trofeum, to nie mam więcej pytań...

Sebabvb | 23.02.2012 02:59

(usuńcie spację po 0)

Sebabvb | 23.02.2012 02:59

To Z KIM w końcu grał Bayern?:
http://iv.pl/images/2410822124900 0222821.png

Burruchaga | 23.02.2012 01:30

Pierwsze czego wymaga football i LM to normalnych kadr Realu i Barcelony, normalnych czyli takich jakie mają United, Chelsea, Inter, Napoli czy Bayern, a nie dream teamów i to x2 bo i rezerwowi by mogli się bić o finał..
Nie wiem czy ludzi tak elektryzowały pojedynki grupy ciągle tych samych klubów, to raczej nudzi, ale widzę niektórym magia kilku \'firm\' nie przeszła. Ja się nie mądrzę, cóż... powinni uwierzyć na słowo tym co wiedzą że kiedyś było lepiej a triumfatorem mogło zostać wielu.
Naprawdę przykro że macie za łatwo.

Trynidator | 23.02.2012 00:43

Joker - zawsze są i to nie jest wielka niespodzianka.

Zastanów się Kolego.

Pozdrawiam

Qrs | 23.02.2012 00:28

Burruchaga:
To fajnie, że się poprzewracało, ważne że Ty jesteś taki mądry.

Większość solidnych zespołów jest w przebudowie, albo przebudowy wymaga, stąd tak liczne niespodzianki. Z tego powodu tak niewiele jest spotkań, które elektryzowałyby kibiców, a w kolejnych rundach niekoniecznie będzie lepiej.

Joker | 23.02.2012 00:18

Jak dla mnie to jakaś wielka niespodzianka nie jest, bo skoro Basel potrafiło ograć Man.Utd. to czemu nie mieli wygrać z Bayernem? Zwłaszcza z Bayernem, który w jakiejś wielkiej formie nie jest...
Oczywiście ten wynik nie zmienia faktu, że Bayern jest faworytem do awansu, choć teraz niewątpliwie będzie mieć trudniej, bo u siebie trzeba wygrać co najmniej 2:0, ale Bawarczyków na to niewątpliwie stać... Szwajcarzy na wyjazdach nie są już aż tak mocni jak u siebie, aczkolwiek w tym sezonie co ciekawe w LM jeszcze w delegacji nie polegli...

1 |2 |3 |4
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Galeria z meczu Polska - Łotwa

Galeria z meczu Polska - Łotwa

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wtorkowego spotkania reprezentacji Polski z Łotwą. Mecz, który ...

czytaj

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj