Pirlo – wyrzut sumienia AC Milan dodał: Andrzej Kotarski | źródło: własne | 21.02.2012 18:05

Pirlo – wyrzut sumienia AC Milan

Andrea Pirlo  |  fot. Tomasz Jastrzębowski / Foto Olimpik

Wyścig o mistrzostwo Włoch dotyczy dwóch koni – Juventusu i Milanu. Turyńczycy znów liczą się w gonitwie po scudetto dzięki fatalnej decyzji włodarzy Rossonerich. Mediolańczycy bez żalu pożegnali się z Andreą Pirlo, który rządzi teraz Juventusem. Strata 32-latka jest wielkim grzechem Milanu.

24. kolejka Serie A – Juventus podejmuje Catanię. Sycylijski klub sensacyjnie obejmuje prowadzenie. Nie na długo. Dokładny co do centymetrów strzał Pirlo z wolnego wyrównuje stan rywalizacji. Włoch nadaje ton rozegraniom Starej Damy, wkrótce notuje dwie asysty. Bianconeri wygrywają 3:1 i Milan znów czuje za sobą oddech z Turynu.

Rywalizacja z Catanią nie stanowi wyjątku. Pirlo to centralna postać armii Antonio Conte już od pierwszego kroku w Turynie. W biało-czarnej koszulce ma na koncie już siedem asyst. W Mediolanie nie widziano dla niego miejsca…

Koniec przygody w Lombardii

- Czy mam nadzieję, że Milan pożałuje mojego odejścia? Tak – mówił Pirlo po rozwiązaniu umowy na San Siro.

Teraz Rossoneri mają co rozpamiętywać. Trener mediolańczyków Massimiliano Allegri nie widział 32-latka w swoich planach. Wolał stawiać na defensywnych pomocników, którzy zapewnią stalowe zabezpieczenie obrony. Dlatego przed tylną formacją Milanu ustawił twardego, choć słabszego technicznie Marka van Bommela.

Pirlo nie pasował do koncepcji taktycznej Allegriego, dlatego grywał coraz mniej. Gdy jego kontrakt na San Siro skończył się latem 2011 roku, zarówno klub i zawodnik zdecydowali się obrać nowe ścieżki. Wypuszczenie 32-latka wydawało się logiczne. Po co inwestować w zawodnika, który już się nie rozwinie, a inne zespoły nie zapłacą dużych pieniędzy na ściągnięcie zaawansowanego wiekowo pomocnika? Otwartą furtkę do ściągnięcia piłkarza wykorzystał Juventus i jego działacze trafili idealnie. O dziwo, pomimo serii imponujących meczów w Serie A, Milan nie żałuje podjętego kroku.

- Pirlo to mistrz i ma świetny sezon. Na naszą decyzję o rozstaniu miał wpływ między innymi czynnik ekonomiczny – wyjaśniał Allegri. – W Turynie znalazł nową motywację, która zanikła po 10 latach w Milanie. Nigdy nie podważaliśmy jego zdolności. Czasem w życiu potrzeba zmiany – dodał w wywiadzie dla RTL.

Błędem Rossonerich było niedostarczenie Pirlo nowych wyzwań. Skoro nadal wierzono w jego piłkarskie umiejętności, dlaczego nie postawiono przed piłkarzem świeżych, motywujących celów i perspektyw?

Złoty strzał Juventusu

Wyobraźnię włoskiego piłkarza potrafiono rozpalić w Turynie. Juventus nie dbał o metrykę Pirlo. Zaoferował mu niespotykany u 30-latków, aż trzyletni kontrakt. Arsene Wenger z Arsenalu nawet największym gwiazdom po trzydziestce odmawia dwuletnich umów. Jednak działacze Bianconerich podjęli ryzyko i mogą cieszyć się ze skutków tej decyzji.

- Gracz z jego umiejętnościami, który przyszedł za darmo. Myślę, że to transfer stulecia – Gianluigi Buffon ocenił pozyskanie 32-letniego pomocnika.

Oprócz zawodnika o unikalnych umiejętnościach, Juventus ściągnął do szatni doświadczenie i mentalność zwycięzcy. Pirlo wygrał przecież mistrzostwo świata w 2006 roku, Ligę Mistrzów i scudetto. Nikt oprócz Alessandro Del Piero nie ma w Turynie podobnych osiągnięć.

Marcello Lippi nazwał 32-latka “cichym liderem, który przemawia stopami”. Pirlo daleko od efekciarstwa. Jego mrówcza praca, często nieprzekładalna na gole lub asysty, może uciec uwadze obserwujących. Nie warto dać się zwieźć pozorom. Pirlo to wciąż najdoskonalszy przykład rozgrywającego z głębi pola (ang. “deep-lying playmaker“).

We współczesnej taktyce środek pola ma często kluczowe znaczenie dla przebiegu rywalizacji. Dominacja w pomocy stanowi prostą ścieżkę do osiągania sukcesów. Nie chodzi nawet o czas utrzymywania się przy piłce, a inteligencję w ustawieniu i posyłanie właściwych podań.

Pirlo w Turynie biega tuż przed obrońcami. Jego obszar działania nie obejmuje najbardziej zatłoczonego w rozegraniu rejonu pod polem karnym rywala. Ma zatem dużo miejsca na wybór właściwych rozwiązań. 32-latek stempluje większość ataków Juventusu, zalicza zdecydowanie najwięcej podań w zespole. Jego znak firmowy – dokładne co do centymetra przerzuty – aktywizują skrzydłowych Starej Damy i znacznie przyspieszają rozwój akcji.

Jego słabsze warunki fizyczne oraz przeciętną defensywę niweluje wsparcie partnera z pomocy. Arturo Vidal lub Claudio Marchisio świetnie spisują się w odbiorze. Wcześniej ochroniarzem Pirlo był Gennaro Gattuso. Pracuś i geniusz w środku pola to kombinacja, która wynosi Juventus z powrotem na szczyty Serie A.

- Pirlo to człowiek, który samodzielnie zmienił styl Juve. Teraz Juventus  kontroluje przebieg meczu, trzyma się piłki. W zeszłym sezonie mieli problemy  z narzuceniem swojej gry przeciwnikom. Latem wystarczyło kilka treningów, aby Pirlo przejął stery w drużynie i wyniki widać od razu – wyjaśniają dziennikarze La Gazzetta dello Sport.

W sobotę Juventus z Pirlo w składzie pojedzie na San Siro. 32-letniego pomocnika czeka emocjonalny powrót na stare, dobrze poznane podwórko. Mecz z Milanem będzie kluczowy dla losów mistrzowskiej gonitwy we Włoszech.

Pirlo okazał się brakującym ogniwem kadry Bianconerich. Jego rola w Turynie jest nie do przecenienia. Allegri może zapewniać, że Milan nie tęskni za byłą gwiazdą, ale jego odejście poważnie skomplikowało życie w Mediolanie. Jeśli Juventus odzyska krajowy tytuł, z Turynu na ręce decydentów Milanu powinien trafić piękny list z podziękowaniami za Pirlo.
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 42 komentarzy

Lech1922 | 24.02.2012 11:48

dutty_ego
A ja nie lubie tej nienawisci, to jest chore.

dutty_ego | 23.02.2012 01:02

Pirlo to kolejny gracz ktory zwiedzil 3 nienawidzace sie kluby. nie lubie takich pilkarzy

okonJUVE | 22.02.2012 15:07

W kilku kwestiach masz oczywiscie racje, takich jak np.
- to ze w przypadku porazki w sobote szanse na mistrzostwo beda niewielkie,
- brak w ataku kogos kto zrobi roznice,
- ciezki terminarz przed Juve,
- brak solidnej lawki ( choc w Milanie tez jakosci na lawce nie ma).

Ale sa tez kwestie w ktorych sie raczej mylisz. Fakt ze Juve jeszcze nie przegralo daje im ciagle kopa do dobrej gry. Ogladalem wszystkie mecze Juventusu w tym sezonie i praktycznie kazda strata punktow byla przypadkiem (poza Napoli). Pisze to nieprzypadkowo gdyz w kazdym z tych meczow Juventus prezentowal sie znacznie lepiej niz przeciwnicy. Wystarczy zajrzec w statystyki po kazdym z tych meczow i jak na dloni widac przewage pod kazdym wzgledem. Te remisy to oczywiscie straty pkt ale ja sklanialbym sie raczej do stwierdzenia ze poprostu zabraklo szczescia ( przy tylu okazjach) a nie ze sa druzyna niestabilna bo to jest bzdura ( nie wiem ile spotkan Juve obejrzales w calosci). Jezeli chodzi o kadre to Milan przewyzsza Juve tylko jezeli chodzi o napastnikow. Pomoc jest na porownywalnym poziomie a w obronie Stara Dama prezentuje sie w tym sezonie znacznie lepiej niz defensywa Milanu. Co do stylu gry to tez przesadziles bo akurat Juve w tym sezonie ten styl ma w przeciwienstwie do Milanu( z calym szcunkiem ale jedyny dobry mecz Milanu porownujac ich mozliwosci do stanu faktycznego to mecz z Arsenalem) Bardzo czesto ogladam mecze Milanu razem z moim znajomym ktory jest ich zagorzalym fanem i oboje dostrzegamy ze Milan gra slabo, bez charakteru i zaciecia. Bez urazy ale takie jest moje zdanie. Nawiazujac do Twojego stwierdzenia ze \"kazdy mecz jest dla nich meczarnia\", to sie zgadza tyle tylko ze mecza sie na polowie przeciwnika ostrzeliwujac autobusy...
Podsumowujac: dla mnie w dalszym ciagu faworytem do scudetto jest Milan ale jezeli przegraja ten mecz to sytuacja sie odwroci.
Wyjasnie teraz dlaczego tak uwazam:
- Milan gra na 3 frontach a Juve na 2. LM powinna i chyba jest dla Milanu najwazniejsza i na tym sie przede wszystkim skupia.
- Juve ma ciezki terminarz ale chcialbym zauwazyc ze wszystko graja u siebie,
- poza tym to w Juve gra swietnie z dobrymi zespolami wiec i o wyniki bym sie nie martwil.
-i na koniec Juve ma ta przewage ze sa glodni sukcesow i mysle ze w tym sezonie ten glod zaspokoja.
Pozdrawiam i zycze bardzo ciekawego meczu w sobote. Niech wygra lepszy.

JUVENTUS 29

Wielki Kozak | 22.02.2012 13:37

okonJUVE
Tak dalej postrzegam jako ciekawostkę i murowanego faworyta do wygrania Pucharu Włoch. Uważam jednak że jeśli nie wygrają meczu z Milanem to nie są realnym zagrożenie w obronie tytułu.

Wyjaśnię teraz dlaczego tak uważam:
Nie patrzę absolutnie na tamten sezon to są wnioski wyciągnięte z tego co aktualnie gra Juve.
- Juventus nie przegrał jeszcze żadnego spotkania i świetnie radził sobie z silnymi przeciwnikami jednak traci bardzo dużo punktów z zespołami słabszymi.
- jak patrzy się na ich kadrę to tam nic nie straszy rywala Chiellini, Marchisio odstają od innych, reszta to solidni gracze, ale w Stara Dama nie ma prawdziwej gwiazdy.
-mają najwięcej remisów w lidze i są zespołem bardzo niestabilnym.
-warto zauważyć że to najlepsza defensywa ale strzelecko nie zachwycają.
-styl gry oni wyglądają jakby prawie każdy mecz był dla nich męczarnią.
-dochodzi do tego jeszcze brak solidnej ławki rezerwowych.
-Milan w tym sezonie fatalnie gra z zespołami z czołówki, ale za to straty punktów z słabszymi zespołami są bardzo nieliczne.
-terminarz po meczu z Juve, Milanowi z silniejszych zostanie Inter i Roma, Juventus zagra jeszcze z Interem, Romą, Napoli, Lazio.
-zaletą ich jest za to brak LM.

okonJUVE | 22.02.2012 11:18

@Wielki Kozak, rzeczywiscie to co napisales jest aroganckie. Choc po ostatnich sezonach masz prawo tak na to patrzec. Tyle ze jest juz koncowka lutego, a nie poczatek sezonu. Jezeli postrzegasz dzisiejszy Juventus jako ciekawostke a nie realne zagrozenie to jestem pelen podziwu dla Twojego zuchwalstwa. Bez obrazy ale Juve przez caly sezon udowadnia ze jest mocne a najdobitniej pokazali to w 2 wygranych spotkaniach wlasnie z Milanem. Zarowno w jednym jak i w drugim meczu to Juventus byl zespolem  lepszym. Mam nadzieje ze w sobote utra Ci troche nosa.
Dla mnie Milan jest nadal faworytem do mistrzostwa ale po sobocie moze sie to zmienic.

Jezeli chodzi o Pirlo to Milan postapil slusznie i wyszlo to wszystkim na dobre. Najwiecej zyskal sam Pirlo bo przy ustawieniu w jakim gra reprezentacja moze czuc sie pewniakiem do wystepow w pierwszej 11 podczas Euro.

JUVENTUS 29

molunio | 22.02.2012 10:00

dobrze że go pognali, nie ma miejsca już dla takich grajków.kółeczko,kółeczko,kółeczko< br />p.s jak wstawic jakieś zdjęcie do profilu , w jakim formacie?
denerwują mnie te reklamy - żenada

tlaloc | 22.02.2012 08:36

dawidb77

Nie szanujesz Kaki i Shevy? To raczej jesteś w jakiejś minimalnej mniejszości a dla mnie taki tekst to skandal wręcz. Tych dwóch gości wymiatało i Milan dzięki nim rozbijał innych na części. Przed Shevą wszyscy srali w gacie, klient nie do upilnowania, klient którego nie dało się wyłączyc z gry jak to czasem robią z Ronaldo i innymi jego pokroju. Klient, który praktycznie w każdym meczu musiał strzelic gola ( na 225 występów bodaj ze 176 bramek ). Odszedł z pobudek osobistych, trudno, bywa ale przez 7 lat był królem w napadzie. Wyczyny Kaki komentarza już chyba nie wymagają. Milan przez przypadek  zrobił na nim złoty interes ponieważ sprzedał go za gigantyczną sumę po czym Kaka ponad rok nie grał wcale poprzez kontuzje. W Milanlabie pewnie by go szybciej postawili na nogi no ale ten zawodnik już będzie miał problemy zdrowotne i szkoda mi go.
Jak każda drużyna co pewien czas Milan potrzebował przebudowy i ta jest obecnie na ukończeniu z dobrymi tego skutkami. Płakanie za zawodnikami czy żale i pretensje do tych co odeszli są bezsensowne wręcz. Nie uszanowałbym przykładowo Boatenga gdyby teraz nagle latem zmienił barwy bo niedawno zaczął ale nie piłkarzy którzy przez bite kilka lat zapewniali tej drużynie tytuły.

Ktoś w końcu musiał twardo postawic na swoim i cieszę się, że jest to Allegri. Sukcesywnie odsuwa od gry weteranów i mocno odmładza team. Liczę na to, że latem pożegna także Ambro wreszcie bo jego czas już też minął. Seedorf jeszcze rok może cisnąc bo w przeciwieństwie do kolegi jest z niego dużo więcej pożytku ale jeden sezon to maks, to samo Nesta. W 2013 na 90% najstarszymi w teamie będą Abiatti a po nim Ibra, resztą poniżej 30... Poczekajmy i zobaczymy jak sobie poradzi młody Milan na arenie europejskiej głównie ale coś czuje, że wracają dobre czasy. Pytanie tylko czy ten trener będzie wystarczający bo 100% zaufaniem jednak Maksia nie darzę.

slash1984 | 22.02.2012 06:34

Pirlo nie grał cudownie w Milanie w ostatnim sezonie i w tym kontekście kibice Rossonerich nie mają czego żałować. To tak jak z nami i Giovinco. W Juve był często kontuzjowany i nie dostawał wielu szans, a gdy wchodził to raczej nie był najjaśniejszym punktem drużyny tak jak to ma teraz miejsce w Parmie. I raczej nie żałujemy. Fakt, jakby tak grał w Juve fajnie by było ale nikt tu po nim nie płacze.
Różnica polega jedynie na tym, że Andrea zrobił wiele dobrego dla Milanu i odejście takiego zawodnika zawsze trochę boli, bardziej ze względów sentymentalnych, że tak powiem.

dawidb77 | 22.02.2012 04:41

Wg mnie Pirlo udowodnił, że piłkarza można szanować po odejściu w przeciwieństwie do Kaki czy Szewy.

kendo87 | 22.02.2012 02:27

ab86
zal im dupsko sciska ze pirlo gra u nas ale nie ma co sie dziwic znow mistrzowie wracaja do turyny tam gdzie ich miejsce i jeszcze jedno milan bez ibry nie istnieje i napewno go nie bedzie w sobote to na bank dostaniecie baty a pirlo strzeli wam bramke i kibice milanu beda mu klaskac

kendo87 | 22.02.2012 02:20

ta 4 z milanu  van bomelem aquilani flamini ambrosini
wszyscy razem wzieci nie dorównują PIRLO w zadnym aspekcie on jest genialny pozbyliscie sie kogos kto najlepiej rozgrywa pilke we wloszech

Wielki Kozak | 22.02.2012 01:18

Do wszystkich wielce zdziwionych kibiców Juventusu tym że nikt nie płacze tak naprawdę po Pirlo spójcie na statystyki pomocników Milanu a się domyślicie. Większość kibiców postrzega odejście Pirlo jako formę wymiany za Aquilaniego bo jego pensja była tak wysoka że pokrywa się z ratami.

maras1988 | 22.02.2012 00:55

a co do tego, że kibice Milanu Cie denerwują to jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno:)

maras1988 | 22.02.2012 00:55

ab86

a z Pirlo nie było problemu z kontuzjami? grał mniej niż siedział w gabinetach lekarskich, ale skąd ty możesz to wiedzieć, miałem ci nie odpisywać, ale odpowiem Ci. Moim zdaniem skoro już się wypowiadasz to powinieneś mieć jakiekolwiek pojęcie o drużynie, a Ty nie znasz zawodników... ja też nie znam wszystkich zawodników Ceseny lub Novary, ale... nie wypowiadam się wtedy gdy nie znam tematu, Tobie radze to samo

ab86 | 21.02.2012 23:44

@Tomek1981 - dobra, wiem że są też młodzi i ogólnie się poprawiło w tym względzie w porównaniu do tego co kiedyś (np. tego włoskiego Egipcjanina-czy tam na odwrót-macie, który z resztą trochę napsuł nerwów Juve w pucharze), ale ja tylko nawiązuje do argumentu ze \"starym Pirlo\". Dla mnie jego oddanie to niezrozumiała decyzja (ale macie prawo interpretowac to jak chcecie), choć nie powiem Juventus też swocih ikon jak Camor czy Treze łatwo się pozbył, tylko że tam był problem z permanentnymi kontuzjami.

1 |2 |3
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj