Messi rozmontował Valencię dodał: maaarcin | źródło: primeradivision.pl | 19.02.2012 23:21

Messi rozmontował Valencię

Lionel Messi  |  fot. Sportklub

FC Barcelona i Lionel Messi wracają do formy! W hicie 24. kolejki Primera Division Duma Katalonii rozbiła 5:1 na Camp Nou Valencię. Argentyński snajper Barcelony zdobył w tym spotkaniu cztery gole dla swojego zespołu. Jedno trafienie dołożył Xavi Hernandez.

Od początku inicjatywa należała do Barcelony, ale w pierwszych minutach skutecznie grała defensywa Valencii. Okazję miał Messi, ale został skutecznie zablokowany przez Victora Ruiza. Tymczasem w dziewiątej minucie Valencia objęła prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, niezdecydowanie Valdesa wykorzystał Piatti i skierował piłkę do siatki.

Po stracie bramki do ataku rzucili się podopieczni Josepa Guardioli. Pierwszy celny strzał oddał Pedro, ale nie sprawił problemów bramkarzowi. Barcelona dopięła swego w 22. minucie. Wówczas po dośrodkowaniu Pedro z lewej strony boiska, błąd popełnił Rami, a skrzętnie wykorzystał go Messi trafiając do bramki z ostrego kąta.

Pięć minut później Barcelona objęła prowadzenie. Tym razem bardzo dobrym podaniem popisał się Abidal, który zagrał wzdłuż linii bramkowej do Messiego. Argentyńczyk na raty trafił do bramki strzeżonej przez Diego Alvesa.

W kolejnych minutach przewaga Barcelony była jeszcze większa. Goście mogli stracić kilka bramek, gdyby nie doskonała postawa Diego Alvesa, który świetnie bronił uderzenia Alexisa i Fabregasa. W 40. minucie Valencię uratowała poprzeczka, gdy efektownym strzałem popisał się Fabregas. Ostatecznie w pierwszej połowie wynik nie uległ zmianie.

Druga połowa rozpoczęła się od kolejnych groźnych sytuacji pod bramką Valencii. Swoimi umiejętnościami musiał wykazywać się Diego Alvesa, który bronił strzały Alexisa i Fabregasa. Do siatki próbował także trafić Iniesta, ale jego strzał sprzed pola karnego był minimalnie niecelny.

W 60. minucie bliski zdobycia swojego trzeciego gola był Messi, ale po jego strzale głową z bliskiej odległości, bramkarz Valencii sparował piłkę na poprzeczkę. Kilka chwil później świetnej okazji nie wykorzystał Fabregas, który fatalnie przestrzelił z około jedenastu metrów.

Valencia bramce Dumy Katalonii zagroziła dopiero w 67. minucie. Wówczas niezbyt dobre wybicie piłki przez Pique próbował wykorzystać Feghouli, ale jego uderzenie z powietrza bardzo dobrze obronił Valdes.

Losy spotkania został definitywnie rozstrzygnięte w 76. minucie, kiedy Barcelona zdobyła trzeciego gola. Po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Messi, który dobił uderzenie Tello. Barcelona i Argentyńczyk nie zamierzali na tym poprzestawać. W 85. minucie Messi zdobył czwartego gola, tym razem lobując Diego Alvesa w sytuacji sam na sam.

W doliczonym czasie gry padła jeszcze piąta bramka. Tym razem jednak do siatki trafił Xavi, który przerzucił piłkę nad bramkarzem Valencii po błędzie Ramiego.

FC Barcelona - Valencia CF 5:1 (2:1)
0:1 Piatti 9'
1:1 Messi 22'
2:1 Messi 27'
3:1 Messi 76'
4:1 Messi 85'
5:1 Xavi 90+1'

żółte kartki:
Valencia - Albelda 4', Tino Costa 34', Soldado 64'

Barcelona: Valdes - Montoya, Pique, Puyol, Abidal - Iniesta (86' Xavi), Busquets, Fabregas (77' Tiago) - Alexis, Messi, Pedro (68' Tello)

Valencia: Diego Alves - Miguel (25' Ricardo Costa), Rami, Víctor Ruiz, Mathieu - Albelda, Tino Costa (82' Topal) - Feghouli, Jonas, Piatti (66' Jordi Alba) - Soldado

sędzia: Turienzo Alvarez


RELACJA MINUTA PO MINUCIE

90+1 min - Piąta bramka dla Barcelony! Xavi lobuje Diego Alvesa po kolejnym w tym meczu błędzie Ramiego.

89 min - Xavi sprzed pola karnego uderza tuż obok słupka.

86 min - Zmiana w Barcelonie. Xavi za Iniestę.

85 min - 4:1! Czwarty gol Messiego! Argentyńczyk przelobował Diego Alvesa w sytuacji sam na sam.

82 min - Zmiana w Valencii. Topal za Tino Costę.

82 min - Kapitalna okazja Tello, ale młody skrzydłowy Barcelony uderza tuż nad poprzeczką.

80 min - Pique uderza nad poprzeczką, po tym jak piłka trafiła pod jego nogi po rzucie rożnym.

77 min - Zmiana w Barcelonie. Tiago za Fabregasa.

76 min - I jest trzecia bramka dla Barcelony! Hattricka kompletuje Messi, który skutecznie dobija strzał Tello.

70 min - Uderzenie Busquetsa z dystansu, piłka ląduje w rękach bramkarza.

68 min - Zmiana w Barcelonie. Tello za Pedro.

67 min - Valencia mogła doprowadzić do wyrównania. Feghouli dopadł do piłki odbitej przez Pique, ale jego strzał świetnie wybronił Valdes.

66 min - Zmiana w Valencii. Jordi Alba za Piattiego.

64 min - Żółta kartka dla Soldado.

63 min - Diego Alves odbija piłkę po strzale Montoyi z prawej strony pola karnego. Futbolówka trafia jeszcze pod nogi Fabregasa, ale ten z jedenastu metrów fatalnie spudłował.

60 min - Montoya świetnie dośrodkował z prawego skrzydła, głową strzelał Messi, ale Diego Alves instynktownie odbił piłkę na poprzeczkę.

58 min - Zapraszamy wszystkich naszych Czytelników do polubienia naszego konta na portalu Facebook! Za jego pośrednictwem będziecie na bieżąco informowani o najważniejszych wydarzeniach w polskiej i europejskiej piłce. Wejść na stronę www.facebook.com/goalpl, a następnie kliknij "Lubię to"! Zapraszamy!

54 min - Bardzo ładne uderzenie Iniesty sprzed pola karnego, ale piłka przechodzi tuż obok spojenia słupka z poprzeczką.

49 min - Fabregas wpadł w pole karne, a następnie płasko uderzył w kierunku dalszego roku. Piłką na rzut rożny trącił Diego Alves.

46 min - Już pierwsza okazja dla Barcelony. Valencię ponownie ratował Diego Alves, który odbił piłkę po strzale Alexisa.

46 min - Druga połowa rozpoczęta.

Koniec pierwszej połowy

40 min - Świetna akcja Barcelony. Doskonałe podanie Iniesty, po którym efektownym strzałem popisał się Fabregas. Valencię uratowała poprzeczka.

37 min - Potężne uderzenie Alexisa z boku pola karnego. Piłka wychodzi na... aut.

34 min - Żółta kartka dla Tino Costy.

32 min - Kolejna bramka dla Barcelony wisi w powietrzu. Tym razem Messi z lewej strony pola karnego uderzył w boczną siatkę.

30 min - Kolejna bardzo dobra interwencja Diego Alvesa, który nogami broni uderzenie Fabregasa.

29 min - Powinno być 3:1, ale sytuacji sam na sam z Diego Alvesem nie zdołał wykorzystać Alexis.

27 min - Już 2:1 dla Barcelony! Ponownie Messi, który na raty wykorzystuje zagranie wzdłuż linii bramkowej Abidala.

26 min - Skuteczna interwencja Victora Ruiza, który zablokował strzał rozpędzonego Messiego.

25 min - Wymuszona zmiana w zespole Valencii. Kontuzjowanego Miguela zmienia Ricardo Costa.

22 min - Barcelona doprowadza do wyrównania. Po płaskim dośrodkowaniu Pedro z lewego skrzydła, błąd w polu karnym popełnił Adil Rami, który zagrał piłkę pod nogi Messiego. Ten z ostrego kąta pokonał Diego Alvesa.

17 min - Barcelona stara się atakować, ale na razie nic z tego nie wynika. Valencia dobrze odpiera ataki gospodarzy.

12 min - Pedro wpada z piłką w pole karne, ale uderza prosto w dobrze ustawionego bramkarza.

9 min - Goool dla Valencii! Długie podanie w pole karne, tam Piatti niezdecydowanie Valdesa i pakuje piłkę do siatki. Zawodnika Valencii nie upilnował także Montoya.

5 min - Messi uderzał z rzutu wolnego, ale trafił w mur zawodników Valencii. Po chwili Argentyńczyk miał piłkę w polu karnym, ale jego strzał zablokował Victor Ruiz.

4 min - Już pierwsza żółta kartka. Albelda ukarany za faul na Messim.

4 min - Barcelona długo utrzymuje się przy piłce, ale na razie nie potrafi zbliżyć się do bramki Valencii.

1 min - Valencia rozpoczęła spotkanie.
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 111 komentarzy

benek21 | 21.02.2012 00:31

tak to jest jak sie czlapie po boisku w spotkaniach wyjazdowych to i sporo sil sie zaoszczedzi na prestizowe mecze u siebie ... zobaczymy co Barca pokaze za tydzien z Atletico

ElGolaso | 20.02.2012 21:38

Nie tylko Ty cichu, nie tylko Ty....

Nieodłącznym elementem sportowej rywalizacji jest porażka jednych i zwycięstwo drugich. Piekielnie trudno zawsze być po tej drugiej, lepszej stronie.....
ale TEGO futbolu nikt nam nie odbierze:)
Pozdro.

cich cich | 20.02.2012 19:02

Oglądam właśnie ten mecz, rano obejrzałem bramki....To jest moc, to jest szybkośc,technika....absolutne panowanie....a wbrew pozorom piłkarze Valencii nie są tylko statystami.
To jest chyba najlepszy mecz ....chyba nie tylko tej drużyny ( Barcelony ) w tym sezonie.
Może przegrają ligę...ale nadal kiedy są w gazie....nie ma bata. Dzisiaj ( a właściwie ) wczoraj....są lub byli,he,he,he...fenomenalni, niepowtarzalni...genialni.
O pierwszej drużynie z czasów Henry;ego i Eto\'o pisano że to drużyna z Play Station.
Tu Play Station....wysiada....po prostu wysiada.

Niezależnie od tego jak zakończy się ten sezon....czapki z głów...Nic się jeszcze nie skończyła, wręcz przeciwnie...to się dopiero zaczyna,he,he,he....
Projekt się rozkręca, młodzież już czeka.....w blokach.

Jestem wzruszony, kocham taką piłkę....



Pozdro - cich cich

ZawszeCos | 20.02.2012 15:21

ehem.. Gdyby zamiast Barcelony w tym meczu grał Real miałby conajmniej 5 rzutów karnych :). Nie rozumiem was, to jest śmiech, co wy piszecie ? Moze lepiej napisac że: \'\'Po co karne FCB, skoro strzelać ich nie potrafia\'\' Czemu nie piszecie tak ? Moze Real właśnie ma taką taktyke, a właściwie Mou żeby ustawiać sie na faule w polu karnym(bo ma CR7, który ma \'\'ciekawą\'\' skuteczność w karnych), albo zawodnicy przeciwnych drużyn bardziej boją sie strzałów zawodników \'\'królewskich\'\' ? Waszych wypocin nie da sie czytać, przypomnijcie sobie kilka lat wstecz lige mistrzów i tam dopiero możecie popisać coś o krzywdzeniu i o rzutach karnych, na taką stawke ..(chodzi na tle całej Europy, no i o jakie sytuacje to nie będe wspominał, każdy sie domyśla)

Co do meczu.. cudo ! :) Messi i spółka, szkoda tylko, że jak Iniesty nie było nie grał tak i nie dało mu sie uratować drużyny przed 10pkt. Ale ogólnie taki mecz dla oczu to czysta przyjemność.
Brawa dla kibiców Barcelony.
Pozdrawiam, bez spinek prosze :)

Hala Madrid!

Zedaris | 20.02.2012 14:33

pele_RM
Wielki \"znafco\" przepisów. Czerwona kartka dla Pique byłaby (zakładając, że Messi strzeliłby z 11 metrów) przy stanie 4:1 dla Barcelony. Ale dziwnym trafem znów pan w czerni bał się zagwizdać karnego dla ekipy Guardioli. O ile przy faulu na Fabregasie można się jeszcze spierać, że sędzia był źle ustawiony, o tyle w sytuacji, gdy Puyol wyskakiwał do główki i został sfaulowany, nic już arbitra nie usprawiedliwia. Widział wszystko doskonale.
A potem widocznie chciał Barcelonie jakoś wynagrodzić krzywdę i \"nie zobaczył\" zagrania Pique.

Także jak piszesz o szansach to pisz obiektywnie.

Pomijam już fakt, że Real na 100% dostałby te dwa karne.

madpierrot | 20.02.2012 14:11

Swoją drogą szkoda, że gol Pedro nie został zaliczony, przydałoby mu się trafienie, a po powtórce wydawało mi się, że na spalonym nie był. Kiedyś często ratował punkty w ciężkich meczach, w których mało co się udawało, takich pojedynczych bramek ewidentnie brakuje w tym sezonie.

madpierrot | 20.02.2012 13:58

pele_RM

Dziwnie byłoby otrzymać drugą żółtą kartkę, jeśli nie obejrzało się pierwszej. Chyba tylko Ty tę kartkę zauważyłeś [;

pele_RM | 20.02.2012 10:51

@BarcelonaRivald
oglądałeś mecz? czy tylko potrafisz głupoty na portalu pisać? Pique ewidentna DRUGA żółta kartka za ciągniecie za koszulkę. Wcześniej jakbyś nie zauważył dostał już kartkę za głupotę.
Nie chodzi mi o to ze nie słusznie przegrała Valencia bo wygrał lepszy, ale takie sytuacje są szansami i to mogła być szansa dla Valenci.

pele_RM | 20.02.2012 10:45

@BarcelonaRivald
oglądałeś mecz? czy tylko potrafisz głupoty na portalu pisać? Pique ewidentna DRUGA żółta kartka za ciągniecie za koszulkę. Wcześniej jakbyś nie zauważył dostał już kartkę za głupotę.
Nie chodzi mi o to ze nie słusznie przegrała Valencia bo wygrał lepszy, ale takie sytuacje są szansami i to mogła być szansa dla Valenci.

danapoli | 20.02.2012 09:40

Braca w końcu zagrała wielki mecz, ale jak zwykle daje do myślenia kiepska skuteczność.  Wydawało mi się, że kto jak kto, ale Fabregas potrafi z zimna krwią wykończyć akcję,a tu masz - kilka strzałów wprost w bramkarza. Myślałem też, że Alexis na tyle się otworzył, że  sytuacji 1 na 1 nie będzie marnował.

Co mnie nadal w grze Barcelony wkurza, to brak konsekwencji w kontrach i zaniechanie strzałów z 20-30 metra.
Ad. 1 Barcelona wyprowadza piękną i szybką kontrę ze swojego połowy boiska, by nagle przyhamować, piłka zamiast do przodu wędruje w bok, wszystko robi się leniwe i ni z tego ni z owego Barca przechodzi do ataku pozycyjnego, klepiąc piłeczkę. Zabiłbym ich w takim momencie!

AD. 2.Gdy Barca rozgrywa piłkę w okolicach pola karnego, to nieraz aż się prosi uderzyć na bramkę przeciwnika. Ale nie, trzeb jeszcze podać do najbliższego partnera i... po akcji, piłka stracona. Przecież w finale z ManU w taki właśnie sposób rozprawiono się z Anglikami - strzałami z 30 m.  A przeważnie Barcelona gra koronkowa aż do sromotnego końca.
W ten sposób Real zawsze będzie miał więcej bramek w statystykach. Pomijając już karne,  które tradycyjnie garściami otrzymują, piłkarze Realu po prostu nie patyczkują się i kiedy mogą walą na bramkę. Fakt, że niektóre takie strzały wywołują uśmiech politowania, w czym przoduje niejaki Ronaldo, ale wiele takich strzałów jest skutecznych i ląduje w siatce.
Myślę, że poprawienie tego elementu gry wzmocni siłę ognia Barcelony.  No i trzeba zacząć indywidualnie szkolić Alvesa w zimnym wykorzystywaniu okazji bramkowych. paradoksalnie, mimo że jest obrońca, sytuacji tych ma więcej niż niejeden napastnik. Marcelo jakoś potrafi wykorzystać sytuacje bramkowe.

AmadeuszDonaldo | 20.02.2012 09:39

Naprawde fajnie sie ogladalo ten mecz....  Valencia zostawiala strasznie duzo miejsca Barcelonie..... obrony wlasciwie nie bylo... byl tylko bramkarz..... Mam nadzieje ze to takie przbudzenie Barcelony..... bo musze przyznac ze dawno nie ogladalem tak dobrego ich meczu..... Bardzo dobrze zagral Montoya..... Nie wiem jak w obronie sobie radzi bo na podstawie takiego meczu ciezko stwierdzic...... natomiast w ataku jest dobry..... powiem szczerze ze jego gra podobala mi sie duzo bardziej niz gra Alvesa ktory prawie w ogole nie dogrywa pilek w pole karne.... tylko je wycofuje zwalniajac cala gre.....

cich cich | 20.02.2012 09:07

Łałłłłłłł.......Obejrzałem bramki....teraz lulu a potem wrzucę sobie cały meczyk.

Messsiu wrócił , Brawo Chłopaki !!!




Pozdro - cich cich

Leo-Messi-20 | 20.02.2012 08:58

Mecz  w wykonaniu Barcy niesamowcie za grali  normalnie wszyscy grali misrzowsko   oby tak dalej :)
Co do Messiego   Fenomen  meczu  gosx jest  niesamoiwty  to co robi z  pilka  przekracza wszystkie standardy  oczywiscie nasi  kopacze  moga  o  tym  pomazyc  :)
visca el barca  
:)

weezer | 20.02.2012 08:54

Wyidealizowany,

\"Swoją drogą co to za liga, gdzie druga drużyna gromi trzecią 5:1?\"

No jest taka liga gdzie pierwsza zlała trzeci na jej stadionie w takim stosunku ) a drugą 1-6 też na jej stadionie. To liga Angielska

Arlen | 20.02.2012 08:53



Wyidealizowany.                                                                      Ostatnie mecze barca valencia to 2:2 1:1 2:0 więc co to za regularnosc? A co to za liga gdzie lider odgrywa vicelidera 6:1? A vicelider czwarta drużynę 8:2? Takie porównania nie maja żadnej wartości.

1 |2 |3 |4 |5 |6 |7 |8
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj