Podolski i Koeln na rozstaju dróg dodał: Andrzej Kotarski | źródło: własne/Bild am Sonntag | 15.02.2012 16:17

Podolski i Koeln na rozstaju dróg

Lukas Podolski  |  fot. Adam Jastrzębowski / Foto Olimpik

Dni Lukasa Podolskiego w FC Koeln wydają się policzone. Napastnik udzielił odważnego wywiadu dla "Bild am Sonntag", w którym skrytykował klubową politykę. 26-latek z chęcią spogląda w stronę zagranicznego transferu. Usługami reprezentanta Niemiec interesowały się już Arsenal i Lazio.

W swoich wypowiedziach Podolski otwarcie mówił o niespełnianych obietnicach i źle funkcjonującej strukturze. Jego zdaniem optymistyczne zapowiedzi działaczy Koeln z 2009 roku mijają się podejmowanymi działaniami.

- [Założenia] dotyczyły postępów zespołu na boisku. Powiedziano mi, że klub chce budować skład wokół mnie, który regularnie będzie znajdował się w czołowej ósemce, a później szóstce ligi. Chciałem przyczynić się do realizacji projektu - wyznał napastnik reprezentacji Niemiec.

- Christop Daum [były trener Koeln] powiedział mi, że zawsze wiele obiecywano, a niewiele z tym robiono. Widzę to podobnie. To rozczarowujące. To gorzkie uczucie ciągle walczyć o utrzymanie. Liczyłem na więcej zważywszy na warunki - unikalnych kibiców i stadion - dodał Podolski.

Według urodzonego w Polsce piłkarza, wiele problemów wynika z niestabilności.

- Niemal wszyscy ludzie, którzy prezentowali te założenia już odeszli z klubu. Brakuje tu kontynuacji działań. Trenerzy, dyrektorzy, czy nawet prezydium regularnie się zmieniają. Ciągłe dostosowywanie się do nowych sytuacji nie służy drużynie. Czuję, że nie robimy wszystkiego do osiągnięcia sukcesu. Kluby pokroju Hannoveru i Gladbach znajdują się w czubie tabeli, a nie mają dużo lepszej kadry niż my - kontynuował 26-latek.

Na słowa Podolskiego natychmiast zareagowały władze Koeln. Zawodnik musiał przekazać ustaloną wewnętrznie kwotę na cele charytatywne.

- To obraza dla klubu - odparł dyrektor Claus Horstmann. - Lukas zawsze nawołuje do spokoju, a później udziela takiego wywiadu. Nie rozumiem tego.

Ale Podolski w Koeln ma status półboga, dlatego może pozwalać sobie na szczere wyznania. Reprezentant Niemiec to ikona Kozłów. Chłopak z Kolonią związany jest od pierwszych kroków na piłkarskich boiskach. Jego znaczenie na boisku (15 goli i cztery asysty w Bundeslidze) jest równie isotne jak pozycja ambasadora klubu.

Stąd wypowiedzi bagatelizował trener Stale Solbakken, który przyznał, że rozumie frustracje ambitnego zawodnika. Lokalna prasa zauważyła, że Podolski jest piłkarzem o niezwykłych umiejętnościach, grającym w przeciętnym klubie.  "Koelner Stadt-Anzeiger" podkreśla, że żaden inny piłkarz Bundesligi nie ma tyle do powiedzenia w swojej drużynie jak "Poldi".

Ta sama gazeta przypomina jednak, że żadna jednostka nie może być większa od całego klubu. Dlatego koniecznością może być pozbycie się gwiazdy dla oczyszczenia atmosfery na RheinEnergie Stadion.

Podolskiemu latem 2013 roku kończy się umowa z Kozłami. Niedawno otrzymał lukratywną propozycję przedłużenia kontraktu z pensją pięciu milionów euro rocznie. Jednak piłkarz zwleka z podjęciem decyzji. Zapewnił przy okazji, że pieniądze nie odegrają większego znaczenia w planowaniu dalszej kariery. 26-latek coraz chętniej przygląda się możliwości opuszczenia Bundesligi.

W kontrowersyjnym wywiadzie "Bild am Sonntag" przypomniał Podolskiemu opinię byłej gwiazdy Niemiec Guntera Netzera. Twierdził on, że urodzony w Gliwicach zawodnik nie poradzi sobie za granicą.

- Z całym szacunkiem dla Netzera, ale większą uwagę przywiązuje do zdania Joachima Loewa [selekcjoner reprezentacji Niemiec] - odparł Podolski. Loew wcześniej podkreślał, że jego podopieczny z kadry jest wystarczająco dojrzały do gry poza Niemcami.

- Jeśli miałbym odejść, występy za granicą wydają mi się atrakcyjną opcją - przyznał Podolski. - Pogoda lub pieniądze nie są ważne. Istotne, aby rozwijać się sportowo i zapewnić komfort mojej rodzinie. Decyzję podejmę latem - mówił 26-latek.

Medalista Mundiali i Euro, wciąż relatywnie młody, będzie łakomym kąskiem letniej sesji transferowej. Potencjalnych nabywców nie musi odstraszać bajońska kwota odstępnego. Jeśli Koeln nie sprzeda go w 2012 roku, dwanaście miesięcy później pozostanie bez lidera i gotówki. Arsenal oraz Lazio to nie jedyne drużyny, które znalazłyby miejsce dla wszechstronnego reprezentanta Niemiec.
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 7 komentarzy

milar1 | 15.02.2012 22:50

Mam nadzieje że wreszcie trafi do nas i będzie tworzył zabójczy duet z Klose.

juvecamillo | 15.02.2012 19:54

AdrianoJuve
Masz racje fajnie jakby trafił do Juve na lewe skrzydło.

VdV23 | 15.02.2012 18:56

W Anglii go nie widzę...chyba przez Ballacka...ale we Włoszech poradzi sobie z pewnością ;D

zordon | 15.02.2012 18:05

Nie dziwie sie lukaszowi, miglby spokojnie grac w czolowym europejskim klubie a zchcial pomoc swemu ukochanemu klubowi i raptem wyszlo ze on jako jedyny jest tam zaangazowany.  Z checia zobaczylbym go zarowno w Lazio jak i w Arsenalu.  Klose-podolski to sprawdzony duet  a Gervinh/Walcot-Van persie- Podolski tez niezle by wygladalo

the_gunners | 15.02.2012 17:18

Idealna okazja dla Wengera, piłkarz klasy światowej za około 10 mln.

timon sj | 15.02.2012 16:55

Chcialbym go w Interze, to swietny zawodnik do tego pilkarze z Niemiec dobrze sobie zawsze radzili we wloszech. Podejrzewam ze mozna go wyrwac za jakies 12mln, wiec na miejscu Morattiego nawet bym sie nie zastanawial

AdrianoJuve | 15.02.2012 16:40

To byłaby super opcja na lewe skrzydło.Zamiast ściągać Gio, lepiej zainwestować w Poldiego. bardzo skuteczny gracz, idealny do 4-3-3 :)

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj