Guerrero bohaterem HSV dodał: KMM | źródło: fussball.pl | 12.02.2012 19:25

Guerrero bohaterem HSV

Jose Paulo Guerrero  |  fot. Sorodorin (Wikimedia Commons)

Hamburger SV po golu Jose Paolo Guerrero pokonał w wyjazdowym spotkaniu FC Köln 1:0. Hamburczycy dominowali na boisku przez większą część meczu, ale zwycięską bramkę zdobyli dopiero dwie minuty przed końcem gry. Całe spotkanie w barwach Kolonii rozegrał Sławomir Peszko.

Kolonia do tego spotkania przystąpiła osłabiona brakiem swojego najlepszego zawodnika, czyli Lukasa Podolskiego, którego wykluczyła kontuzja. W ataku Kozłów wystąpił więc Milivoje Novaković, którego wspierać miał m.in. biegający na lewym skrzydle Sławomir Peszko.

Polak często jednak ustawiał się jako wysunięty napastnik, gdyż trener Stale Solbakken chciał wykorzystać jego szybkość nastawiając swoją drużynę na grę z kontry. W pierwszej odsłonie nie przyniosło to jednak rezultatu i wobec braku klarownych sytuacji bramkowych po obu stronach po 45 minutach było wciąż 0:0.

Piłka do siatki po raz pierwszy w tym spotkaniu wpadła w 62 minucie, ale sędzia Florian Meyer słusznie gola nie uznał. W momencie oddawania strzału pomocnik Kolonii Martin Lanig był bowiem na spalonym.

Na ofsajdzie nie znajdował się natomiast w 69 minucie Mladen Petrić, lecz napastnik HSV strzelił z trzech metrów wysoko ponad bramką. Chorwat chyba niepotrzebnie próbował zmienić lot piłki uderzonej przez Marcela Jansena.

Petrić kilka minut później ponownie znalazł się w wybornej sytuacji strzeleckiej i ponownie fatalnie przestrzelił. Snajper gości rozegrał dwójkową akcję z jednym ze swoich partnerów, ale nie potrafił celnie uderzyć na długi słupek, trafiając nieczysto w piłkę. Chorwat oddać strzału nie zdołał także po świetnym zagraniu Jansena, choć w tej sytuacji sędzia i tak odgwizdał spalonego.

Nie tylko jednak Petrić torpedował bramkę Michaela Rensinga, ale także inni gracze HSV szukali zwycięskiej bramki. Bardzo bliski jej zdobycia był sześć minut przed końcem meczu Dennis Aogo, który w ekwilibrystyczny sposób próbował wykorzystać dobre zgranie głową Guerrero. Strzał lewego obrońcy został jednak znakomicie wybroniony przez golkipera gospodarzy.

Upragniona i zasłużona bramka dla Hamburga padła w 88 minucie. Ładnie w pole karne do Jose Paolo Guerrero zagrał Petrić, a Peruwiańczyk delikatnym lobem skierował piłkę ponad bramkarzem. Wydawało się, że asekurujący Rensinga Pedro Geromel zdoła jeszcze wybić zmierzającą do bramki futbolówkę, ale Brazylijczyk zamiast ją zblokować uchylił się i wpadł do siatki razem z nią.

Gol zdobyty w końcówce zapewnił zwycięstwo podopiecznym Thorstena Finka, którzy dzięki zwycięstwu wyprzedzają FC Köln w tabeli o dwa punkty.

FC Köln – Hamburger SV 0:1 (0:0)
0:1 Guerrero 88'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 3 komentarze

KaeM16 werder | 13.02.2012 20:32

Weź nie pierdziel - jakby nie chował głowy to by dostał tą piłką i prawdopodobnie by to nie wpadło. Nie rozumiem jak on może być kapitanem. To już nie pierwszy jego \"popis\". Bardzo lubię i szanuję Solbakkena za to co zrobił w Kopenhadze, ale musi potrafić się przyznać do błędu, jakim z pewnością jest faworyzowanie Geromela.

Szkoda tego meczu, bo HSV zbliżyło się do Werderu na zaledwie 7 pkt. Piszę zaledwie, bo w sobotę są wielkie derby północy i w razie przegranej pozostaną tylko 4 i dołek formy. Oby tak się jednak nie zdarzyło.

Joker | 13.02.2012 00:29

Moim zdaniem Geromel po prostu przestraszył się, że wpakuje samobója... W sumie miał cieżką pozycje i dosyć małe szanse, aby to wybić... Także jabym się go aż tak nie czepiał...

Bardzo ciężki mecz dla Hamburga, ale na szczęście zwycięski... Te 3 pkt. bardzo już oddaliły HSV od strefy spadkowej i przybliżyły do utrzymania... Za tydzień derby i warto byłoby podtrzymać dobrą serie i może powalczyć jeszcze nawet o pierwszą połówke tabeli... W tym sezonie bodaj już 7. miejsce daje, a raczej może dać LE jesli DFB Pokal zgarnie przyszłosezonowy uczestnik LM, a sa na to ogromne szanse...

radziu | 12.02.2012 23:42

Guerrero bohaterem HSV, a Geromel Kolonii. Jakby coś takiego padło w ekstraklasie, to na stówkę ze stadionu pojechałby od razu do Wrocławia :D :)

1
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj