Epoka Joe Harta dodał: Andrzej Kotarski | źródło: własne | 30.01.2012 14:50
Joe Hart | fot. Emma Noren
City przegrało półfinał Carling Cup z Liverpoolem, choć do zwycięstwa zabrakło niewiele. Ekipę z Manchesteru przy życiu utrzymywał Hart, który seriami natchnionych parad zapobiegał utracie kolejnych goli. Błyszczał na Eithad i na Anfield. W międzyczasie uchronił swój zespół przed utratą punktów Wigan. Hart wywoływany do tablicy zna większość poprawnych odpowiedzi. A egzaminy przed publicznością w Manchesterze będzie zdawał przynajmniej do 2016 roku.
Fachowiec w bramce Anglii
Jeszcze dwa lata temu był zaledwie numerem 2 w bramce City i numerem 3 w drużynie narodowej. Teraz strzeże bramki lidera Premier League i czołowej reprezentacji Europy, choć ma dopiero 24 lata i sporo nauki przed sobą. Już teraz zaliczył 16 występów pod wodzą Fabio Capello. Co ciekawe, Anglia nie przegrała ani razu z Hartem między słupkami.
- Widzę Joe jako numer 1 w reprezentacji przez długie lata, niczym Iker Casillas w Hiszpanii. Joe jest lepszym bramkarzem niż Casillas – chwali kolegę były golkiper Anglii David James. – Umie wszystko to, czego oczekuje się od klasowego bramkarza. Ile ma lat, 24? Ja debiutowałem w kadrze, gdy miałem 27 lat – kontynuuje w wywiadzie dla The Sun.
James docenia waleczność młodego piłkarza. - On uwielbia rywalizację. Pracowałem z wieloma bramkarzami w kadrze, którym brakowało tej cechy. Golkiperzy nie lubią puszczać goli, ale Joe – on chce wygrywać wszystko. Ma błysk w oku, nawet podczas gry w darta – zauważa 41-letni zawodnik Bristol City.
Dobre słowo z ust 53-krotnego reprezentanta Anglii jest cenne. Ale chyba jeszcze ważniejsza wydaje się opinia przywoływanej żywej legendy hiszpańskiego futbolu, Ikera Casillasa. Zawodnik Realu ocenił Harta przy okazji sparingu reprezentacji w 2011 roku.
- Widziałem go pierwszy raz i byłem pod wrażeniem. Anglia miała kłopoty ze znalezieniem właściwego bramkarza, ale on jest poważnym kandydatem. Ma dużo pewności siebie i używa jej we właściwy sposób – stwierdził 30-latek z Madrytu.
Casillas przywołał długoletni wakat między słupkami angielskiej kadry. Od czasów Davida Seamana żaden piłkarz nie zapewnił sobie stałej pozycji numer 1. Rolą wymieniali się James, Paul Robinson, Robert Green i Scott Carson. Po Mundialu 2010 miejsce należy wyłącznie do Harta. To on jako jedyny z Anglików zyskał na niepowodzeniu podczas Mistrzostw Świata w RPA. Wówczas wywalczył sobie pierwszeństwo w wyjściowej jedenastce i swojej pozycji nie zamierza oddawać. Na horyzoncie nie widać godnych rywali o podstawowy skład reprezentacji. To raczej Hart zniechęca kolejnych graczy do przygody z reprezentacyjną piłką. Ben Foster, Green i Robinson ogłosili rozbrat z drużyną narodową. Nie widzieli dla siebie szans na grę, a ugniatanie ławki rezerwowych ich nie interesowało.
Jedynym konkurentem do miejsca w kadrze jest David Stockdale, broniący do niedawna na zapleczu angielskiej ekstraklasy. Hart nie zamierza ułatwiać życia koledze po fachu. Widzi się bowiem w każdym meczu ekipy Capello.
- Niezależnie jak bardzo samolubnie to zabrzmi, patrzę wyłącznie na siebie. Wiem, że David powiedziałby tak samo, bo też chce grać - przyznaje golkiper Manchesteru City.
Gift is [Shay] Given
Droga Harta na szczyt bramkarskiej hierarchii w Anglii zaczęła się w rodzinnym Shrewsbury Town. Już jako nastolatek zdobywał doświadczenie w niższych ligach, mógł uczyć się na popełnianych błędach. W wieku 19 lat został wybrany najlepszym bramkarzem w League Two. Jego talent w 2006 roku dostrzegli działacze z Manchesteru City, jeszcze w erze przed strumieniem petrodolarów ze Wschodu.
Kupiony za 600 tys. funtów tułał się po wypożyczeniach. Ale już po roku przebił się do podstawowego składu The Citizens. Jednak City, zasilone pieniędzmi szejków, nie miało wiele cierpliwości do spokojnego chowania młokosa. Działacze wydali pieniądze na transfer szanowanego w Premier League Shaya Givena i Hart ponownie zasiadł na ławce rezerwowych.
Paradoksalnie, przyjście irlandzkiego rywala było dla młodego bramkarza zbawieniem. Hart zdecydował się na wypożyczenie do Birmingham. W słabszym zespole miał ręce pełne roboty. Swoje zadania wykonywał świetnie. The Blues wspinali się w tabeli, a Hart zbierał indywidualne wyróżnienia. Po powrocie do Manchesteru, menedżer Roberto Mancini zdecydował, że podstawowym bramkarzem City zostanie właśnie młody Anglik.
Hart nie zapomina o roli Givena w kształtowaniu jego kariery. – Shay to świetny bramkarz, świetna osoba. Jego wpływ na mnie jest ogromny. Miałem szansę z nim pracować, a to znacząco podniosło mój poziom – przyznaje golkiper City.
Given został zmuszony pożegnać się z Etihad. Wiedział, że nastała era Harta. W Manchesterze, ale i reprezentacji Anglii. Hart wciąż zdobywa nowe doświadczenia, a już czołowym bramkarzem Europy. Kolejni rywale uciekają z jego drogi. 24-latek zaliczył 16 występów w narodowej drużynie. Bramkarze, znani z długowieczności, często na boisku biegają do 40-stki. Czy rekord Petera Shiltona, 125-krotnego reprezentanta Anglii, może być poważnie zagrożony?
Dodaj komentarz

Komentarze | 14 komentarzy
AdrianoJuve | 17.02.2012 18:56
W ostatniej dekadzie rządził Buffon. Ta pewnie będzie należała do Harta.Choć Neuer,De Gea,Szczęsny czy Asenjo pewnie broni nie złoża i dalej się będą rozwijać:)
adipetre | 30.01.2012 21:06
A Hart to najlepszy dowod na to jak ograniczonym trenerem jest Capello.
Zostal bramkarzem sezonu PL i byl numerem 3 na mundialu. Bo James i Green lepsi.
To samo bylo z Adamem Johnsonem i Wilsherem.
W tym roku historia sie powtorzy i pewnie jakis Cleverley, Sturridge czy Welbeck zostanie w kraju.
adipetre | 30.01.2012 21:03
Jedynym bramkarzem ktory w przyszlosci moze mu zagrozic jest Jack Butland.
messenger | 30.01.2012 19:53
Dawno Anglicy nie mieli tak dobrego bramkarza.
kiroll | 30.01.2012 17:16
Hart Hart... co by napisać... wszyscy już powiedzieli :) bramkarz świetny to mało powiedziane. Do klasy nr 1 z Realu Madryt mu jeszcze trochę brakuję.
Jednak Anglicy w końcu mają tak fenomenalnego bramkarza, że z większym spokojem mogą grać bo wiedzą, że między słupkami stoi fachowiec.
Evolver | 30.01.2012 16:52
A dla mnie Neuer jest słabszy mimo wszystko.
Harta podziwiam i bardzo go lubię - świetny fachowiec.
Makarov | 30.01.2012 16:52
* prowkuj oczywiscie xD
Makarov | 30.01.2012 16:49
Love_Barca
Nie prowokój mały trollu ;P
Tym \"zadzi\" podsumowujesz swoje mądrości ;P
kashan | 30.01.2012 16:43
Moim zdaniem lepszy od Casillasa jeszcze nie jest, ale daję mu 2 sezony max. Śmiem twierdzić, że jednak Neuer jest lepszym bramkarzem od Harta co nie zmienia faktu że anglik to ścisła światowa czołówka
Love_Barca | 30.01.2012 16:26
Makarov
Nie dla psa kielbasa ;] Dobrze, ze zadzi w bramce Niebieskiego Manchesteru, mam nadzieje, ze dzieki niemu uda sie City wygrac lige i przerwac dominacje Utd ...
zordon | 30.01.2012 15:55
Jak dla mnie to aktualnie jeden z najleszych jesli nie najlepszy bramkarz na swiecie. Capello zrobil wielki blad ze nie mianowal go 1 bramkarzem na mistrzostwach, wyboru wielkiego nie mial a i tak postawil na starych srednich rutyniarzy, a Hart juz wtedy dostal nagrode dla najlepszego bramkarza PL za sezon w Birmingham.
Makarov | 30.01.2012 15:46
Boże, ile ja bym dał, zebyś był po drugiej stronie Manchesteru ;) Fantastyczny fachowiec, który może uratować nie zapowiadające sie dobrze dla Anglików Euro.
Jak patrze na to co on w tej bramce wyrabia to szlag mnie trafia :D Jeżeli City wygra ligę, on jako pierwszy powinien dostać medal...
Anonymus | 30.01.2012 15:20
Z Live zawalil 1 bramke
FanLFC94 | 30.01.2012 15:19
Joe Hart jest juz dla mnie lepszym bramkarzem niz casilas to co on wyciaga to jest masakra najlepiej udowodnil to w meczu z LFC wyciagnal strzaly ktorych nie powinien.City ma wielkie szczescie ze ma takiego bramkarza







