Wywiad: Jarosław Fojut dodał: pmamczak | źródło: LigaPolska.pl | 24.01.2012 17:51

Wywiad: Jarosław Fojut

Jarosław Fojut  |  fot. ASInfo

W ostatnich dniach zaskoczył wszystkich. Dzień po wypowiedzi Franciszka Smudy na temat braku klasowych środkowych obrońców w polskiej ekstraklasie podpisał kontrakt z Celtikiem Glasgow. Dziś jednak sam nie wie, gdzie będzie występował na wiosnę.

Myślisz jeszcze o Śląsku czy myślami jesteś już w Glasgow?

Jarosław Fojut: - Nie. Mam jeszcze pół roku kontraktu, więc nie zastanawiam się co będzie za sześć miesięcy. W tym momencie koncentruję się tylko i wyłącznie koncentruję na tym, by grać jak najlepiej dla Śląska. Mamy okres przygotowawczy, więc każda minuta z zespołem jest dla piłkarza bardzo ważna. Rozegraliśmy sparing z Niecieczą i oby tych sparingów było jak najwięcej. Mam nadzieję, że będziemy dobrze przygotowani do kolejnej rundy.

Do Celticu trafisz już zimą czy dopiero latem, po sezonie?

- Jeszcze nie wiem jak to będzie. Jest jeszcze kilka dni okienka transferowego. Na obecną chwilę jestem zawodnikiem Śląska. Mam jeszcze pół roku kontraktu i nie ma takiego tematu, jak moje przejście do Szkocji już w styczniu.

Rozmawiałeś wcześniej o tym transferze z trenerem Lenczykiem? W Polsce takie ruchy zwykło się „karać” Młodą Ekstraklasą...

- Doszło do takiej rozmowy, ale szczerze mówiąc, to nie musiałem rozmawiać o tym z trenerem. Z tego co wcześniej słyszałem, trener Lenczyk nie należy do osób, które odsyłają zawodników do Młodej Ekstraklasy. Tak jest na całym świecie. Zawodnicy, którzy podpisują wcześniej kontrakt z innym zespołem wykorzystują prawo, które mamy. I tyle. Mam jeszcze pół roku kontraktu. Trzy lata temu, kiedy go podpisywałem, zdawałem sobie z tego sprawę. Nie ma w ogóle dla mnie problemu, żeby zostać we Wrocławiu i przede wszystkim walczyć o najwyższe cele, o mistrzostwo Polski i grę w europejskich pucharach.

Powrót na Wyspy Brytyjskie był twoim marzeniem. Jak widać, marzenia się spełniają...

- Na pewno jest to dla mnie spełnienie marzeń. Aczkolwiek w Śląsku również doszliśmy do takiego poziomu, gdzie na mecze przychodzi ponad 30 000 kibiców na stadion. Jest bardzo dobra atmosfera, atmosfera wielkich, europejskich meczów. Tu również walczymy o puchary. Ale sama nazwa „Celtic” i powiedzmy poziom organizacyjny, sportowy, to pełnienie marzeń dla wielu, wielu piłkarzy.

Nie szkoda ci trochę opuszczać Wrocławia? Szczególnie patrząc przez pryzmat nowego stadionu, frekwencji o której wspominałeś oraz wizji mistrzostwa kraju?

- Na pewno będzie szkoda wyjeżdżać. Mam tu wielu przyjaciół, osoby, z którymi spędziłem dużo czasu. Zadomowiłem się we Wrocławiu. Uważam jednak, że gra w Celticu to bramy do jeszcze wyższego futbolu. Nic nie ujmując oczywiście Śląskowi - to jeszcze troszeczkę brakuje mu do poziomu Celticu. Śląsk idzie wielkimi krokami do przodu i kto wie, jak będzie w przyszłości.

Kiedy dowiedziałeś się o zainteresowaniu ze strony „The Bhoys”?

- Z tego co wiem, byłem już obserwowany w tamtej rundzie. A już o konkretnych propozycjach dowiedziałem się w styczniu. Negocjacje bardzo szybko doszły do skutku.

A Śląsk zaoferował przedłużenie umowy?

- Oficjalnie na papierze kontraktu od Śląska nie dostałem. Ale oczywiście byliśmy po dwóch
spotkaniach, gdzie dochodziliśmy już do wspólnych „kwot”. Było blisko, ale nie muszę się tłumaczyć dlaczego wybrałem Celtic. Wybrałem jak wybrałem i jestem z tego powodu zadowolony.

Jak na informację o twoim transferze zareagowali koledzy z szatni?

- Byli bardzo zaskoczeni, tym bardziej, że duża większość z nich tak naprawdę nie wiedziała o niczym. Te negocjacje odbyły się tak naprawdę bardzo cicho. Byli zaskoczeni, ale gratulowali mi. Byli na pewno zadowoleni.

z Kluczborka - Przemysław Mamczak
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 0 komentarzy

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj