Borussia gromi, koncert Polaków! dodał: KMM | źródło: fussball.pl | 22.01.2012 17:22

Borussia gromi, koncert Polaków!

Łukasz Piszczek, Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski  |  fot. Eurosport 2

Koncertowo zagrali piłkarze Borussii Dortmund, którzy rozgromili w Hamburgu HSV aż 5:1! Pierwsze skrzypce w zespole obrońców tytułu odegrali Polacy Robert Lewandowski i Jakub Błaszczykowski, którzy zanotowali po dwie bramki i jednej asyście!

Piłkarze Borussii na Imtech-Arenę udali się w jednym celu – zwyciężyć z Hamburgiem i zrównać się punktami z Bayernem Monachium i Schalke 04 Gelsenkirchen. Trener Jürgen Klopp w tym ważnym meczu postawił od pierwszej minuty na trójkę Polaków i się nie zawiódł.

Zanim jednak popis dali nasi rodacy gola dla BVB zdobył Kevin Grosskreutz. Skrzydłowy zespołu z Dortmundu strzałem z jedenastu metrów nie dał szans bramkarzowi HSV Jaroslavowi Drobny'emu, pewnie pakując piłkę do siatki po podaniu Shinjiego Kagawy.

Czeski golkiper bezradny był także w 37 minucie, gdy po zgraniu Kuby Błaszczykowskiego Robert Lewandowski w kapitalny sposób ograł dwóch reprezentantów Niemiec. „Lewy” Najpierw oszukał Heiko Westermanna, następnie z łatwością minął Dennisa Aogo i lekką podcinką umieścił piłkę w siatce. W ten widowiskowy sposób były napastnik Kolejorza zdobył trzynastą bramkę w sezonie.

Pierwszy raz w obecnych rozgrywkach do siatki w trafił 58 minucie spotkania Błaszczykowski, który przejął pozostawioną przez Lewandowskiego piłkę i uderzył z linii pola karnego piekielnie mocno na długi słupek. Wobec siły i celności strzału kapitana reprezentacji Polski bramkarz HSV był bezradny i Borussia prowadziła już trzema bramkami.

Przewaga swobodnie grających dortmundczyków mogła być zdecydowanie większa, gdyby lepszą skutecznością wykazał się Lewandowski. Napastnik BVB w krótkim odstępie czasu zmarnował dwie świetne okazje, strzelając za każdym razem daleko obok słupka.

Lepiej polski snajper zachował się w 76 minucie, gdy zgrał piłkę głową przed bramkę, a walczący o nią Moritz Leitner został sfaulowany przez Dennisa Diekmeiera. Rozgrywający 250. mecz w roli arbitra Wolfgang Stark poczekał z odgwizdaniem rzutu karnego, aż strzał na bramkę odda Lewandowski, a gdy temu się nie powiodło doświadczony sędzia wskazał na jedenasty metr. Piłkę na popularnym wapnie ustawił sobie Błaszczykowski, który pewnym strzałem po ziemi po raz drugi w meczu wpisał się na listę strzelców!

„Kuba” miał również ogromny udział w kolejnej, piątej już bramce dla Borussii. Polski skrzydłowy świetnie wyszedł do prostopadłej piłki, wpadł w pole karne i mając nie najlepszą pozycję do oddania strzału rozejrzał się i zagrał na piętnasty metr do Lewandowskiego. Ten będąc atakowanym delikatnie odegrał do Grosskreutza, który momentalnie wyłożył piłkę „Lewemu” przed bramkę. Polak zabrał się z futbolówką i dokładnym strzałem z niewielkiej odległości zdobył drugiego w meczu i 14 w sezonie gola.

HSV zdołało na ten pogrom odpowiedzieć dopiero w końcówce. Zamieszanie w polu karnym i nieporozumienie obrony gości wykorzystał Jose Guerrero, który celnym strzałem przy słupku z siedmiu metrów uratował honor gospodarzy.

Hamburger SV – Borussia Dortmund 1:5 (0:2)
0:1 Grosskreutz 16'
0:2 Lewandowski 37'
0:3 Błaszczykowski 58'
0:4 Błaszczykowski 76' (k)
0:5 Lewandowski 83'
1:5 Guerrero 86'

Pełna statystyka meczu
drukuj prześlij

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 29 komentarzy

Joker | 23.01.2012 01:00

Myśalałem, że HSV przeciwstawi się Mistrzom Niemiec, ale kompletnie się pomyliłem, bo tu nie było zupełnie co zbierać...
A to co nasi dziś zagrali to czapki z głów... Oby tak na Euro:) Kuba chyba najlepszy mecz w barwach Borussi w karierze, 2 gole i asysta plus bardzo duży udział przy kolejnym golu... Poza tym wykonywał wszystkie stałe fragmenty, łącznie z karnym czyli w okresie przygotowawczym zdobył sobie ogromne zaufanie u Kloppa jak u kolegów... Brawa! Można powiedzieć, że Kuba podniósł się i to w ekspresowym tempie gdyż był przecież w tym sezonie moment, że nawet nie łapał sie do kadry, albo siedział pełne 90 minut na ławie, a teraz jest jednym z wazniejszych zawodników w składzie... 100% Profesjonalista! Jakbyśmy mieli takich z 20 w kadrze to o wyjście z grupy byłbym spokojny...
Lewandowski za to potwierdził swój status czołowego snajpera Bundesligi i dołożył kolejne dwa trafienia... Zwłaszcza bramka nr 1 przedia... Ograł z ogromną łatwością było nie było dóch reprezentantów Niemiec i na spokoju posłał piłke do siatki... Drugi jego też bardzo efektowny, ale bardziej za sprawą całej akcji zespołu...
Myślę, że Lewy powalczy i to na poważnie o korone króla strzelców...

marioo1 | 22.01.2012 22:44

daj boze zeby tylko gladbach spadli poza pierwsza czworke

Robben10 | 22.01.2012 21:22

No i gratuluje teraz bd ciekawie w Tabeli ;P nie wiem czy pamietacie ale typowałem remis 2;2 i powiedziałem ze lewy 2 walnie no to sie pomylilem tylko w wyniku a lewy 2 walną ;D No i najważniejsze ze Kuba sie odblokował ;P brawo ;D bez napinki oczywiście ;D

arsenal&wisla | 22.01.2012 20:31

Brawo KUBA, brawo Lewy - swietny mecz polakow.

Visca el Barcel | 22.01.2012 19:58

Nawet panienka załadował 2 bramki ładnie się zaczyna...ciekawe czy Lewandowskiemu uda się strzelić z 22 bramki w tym sezonie...

derian | 22.01.2012 18:46

Dlatego trener nie szuka kolejnych takich \"perełek\" :P

piechot10 | 22.01.2012 18:45

Tu się z Tobą zgodzę, ale samymi chęciami i sercem się nie wygrywa... Gdyby drużyna składała się z samych Grosskreutzów wiele by nie osiągnęła.

derian | 22.01.2012 18:43

@piechot: Kevina broni jedno -tyle serca do gry nie wkłada żaden piłkarz BVB ani twojego klubu. Do tego końska wydolność + przeciętne jak na bundesligę umiejetności czysto piłkarskie na ten moment wystarczają by grywać.

piechot10 | 22.01.2012 18:35

No wirtuozem techniki bym go nie nazwał ;)
I nie tylko ja tak twierdzę, ale wielu fanów Borussii także.
Ofensywa Goetze-Kagawa-Kuba i Lewy w ataku wg mnie wygląda znacznie lepiej niż formacja z Kevinem.
Zresztą widzi to także Jogi Loew i na Grosskreutza wcale nie stawia chociaż jest podstawowym zawodnikiem drużyny Mistrza Niemiec.

I LoVe Barca | 22.01.2012 18:31

Fajnie że Polacy strzelają szczególnie cieszę się z bramek Lewandowskiego bo w końcu ma szansę na króla strzelców
piechot10
Grosskreutz jest drętwy??

derian | 22.01.2012 18:30

@BVB09: jako wieloletni fan Borussi proszę Cie, weź się czasem pierd...w ten łeb i przestań albo prowokować bez sensu fanów FCB albo mądrzyć się pod większością postów o Borussi. Bo już mi się ciężko Ciebie trawi, a kibicujemy tej samej drużynie...

Kaka1993 | 22.01.2012 18:27

Klopp będzie miał teraz niezły ból głowy kogo wystawiać w pierwszej 11, myślę ze powinien zdjąć Kagawe , który mimo asysty zagrał średnio.  
Chyba że sprzedadzą Gotze ale to chyba szybko nie nastąpi.

piechot10 | 22.01.2012 18:18

Po tym meczu ciekawi mnie jedna rzecz: kto będzie grał jak wróci Goetze? Czy wciąż będzie grał drętwy Grosskreutz, czy Klopp w końcu postawi na Kubę?
W perspektywie EURO miła byłaby ta druga opcja...

Love_Barca | 22.01.2012 18:14

Pogratulowac ;) Jeszcze, zeby tacy skuteczni byli w reprezentcacji, to byloby dobrze ;] W sumie, jakby mieli takich utalentowanych mlodzianow, jak w BVB biegajacych obok nich, rowniez w reprze by wymiatali ;]

piechot10 | 22.01.2012 18:10

BVB09, umacniasz tylko to co napisał o Tobie Aviator.
Zamiast ukazywać radość z bardzo ładnej wygranej swojej drużyny, koniecznie musisz dopiec fanom Bayernu... To już nawet mnie nie śmieszy. To jest żałosne.

1 |2
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Piłkarskie legendy spotkały się po latach

Piłkarskie legendy spotkały się po latach

W sobotę o 12 w Monachium na Stadionie Olimpijskim odbył się mecz gwiazd Ultimate Champions Match. ...

czytaj

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Nowa książka o Barcelonie z rabatem

Mamy przyjemność poinformować o wydaniu książki: „Barca. Za kulisami najlepszej drużyny ...

czytaj