Burić: Walczymy o mistrzostwo! dodał: Jędrzej Janus | źródło: ligapolska.pl | 13.12.2011 01:54
Jasmin Burić | fot. Jędrzej Janus (janus.org.pl)
Jędrzej Janus: Udało Wam się wygrać z Zagłębiem Lubin 3:2, ale musisz przyznać, że mieliście szczęście. W końcówce było nerwowo.
Jasmin Burić: Tak, mogę powiedzieć, że mieliśmy szczęście. Szczególnie przy ostatniej akcji. Przede wszystkim mecz był widowiskowy i dobry dla oka kibiców. Myślę, że byliśmy lepsi od Zagłębia. Mieliśmy chwilę kryzysu, ale udało nam się je zwalczyć i odnieś końcowy sukces, dzięki czemu mamy trzy punkty.
J.J: Straciłeś dwie bramki z Zagłębiem, ale chyba nie miałeś raczej dużo pracy. To były przypadkowe gole drużyny gości.
J.B: No zgadza się, nie miałem za dużo pracy w meczu z Zagłębiem. Ogólnie traciliśmy głupie bramki. Pierwszy gol padł z rzutu karnego, a druga strata też była bardzo dziwna. Futbolówka wpadła po odbiciu się od Arboledy.
J.J: Mecz z Zagłębiem był ostatni w tej rundzie. Jakbyś podsumował pierwszą cześć sezonu?
J.B: Myślę, że powinniśmy być lepsi. Lech Poznań zawsze musi walczyć o pierwsze miejsce i naszym celem jest zdobycie mistrzostwa, jak co rok. Teraz zajmujemy piątą lokatę i brakują nam tylko trzy oczka do miejsca, które gwarantuje udział w Lidze Europejskiej. Na pewno będziemy walczyć o tytuł Mistrza Polski. Jeśli się nie uda, to minimum jest zakwalifikowanie się do Ligii Europejskiej.
J.J: Macie stratę dziewięciu punktów do Śląska Wrocław. Jak myślisz uda Wam się dogonić lidera w rundzie wiosennej?
J.B: Wydaję mi się, że jest szansa, wierzę, że da się ich dogonić. Dziewięć punktów, to duża strata, ale przed nami cała runda wiosenna. Jestem dobrej myśli.
J.J: Wiem, że do środy trenujecie i jakie ma dalej plany Jasmin Burić?
J.B: O niczym innym nie myślę, tylko o powrocie do domu, do Bośni. W środę od razu lecę do mojego kraju. Będę tam na pewno dziesięć dni. Potem będzie jakaś rekreacja i sylwester z kolegami. Będziemy się dobrze bawić. A następnie wracam z urlopu i jak każdy profesjonalista powracam do ciężkich treningów w Poznaniu.
J.J: W ubiegłym sezonie jak miałeś serię dobrych występów w barwach Lecha Poznań mówiło się, że powinieneś dostać powołanie do reprezentacji. Teraz znów masz dobrą serię. Selekcjoner się odzywał?
J.B: Nie, na pewno się nie odzywał. Nie mogę powiedzieć dlaczego. Jedynie selekcjoner mi ciągle powtarza, że polska liga jest dla niego za słaba.
J.J: Właśnie Semir mi mówił, że selekcjoner przede wszystkim ogląda ligę niemiecką i angielską.
J.B: Tak, tak. No niestety. Co ja mogę biedny zrobić? Dla mnie ważne, że tutaj gram. To, że dla niego polska ekstraklasa jest słaba, to ja już niewiele mogę na, to wpłynąć.
J.J: Ale powiedz szczerze. Czujesz się na siłach, żeby grać w reprezentacji? Dałbyś radę?
J.B: Wiem, jacy są bramkarze u mnie w kadrze. Nie mogę powiedzieć, że od razu mam być numerem jeden. Ale wiem dobrze, że stać mnie na grę w reprezentacji i dam radę.
Rozmawiał
Jędrzej Janus
Czytaj również
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:







