Krivets: Nie obchodzi nas ŁKS dodał: Jędrzej Janus | źródło: ligapolska.pl | 01.12.2011 09:34
Sergiej Kriwiec | fot. ASInfo
Jędrzej Janus: Po meczu z Widzewem było wiadomo, że będziecie analizować co dokładnie zawiodło. Teraz po tak długim czasie już wiecie co było przyczyną złej gry?
Sergei Krivets: Cały tydzień zastanawialiśmy się i analizowaliśmy mecz z Widzewem. Zobaczyliśmy co wypaliło, a co zawiodło. I co najważniejsze wyciągnęliśmy wnioski. Mam nadzieję, że w meczu z ŁKS-em nie powtórzymy tych błędów i wygramy.
J.J: Mówisz, że wyciągnęliście wnioski. Czego nie chcecie powtórzyć z ŁKS-em?
S.K: Problemem był fakt, że nie wykorzystujemy naszych akcji i nie strzelamy bramek. Jak nie potrafimy zdobyć goli, to spada nam chęć i agresja. Natomiast przeciwnik nie ma tak. On jak widzi, że drużyna przeciwna nie może strzelić bramki, gra do końca. Wierzy, że skoro może obronić wynik, może też strzelić bramkę i wygrać. My z kolei musimy się zmotywować, ponieważ jak w pierwszych minutach nie strzelamy bramki, to się załamujemy. A teraz nie będziemy się poddawać i mam nadzieję, że przełamiemy tą złą passę.
J.J: Trener Bakero po meczu powiedział, że musi z Wami poważnie porozmawiać, bo sam nie wie co jest przyczyną. Taka rozmowa już miała miejsce?
S.K: Cały czas rozmawiamy. Wyciągnęliśmy wnioski i trenujemy bardzo mocno. Spotkanie z ŁKS-em odpowie na wszystkie pytania i teraz już od nas zależy czy odmienimy los.
J.J: Co może Pan powiedzieć o ŁKS-ie?
S.K: Oglądałem ich poprzedni mecz i wiem, że zmienili trenera. Generalnie nie interesowałem się zbytnio nimi. Teraz skupiamy się na naszych problemach i na grze Lecha. ŁKS... Nie obchodzi nas ŁKS.
Rozmawiał
Jędrzej Janus
Czytaj również
Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:
Komentarze | 1 komentarz
pauluss | 01.12.2011 11:39
hehehe jakoś mi się uśmiechnęła gęba czytając to ....
Goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy







